Top Social

JAK USUNĄĆ PRZEBARWIENIA SKÓRY? PRODUKTY ZŁUSZCZAJĄCE I WYBIELAJĄCE, KTÓRYCH AKTUALNIE UŻYWAM: ACNE DERM Z KWASEM AZELAINOWYM, KWAS GLIKOLOWY, VICHY NORMADERM NUIT DETOX, PEELING OCZYSZCZAJĄCY SYLVECO Z KORUNDEM I SKRZYPEM POLNYM.

Odkąd pojawiły się moje problemy z trądzikiem, zaczęły się również pokazywać przebarwienia po stanach zapalnych. Te z Was, które walczą z niedoskonałościami doskonale znają ten problem, z którym bardzo trudno sobie poradzić. Za każdym razem, kiedy nowy pryszcz wychodzi na mojej skórze, to oczyma wyobraźni widzę jakie przebarwienie po sobie zostawi. Próbowałam już wielu preparatów złuszczających, wybielających i wyrównujących koloryt skóry, natomiast aktualnie jestem w trakcie używania pewnego kremu, który naprawdę przynosi widoczne rezultaty. W połączeniu z kilkoma innymi kosmetykami zaczynam być bardzo zadowolona ze stanu mojej skóry, która powoli wraca do normalności. Jeśli jesteście ciekawe moich doświadczeń z Acne-Derm i innymi preparatami do walki z przebarwieniami (nie tylko potrądzikowymi), to zapraszam do dalszego czytania. Może poprzez swoje doświadczenia komuś pomogę :-)


PRZEBARWIENIA NA SKÓRZE - DLACZEGO POWSTAJĄ?
___________
Osoby, które walczą z trądzikiem mają naprawdę pecha, bo po jego wyleczeniu lub zaleczeniu pozostają często ślady w postaci przebarwień i blizn (wgłębień w skórze). I tak bitwa o nieskazitelną cerę nigdy się nie kończy, bo plamy i wgłębienia na skórze bardzo trudno usunąć. Można próbować różnych zabiegów typu laser, natomiast to bardzo kosztowne i nie gwarantuje całkowitego wyeliminowania problemu. Przebarwienia pozapalne (potrądzikowe) powodują zaburzenia w produkcji melaniny (barwnika skóry) i jej nadmiar widoczny  jest właśnie w postaci nieestetycznej plamki.  Przebarwienia mogą być brązowe, różowe lub czerwone i zwykle, kiedy w porę zastosujemy pewne preparaty wybielające, są łatwe do usunięcia.  Najgorsze są te bardzo ciemne plamki, które zlekceważyłyśmy w pewnym etapie leczenia trądziku i to z nimi najtrudniej sobie poradzić. Jednak upór, cierpliwość i systematyczność w stosowaniu kosmetyków złuszczających na pewno się opłaci. Jeśli borykacie się z problemem przebarwień (nie tylko po trądziku), to może zainteresuje Was moja aktualna "kuracja"? Warto spróbować.  


ACNE-DERM - KREM Z KWASEM AZELAINOWYM 20%
___________
Stosowałam kiedyś kilka preparatów z kwasem azelainowym ale nigdy nie osiągnęłam zadowalających efektów. Pamiętam nawet krem, który niestety po jakimś czasie bardzo pogorszył stan mojej cery ale teraz, z perspektywy czasu myślę, że była to wina jego niezbyt dobrego składu. Prócz kwasu azelainowego zawierał też parafinę i inne, drażniące substancje, których moja skóra nie lubi. Po kilku niezbyt udanych przygodach z kosmetykami na bazie kwasu azelainowego postanowiłam dać sobie spokój akurat z tym składnikiem i zaczęłam stosować coś zupełnie innego. Prócz czystych kwasów np. glikolowego, nic nie było w stanie dać zadowalających efektów. Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo usłyszałam o Acne-Derm z kwasem azelainowym, który ma wybielać przebarwienia, rozjaśniać skórę i walczyć z niedoskonałościami. Pomyślałam, że wypróbuję ten specyfik i dam ostatni raz szansę temu kwasowi. 

Po miesiącu regularnego stosowania (rano i wieczorem) jestem naprawdę pod wrażeniem działania tego produktu. Nie oczekiwałam cudów po kremie bez recepty, który jest raczej niedrogim specyfikiem (w porównaniu do cen moich wcześniejszych kuracji). Poza tym miałam też przejścia z retinoidami (Retin-A) i z o wiele silniejszymi lekami, więc tym bardziej jestem pozytywnie zaskoczona działaniem Acne-Derm. Skóra po około 2 tygodniach wyraźnie się rozjaśniła, poza tym w dotyku stała się niesamowicie gładka. Było to szczególnie zauważalne podczas porannego mycia skóry, kiedy pod palcami wyraźnie czułam większą gładkość i aksamitność skóry. To podobny efekt, jaki jest zaraz po użyciu kwasu np. glikolowego. Zauważyłam też znaczne zmniejszenie ilości zaskórników no i wreszcie przebarwienia, które były "najstarsze" i najbardziej uporczywe w usuwaniu, znacznie się rozjaśniły. Jestem ciekawa jak bardzo Acne-Derm będzie w stanie rozprawić się z moimi niedoskonałościami po zużyciu całej tubki ale jak na razie stawiam DUŻY plus dla tego kremu. Jego zaletą jest też to, że fajnie spisuje się pod makijażem. Nadaje skórze matowe, gładkie wykończenie - coś w stylu silikonowej bazy. Spotkałam się z sieci z opiniami, że krem po 2 tygodniach zaczyna powodować wysyp, i nadmierne złuszczanie ale nic podobnego u siebie nie zaobserwowałam. Myślę, że to kwestia indywidualna. Koszt kremu to około 22 zł - dostępny w aptekach. 


KWAS GLIKOLOWY 20% - BIELENDA
___________
Jeśli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu, to pewnie wiecie, że stosuję kwasy. Ostatnio jednak nie jestem w tym zbytnio regularna, więc obiecuję poprawę. Najbardziej odpowiedni dla mojej skóry jest kwas glikolowy z Bielendy, który zawsze pozytywnie wpływa na stan mojej cery. Nie powoduje dużej "wylinki" ale widać, że delikatnie złuszcza skórę. Mogę po jego użyciu spokojnie pokazać się ludziom na następny dzień. Poza tym nie powoduje u mnie zaczerwienień i innych, wizualnych defektów, które dyskwalifikowałyby go do używania np. w tygodniu, kiedy nazajutrz idę do pracy. Bardzo dobrze radzi sobie z zaskórnikami, które szybko znikają ale niestety przy dłuższych przerwach od używania kwasów ponownie się pojawiają. O robieniu kwasów krok po kroku w domu pisałam TUTAJ klik. Kolejny raz nadmienię, że stosowanie kwasów samodzielnie to nie zabawa i jeśli nie macie doświadczenia w tym temacie, lepiej dać sobie spokój z działaniem na własną rękę. 


PEELING SYLVECO Z KORUNDEM, SKRZYPEM POLNYM I WYCIĄGIEM Z DRZEWA HERBACIANEGO
___________
Lubię od czasu do czasu użyć peelingu tradycyjnego, ziarnistego ale tylko wtedy, kiedy na mojej skórze nie ma zmian zapalnych. Świetnym peelingiem okazał się ten na bazie korundu z Sylveco. Był to produkt dołączony do styczniowego Shiny Boxa i gdyby nie ta przesyłka, to na pewno nie kupiłabym go sama. Okazał się jednak wspaniałą, pozytywną niespodzianką, bo jest bardzo drobniutki i delikatny. Mimo swojej subtelności potrafi dobrze oczyścić cerę z odstających skórek i dobrze wygładza. Po jego użyciu cera jest wyraźnie odświeżona i ukojona. 

PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU VICHY PURETE THERMALE 
___________
Co prawda nie jest to produkt stricte powodujący jakiekolwiek rozjaśnienie przebarwień ale chciałam o nim wspomnieć, bo jest naprawdę świetnym płynem micelarnym, jaki aktualnie używam. Dobrze oczyszcza skórę i usuwa nawet najmniejsze pozostałości po makijażu.  Nie szczypie w oczy, nie lepi się i nie spowodował u mnie alergii, ani powstawania zaskórników. Jeśli jesteście fankami Vichy, to musicie koniecznie wypróbować ten tonik. Dostępny w aptekach.


VICHY NORMADERM NUIT DETOX - KREM NA NOC
___________
Po zużyciu jednego opakowania postanowiłam znów wrócić do kremu Normaderm od Vichy, bo bardzo spodobało mi się jego działanie. Jest to krem do cery trądzikowej i reguluje wydzielanie sebum, usuwając toksyny, które gromadzą się na powierzchni skóry w ciągu nocy. Działa też delikatnie złuszczająco, a więc wspomaga moją walkę z przebarwieniami. Skóra po przebudzeniu rano jest nawilżona ale matowa, ma ładny koloryt, pory są zwężone. Lubię nietłustą, lekką konsystencję tego kremu i po prostu przyjemnie się go używa. Zdecydowanie preferuję takie nieobciążające formuły. Produkt dostępny w aptekach. 


KREM Z FILTREM LA ROCHE POSAY ANTHELIOS XL DRY TOUCH
___________
Pamiętajcie, że podczas stosowania Acne-Derm i ogólnie kwasów, bądź preparatów złuszczających, przeciwdziałających przebarwieniom, obowiązkowo trzeba używać filtrów przeciwsłonecznych. Takie preparaty uwrażliwiają skórę na słońce i jeśli nie będziemy używać kremów z filtrami, to mogą powstać ponowne przebarwienia, które będzie trudniej usunąć. Nawet, jeśli nie używacie produktów z substancjami złuszczającymi, to i tak polecam codzienne używanie kremów z filtrem. Mój ulubiony to La Roche Posay Anthelios XL Dry Touch, który nie jest tłusty na skórze i można go nakładać pod makijaż. Bardziej obszerna recenzja dostępna jest TUTAJ klik.  


Dziewczyny, dajcie koniecznie znać jakich produktów używacie do walki z przebarwieniami. Stosowałyście może Acne-Derm? Jakie są Wasze przemyślenia odnośnie tego kremu? Czekam na Wasze komentarze. 

Zachęcam też do udziału w konkursie na moim Instagramie (klik). 


130 komentarzy on "JAK USUNĄĆ PRZEBARWIENIA SKÓRY? PRODUKTY ZŁUSZCZAJĄCE I WYBIELAJĄCE, KTÓRYCH AKTUALNIE UŻYWAM: ACNE DERM Z KWASEM AZELAINOWYM, KWAS GLIKOLOWY, VICHY NORMADERM NUIT DETOX, PEELING OCZYSZCZAJĄCY SYLVECO Z KORUNDEM I SKRZYPEM POLNYM. "
  1. Z tej gromadki znam i mam tylko Acne Derm, który służy mi już od wielu lat, choć na początku nie bardzo mogłam się do niego przekonać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tak z innej beczki.. Bo napisałaś, ze kremy z parafiną Ci nie służą. Mi też chyba nie, więc szukam kremu na noc i osobno na dzień do skóry suchej właśnie bez parafiny i najlepiej z jakimś w miare znośnym składem. Zależy mi też na przystępnej cenie. Polecisz coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam się:)

      Usuń
    2. Również mam Acne-Derm, jestem zadowolona :) Mi też nie służy parafina, parabeny i inne (dlatego podkłady płynne odpadają). A mój ulubiony i jedyny krem, który jest genialny to PHYSIOGEL Krem Intensywnie Nawilżający (75 ml) do skóry bardzo suchej i wrażliwej. Niestety jest dosyć drogi, bo około 55 zł, ale używam tego kremu od ponad roku, codziennie i jestem na drugim opakowaniu (na razie się nie kończy). Polecam poczytać o jego składzie, bo jest na prawdę bardzo dobry, bez żadnych zapychaczy. Nawilży nawet najbardziej wysuszoną skórę, niestety po używaniu Davercin'u moja skóra się okropnie wysuszyła, miałam tak suchą skórę na twarzy, że wyglądałam jak "jaszczurka" i bałam się, że tak mi zostanie już na zawsze albo co gorsza takie zmarszczki mi zostaną. Kupiłam Physiogel i stosuję go codziennie i na prawdę jest super, nawilżył mi moją twarz. Teraz mam skórę tłustą i nadal jest świetny :) jednak liczę się z tym, że na prawdę jest drogi jak na krem, więc proponuję, aby zdobyć próbkę kremu i przetestować. Owszem miałam inne kremy typu: Ziaja, Neutrogena, kremy dla dzieci, ale one dawały uczucie nawilżenia, a guzik nie nawilżały. Polecam Wam serdecznie :) Pozdrawiam :) Agata

      Usuń
    3. Ja nadal polecam na noc Steam Cream. Ma niezły skład i nie posiada parafiny. Lubię też La Roche Posay Effaclar H - niezły nawilżacz z masłem shea, który koi skórę :-) Physiogelu nie używałam, jakoś nie mam doświadczenia z tą marką :-) Mam chyba gdzieś próbkę tego kremu, więc przy najbliższej okazji zobaczę jak się będzie sprawował :-)

      Usuń
    4. Ja się podpinam do tego Steam Creamu - kupiłam dzięki autorce bloga (korzystny rabacik) i mega sobie chwalę. Polecam też kremy z serii Tołpa Green - dobre i przystępna cena, bo zaledwie coś koło 20 pln. A poza tym czaję się też na Make me Bio, ale to potem, jak już się wszystko inne skończy :D

      Usuń
    5. Cieszę się, że SteamCream Ci podpasował. Mi się już niestety kończy ale był to jeden z najlepszych nawilżaczy, jakie miałam :-) Make me Bio też mnie kusi i to bardzo od jakiegoś czasu :-)

      Usuń
    6. Ja polecam odrobinę żelu aloesowego + 2-3 kropelki olejku (np. jojoba)

      Usuń
  3. Sądzisz, że zaprezentowane przez Ciebie kosmetyki w tym poście, nadawałyby się dla osoby z atopowym zapaleniem skóry? Jako alergik borykam się z tym problemem już od dłuższego czasu. Emolienty przynoszą marny skutek, a już w dwa dni po zakończeniu stosowania skóra wygląda tak jakby w ogóle nie była pielęgnowana w żaden sposób.
    Korzystając z okazji zapraszam na mojego bloga, na którym dziś odskocznia od stylizacji. Przedstawiam 10 najpiękniejszych filmów o miłości :-)
    http://blogwspodnicy.blogspot.com/2015/04/10-najpiekniejszych-filmow-o-miosci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, więc nie chciałabym Cię wprowadzać w błąd. Ten temat jest dla mnie zupełnie obcy :-)

      Usuń
    2. Przy AZSie tylko Protopic plus oleje. Przy ostrych rzutach tabletki antyalergiczne (Aktualnie na nich jadę:/). Stosuje na twarz retinoidy (Zorac) i kwasy (12% glikolu i Skinoren) i nic mi nie jest, ale też nie miałam AZSowych ognisk na strefie twarzy (skóra głowy to co innego;D). Myślę, że najlepiej skonsultować się z dermatologiem.

      Usuń
  4. Na piegi ACNER DERM Pomoże ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania, również mam problem z piegami, głównie pod oczami i też chciałabym jej jakoś rozjaśnić :/

      Usuń
    2. Moja znajoma używa Acne Derm właśnie na nos, bo tam ma najwięcej piegów i zauważyła spore rozjaśnienie.
      Anita, jeśli masz piegi pod oczami to niestety tam nie można używać tego kremu. Z kwasami lepiej zdala od tych okolic :-)

      Usuń
  5. A ja mam znowu problem z ciemniejacymi kolanami i łokciami.Może ma ktoś sposoby na rozjasnienie tych miejsc.Czytalam teraz na temat tego kremu Acne i jest napisane w ulotce,że hamuje nadmierne rogowacenie naskórka,działa hamująco na wzrost i nadczynność melanocytów.Będę musiała go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wypróbować Acne Derm, Polecałabym też toniki na bazie kwasu migdałowego np. z Pharmaceris i przecieranie nim tych miejsc :-)

      Usuń
    2. Anonimowy05 maja, 2015

      Ela Sz, moim zdaniem zbadaj TSH i FT4, może te ciemne plamy to niedoczynność tarczycy???

      Usuń
  6. Acne derm stosowałam w zeszłym roku, rzeczywiście pomógł, chociaż na początku lubił podrażniać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie nic, aż jestem zdziwiona, bo zwykle wszystko mnie podrażnia na początku :-)

      Usuń
  7. Dzięki za ten post! Aktualnie mam wielki problem z przebarwieniami po trądziku na szyi ! Spróbuję użyć tego kremu :-) Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na całe szczęście nie mam tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Acne Derm mialam ale niestety nie zauwazylam zadnej poprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to szkoda, to może Skinoren?

      Usuń
    2. To ta sama substancja czynna, kluczem jest to jakie są to przebarwienia. Acne derm nie ruszy przebarwień typu posłonecznego, czy hormonalnego, bo jest efektywny tylko w przypadku leczenia przebarwień pozapalnych (naczyniowych), dlatego sprawdza się również w leczeniu trądziku różowatego .;)

      Usuń
    3. O, dzięki za to info. Czyli rozumiem, że Skinoren byłby silniejszy?

      Usuń
  10. Ja używam kremu Skinoren, który też ma 20% stężenie kwasu azelainowego i jestem mega zadowolona. Stosuję go tylko na noc, bo wydaje mi się mieć zbyt "tępą" konsystencję pod makijaż, ale i tak daje radę. Wcześniej zawsze przecieram twarz hydrolatem z czystka. Ten duet działa bardzo dobrze na mojej skórze i znacznie rozjaśnił przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiałam się nad Skinorenem ale ostatecznie padło na Acne-Derm. Może po wykończeniu tubki sięgnę po niego właśnie dla odmiany :-)

      Usuń
    2. Ja polecam skinoren w zelu;) skora mi sie nie błyszczy tak jak po kremie skinoren

      Usuń
    3. Skinoren jest dużo lepszy od Acne. Zużywam 4 tubkę S, po drugiej przerzuciłam się na A i zużyłam dwa opakowania i mam niezłe porównanie. Skinoren jest dużo wydajniejszy, ma przyjemniejsze wykończenie, lepiej się wchłania, nie bieli. Łatwiej jest go wklepać w odpowiedniej ilości (żeby osiągnąć 20 procentowe stężenie kwasu nie można wsmarować tylko kapki kremu).

      Usuń
    4. Na pewno po skończeniu tubki sięgnę po Skinoren i dam znać jak się u mnie sprawdził w porównaniu z Acne :-)

      Usuń
  11. Aaaaaaaaa kochana spadasz mi z nieba z tym kremem!! Dzisiaj szukałam na necie czegoś na przebarwienia, plamki potrądzikowe bo już ponad pół roku stosuje epiduo i niestety nie rozjaśnia mi przebarwień... Ten Acne-derm stosujesz na CAŁĄ twarz rano i wieczorem? dobrze zrozumiałam? czy punktowo na same plamki? Można na niego rano dać krem naw i filtr?
    Prooooooszę o odpowiedź i dziękuję za posta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem nakładam na całą twarz, rano i wieczorem :-) Można na niego nałożyć krem i filtr, jasne :-)

      Usuń
  12. uwielbiam Twoje zdjęcia :) uważam, że od kiedy się pojawiłaś, blogosfera zaczęła czerpać z Ciebie inspirację i coraz więcej pojawia się pięknych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie odnośnie stosowania kremów z filtrami przy Acne Dermie. Używam zwykłego kremu nawilżającego z Pharmaceris T (SPF 30) właśnie na tenże specyfik (pod makijaż) i chciałabym wiedzieć, czy to według Ciebie wystarczająca ochrona? Dodam, że mam ogromną tendencję do zapychania, a na dodatek bardzo przetłuszczającą cerę i obawiam się, że wyższe filtry nie posłużą mojej skórze, a dodatkowo makijaż może na nich spłynąć. Bardzo proszę o odpowiedź:). Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam dużą tendencję do zapychania i ten krem z La Roche Posay nic złego mi nie zrobił mimo, że ma wysoką ochronę. Zresztą jest na nim info, że nie powoduje powstawania zaskórników :-) Przy jakimkolwiek "złuszczaczu" radziłabym używać wyższej ochrony. Myślę, że 30 to za mało :-)

      Usuń
  14. a co polecacie na przebarwienia na twarzy spowodowane mocnym starciem skóry. Mój chłopak nabawił się dwóch plam na twarzy właśnie w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś używałam odpowiednik firmy Hasco- Hascoderm krem, wydawał mi się jakby lepszy nawet od Acnederm. Byłam bardzo, bardzo zadowolona!! Rozjaśnił moje przebarwienia po pryszczach i zapobiegał powstawaniu nowych.Jednak z czasem jakoś trudno go było dostać w aptekach. Teraz rewelacyjnie się sprawdza na mojej buzi NCBS z kwasami firmy Charmine Rose. Do tego raz na miesiąc kwas pirogronowy 29%, też z tej firmy i jest super. Na prawdę polecam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej marce, Muszę zgłębić temat :-)

      Usuń
    2. Anonimowy03 maja, 2015

      Jest na dozie. Ale skinoren lepszy jest.

      Usuń
  16. Ja używałam/uzywam kremów złuszczających, sezonowo, jesień-zima, ewentualnie wczesną wiosną. Próbowałam Acne-derm, ale u mnie super efektów nie było. Był przyjemny i największy plus tego kremu to efekt zmatowienia skóry o kt piszesz:))
    Najbardziej lubię efekty po eris - mają taką serię apteczną, są w niej dwa kremy z kwasem. Po nich , faktycznie było w moim przyapdku duuuzo lepiej.
    Chciałam też zapytać tak przy okazji tematu - jak często w ciagu dnia aplikujesz krem z filtrem? Żeby własnie nie dostać" kolejnych przebarwień? Ja mam z tym problem, bo makijaż, wiadomo.. A róznie czytam i w sumie nie wiem. co robić :-/
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam te kremy z Eris ale niestety mi nie służyły. Co do filtra, to nakładam tylko rano, przed makijażem i tyle. Nie poprawiam w ciągu dnia chyba, że latem, na plaży :-)

      Usuń
  17. Ja się borykam z przebarwieniami posłonecznymi i jestem ciekawa, czy ten krem Acne-Derm też by się na takie sprawdził... aktualnie używam kremu Biodermy White Objective, ale zbyt krótko, by móc cokolwiek o nim powiedzieć... No i kwasy - ostatnio migdałowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acne-derm działa na różne przebarwienia, nie tylko potrądzikowe, więc warto spróbować :-)

      Usuń
    2. Dzięki za odp.! dobrze wiedzieć :)

      Usuń
    3. Na posłoneczne czy hormonalne przebarwienia Acne Derm jest za słaby niestety.

      Usuń
    4. W takim razie co stosować na przebarwienia typu hormonalnego i posłoneczne?

      Usuń
    5. Retinoidy i silniejsze kwasy, chociaż też nie ma gwarancji. Może Atre Derm by sobie poradził z takimi przebarwieniami.

      Usuń
  18. mam okropne przebarwienia na szyi właściwie to nie mam pojęcia skąd je mam ,nasilają się latem są mega widoczne jak się ich pozbyć ,może macie dziewczyny jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ma coś takiegoi właśnie te przebarwienia nasilają się latem. Polecam kremy z wysoką ochroną przez cały rok, żeby właśnie te plamy się nie uwidaczniały pod wpływem słońca. Koniecznie SPF 50. Poza tym możesz spróbować kosmetyków na bazie kwasu azelainowego lub migdałowego - to powinno rozjasnić zmiany.

      Usuń
  19. Chcesz używać kwasu glikolowego o tej porze roku? Kwasy robi się w okresie jesienno-zimowym kiedy nie ma słońca i mrozów, a nie na wiosnę, gdy już tak bardzo świeci słońce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy01 maja, 2015

      To znaczy, że można używać kwasów latem? Gdy sobie robiłam taką kurację, to kosmetyczka mówiła mi, że pod żadnym pozorem nie wolno ich robić gdy jest już takie mocne słońce bo skóra jest za cienka i zamiast pomóc to tylko zaszkodzą

      Usuń
    2. Latem nie, natomiast wczesną wiosną tak :-)

      Usuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tym Acne-derm :) Cena bardzo przystępna jak na produkt, który skutecznie działa. Niewiele jest produktów, które widocznie zmniejszają przebarwienia. Ciekawa jestem, czy efekt utrzyma się po zakończeniu kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kiedy wyjdą nowe niedoskonałości to i tak zostawią ślad, ale od razu będę je traktować Acnedermem :-)

      Usuń
  21. uzywalam acne derm i musze powiedziec ze fajnie u mnie zadzialal na drobne przebarwienia, koniecznie bede musiala ponownie go kupic ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A jak to jest z używaniem Acne-derm w połączeniu z mocniejszymi kuracjami kwasowymi, np migdałowym? Dajmy na to robie regularnie peeling kwasem migdałowym i w międzyczasie moge używać też Acne-dermu? Nie zaszkodzę sobie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można tak robić bez problemu i na przykład ja mam taką terapię zaleconą przed dermatologa. Raz na dwa tygodnie kwas glikolowy albo migdałowy a codziennie rano i wieczór acnederm. Wcześniej używałam Skinoren ale był gorszy :)

      Usuń
    2. Mój dermatolog poradził mi właśnie połaczone używanie Acnedermu i kwasów np. migdałowego czy glikolowego. Oczywiście obowiązkowo filtry SPF 50 na dzień pod makijaż!

      Usuń
    3. A w jakim stężeniu używałaś kwasu migdałowego i jak często? :) I czy wiesz może czego wynikiem jest taka ciemna skóra po kwasie migdałowym? Bo wygląda trochę jak po spaleniu słońcem :(
      A w planach mam jeszcze dzisiaj wybrać się do apteki po acnederm, kolejny krem do wypróbowania na moje przebarwienia po 16 latach walki z trądzikiem.

      Usuń
    4. Witam serdecznie :) Mam pytanie co do używania acnedermu i kwasu migdałowego w tym samym czasie :) Jak to pogodziłaś ze sobą? W jakim stężeniu uźywałaś kwasu migdałowego i jak często? :) Twój wpis zachęcił mnie do spróbowania z acnedermem. Walczę z trądzikiem od 16 lat i niestety nie wygląda to wesoło. W dużej mierze 'dzięki' pewnej pani dermatolog' która próbowała na mnie wszystkiego jak leci. Skończyło się koszmarną nadwrażliwością i zniszczeniem skóry oraz płaczem z bólu praktycznie za każdym razem jak dotykałam twarzy. Teraz wzięłam sprawy w swoje ręce :)

      Usuń
  23. Mam ten vichy night detox i strasznie mnie po nim wysypuje po pierwszyxh kilku dniach. Tez tak mialas czy moze to znaczy, ze krem mi nie sluzy? Atrasznie mnie to zniecheca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam takiej reakcji więc to pewnie jakiś składnik ma tak drażniący wpływ na Twoją skórę. Na Twoim miejscu odstawiłabym ten krem :-)

      Usuń
  24. Ja niestety mam fatalne doświadczenia z Acne-Dermem. Po wakacjach 2013 miałam świetną cerę, jak nigdy dotąd, zniknęła mi kaszka z czoła (odstawienie mleka). Pogorszyło się jakoś w październiku i sięgnęłam po Acne-derm. Byłam przygotowana na wysyp, ale to co się stało wprawiło mnie w kompletną rozpacz. Wyskakiwały mi ciągle wielkie, podskórne gule, najwięcej na policzkach, niesamowicie bolały. Myślałam, że to chwilowe, więc dalej stosowałam krem. Odstawiłam jakoś po 1,5-2 miesiącach widząc, że wcale się nie polepsza i to wcale nie znika. Nie wiem, dlaczego moja skóra tak zareagowała, nie jestem na nic uczulona, nigdy się z takim czymś nie spotkałam. Kwas glikolowy stosuję w stężeniach 50% i jest ok, nie sądziłam że kosmetyk bez recepty jest w stanie coś takiego mi zrobić. Męczyłam się z krostami ponad rok. Znikały same, wyskakiwały kolejne. W końcu, jakoś w listopadzie/grudniu 2014 roku mogłam odetchnąć z ulgą, bo miałam już gładziutką twarz. Może powinnam była wtedy udać się do dermatologa, ale bałam się, że będzie jeszcze gorzej, więc czekałam aż samo się polepszy (plus stosowałam w domu preparaty typu epiduo, triacneal itp.). Niestety pozostało mi trochę przebarwień, ale pod makijażem jestem w stanie wszystko ukryć. Chciałbym na zawsze pozbyć się tylko blizn, ale już sama nie wiem jak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten problem naprawdę dobrze. Też długo zwlekałam z porządnym leczeniem u dermatologa, bo tak naprawdę po każdej wizycie i nowych kuracjach było gorzej. Wiadomo, że produkty lecznice mogą w przypadku trądziku początkowo pogorszyć stan skóry ale w rezultacie wszystko powinno się po jakimś czasie unormować. W większości przypadków wysyp nie ustępował i również rezygnowałam z dalszego leczenia. Tak naprawdę najlepszy wpływ na moją skórę mają kwasy (glikolowy i migdałowy) i to one pomogły mi uporać się z problemem. Teraz wspomagam się własnie Acnedermem, Beznacne i Brevoxylem - jest na razie ok ale do ideału daleko, jeśli to w ogóle osiągalne w moim przypadku :-) Może spróbuj Skinorenu?

      Usuń
  25. Acne derm sprawdza się u mnie jako dodatek 'do czegoś', świetnie rozjaśnia świeże przebarwienia naczyniowe, w zasadzie tylko te, bo teoretycznie innych nie ruszy. A samodzielnie, no lipa, ale ciekawią mnie bardziej peelingi azelainowe. Rzadko kto czyta ulotki, a aby osiągnąć 20% stężenie kwasu azelainowego, na skórę trzeba jednorazowo nałożyć aż 4cm pasek tej maści.Od siebie polecam na problemy z cerą trądzikową retinoidy, a zwłaszcza Atrederm. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam Retin-A ale to co się działo po tym preparacie było dla mnie bardzo uciążliwe tzn, niekończący się wysyp niedokonałości przed długi czas. Po 2 miesiącach używania poddałam się i odstawiłam. Lekarz polecał mi Izotec ale chyba nie jestem gotowa na tak silną kurację.

      Usuń
    2. Anonimowy04 maja, 2015

      "aby osiągnąć 20% stężenie kwasu azelainowego, na skórę trzeba jednorazowo nałożyć aż 4cm pasek tej maści" - w jaki sposób zawartość kwasu miałaby zależeć od objętości kremu? Procent to procent.

      Usuń
  26. A czy masz porównanie Antheliosa Dry Touch do Antheliosa XL Ultralekkiego? Bo ja znam i stosuję ten drugi, i choć go sobie chwalę, to jednak buzia się po nim mocno świeci (i makijaż przy okazji też). Dlatego zastanawiam się, czy dru touch robi podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i zdecydowanie lepszy jest wg mnie Dry Touch. Po ultralekkim miałam duże przesuszenie, co w efekcie pogarszało stan mojej skóry :-)

      Usuń
  27. Czytalam juz tyle dobrego o tym acne derm i strasznie mnie kusi. Tylko mam pytanie, bo napisalas ze uzywasz rano i wieczorem, a pozniej zeby na dzien stosowac krem z filtrem. Czyli rano jak sie pokremujesz acne derm to odczekujesz az sie wchlonie i pozniej kremujesz sie kremem? I na to jeszcze makijaz?
    Czy to troche nie za duzo dla twarzy?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię dokładnie tak jak napisałaś i niby dużo tego ale nie ma to złego wpływu na moją skórę :-)

      Usuń
  28. Ja od 2.5 roku leczę się u dermatologa na trądzik i przebarwienia. Stosuje Skinoren rano, na to serum z kwasami Bielany (są super), krem z filtrem 50 Ziaja kolor barwiący i potem robie makijaż. Na noc nakładam Epiduo. Czasami kwasy u kosmetyczki. Widzę ogromną różnice. Nawet znajomi mówią ze mam teraz ładną twarz. Niestety wymaga to dużo czasu i determinacji, ale dla efektów warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leczenie przebarwień w ogóle wymaga dużo cierpliwości ale tak jak wspomniałaś - to popłaca :-)

      Usuń
  29. Mam kilka przebarwień po trądziku i bardzo zaciekawiłaś mnie kremem Acne-Derm. Od kilku miesięcy pod makijaż używam lekkiego kremu Alantan Dermoline i spisuje się u mnie rewelacyjnie, a na noc olejku różanego Evree. Moja cera dzięki takiej pielęgnacji jest odżywiona, nawilżona i bardzo gładka w dotyku. Z trądzikiem póki co już się uporałam chociaż ciągle mam obawy czy czasami nie wróci...ale na tych kilka przebarwień które mam może krem Acne-Derm dałby radę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Dermoline się nie sprawdza niestety - chyba coś mnie w nim uczula. Poza tym olejki też odpadają bo mam z nimi złe doświadczenia, chociaż u wielu osób to przynosi poprawę :-)

      Usuń
  30. U mnie też najlepiej sprawdza się kwas glikolowy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. a na wągry acne derm pomoże? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pomógł :)

      Usuń
    2. ufff to może spróbuję, bo te czarne kropki mnie wykończą ;)

      Usuń
    3. Wypróbuj ale ja na tego typu problemy polecałabym kremy z kwasem migdałowym :-)

      Usuń
  32. Ja uwielbiam Acndederm, kiedy mnie wysypie, to on przychodzi mi na ratunek. Świetnie łagodzi, goi zmiany zapalne i niweluje przebarwienia. Jakiś czas temu zaczęłam używac kwasów, ale pod postacią kremów, także ich stężenie jest niewielkie. Miałam już kwas migdałowy, którego moja skóra nie polubiła, miałam też Effaclar Duo ( nie pamiętam jaki on ma w sobie kwas ) i ostatnio odkryłam, że dobrze na moją mieszaną, w kierunku tłustej i trądzikowej skórze, działa kwas glikolowy. Mianowicie ostatnio używałam kremy Bioderma z 15%kwasy glikolowego. Teraz używam na noc Bioderma Sebium Global i musze przyznać, że najlepiej sobie radzi z zaskórnikami, pryszczami, krostkami i porami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar Duo początkowo dobrze wpływał na moją skórę ale przy końcu tubki już nie był tak skuteczny. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się kwasy np. glikol i migdał oraz wspomagająco Acnederm :-)

      Usuń
  33. Bardzo bym chciala wypróbować ale ja uwielbiam moje piegi :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Co prawda żadnego ze wspomnianych przez Ciebie w poście kosmetyków nie używałam, ale też miałam problem z przebarwieniami po stale pojawiających się wypryskach. Mój "zapalny" obszar to była broda. M.in. pomogło mi serum Auriga Flavo-C z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja mam dziś inne pytanie. Jest jakiś sposób, żeby przyciemnić za jasny podkład (płynny)? Podczas promocji w Rossmanie skusiłam się na Provoke Matt od Eris w najjaśniejszym odcieniu (210). Dla twarzy i szyi jest ok, jednak dekolt mam na tyle ciemniejszy, że widać sporą różnice w kolorze. Ratunku! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz np. mieszać go z innymi, ciemniejszymi podkładami. Poza tym możesz też przyciemnić makijaż nakładając na to bronzer, który nie będzie zbyt pomarańczowy. U mnie dobrze sprawdza się np. Astor SkinMatch 4Ever Bronzer w odcieniu Brunette. Ogólnie lepiej jest mieć jaśniejszy podkład, niż za ciemny. Wtedy masz więcej możliwości, żeby ewentualnie poradzić sobie z wyrównaniem koloru :-)

      Usuń
    2. Twój blog już wiele razy mnie uratował, głęboko wierzę, że tak będzie tym razem <3 koniecznie muszę zapolować na ten bronzer z Astora. Dziękuję!

      Usuń
  36. Uwielbiam ten peeling Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy01 maja, 2015

    A mnie właśnie coraz bardziej kuszą kosmetyki z Sylveco. Mam krem brzozowy, pomadkę i ostatnio przyglądałam się w drogerii właśnie m. in. temu peelingowi. Mój już się kończy i choć jest super, to chciałabym coś zmienić... :)
    Powiedz mi tyko, proszę, czy te drobinki nie powodują zaczerwienień i podrażnień (rozumiem, że pierwotnie, zaraz po peelingu, cera może być lekko zaróżowiona, ale czy to znika w miarę szybko)? Od ponad roku używam tylko peelingów enzymatycznych, ale te małe drobinki mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie ten peeling nie powoduje zaczerwienienia skóry, bo drobinki są naprawdę małe. Natomiast nie wiem jak to będzie u Ciebie ale przyznam, że jeszcze nie spotkałam się z tak delikatnym peelingiem. Mogę go śmiało polecić :-)

      Usuń
  38. Anonimowy01 maja, 2015

    A co ze stosowaniem acnde-derm jeśli ktoś nie używa filtrów? Polecasz stosowanie wyłącznie na noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ma znaczenia czy stosujesz Acnederm na noc czy na dzień - tak czy inaczej trzeba używać filtrów niestety :-)

      Usuń
  39. Kochana Dario, Acne-Derm mimo regularnego stosowania nie przyniosło żadnych, ale to żadnych rezultatów, no i dlaczego? Z Twojego opisu zrozumiełam, że nakładasz go jak krem, a ja punktowo za to grubszą warstwą, i ze względu na potrzebę stosowania wielu kosmetyków po wyschnieciu, po ok godzinie delikatnie ścieram i nakładam krem, przecież nie możemy sobie pozwolic na stosowanie tej maści zamiast kremu? Myślę czy dać sobie z nim spokój a nie spróbować ze skinorenem (ale którym?), Dario masz jakies wskazówki dla mnie? Przy okazji wspomne o cudownym (!) działaniu hydrolatu z czystka na stany zapalne, zadrapane wypryski itp, przyśpiesza gojenie trzykrotnie! Nie wiem czy pisałaś o nim, czy znasz.... A z innej beczki: mam bardzo tłustą cerę, mój makijaż musi być lekki, czyli żadnych podkładów bo wychodzi cisto po dwóch godzinach, zostają wspaniałe azjatyckie bb kremy i miejscowo korektor, pisałaś o pudrze sypkim Vichy, myślę o nim, trzeba mi naprawdę dobrego matującego pudru, po 3 godzinach bez bibułki u mnie ani rusz, testowałam kryolana anti-schine, który miał świetne recenzje i klops, pudru bambusowego z biochemii urody, rimmla stay mat, inglota, i inne dostępne tańsze z łatwo dostępnych.Minerały mi się ważą. Jest sens bym spróbowała tego Vichy? Bardzo mnie uradujesz komentarzem. A przy okazji poskarzę się na brak w sieci porad jak sobie radzić z makijażem przy pierwszych zmarszczkach, np wokół oczu, to cholerstwo zbiera do swych dołków cały makijażowy materiał, a uzycie czegoś trwałego i matującego wyglada okropnie,ehhhh. Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Vichy Dermablend jest trochę mniej matujący niż Kryolan, więc nie wiem, czy to będzie dla Ciebie dobre rozwiązanie. Niestety skóra tłusta ma to do siebie, że sprawia dużo problemów. Ja zawsze mam przy sobie bibułki matujące i wiem, że bez nich ani rusz. Co do Skinorenu, to też planuję go kupić po wykończeniu Acnederm i zobaczę jak się będzie sprawdzał.

      Hydrolatu z czystka nie używałam ale skoro piszesz, że jest fajny to na pewno przetestuję. Co do zbierania się makijażu w zmarszczkach (pod oczami) to jest dosyć duży problem, również u mnie. Staram się wtedy nakładać jak najmniej korektora w tych okolicach. Zauważyłam, że im więcej aplikuję tam produktu, tym gorzej wygląda cały makijaż. Ostatnio zaciekawił mnie puder rozświetlający z Inglota (sypki), który podobno świetnie nadaje się do utrwalania korektora pod oczami i nie tworzy dodatkowych zmarszczek. Jak go przetestuję to dam znać czy się dobrze spisuje :-) Pozdrowionka :-)

      Usuń
    2. Dario nasza Śliczna! Pięknie Ci dziękuję! Zaoszczędzę zatem na tym vichy, a z bibułek również ani rusz, mam zawsze w rezerwie włożony listek nawet do puderniczki, lubię te z pudrem. Puder Inglot tez mnie bardzo kusił własnie w celu o jakim piszesz! Zatem będe pilnie śledzić wpisy, kochana jesteś, dziękuję za komentarz i pomoc! Wszystkiego dobrego i ciepłego!

      Usuń
  40. Anonimowy01 maja, 2015

    https://igcdn-photos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t51.2885-15/11195797_839754279439473_1561278592_n.jpg - skąd ta piękna koszula? i jaka była jej cena?

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy01 maja, 2015

    Uwielbiam Twój blog! Twoje wpisy i zdjęcia są dla mnie bardzo inspirujące:-)
    Planuję zakup klasycznego zegarka i zastanawiam się nad modelem daniel wellington i cluse. Wiem, że posiadasz oba, czy mogłabyś mi doradzić, jak się ma cena do jakości??
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecałabym Daniel Wellington. To jak dotąd najlepszy jakościowo zegarek, jaki miałam. Cena jest wysoka ale za to jakość naprawdę świetna!

      Usuń
  42. Wreszcie znalazłam blogerkę, która zmaga się z takimi samymi problemami jak ja. Skończyła z retinoidami już rok temu i została mi jeszcze kuracja kremami na trądzik, ale zapytam się mojej lekarki o ten Acne-derm, bo rezultaty wyglądają obiecująco. Mam jeszcze pytanie odnośnie tego postu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/01/nowe-pedzle-do-makijazu-zoeva-i.html Czy jest to zestaw pędzli czy zamówiłaś każdy z nich indywidualnie? Jeśli jest to zestaw to koniecznie napisz mi jaki ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był zestaw ale widzę, że już go nie ma na stronie, niestety :-(

      Usuń
  43. Anonimowy04 maja, 2015

    Ja mam przebarwienie pod górną wargą borykam się juz rok z tym czyms.. Pod makijazem widac,,pomocy dziewczyny:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj kremy z kwasami np. Pharmaceris z kwasem migdałowym albo Glyco-A. Polecałabym tez stosowanie kwasów np. u kosmetyczki. To na pewno pomoże rozjaśnić takie przebarwienia :-)

      Usuń
    2. Anonimowy04 maja, 2015

      Używałam tego kremu i nic nie pomogło:(. .u kosmetyczki miałam kwas też robiony i nic. .. może AD coś pomoże. ..zaryzykować? ?

      Usuń
  44. Witaj :) Dzisiaj odkryłam Twojego bloga i szczerze mówiąc spędziłam pół dnia przeglądając Twoje posty i instagram :P Zainspirowały mnie Twoje piękne włosy. Wydaje mi się, że masz najpiękniejsze i najzdrowiej wyglądające włosy jakie widziałam do tej pory (spośród blogów włosomaniaczek). Bardzo podobają mi się Twoje posty, a także minimalistyczne podejście do pielęgnacji włosów, o którym pisałaś niedawno :P. Ja ostatnio zaczęłam eksperymentować za dużo, zamiast skupić się na sprawdzonych sposobach - przeciez wszystkie wlosomianiaczki z blogow stosuja inna wcierke/inna odzywke/maske co mycie - wiec czemu ja mialabym tego nie robic! Na szczescie sa jeszcze zdrowo myslace osoby, takie jak Ty, które ograniczaja sie do sprawdzonych pomyslow. Dzieki temu widac efekty dlugotrwalej i cierpliwej pielegnacji, a nie eksperymentowania co rusz z nowymi kosmetykami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miły komentarz :-)

      Usuń
  45. Super wpis. Znałam z nazwy produkty, które opisujesz, ale dopiero po Twoich opiach zdecyduję się na zakup (w pierwszej kolejności kosmetyki Sylveco:-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej
    a ja z kolei chciałam CI podziekować za post o urządzeniu PMD. Po przeczytaniu Twojej recenzji i kilku podobnych zdecydowalam sie na zakup tego raczej nietaniego produktu :) - mimo wszystko, jestem bardzo zadowolona z efektow. Jako osoba z wiecznym trądzikiem i po dwoch kuracjach Izorekiem wiem doskonale czym są blizny i własna dermabrazja w domu to cos co polecam każdemu!
    Jeszcze raz dziękuję i buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszę się, że PMD sprawdza się dobrze. Ja używam go już teraz sporadycznie ale chyba wrócę do regularnego stosowania :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ja stosowalam lipozel Hascoderm, jest on bez recepty i kosztuje ok 35zl. Mi pomógł i bylam z niego zadowolona. Od lat walcze z trądzikiem i plamami potradzikowymi. Przede wszystkim wymaga to czasu i
      checi w reguralnym stosowaniu leków. Obecnie jestem w ciąży i zaprzestalam kuracje. Tradzik pojawil się ponownie. Ale tym zajme sie już po porodzie I na pewno wypróbuję Acne - derm o ktorym piszesz.
      Zapraszam na mojego bloga www.sylwiaandela.blogspot.com

      Usuń
  47. Kordun w peelingu to brzmi strasznie. Pewnie to jakaś odmiana tego co znam- mąż kordunem piaskuje np części metalowe :O
    Jeżeli chodzi o acne- derm: milion razy lepszy jest Skinorem krem. Jest również w postaci żelu, ale wtedy nie ma takich właściwości wyrównujących koloryt. Mimo, że mam już na karku trzydziestkę, to wciąż borykam się z pryszczami i wągrami. Nie jest tragicznie, ale ja je widzę ;) Skinoren właśnie bardzo mi pomógł. Ostatnio stwierdziłam, że jednak muszę zrobić detoks skórze od kw. azelainowego. Od kilku miesięcy używam takiego fioletowego toniku i pianki do mycia z Avonu. Znajoma mi poleciła, ale jakoś nie specjalnie wierzyłam. A jednak! Efekty nie są aż takie jak po Skinorenie, ale jest naprawdę w porządku. Wydatek śmieszny a działa, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja dziś pisałam o fajnym serum z kwasami.
    http://mycoralpink.blogspot.com/2015/05/super-power-mezo-serum-walka-z.html

    Kwas azelainowy stosowałam, ale wypadł gorzej niz to serum. Peelingi stosuję mechaniczne i enzymatyczne, choć te ziarniste rzadziej bo podrażniają naczynka. U mnie chyba najlepiej sprawdzał się Atrederm, ale uciążliwość jego była za duża :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Anonimowy10 maja, 2015

    Ja trądzik miałam 6 lat i to z przebarwieniami i z gulami ropnymi dermatolodzy nie pomogli Acne derm jest raczej dla skór z trądzikiem różowatym bo zawiera kwas azelainowy tak samo jak skinoren i inne natomiast mi pomogły panie farmaceutki w Aptece dokładnie trzy po pierwsze effeclar duo plus na gule zeszły nie mam nawrotów po drugie avene triacneal na przebarwienia masakra stosowałam na noc potem co druga noc jak to schodziło wyglądałam jakbym była poparzona i to 5 stopnia ale przebarwienie wielkości pol policzka zeszło potem okazało sie ze mam ostudę melazme lub meladerme bo tak To sie tez nazywa czyli w mojej skórze barwnik pod wpływem czynników zewnętrznych rozkłada sie nierównomiernie a podobno co 3 Cia osoba chodząca po ulicy to ma wiec darphine melaperfect na dzien i dodatkowo filtry i jeszcze jedna rzecz zostały mi cztery dziurki po trądziku ale od roku stosuje contratubex i powoli sie zmniejszają cepan w moim wypadku był za słaby w tej chwili po 1, 6 roku wycalowalabym panie farmaceutki po nogach za to ze tak polepszył mi sie stan skory pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  50. Zainspirowałaś mnie, kupuję ten sam zestaw i zaczynam swoją walkę. Chciałabym żeby moja twarz była taka żebym się nie wstydziła wyjść bez podkładu i pudrów, na razie jestem zbyt kolorowa więc spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy11 maja, 2015

      Polecam z czystym sumieniem tylko taka mała uwaga jeśli bedziesz stosowała avene triacneal na przebarwienia tak jak ja to pomimo tego ( nie wiem jak wygladaja twoje przebarwienia ja miałam pol policzka zajęte plamy na brodzie na czole !) jak bedziesz wyglądać a musisz wyjsć np do pracy stosuj podkład w musie ja kupowałam maybeline i druga rzecz jeżeli skora bedzie bardzo zaczerwieniona podrażniona zmień częstotliwość np co druga noc czy dwa razy w tygodniu ja pomimo ze wyglądało jak poparzenie 5 stopnia przy conocnym smarowaniu triacnealem stosowałam go pózniej co druga noc ale nie mozna przestawać najpierw wyglada to bardzo czerwono z łuszcząca skora potem kolor schodzi skora sie uspokaja smarować zawsze do końca az do uzyskania czystej twarzy mi zeszło przebarwienie które zajmowało mi pol policzka i smarowałam z przerażeniem w oczach ale gdybym przestała to zostałoby w takiej podrażnionej formie juz na zawsze po 3 miesiacach nie mam juz żadnych przebarwień i nie stosuje ani effeclar duo plus ani avene triacneal teraz tylko contatubex na dziurki ale one tez juz schodzą i pamiętaj o wysokich filtrach na twarz i wcale nie musi byc to athelios moze byc każdy krem z wysokim filtrem zycze zeby znikło wszystko tak jak u mnie pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  51. Anonimowy12 maja, 2015

    Mam 33 lata i ze zmianami trądzikowymi, krostkami i tym podobnymi paskudztwami walczyłam chyba z 20 lat. Niestety nic nie pomagało. Aż kiedyś na wizycie u kosmetyczki powiedziała mi żebym kupiła triacneal avene. Już po tygodniu stosowania przestały pojawiać się krosty. A miałam czasami takie jak pestka wiśni pod skórą, nie wyciskalne wynalazki, a do tego mnóstwo ropnych. Teraz przed okresem wyjdzie mi jedna, albo dwie, ale po przesmarowaniu jej kremem po jednym dniu przysycha. Wągry na nosie zdecydowanie się zmniejszyły. Co do przebarwień, częściowo zaczynają być mniej widoczne. Krem stosuję rano i wieczorem i to dość grubą warstwę. Początkowo czułam pieczenie, a teraz skóra jest już oswojona. Powiem szczerze że kupiłam go kompletnie bez przekonania, ale teraz na pewno się z nim nie rozstanę. Jestem ciekawa czy jest coś o podobnym działaniu, a nawet nieco mocniejszym na dekold i ramiona. Tam też mam blizny i przebarwienia, a tego mi szkoda bo tubka wystarczyła by może na 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16 maja, 2015

      Na blizny polecam contrarubex albo cepan choc cepan śmierdzi i raczej mi nic nie zrobił natomiast contrarubex pomógł po 6 miesiacach nie mam blizn po trądziku a te cieżko wyleczyć i nie ma czarodziejskich rożek zeby błysk i zeszło dla bardziej opornych zostaje laser ale to sa koszta przebarwienia nie wyleczysz niczym innym jak avene triacneal albo darphine melatonin albo zabieg w porządnym gabinecie medycyny estetycznej we wszystkich przypadkach sa to koszty niestety pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Anonimowy17 maja, 2015

      Contratubex poprawka drogi ale u
      Mnie tez sie sprawdził

      Usuń
    3. Byłam wczoraj u mojej Pani dermatolog i powiedziała mi, że Acne derm można bez problemu używać na słońcu ;) ten akurat kwas nie powoduje przebarwień, na ego inne jakieś starsze wersje trzeba było uważać ;)

      Usuń
  52. A jak myślisz,czy acne-derm poradziłby sobie z plamami hormonalnymi od tabletek antykoncepcyjnych? czy można go stosować w lecie?

    OdpowiedzUsuń
  53. Wiem, że wątek już odległy, ale chciałam się podłączyć do tematu, jako, że toczę nierówną walkę z trądzikiem, który jest efektem odstawienia pigułek antykoncepcyjnych. Tabletki brałam przez 7 lat, potem na rok po odstawieniu ich zaczęły się dziać dziwne rzeczy z moją twarzą. Nigdy wcześniej nie miałam problemu z trądzikiem, a tu nagle wysyp "bomb" podskórnych, które tak bolały, że aż trudno było się uśmiechać. Po prostu koszmar. Bylam u kilku dermatologów, przepisywali mi miliony kremów maści i tabletek doustnych (tertralysal, tertracyclina itp). Ostatni antybiotyk po dwóch tygodniach stosowania tak mi zaszkodził, że rzuciłam wszystkie leki i preparaty przepisane przez dermatologów i obraziłam się na nich. Pomyślałam, że zacznę pić zieloną herbatę i mam wszystko w dup.. bo i tak nic nie pomagało, a wydałam na wszystko majątek (1 wizyta u dermatologa plus maści to ok. tysiaka,a chodziłam co miesiąc, dwa. Nie byłoby problemu z kasą, gdyby coś chociaż trochę pomagało, a zamiast tego czułam się jeszcze gorzej.)Czytałam trochę o różnych ziołach i bardzo pomogła mi pokrzywa (tak się składa, że mój św. p. tata sam zrywał i suszył więc jakoś była wyjątkowa, pokrzywa pita dwa razy dziennie, co prawda przez pierwsze 3 tygodnie miałam wysyp spowodowany oczyszczaniem skóry, ale potem zaczęłam zauważać poprawę. Potem zaczęłam pić czystek. Przez przeprowadzki i różne inne rzeczy przestałam pić regularnie ziółka i trochę krost znów wróciło, ale nawet nie to było aż tak dużym problemem, bo dzięki ziołom krosty nie były już tak bolesne, najgorzej, że po tych wszystkich "zabawach" mam na całej brodzie i w okolicach nosa okropne przebarwienia, a że mam skórę atopową wszystko mi ją podrażnia. Ostatnio czytałam o Acne-Derm właśnie, że dużo ludzi chwali, a że jest to maść bez recepty, postanowiłam spróbować. I o dziwo moja zawsze bardzo wrażliwa mordka nawet nie łuszczy się specjalnie po tej maści. Stosuję Acne-Derm od dwóch tygodni i widzę sporą poprawę, zwłaszcza na czole, gdzie miałam "grudki" po starych krostach. Skóra się super wygładza po Acne-Derm, grudki się zmniejszają, a na czole już prawie w ogóle ich nie ma. Jeśli chodzi o przebarwienia, to oczywiście nie zniknęły, ale trochę pojaśniały, a skoro pojaśniały już po 2 tyg stosowania, to jest nadzieja, że będą jaśnieć dalej :-) Trądzik, jaki by nie był, jest koszmarem. Tak jak w wieku młodzieńczym nie miałam szansy się wczuć w osoby z trądzikiem, tak teraz (mam 30 lat) przez ostatnie 4 lata męki doskonale wiem co to znaczy. I moja rada jest taka, żeby się nie poddawać, niestety skuteczna jest tylko metoda prób błędów, ale skoro nawet na moją atopową mordkę Acne-Derm działa i nie podrażnia, to myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dziękuję za artykuł i wszystkim, którzy walczą z trądzikiem, życzę cierpliwości i powodzenia. Pozdrawiam, paulina.

    OdpowiedzUsuń
  54. Po raz pierwszy jestem na tej stronie. Z zainteresowaniem czytam wasze opinie na temat przebarwień, które również mnie dotyczą. Mam przebarwienia na policzkach i nad górną warką tzw. wąsik, który doprowadza mnie do szału. Wyskoczyły mi po trądziku. Tyle propozycji maści i kremów można tu znaleźć, że nie wiem który wybrać. Chciałabym tego się pozbyć. Od czego mogę zacząć? proszę pomóżcie.

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy bezpieczne jest używanie równolegle Acne-Derm (rano i wieczorem) i produktów Norel Mandelic Acid wieczorem (mam na myśli tonik i żel) ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mogę doradzić, to używam tego zestawienia już od bardzo dawna i jestem mega zadowolona :)

      Usuń
  56. Mam pytanie - czy zmiany trądzikowe, stany zapalne i inne przykrości po kuracji acne derm znikaja?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature