Top Social

POLECANE KOREKTORY POD OCZY - HITY I KITY. JAKICH PĘDZLI UŻYWAĆ DO ROZPROWADZANIA I UTRWALANIA KOREKTORA?

Wracam do Was po dosyć długiej (jak na mój blog) przerwie. Było to spowodowane ogromnym natłokiem pracy, przemęczeniem i przeziębieniem, które uniemożliwiało mi jakąkolwiek twórczą pracę. Na szczęście zły okres minął i znów wracam do Was pełna energii. Dziś napiszę Wam o dobrych i złych korektorach pod oczy. Jeśli borykacie się z cieniami lub zasinieniami w tych okolicach lub po prostu chcecie rozświetlić okolicę oczu i wyrównać koloryt powieki, to zapraszam do dalszego czytania. Pokażę Wam moją kolekcję korektorów i pędzli do ich rozprowadzania. Będą też dwa produkty, które nie do końca się u mnie sprawdziły. 


DLACZEGO WARTO UŻYWAĆ KOREKTORA POD OCZY I NA POWIEKI?
_____________
Dobry korektor pod oczy i na powieki to pewna podstawa w makijażu szczególnie, jeśli macie problem z cieniami i zasinieniami. Odpowiedni produkt potrafi całkowicie ukryć efekt zmęczenia i pięknie rozświetlić oraz odświeżyć okolicę oczu. Jednak nie wszystkie korektory są skuteczne i czasem przynoszą więcej szkód niż pożytku. Nieodpowiedni produkt będzie prezentował się pod oczami sucho, przez co koszmarnie podkreśli zmarszczki i w efekcie będziemy wyglądać na jeszcze bardziej zmęczone. Oczywiście każdy korektor będzie w mniejszym lub w większym stopniu podkreślał zmarszczki, bo to nieuniknione, natomiast niektóre produkty zbierają się wyjątkowo nieestetycznie i wręcz przesuszają delikatną skórę pod oczami. Jakie korektory mogę Wam polecić? Zacznę od tych, które spisują się u mnie wzorowo i bez żadnego zarzutu. Dalej wspomnę też o średniakach i o takich, które w ogóle się nie sprawdziły. 


LOREAL LUMI MAGIQUE, kolor 1 Light
_____________
To produkt z aplikatorem pędzelkowym. Wystarczy przekręcić kilka razy i z pisaka wydobywa się produkt o lekkiej, kremowo-żelowej konsystencji. Jest to korektor typowo pod oczy i w okolice, które chcemy rozświetlić. Przeglądając opinie w internecie byłam przekonana, że nie będzie to kryjący produkt, jednak już przy pierwszym użyciu byłam zaskoczona jego pigmentacją. Ukryje cienie i zasinienia o małym/średnim nasileniu, ponad to naprawdę pięknie odświeży spojrzenie. Jest lekki, odpowiednio przypudrowany nie zbiera się w załamaniach i zmarszczkach.  Lubię jego złote opakowanie, a kolor Light wcale nie jest jakoś bardzo jasny. Używam go też aktualnie jako bazę pod cienie i w tym momencie to mój ulubieniec. Produkt możecie zakupić tutaj klik. 

DR IRENA ERIS PROVOKE ILLUMINATING CONCEALER, kolor N1
_____________
Kolejny korektor w pędzelku, który naprawdę bardzo polubiłam. Wyjątkowe jest w nim to, że po chwili zastyga i jest  bardzo trwały. Daje niepowtarzalny efekt rozświetlenia i całkiem nieźle kryje. Kolor N1 jest bardzo jasny i na pewno przypadnie do gustu bladziochom. Do kupienia w drogeriach typu Rossmann. 

ORIFLAME GIORDANI GOLD AGE DEFYING, kolor Ivory Beige
_____________
Bardzo ciekawy produkt o lekkiej konsystencji, do którego powróciłam po długiej przerwie. Ma ładny, żółtawy kolor, który akurat pasuje do mojej karnacji.  Do tego jest dobrze napigmentowany, a więc ukryje niedoskonałości w okolicach oczu. Lubię w nim to, że nie wysusza delikatnej skóry pod oczami i jest wręcz nawilżający. Cenię też jego wydajność, bo nawet przy codziennym stosowaniu mam go jeszcze bardzo dużo w opakowaniu. Do kupienia u konsultantek Oriflame.

BOURJOIS HEALTHY MIX CORRECTING CONCEALER, kolor 51
_____________
Kiedy pierwszy raz kupiłam ten produkt, to nie byłam z niego zadowolona. Było to akurat w okresie, kiedy miałam bardzo mocno przesuszoną skórę po kwasach i okolica pod oczami również na tym ucierpiała. Poszukiwałam lekkiego ale też nawilżającego korektora i niestety zawiodłam się na Bourjois. Wyglądał pod oczami bardzo sucho, choć naprawdę genialnie krył. Musiałam go odstawić na jakiś czas. Powróciłam do jego używania kiedy moja skóra była już bardziej nawilżona i okazał się po prostu świetny. Kolor jest jasny, więc mocno odświeża spojrzenie. Dobrze kryje i jest trwały, bo delikatnie zastyga. Myślę, że to jeden z lepszych, drogeryjnych korektorów pod oczy. Do kupienia np. w Rossmannie. 

REVLON COLORSTAY CONCEALER, kolor 02 Light Pale
_____________
Colorstay kojarzycie pewnie z kultowych podkładów, natomiast seria zawiera też korektory pod oczy. Wypróbowałam odcień 02 i nie mam mu nic do zarzucenia. Ma intensywny, żółtawy odcień, dlatego używam go dosyć oszczędnie. Kiedy chcę naprawdę porządnie rozświetlić okolicę oczu np. w makijażu wieczorowym w duecie z konturowaniem (a la Kim Kardashian), to używam właśnie tego korektora. Jest lekki, nie zbiera się w załamaniach, ukryje to, co trzeba. Do kupienia tutaj klik. 


PALETKA KOREKTORÓW SLEEK CORRECTOR & CONCEALER, kolor 01
_____________
Tak naprawdę, to nie wiem co mam do końca myśleć o tej paletce, bo raz ją uwielbiam, a raz po prostu się nie sprawdza. W palecie znajdziemy 2 produkty kremowe, które możemy ze sobą mieszać w celu uzyskania odpowiedniego odcienia i puder, do utrwalania korektora. W jednym, niewielkim pudełeczku z lusterkiem mamy więc bardzo ciekawą kompozycję, idealną do zabierania w podróż. Moje wątpliwości wzbudza jedynie konsystencja kremowych produktów, która jest naprawdę bardzo tłusta i niezastygająca, tak więc producent dobrze zrobił dołączając do zestawu puder utrwalający. Tłusta konsystencja korektorów może być dobrym rozwiązaniem dla osób z bardzo suchą skórą pod oczami, bo tego typu formuła nie będzie pogarszała przesuszenia i nawet ukryje nieestetyczne skórki. Dlatego też kiedy mam problem z suchością skóry, to zawsze sięgam po produkty z tej paletki i sprawdzają się fenomenalnie. Natomiast kiedy moja skóra jest odpowiednio nawilżona, to korektory są za tłuste i bardzo szybko zbierają się w załamaniach, nawet dobrze przypudrowane. Mam ambiwalentne odczucia co do tej paletki ale do zadań specjalnych, w ekstremalnych sytuacjach jest świetna. Do kupienia np. tutaj klik. 

MAXFACTOR EYE LUMINAZER BRIGHTENER, kolor fair
_____________
Rozświetlający korektor pod oczy. Dosyć nietypowe opakowanie, jak na tego typu produkt, bo mamy tu pompkę, co jest  wygodne i higieniczne. Produkt ma delikatnie, perłowe wykończenie, więc będzie odbijał światło i ładnie wychodził na zdjęciach. Odmłodzi spojrzenie i odświeży cały makijaż. Najbardziej urzekający jest jednak jego cudowny aromat, który trafia w moje gusta zapachowe. Mam jedynie wątpliwości co do koloru, który wpada w różowe tony. Taka tonacja nie komponuje się dobrze z moją skórą, więc będę musiała rozejrzeć się za innym kolorem, bo sam produkt jest naprawdę bardzo fajny. Do kupienia np. tutaj. 


Tak prezentują się swatche/próbki kolorów opisanych korektorów. Niestety nie ma w zestawieniu produktu Dr Irena Eris Provoke, bo nieoczekiwanie mi się skończył. 


KOREKTORY, KTÓRE SIĘ NIE SPRAWDZIŁY
_____________
Ostatnie dwa produkty się u mnie nie sprawdziły i jest to korektor Makeup Revolution Focus & Fix oraz Bourjois Detox Bio. Nie będę opisywać ich osobno, ponieważ jak dla mnie działają tak samo. Są bardzo mało kryjące, zbierają się w załamaniach, są nietrwałe i do tego ciemnieją. W produkcie Bourjois znajdziemy dodatkowo aplikator kulkowy, który fatalnie rozprowadza korektor na skórze. Trzeba mocno ścisnąć opakowanie, żeby cokolwiek z niego wypłynęło i to pod strachem, czy czasem ta kulka nie strzeli nam w oko :-) Niestety jestem na nie. 


JAKIM PĘDZLEM ROZPROWADZAM I UTRWALAM KOREKTOR POD OCZAMI?
_____________
Mam jeden ulubiony typ pędzla do rozprowadzania korektorów pod oczami i są to dosyć duże, zbite, twarde kulki. Idealnie wpasowują się w załamania oka i równo rozkładają produkt. Modele, które mogę polecić to Zoeva Concealer Buffer, Hakuro H63, Real Techniques Deluxe Crease Brush, Real Techniques Domed shadow Brush. Jeśli nie lubicie używać pędzla do korektorów, to równie dobrze będzie się sprawdzał Beauty Blender. Jego czubata końcówka bardzo dobrze rozciera produkty kremowe. 

Po rozprowadzeniu korektora w okolicy oczu zwykle rozcieram jeszcze całość pędzlem do podkładu np. Hakuro H50S lub Zoeva Defined Buffer. Scalam w ten sposób cały makijaż ze sobą, aby nie było granicy między korektorem, a podkładem. 

Do utrwalania korektora pod oczami pudrem używam pędzla Zoeva Luxe Face Focus. Ma idealnie wyprofilowany kształt i odpowiednią twardość. 


To wszystko na dzisiaj. Czy możecie mi polecić jakiś godny uwagi korektor pod oczy? Co się u Was sprawdza? Jeśli chcecie wiedzieć co się u mnie dzieje w trakcie "przestojów" na blogu, to zapraszam do obserwowania mojego konta na Instagramie. Tam pojawiam się codziennie :-)



56 komentarzy on "POLECANE KOREKTORY POD OCZY - HITY I KITY. JAKICH PĘDZLI UŻYWAĆ DO ROZPROWADZANIA I UTRWALANIA KOREKTORA? "
  1. Bardzo przydatny post zwłaszcza dla tak zielonej osoby w temacie korektorów jak ja :) Dziękuję!
    ____________________________________________________________________

    http://blogwspodnicy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie szukam idealnego korektora pod oczy, dziękuję za ten post ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie potrzebowałam takiego posta.Szukam idealnego korektora pod oczy.Mam zawsze podkrążone oczy :( Ostatnio kupiłam z The body shop,ale miałam dopiero go raz na twarzy. Więc nie mogę sie pochwalić opinią.Dałam za niego dość dużo,mam nadzieję ,żę się sprawdzi.

    Jaki Ty osobiście byś mi poleciła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może właśnie Lumi Magique? :-)

      Usuń
    2. Ten właśnie już kiedys miałam :)Potrzebuje większego krycia pod oczami.Moje doły są straszne,ale mam to rodzinnie :( Dlatego chciałam bym coś jednak lepszego.

      Usuń
    3. Najlepszy korektor który kryje i nie przesusza Collection 2000 tylko do kupienia na allegro cena ok 28zł.

      Usuń
  4. Z korektorem Bourjois mam to samo co Ty za pierwszym razem. Kryje świetnie, ale niestety za bardzo wysusza skórę pod oczami.
    Muszę zaopatrzyć się w nowy korektor, może skuszę się na wspomniany przez Ciebie Revlon albo wrócę do L'Oreal True Match.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pod oczy polecam korektory: L’Oreal, True Match, ten Lumi Magique też lubie. Jeszcze La prerie- ale cena nie fajna, MAP Anti-Age, YSL- Touche Eclat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam pytanie z trochę innej dziedziny.. :) czy lakiery hybrydowe semilac zasychają się z czasem i ogólnie jak je przechowujesz, normalnie w szafce czy może w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zasychają się ale gęstnieją i trudniej się nimi później maluje. Trzymam je w toaletce, w zacienionym miejscu :-) Najstarszy lakier nadal maluje bardzo dobrze ale faktycznie trochę zgęstniał :-)

      Usuń
  7. Jak Patrzę na Twoje zdjęcia to wszystkie te korektory bym chciała :) Bardzo przyjemnie na Twoim blogu i czekam tylko na częstsze posty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co to za komputer widoczny na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dario, a co myślisz o korektorach z Mac Prolongwear? Poleciłabyś? K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam tego korektora :-)

      Usuń
    2. Jeśli masz duże cienie pod oczami, będziesz średnio zadowolona. Ja mam ten korektor i muszę szukać innego, gdyż ten nie jest do końca przeznaczony do krycia, a moje cienie niestety tego wymagają. Ciekawe, czy z Make up for ever sprawdziłby się..

      Usuń
    3. Ja też go mam i również jestem średnio zadowolona, choć jakiś okropieństw pod oczami nie mam. Nie dość,że jest baardzo mało kryjący to jeszcze od razu zbiera się w załamaniach i ciężko go ładnie rozprowadzić. Nie wspominam już o dozowniku, który wypluwa nam porcję na trzy warstwy... DUŻO bardziej polecam Maybelline Age-Rewind w kolorze 010. Trzy razy tańszy, dziesięć razy lepszy :)

      Usuń
    4. Kupiłam Prolongwear po wielu pozytywnych opiniach na YT i niestety to jest porażka. Tyle kasy w błoto. W ogóle z 8 na 10 produktów Mac jestem niezadowolona i powoli tracę cierpliwość :/

      Usuń
  10. A co sądzisz o sławnym Collection Lasting Perfection? Miałaś, testowałaś? Jakie wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam ale tylko raz (miałam próbkę od koleżanki) i bardzo mi się spodobał. Jednak żeby wyrobić sobie pełne zdanie musiałabym mieć pełnowymiarowe opakowanie, więc będę zamawiała na Allegro :-)

      Usuń
    2. Lasting Perfection jest najlepszy i jeśli masz cienie pod oczami koniecznie wyproboj

      Usuń
  11. Ja się nad korektorem MAC zastanawiam, ale widzę, że ten Bourjois Healthy Mix (podobnie jak podkład) jest wart uwagi... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żadnego z nich nie miałam, ale kiedyś kusil mnie loreal i bourjois :-) ale jak na razie mam korektor inglot amc w który jest idealny zarówno pod oczy jak i na niedoskonałości :-) zamierzam kupić jeszcze korektor mac pro longwear :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio zaczęłam używać MUFE full cover. Jest genialny, ale drogi. tańszym odpowiednikiem jest u mnie Lasting Perfection z Collection 2000. Dla lekkiego krycia używam Oriflame studio artist concealer i jest świetny. Leciutki, ale spełnia swoje zadanie. DO nakładania najczęściej używam BB micro mini. Idealnie wpasowuje się w każdy zakamarek obszaru wokół oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki kolor collection i jaki mufe?

      Usuń
  14. Miałam kiedyś Lumi Magique i faktycznie to bardzo dobry korektor. True Match też dość dobrze się u mnie sprawdza. Healthy Mix kusi od dawna, może warto ulec...;)
    Ja mam duże zasinienia i przetestowałam naprawdę wiele korektorów. Mam dwóch faworytów z wyższej półki, a aktualnie testuję Naked z Urban Decay - ma niesamowitą pigmentację, kryje fenomenalnie, mógłby tylko trochę bardziej rozświetlać, jeżeli miałabym się czegoś przyczepić.

    Komentuję po raz pierwszy, więc korzystając z okazji gratuluję świetnego bloga, będę często zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja zastanawiam się nad korektorem Time Balm z The Balm, miałaś może z nim kiedyś do czynienia? I jeszcze jedno pytanko: na ile podobne są kolory Semilac pink rock i pink rose (064?) Ten drugi to mój ulubieniec :) Ciekawa jestem czy nie są zbyt podobne do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Brakuje mi tu korektora Collection i NYX. Produkt L'Oreala bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Korektory z Makeup Revolution nie za bardzo się u mnie sprawdzają :P Obecnie używam L'Oreal true match (Ivory) oraz Eveline Art Scenic 2w1 (04 light) i są praktycznie identyczne ;) Fajnie kryją, u mnie nie zbierają się w załamaniach, trzymają się tak samo długo, a różni je jedynie gęstość i cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo spadłaś mi z tym postem z nieba :D Na pewno kupię jeden z poleconych przez Ciebie korektorów. I strasznie mi się podoba różowe tło na, których są położone produkty, jest prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam :-) super post, szukam właśnie dobrego korektora. Który z tych "ulubieńców" poleciłabyś do cery tłustej pod oczy gdzie praktycznie zawsze mam sińce i worki pod oczami?

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny i przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja Ci polecam korektor od Helenki Rubinstein Magic Concealer. Cudo! Pięknie rozświetla, odbija światło w naprawdę magiczny sposób. Nadaje się i pod oczy i na powieki i uwaga... na niedoskonałości! Cena troszkę zaporowa - 100 kilka złotych w drogeriach internetowych, ale jest tam aż 15 ml produktu, co w przypadku korektorów jest ogromną pojemnością i w przeliczeniu na złotówki, wcale nie jest to nie wiadomo jak wielki wydatek.Posiadam jeszcze MAC Highlighter - coś w deseń Lumi, tak podejrzewam. Zakryje nawet średnie zasinienia, pięknie rozświetla wybrane partie buzi, jednak z Helenką nie wygra. Muszę jednak przyznać, że dopóki jej nie miałam, byłam olśniona jego działaniem, także coś w tym jest :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Z czystym sumieniem polecam Ci nyx hd concealer. Kolorów jest sporo od bardzk jasnego, także z pewnością dobierzesz odpowiedni. Pięknie kryje i nie przesusza za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje najnowsze odkrycie - korektor Max Factor w sticku. Bajecznie prosta aplikacja i świetny, jasnożółty kolor. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna kolekcja pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć. Mogłabyś mi polecić jakąś dobrą odżywkę do paznokci? Łamią mi się strasznie ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, Lumi Magique jest świetny, też go zdecydowanie polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przekrojowo i bardzo dokładnie! Bardzo cenię Twojego bloga właśnie za takie rzeczowe opisy produktów. Super! Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. chyba sobie sprawię L'Oreal, kusił mnie ostatnio bardzo, a tak go chwalisz, więc chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znalazłam do tej pory dobrego korektora pod oczy :( Niezły jest Maybelline Fit Me, ale też podkreśla zmarszczki :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Żadnego z tych korektorów nie miałam- należę do szczęściarzy, których natura ominęła przy hojnym rozdawaniu worków i cieni pod oczami :) W mojej kosmetyczce jest miejsce na korektor i aktualnie jest to Catrice. Próbowałaś może? Dużo osób chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja póki co mam jeden korektor i jest to Mac Pro Longwear NC15. Fakt, może nie ma jakiegoś super krycia ale mi w zupełności wystarcza. Swego czasu przetestowałam wiele korektorów i zawsze był problem albo z kolorem (bo okazywało się że najjaśniejszy odcień jest stanowczo za ciemny dla mnie) albo z tym że właziły brzydko w zmarszczki podkreślając je i dodatkowo wysuszając skórę pod oczyma. Ciekawi mnie jeszcze ten z Collection 2000 ale boję się że będzie podobny do Nyx HD który zastygał na skorupę. Korektor Mac nakładam pędzlem RT Setting Brush i wtedy uzyskuję lepsze krycie niż przy nakładaniu Beauty Blenderem :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aktualnie używam korektora z Inglota, ale średnio jestem z niego zadowolona. Mam ochotę na ten z Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A który z podanych przez Ciebie kolektorów jest Najbardziej kryjący? (mam z natury olbrzymie sińce pod oczami)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam straszne cienie. Nakładam na nie kamuflaż catrice, potem trochę podkładu (przy ookazji malowania całej twarzy), na koniec korektor (aktualnie collection concealer) i sypki puder z miyo. Daje radę, ale czasem cienie i tak widać, bo mam dziwną budowę oka i zawsze obszar pod oczami mam wizualnie ciemniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  35. Korektor Bourjois HM to największy bubel z jakim miałam do czynienia. Kolor był naprawdę piękny, bo typowo żółty, ale to, że znikał po kilku minutach i do tego przesuszał zdyskwalifikowało go od razu. Moim ulubionym i niezawodnym korektorem jest mieszanka Mac Pro Longwear i Nyx HD.

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawy post, nie znam tych korektorów :) ale i tak nie wiem co wybrać.. bo mam bardzo ciemne obwódki pod oczami.. kamuflaż z catrice sobie z nimi nie radzi.. :/

    OdpowiedzUsuń
  37. u mnie sprawdza się: Derma Blend, Vichy i Teint Miracle, Lancôme, ale są troszkę drogie, także jedyny minus jaki dostrzegam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Super notka:) uwielbiam czytać twoje posty:) A może zrobisz notkę na temat makijażu i fryzury dla okularnic?:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Do Loreal i Bourjois już od jakiegoś czasu wzdycham, jednak nadal na żaden się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak skończy mi się mój korektor z Eveline w odcieniu light, którego aktualnie używam, to skuszę się na ten z L'oreal :) W sumie nie potrzebuję dużego krycia, bardziej zależy mi na rozświetleniu spojrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  41. fajne zestawienie, bardzo przydatne :-)
    co do korektorów sleeka to może bardziej sie nadadzą do tuszowania niedoskonałości bo takie kremowe konsystencje to pod oczy są średnio dobre.

    OdpowiedzUsuń
  42. Najlepszym korektorem pod oczy, jakiego kiedykolwiek używałam był Sisley Phyto Cernes Eclat o kremowej konsystencji. Bardzo ładnie kryje cienie pod oczami,a jego bogata w składniki odżywcze formuła dodatkowo pielęgnuje okolice oczu. Produkt jest bardzo wydajny - gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja obecnie używam Astor i jestem z niego nawet zadowolona chociaż przestało odpowiadać mi krycie, a raczej jego brak. Muszę wrócić do Maybelline w pędzelku, miał lekką formułę, ale świetnie krył :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature