Top Social

PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW - LUTY 2015.

Jakiś czas temu jedna z moich Czytelniczek podsunęła mi pomysł na nową serię postów o pielęgnacji włosów. Pomyślałam - czemu nie? Wciąż zadajecie mnóstwo pytań odnośnie produktów, których używam i częstotliwości ich stosowania. Nadsyłacie też wiele próśb o porady pielęgnacyjne dla swoich włosów, ostatnio z takim natężeniem, że nie jestem w stanie odpowiadać na bieżąco. Dlatego postanowiłam co miesiąc pisać Wam o tym czego używam i jak wygląda cała moja pielęgnacja w danym miesiącu. Będę wspominać o produktach, które się u mnie sprawdzają ale też o tych mało udanych. Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądała pielęgnacja moich włosów w lutym, to zapraszam do dalszego czytania. 



 Jeansy - Bershka | T-Shirt - H&M | Żakiet - tutaj klik 

* Zdjęcie w świetle dziennym


ODŻYWKI I MASKI (DO SPŁUKIWANIA)
_____________
Nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez odżywek i masek. Staram się je od czasu do czasu zmieniać, aby nie przyzwyczaić włosów do danego produktu. Zawsze po myciu nakładam tylko jedną odżywkę, tzn, nie mieszam ich ze sobą i nie nakładam jedna po drugiej. Po nałożeniu odżywki przykrywam włosy czepkiem foliowym i owijam ręcznikiem. Kiedy mam czas - podgrzewam turban ciepłym powietrzem suszarki, aby produkt dobrze przenikał do włosa. Poniżej opiszę Wam kilka odżywek, których używałam w lutym naprzemiennie.

KERASTASE RESISTANCE CEMENT ODBUDOWUJĄCY
O Kerastase czytałam wiele dobrego, poza tym jest to marka, którą często można spotkać w profesjonalnych salonach fryzjerskich. Postanowiłam wypróbować kultowy już cement do włosów, którego zadaniem jest odbudowanie struktury włosa. Myślę, że to stwierdzenie nieco na wyrost ale faktycznie po użyciu tego produktu moje włosy są jakby grubsze, bardziej mięsiste i niesamowicie gładkie, dociążone ale nie obciążone. Zdecydowanie godny polecenia produkt, który do tego pięknie pachnie. Nakładam na 10 minut i spłukuję. Możecie go zakupić np. tutaj klik.

KALLOS MILK MASKA MLECZNA DO WŁOSÓW Z PROTEINAMI MLECZNYMI
Pewnie wiele z Was miało już styczność z maskami Kallos. Są niedrogie i w większości skuteczne, do tego wydajne i ładnie pachną. Maska mleczna przeznaczona jest do włosów suchych i zniszczonych. Świetnie wygładza i sprawia, że włosy są sypkie, miłe w dotyku. Pachnie lodami waniliowymi z automatu i zapach długo się utrzymuje. Nakładam ją na 10-20 minut i spłukuję.  

KALLOS HAIR BOTOX MASKA Z KERATYNĄ, KOLAGENEM I KWASEM HIALURONOWYM
To maska, której używam kiedy chcę porządnie dociążyć włosy. Stosują ją szczególnie w deszczowe dni, kiedy mogę spodziewać się puszenia. To jedna z tych masek, która zachwyciła mnie od pierwszego użycia. Podoba mi się efekt miłych w dotyku włosów, które pozostają gładkie przez cały dzień. Maskę również nakładam na 10-20 minut i spłukuję. Najlepiej stosować ją pod czepek, bo wtedy efekt wygładzenia będzie jeszcze lepszy. Maska dostępna tutaj klik. 

LOREAL MYTHIC OIL ODŻYWCZA MASKA Z OLEJEM ARGANOWYM
Lubię produkty z serii Mythic Oil, bo są naprawdę skuteczne. Maska jest bardzo treściwa, gęsta i nawilżająca. Zawiera olej arganowy, który zawsze dobrze działał na moje włosy. Używam tej maski, kiedy np. chcę nakręcić włosy na wałki lub zrobić loki na papilotach. Produkt działa zmiękczająco i nabłyszczająco, dzięki czemu loki będą bardziej bujne i lśniące. Trzeba używać tej maski bardzo oszczędnie i unikać nakładania przy nasadzie włosów, bo potrafi obciążać. Dostępna jest tutaj klik. 

GARNIER FRUCTIS OLEO REPAIR
Odżywki z Garnier zawsze sprawdzały się u mnie bardzo dobrze. Pamiętam, że używałam ich w liceum i ceniłam ich wygładzające działanie oraz cudowny, świeży zapach. Postanowiłam skusić się na Oleo Repair tak eksperymentalnie, bo od dłuższego czasu nie używałam odżywek typowo drogeryjnych. Niestety odżywka nie dała praktycznie żadnego zauważalnego efektu, włosy nie były odpowiednio dociążone i trudno było je rozczesać (co dla mnie od razu dyskwalifikuje odżywkę). Dlatego produkt z tej serii się u mnie nie sprawdził. Może spróbuję jeszcze mieszać ją z olejkami. Jeśli nadal będzie słaba, to na pewno wykorzystam ją do golenia nóg. Dostępna w Rossmannach. 




ODŻYWKI I OLEJKI BEZ SPŁUKIWANIA - TERMOOCHRONA
_____________
Po zmyciu odżywki zwykle nakładam na włosy produkt bez spłukiwania, który ma chronić przed działaniem wysokiej temperatury suszarki. Mimo, że suszę włosy najchłodniejszym powietrzem, to warto zadbać o odpowiednią termoochronę. Jeśli dodatkowo stylizujecie włosy na lokówce czy prostownicy, to tym bardziej warto zainwestować w tego typu kosmetyki. Oto kilka produktów, które się u mnie sprawdziły (używam ich naprzemiennie). 

LOREAL PRO-KERATIN REFILL 
Mleczko po raz pierwszy nałożyła mi fryzjerka, kiedy byłam na zabiegu nawilżającym. Zachwyciło mnie działanie wygładzające i nabłyszczające tego produktu. Poza tym włosy były pogrubione i mięsiste. Używam tego mleczka bardzo oszczędnie i jest naprawdę świetne. Nakładam niewielką ilość na umyte i osuszone ręcznikiem włosy, przystępuję do suszenia. Mleczko dostępne  tutaj klik. 

OLEJKI LOREAL MYTHIC OIL 
Olejków z tej serii używam od lat. Są bardzo wydajne, pięknie pachną i przede wszystkim dobrze wygładzają i nabłyszczają włosy. Są jakby suche w dotyku, więc nie obciążą włosów. Takie jedno opakowanie starcza mi na 7-8 miesięcy. Nakładam niewielką ilość skupiając się na końcówkach włosów. Można używać ich na jeszcze wilgotne włosy jako termoochrona ale też już po wysuszeniu, jako dodatkowe zabezpieczenie końcówek przed puszeniem. Mythic Oil wgniatam też w loki po usunięciu wałków czy papilotów. Skręt jest wtedy bardziej wyraźny, a loki wspaniale lśnią. Olejki możecie zakupić tutaj klik. 

KERASTASE CEMENT TERMICZNY
To mleczko podobne w działaniu do Loreal Pro-Keratin ale jakby lżejsze w konsystencji, przez co będzie szczególnie dobre dla dziewczyn o cienkich włosach. Zapach tego mleczka jest tak wspaniały, że mogłabym go cały czas wąchać. To świeży aromat różowego grejpfruta, który naprawdę długo pozostaje na włosach. Biorąc pod uwagę to, że nie spłukujemy już tego produktu, to może spokojnie zastąpić perfumy. Dostępny tutaj klik. 


SZAMPONY
_____________
Moim absolutnym ulubieńcem, jeśli chodzi o mycie włosów, jest szampon Babydream z Rossmanna. To szampon dla dzieci, który jest łagodny ale zarazem dobrze myje włosy. Genialnie nadaje się tez do mycia pędzli (również tych z włosia koziego, które trudno się pielęgnuje) i nie powoduje ich puszenia. Jedynie zapach jest dla mnie bardzo męczący i po jakimś czasie mam go kompletnie dosyć. Wtedy sięgam po szampon bananowy z Kallosa, który pachnie niesamowicie i jest miłą odmianą. Zużyłam już jedną butlę, która starczyła mi na pół roku.

Włosy myję co 2-3 dzień. 


STYLIZACJA - UTRWALANIE
_____________
Jeśli już mam zamiar zrobić sobie trwałe loki, które mają przetrwać trochę dłużej, niż 2 godziny, to zawsze przed kręceniem nakładam odrobinę pianki z Taft. Ta zielona sprawdza się u mnie najlepiej i nie zlepia włosów. Używam jej jednak okazjonalnie, bo tego typu produkty powodują u mnie łupież. 

Co do lakieru, to lubię również ten z tej samej serii, co pianka ale Wellaflex z Welli również sprawdza się dobrze. Nie jest wybitnie utrwalający ale za to nie daje efektu skorupy, tudzież hełmu. Dobrze wygląda też na ciemnych włosach i nie pozostawia na nich osadu. Tego typu produkty kupuję w Rossmannie. 


* Zdjęcie z fleszem

CO Z OLEJOWANIEM?
_____________
Aktualnie wszystkie moje olejki do olejowania mi się skończyły i została tylko resztka oleju lnianego. Kiedy moje włosy nadają się już do mycia, to na wieczór nakładam ten olej na włosy i następnego dnia zmywam. Olejowanie przeprowadzam teraz 1-2 razy w tygodniu. O oleju lnianym pisałam TUTAJ klik. 

NATURALNE PŁUKANKI DO WŁOSÓW
_____________
Niestety w lutym nie miałam czasu na płukanki ale w tym miesiącu będę starała się robić je co najmniej 2 razy w tygodniu. Płukankami zmywam odżywki i maski z włosów. O naturalnych płukankach, które możecie zrobić samodzielnie  pisałam TUTAJ i zachęcam do lektury, bo warto je robić. 

I to już wszystkie produkty, których używałam w lutym. Część z nich wciąż stosuję ale wprowadzam też inne produkty, w zależności od potrzeb włosów. Pewnie wiele z Was pomyśli, że kosmetyków jest naprawdę sporo ale niestety, moje włosy wymagają odpowiedniej pielęgnacji od czasu kiedy poddałam się dekoloryzacji (pisałam o tym TUTAJ klik). 

Dajcie znać czego Wy używacie, co się u Was sprawdza, a co okazało się porażką w ostatnim czasie. 

89 komentarzy on "PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW - LUTY 2015. "
  1. Najpiękniejsze <3 u mnie ostatnio dobrze sprawdza się ta kuracja Isany z olejkiem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem ludzi, którzy pytają o to, jakie kosmetyki dla włosów są dobre, jakich kosmetyków do włosów używać itd... Przecież każdy ma inne włosy, jeśli coś dobrze działa na Twoje włosy nie znaczy, że nie będzie działało negatywnie na czyjeś... Niemniej jednak cieszę się, że powstała taka seria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest ze wszystkim, z kosmetykami do włosów, z kremami itp. ale zawsze można coś podpatrzeć u kogoś. A nóż się sprawdzi :-)

      Usuń
    2. A jakiego typu masz włosy? Może opisz co wiecej o swoich włosach i skórze głowy,wtedy można porównać do siebie i łatwiej rozeznac czy to co sprawdza się u Ciebie zadziała też u innej osoby. Poza tym przyznam że Twoje włosy robią wrażenie :)

      Usuń
  3. hej, jak to jest, ze masz tak gęste włosy na końcach. U mnie zwykle jest w miare gesto , ale tuz przed końcówkami (ok 10-15 cm ) sa bardzo cienkie..
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze miałam właśnie gęste na końcach, wręcz puszące się i nieodpowiedni kosmetyk potrafił zrobić z nich miotłę :-) Taki już chyba ich urok :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odp :)

      Usuń
    3. A ja uważam, że dużo zależy od cięcia, bo jeśli włosy są obcięte na prosto, nie cieniowane to końcówki są naprawde gęste :)

      Usuń
    4. Możliwe, chociaż ja jakbym nie miała podcięte, to zawsze mam taką szczotę :-)

      Usuń
  4. Masz piękne włosy, wyglądają na bardzo gęste i są świetnie podcięte, moje już dawno nie widziały nożyczek, na szczęście niedługo wybieram się do fryzjera :)
    Z kosmetyków, które przedstawiłaś w notce znam tylko szampon Babydream, ale niezbyt się z nim polubiłam. Wykończyłam go tak jak piszesz do mycia pędzli.
    P.S. Świetna skrzydlata szczotka do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dawno już nie podcinałam. Aktualnie próbuję pozbyć się cieniowania :-) Z szamponem Babydream to jest tak, że jedno go lubią, a drudzy nienawidzą. Mi jednak odpowiada, bo wreszcie pozbyłam się problemu przetłuszczającej nadmiernie skóry głowy i tłustego łupieżu. Brakowało mi po prostu czegoś łagodnego, bo mam widocznie wrażliwą skórę na całym ciele, także na głowie :-)

      Usuń
    2. A właśnie, jak aktualnie podcinasz włosy? bo wydaja sie być obcięte na prosto a ostatni Twój post o samodzielnym podcinaniu włosów pokazywał jak uzyskać szpic. Może też aktualizacja? Gdybym wiedziała jak to robić już dawno zrezygnowałabym z usług fryzjerów, którzy zawsze tną do kości:(

      Usuń
    3. Ostatnio podcinała mi mama na prosto ale teraz jak będę podcinać, to znów w szpic, korzystając ze sposobu, który opisywałam :-)

      Usuń
    4. Miałaś łupież tłusty? Jak się go pozbyłaś?
      Piękne włosy! :)

      Usuń
  5. Największym minusem Kallosów jest brak pompek przy tych ogromnych opakowaniach - odkręcenie szamponu i nabranie odpowiedniej ilości pod prysznicem, mokrymi dłońmi to naprawdę wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgadzam ale za przy takiej cenie i pojemności jestem w stanie to wybaczyć :-)

      Usuń
  6. Swietny i przydatny post, jestem ciekawa tej odżywki z Kallosa, cena zachęcająca, chyba sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto. Ja planuję kupić jeszcze inne rodzaje na spółkę z koleżankami, bo nigdy tych pojemności nie zużyję :-)

      Usuń
  7. Co myślisz o Tangle Teezer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam po prostu te szczotki! Zdecydowanie warto sobie sprawić :-)

      Usuń
    2. Ja właśnie zakupiłam takową jakieś 3 tygodnie temu i po prostu nie mogę jej używać, moje włosy tak niemiłosiernie się elektryzują od niej, że to jest coś okropnego :((

      Usuń
    3. Hmm, u mnie coś takiego się nie zdarza. Jedyną przyczynę, jaką widzę to...pora roku :-) Zimą włosy o wiele bardziej się elektryzują. Musiałabyś wkroczyć z jakimiś olejkami np. Mythic Oil. A czy szczotkę kupowałaś ze sprawdzonego źródła? Bo może nie jest oryginalna i została wykonana z innego tworzywa?

      Usuń
    4. Tak, to na pewno oryginał, kupiłam ją pod napływem pozytywnych opinii o niej i fakt, rozczesuje włosy świetnie, ale to elektryzowanie... Jak tylko zbliżam szczotkę do włosów to one się do niej po prostu przyklejają... I dopowiem, że nigdy w życiu z inną szczotką tego nie miałam :/

      Usuń
    5. Uwielbiam szczotke TT i nigdy nie miałam problemu żeby elektryzowała mi włosy (a ogólnie moje włosy często się elektryzują). Piszę żeby Ci poopowiedzieć pewien sposób: przed czesaniem włosów spsikaj delikatnie szczotkę nawilżającą bądź jeszcze lepiej zawierającą olejki odżywką w sprayu. U mnie sprawdzało się to w przypadkach mocno naelektryzowanych włosów. Może akurat i Tobie pomoże :)

      Usuń
    6. Dobry pomysł, powinno pomóc :)

      Usuń
  8. Używamy obecnie szamponu Babydreams i mam ogromny problem z rorczesywaniem włosów.Czy u Ciebie jest podobnie jakvsobie z tym radzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam tego problemu, bo zawsze po szamponie nakładam odżywkę, która ułatwia rozczesywanie. Zawsze przy szamponach dla dzieci włosy się plączą, bo nie zawierają tyle chemii :-)

      Usuń
    2. Nie zawsze:) Jest jeszcze wersja ułatwiająca rozczesywanie- właśnie tę używam do mycia włosów mojej 9 -cio miesięcznej córeczki, która posiada już naprawdę gęstą czuprynę i jest super:) W ogóle jestem zachwycona kosmetykami Babydream, tylko faktycznie, też zapach po pewnym czasie jest już okropnie męczący...

      Usuń
  9. Przepiękne, Twoje włosy to moja nowa inspiracja <3! Moje mimo dobrej gęstości przy głowie na końcach wcąż się przerzedzają :/

    OdpowiedzUsuń
  10. ta maska mleczna z Kallosa wydaje mi się, że zmieniła opakowanie, czy mam zwidy? bądź co bądź, masz przepiękne włosy i sama chciałabym kiedyś mieć takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też zauważyłam że zmienili opakowanie na bardziej nowoczesne.

      Usuń
  11. Ja używałam kiedyś mlecznej maski z kallos a teraz moim faworytem jest odżywka z natura siberica do włosów przetłuszczających się. Zamierzam też stosować plukanki z octu jabłkowego i rumianku. A i po suszeniu olejek arganowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę ci tych pięknych włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mleczna maske z Kallosa;)Super produkt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najpiękniejsze i najbardziej zadbane włosy polskiej blogosfery!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziekuje Ci osobiscie :D za pomysl z olejem lnianym juz po pierwszym uzyciu na noc moje wlosy wyglady znacznie lepiej a niestety niedawno rozjasnialam i mam bardzp wysuszone..
    A propo Tangle Teezer gdzie ja kupic najlepiej zeby nie trafic na podroby? Pozdrawiam
    A wlosy masz przepiekne, brak slow na ich okreslenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach internetowych typu puderek, mintishop,kosmetykomania będą na pewno oryginalne :-)

      Usuń
  16. Włosy są piękne, bardzo zadbane, ale czy nie uważasz, że wygląda to po prostu źle? Są za dlugie, i mimo że w świetnej kondycji, wygląda to "niechujnie"... a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dzięki, właśnie skończyłam się śmiać :-)

      Usuń
    2. Niechlujnie? 99,9% kobiet, które znają Darię osobiście lub z bloga zazdroszczą jej tak pięknych, długich i zadbanych włosów ;) Widać, że dużo czasu poświęca na pielęgnację i dba o nie jak należy ;) Włosy (obok paznokci czy brwi) także są "wizytówką" kobiety..

      Usuń
    3. Marzę o tym, żeby być tak niechlujną ;D

      Usuń
    4. Anonim z 20:40 wiesz w ogóle co to znaczy słowo "niechlujnie"? Jak chcesz komuś wbić szpilę to ze słownikiem następnym razem...

      Usuń
  17. Od razu przyznam, że używam tych samych kosmetyków do pielęgnacji (szampon Babydream, czasem Kallos bananowy, maski mleczne, maski keratynowe...), ale włosy mi wypadają i powoduje to efekt braku zmiany na długości ;) Pięknie lśnią jak Twoje, ale na taką długość niestety nie mam co liczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dbasz o TT?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyszcę go szczotką z długim włosiem i myję pod bieżącą wodą :-)

      Usuń
  19. Twoje włosy są naturalnie proste? Bo są idealne :D
    Domyślam się, że nie używasz prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są proste z natury ale produkt z termoochroną dodatkowo je wygładzają i prostują :-)

      Usuń
    2. A prostownicy to nawet w domu nie mam :-)

      Usuń
  20. A jak radzic sobie z wypadaniem wlosow? :-( Zna Pani jakies skuteczne metody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałabym wcierać w skórę głowy olej z korzenia łopianu, o ile nie ma problemu z przetłuszczaniem włosów.
      U mnie świetnie sprawdza się też wcierka z La Roche Posay Kerium - po kilku dniach wypadanie jest zahamowane i włosy szybciej odrastają. :-)

      Usuń
  21. To już jest całkiem Twój naturalny kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie farbowałam włosów już bardzo długo, więc teraz to pozostałości po kolorach jakie miałam. Myślę, że mój kolor jest już tak mniej więcej w połowie długości.

      Usuń
  22. Wow, jaki świetny blask! I jak zwykle prze-pięk-ne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz cudowne włosy, zazdroszczę Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy poza tym bananowym szamponem możesz polecić jakiś, który będzie miał tak delikatny skład jak ten z Babydreamu? Używam właśnie tego szamponu, ale już czuję (po pół roku stosowania), że na moją skórę nie działa już tak fajnie, jak kiedyś, ale nie chciałabym używać szamponu, który zawiera SLS i nie wiem, co wybrać. Szukam jakiegoś punktu początkowego w poszukiwaniu ;)

    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę polecić nic sprawdzonego, bo do tej pory tylko Babydream używałam. Myślę jednak, że wszystkie te szampony dla dzieci mają delikatne składy. Będę testować jeszcze ten z Hipp i zobaczymy czy się sprawdzi :-)

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o szampony bez SLS i innych siarczanów: polecam Pat&Rub (rewelacja), Sylveco (rewelacja i do tego tanio). Niestety nie wszystkie szampony dla dzieci są pozbawione SLS i innych niespodzianek.

      Usuń
  25. Świetne rady, myślę, że przekonałam się do kilku sposobów. Pozdrawiam i dziękuję za dobre rady,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne włosy! Ja również używam maseczki z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam Twoje wpisy! <3
    Tyle świetnych rad z nich wyciągam :)
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz cudne włosie! Ja niestety jak większość dziewczyn mam problem z utrzymaniem gęstości końcówek, także zazdroszczę straszliwie i podziwiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  29. W deszczowe dni moje włosy również lubią się puzyć. Wypróbuję polecaną przez Ciebie maskę z Kallosa, aby nieco dociążyć moje włoski :) Też lubię ten szampon z Babydream :) I mnie też męczy ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam serdecznie, Twoje włosy powalają. Sama jestem posiadaczką bardzo grubych i gęstych włosów. Wiem, że to, jak wyglądają Twoje włosy wymaga wiele pracy, nie wspomnę już o ciężarze, który trzeba dźwigać na swoim karku. Podziwiam Twoje samozaparcie. Ja miesiąc temu ścięłam swoje włosy sięgające pasa i czuję że problem mam z głowy, jest mi lżej i nie muszę poświęcać tyle czasu włosom.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam kiedyś ten cement bez spłukiwania z Kerastase, dobrze go wspominam. I cały czas jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Daria jak patrzę na Twoje piękne włosy, to na myśl przychodzą mi zawsze dwie osoby :) bajkowa postać Jasmine i amerykańska blogerka Carli Bybel :):) u mnie sprawdza się szampon Garnier drożdże piwne i owoc granatu, raz w tyg maska z oleju kokosowego i po każdym myciu odzywka z Garniera awokado i masło karite. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz najpiękniejsze włosy wśród blogerek ;)! Sama jestem od lat posiadaczką długich włosów i od pewnego czasu przez prostowanie i suszenie zaczęły się robić z nich..strąki ;). Jednak po użyciu olejków zauważyłam poprawę i stosuję regularnie ;). Same maski niestety nie wystarczą i co jakiś czas muszę zmieniać. Super, że dodajesz posty na temat dbania o włosy, czasem coś podpatrzę, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam pytanie dotyczace tego żelu do brwi o którym pisałaś 2 posty temu.
    Moje wlosy są koloru blond, ale takie bardziej miodowe z naturalną pasemką, brwi natomiast mam grube i kruczoczarne. Myślisz, że ten żel z I heart makeup dałby rade choć trochę je rozjaśnić? Bo zastanawiam sie nad jego kupnem :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałabym mieć kiedyś tak piekne włosy... Zazdroszczę!! :D Jestem pod wrażeniem i będę dążyć, żeby chociaż trochę moje włosięta zaczęły przypominać takie zdrowe i błyszczące, jakimi są Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeju no, nie moge się na nie po prostu napatrzeć. Są przepiękne, chciałabym w połowie mieć chociaż takie jak Twoje.
    Zazdroszczę Ci jak nie wiem. Ja niestety mam kręcone i puszyste włosy i tylko pomaga mi olejek arganowy. Pomimo tego prostuję włosy i suszę, i mam strasznie poniszczone, ale może uda mi się je jakoś 'uratować'.

    OdpowiedzUsuń
  38. zmywasz maski i odżywki płukankami, czy najpierw wpłukujesz wodą a dopiero później płukanką? żeby spłukać maskę płukanką to chyba strasznie dużo trzeba jej zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  39. Boże, proszę powiedz że Twoje włosy są doczepiane czy cos ;p

    OdpowiedzUsuń
  40. Super wpis! Bardzo za niego dziękuję :) ja na pewno po tym co przeczytałam przetestuje odżywkę KERASTASE RESISTANCE CEMENT ODBUDOWUJĄCY :) a co do szamponów Kallosa bananowy jest moim ulubieńcem, ale teraz mam przerwę od niego ;) ja przelewem szampon z dużej butli w jakąś mniejszą buteleczkę i łatwiej się go używa :) do dzisiaj sięgam po pomoc do Twojego wpisu, który niedawno się pojawił na temat płukanek i kawową mam juz przetestowaną :) oby więcej takich wpisów <3

    OdpowiedzUsuń
  41. O takich włosach, to moge sobie pomarzyć! Ja mam cieniutkie jak nitki i bardzo ich mało :(
    Nic juz na nie chyba nie podziała :(

    Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie ma na świecie chyba piękniejszych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiesz co... to są najpiękniejsze włosy, jakie kiedykolwiek widziałam, jak Boga kocham. Różne mają dziewczyny włosy, ale dosłownie mnie zatkało teraz. Nie będziesz mieć nic przeciwko, jeśli pobiorę sobie te zdjęcia, jako motywację do pielęgnacji? :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Jesteś niesamowicie elegancka i zadbana, uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia :) Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś osiągnąć efekt choć w połowie tak pięknych włosów jak Twoje.

    Pozdrawiam,
    D.

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie niestety Baby Dream się nie sprawdził, ale jestem bardzo ciekawa tej maski Hair Botox z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam,
    gorąco polecam Castor Oil with Mink Oil niesamowita maska. Zazwyczaj byłam sceptyczne nastawiona do produktów, których celem jest szybszy porost włosów oraz powstrzymanie ich wypadania bo zazwyczaj są to długoterminowe kuracje i jakie było moje zdziwienie gdy po pierwszym zastosowaniu na szczotce pojawiło się 80% mniej włosów:) radość ogromna!! :) więcej o produkcie pisałam tutaj http://strawberrybellini1.blogspot.co.uk/2015/02/castor-oil-hit-z-hollywood.html

    OdpowiedzUsuń
  47. O mamo, ale cudowne włosy. :o

    OdpowiedzUsuń
  48. WITAJ MAM DO CIEBIE TAKIE PYTANIE CZY PO SCIAGNIECIU KOLORU CZESTO MUSIALAS FARBOWAC KOLOR NA JASNIEJSZY CHODZI MI O TO JAK SZYBKO SIE TEN KOLOR ZMYWAL

    OdpowiedzUsuń
  49. Jakiej farby do włosów obecnie używasz?

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem pierwszy raz tutaj i już chyba zostanę, no nie mogę się napatrzeć! Śliczna jesteś, te włosy i piękny makijaż.. Pozazdrościć ;-))

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowne masz te włoski. <3 Moje chociaż mega gęste,to nie chcą rosnąć.A tak marzę o długich.

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej...wypadaja mi włosy a do tego mam łupież.. czy jesli bede pila pokrzywe, wlosy myla biovaxem do wypadajacych wlosow i nakladala taka sama maskę moge liczyć na poprawę ? Wg mnie jestes specjalistka od wlosow wiec pilnie prosze o odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature