Top Social

BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET CZYLI DŁUGOTRWAŁE, MATOWE POMADKI DO UST. JAK WYGLĄDAJĄ NA USTACH I DLACZEGO SĄ TAK WYJĄTKOWE?

Matowe pomadki do ust są od jakiegoś czasu bardzo modne. Kiedy pierwszy raz pojawiły się na rynku maty Sleek-a, to nie od razu przypadły mi do gustu. Byłam fanką błyszczyków i raczej transparentnych kolorów. Dopiero po jakimś czasie się przełamałam i kupiłam swoją pierwszą, matową czerwień. Pomadka była bardzo ładna, natomiast przesuszała usta i była mało komfortowa w noszeniu. Pomadki innych marek nieestetycznie się łuszczyły lub miały dziwne, neonowe kolory.  W końcu trafiłam na Bourjois Rouge Edition Velvet i muszę przyznać, że są idealne pod każdym względem. Dlaczego? Dowiecie się w dalszej części posta. 


TRWAŁOŚĆ
_______
To, co odróżnia pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet od innych tego typu produktów, to naprawdę niesamowita trwałość. Pomadki na ustach wytrzymają jedzenie, picie i inne "niesprzyjające warunki", podczas których po zwykłych pomadkach nie byłoby nawet śladu. Nałożone na usta wżerają się w nie i pomadkę będzie można usunąć jedynie dwufazowym płynem do demakijażu. Jeśli zatem od zawsze bałyście się intensywnych kolorów takich jak czerwień czy róż z uwagi na to, że po jakimś czasie wylewały się poza kontur ust i nieestetycznie "zjadały" - zainwestujcie w Bourjois. Przy tych pomadkach możecie być spokojne. 


KONSYSTENCJA
_______
Na uwagę zasługuje też konsystencja/formuła tych pomadek. Są lekkie i co najważniejsze nie tworzą na ustach suchej skorupy. Dają welurowy i miękki efekt, niemożliwy do uzyskania żadnym innym produktem. Dzięki zastygającej i długotrwałej formule możemy spokojnie skorygować kształt ust, powiększyć je i wyrównać wszelkie dysproporcje. Na powyższym zdjęciu widzicie kolory z gamy odcieni różowych i nude, które będą nadawały się do dziennego makijażu. 

Od góry: 07 Nude-ist, 09 Happy Nude Year, 10 Don't Pink Of It, 11 So Hap'pink, 12 Beau Brun. 



KOLORY I APLIKACJA
_______
Marka Bourjois niedawno wprowadziła nowe kolory, które miały być bardziej dzienne i delikatne. Myślę, że najdelikatniejszym kolorem z całej gamy, który będzie nadawał się na dzień jest 10 Don't Pink Of It. To chłodny, jasny róż, który ładnie podkreśla usta i nie jest nachalny. Inne kolory są raczej intensywne. Oczywiście stopień nasycenia koloru można dozować, tzn. jeśli nałożymy tylko jedną warstwę pomadki, to odcienie będą prezentować się subtelnie. Przy dwóch warstwach można uzyskać bardzo mocną pigmentację. Jeśli zależy Wam na możliwe najdelikatniejszym efekcie, to najlepiej nanosić pomadkę wklepując palcem. Przy dużych ustach taki sposób będzie najlepszy. Ja uwielbiam mocne kolory z całej kolekcji, które wspaniale wyglądają przy wieczorowym makijażu i wytrzymają na ustach całonocną imprezkę. 

Kolory, które widzicie na powyższym zdjęciu to od góry: 02 Frambourjoise, 03 Hot Pepper, 05 Ole Flamingo, 06 Pink Pong. 


CZY POMADKI MAJĄ JAKIEŚ WADY?
_______
Myślę, że największą wadą może być to, że pomadki różnią się między sobą konsystencją. I tak np. Hot Pepper jest delikatnie mniej kryjący i bardziej wodnisty niż inne odcienie, przez co trzeba nałożyć 2 warstwy, aby krycie było maksymalne. Kolor So Hap'pink jest znów bardzo suchy i przypomina delikatny mus, jednak nie wpływa to jakoś znacząco na jakość. Wspominam o tym dlatego, że zauważyłam te różnice, które być może będą dla Was istotne. Na powyższej prezentacji niektóre pomadki nie zdążyły jeszcze wyschnąć, więc mogą wyglądać na błyszczące. Jednak zapewniam Was, że każdy odcień zastyga na matowo i tworzy welurowy efekt, taki jak mój ulubieniec Ole Flamingo (poniżej). 

Poza tym główną wadą jest dosyć wysoka cena ale przy tak genialnej jakości, unikalności formuły, trwałości i pięknych kolorach, na pewno warto skusić się choć na jeden egzemplarz.

CZY POMADKI WYSUSZAJĄ USTA?
_______
Tak, każda matowa pomadka będzie w mniejszym lub w większym stopniu wysuszać usta. Jednak w przypadku Bourjois efekt przesuszenia ust jest naprawdę minimalny i to nic w porównaniu do Sleeka czy MUR. Rouge Edition Velvet potrafią mimo swojej matowości nieźle ukryć odstające skórki, co jest dosyć niespotykane przy tego typu formułach. 



Pomadki w niższej cenie możecie zakupić na Mintishop.pl TUTAJ klik. 

Dajcie znać miałyście okazję już przetestować Rouge Edition Velvet i jaka jest Wasza opinia.


112 komentarzy on "BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET CZYLI DŁUGOTRWAŁE, MATOWE POMADKI DO UST. JAK WYGLĄDAJĄ NA USTACH I DLACZEGO SĄ TAK WYJĄTKOWE?"
  1. dosyć pokaźna kolekcja :-) na Twoich ustach Dario każdy kolor prezentuje się pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam
      przepieknie wygladasz
      musze zapytac jaki kolor masz na ustach na tym pierwszym zdjeciu gdzie widac cala twoja twarz
      pozdrawiam

      Usuń
  2. ole flamingo jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przygarnęłabym wszystkie prócz 3 ostatnich - niestety nie pasują mi takie kolorki, a szkoda, bo śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpis na czasie, bo jestem na etapie skarbonki na tę pomadkę :D Marzy mi się Happy Nude Year i jakaś taka jedna delikatna, różowa, stonowana. Który odcień w takim razie mogłabyś Daria mi polecić?

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam 2, pokochałam je :) obecnie poluje na nr 10

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej delikatny kolor, idealny na dzień :-)

      Usuń
  6. ale piękne kolory :) chyba czas się zaopatrzyć w takie pomadki, idealne na cieplejsze miesiące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, przy upałach będą się wzorowo sprawdzać :-)

      Usuń
  7. Tylko przed ostatnia nie jest w moim guście, pozostałe mają piękne odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już trzeba lubić róż, chociaż po całkowitym wyschnięciu nie jest aż tak żarówiasty :-)

      Usuń
  8. mam Ole flamingo i jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 10 i 09 jak najbardziej na tak ;) kupiłabym chociaż jedną ale po co skoro rzadko maluje usta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo kiedy zdarzy się okazja. Ja uważam te pomadki za kosmetyki do zadań specjalnych, idealne na imprezy czy inne uroczystości, kiedy pomadka musi wytrzymać bardzo długo :-)

      Usuń
  10. Kochana, mam zimny odcien cery, nie wygladam dobrze w cieplych odcieniach. Jaki odcien tej pomadki bys mi polecila? Nie mysle o odcienqch czerwonych lecz o rozowych. Czekam na odp ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepszy byłby kolo 10. Jest idealnie chłodny i do tego delikatny :-)

      Usuń
  11. Miałaś odcień 04 Peach Club?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ale to już taka brzoskwinia, a ja średnio się w takich odcieniach czuję :-)

      Usuń
  12. Planuję w końcu ją kupić, ale są tak piękne,że nie potrafię zdecydować się na 1 odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chodzi o link do swojego bloga na instagramie? Proszę odpisz jakoś, np. na maila hagelovna@gmail.com. Nie wiem kompletnie o co chodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem o co Ci chodzi. Jeśli zostałaś zablokowana, to widocznie był powód. Nigdy nie banuję kogoś bez przyczyny :-)

      Usuń
  14. Piękne! Chciałabym wszystkie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe szminki :) u mnie na topie jest 10 i 11, przepiękne kolorki, do dziennego makijażu jak znalazł :)
    ______________________________
    http://mmagdamaluje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, genialna paleta barw!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stosowałam, ale chyba wypróbuję :) Zwłaszcza, że piszesz, że nie schodzą łatwo z ust. Oczarował mnie Twój ulubiony kolor- 05 :) Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę 02 nie testując jej, była najbardziej zgaszonym kolorem w gamie, ale niestety, jest dla mnie zbyt wyrazisty. nie czuję się w niej zbyt dobrze :<.
    Co do trwałości- wszystkie znajome, które mają te pomadki pieją z zachwytu, ja jestem rozczarowana. Nałożona na odrobinę masełka do ust ie zastyga, rozmazuje się, a jej trwałość jest wręcz smutnym żartem. Nie nakładałam jej nigdy na same usta i być może to mój błąd, ale mam wymagającą skórę, którą zawsze staram się zabezpieczać.
    Niedługo wracam do Polski i zamierzam z większą rozwagą wybrać kolor, myślę o 10 lub 09, muszę je jednak sprawdzić na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no 02 jest dosyć wyrazista. Raczej zakwalifikowałabym ją do mocnych odcieni, niż do różowych. Najbardziej zgaszony kolor to 10 :-) Nakładanie matowych pomadek na jakikolwiek balsam czy coś tłustego jest karygodnym błędem. Taka pomadka nigdy nie wyschnie i nie będzie rozkładać się równomiernie na czymś tłustym. Najlepiej dobrze nawilżyć usta na dzień przed planowanym nałożeniem tej pomadki, a samą aplikację przeprowadzać na całkowicie suchych ustach. :-) Pomadka może trochę wysuszać ale też bez przesady, na wypielęgnowanych ustach nie zrobi pobojowiska :-)

      Usuń
    2. A co sądzisz o posmarowaniu czymś ust,kiedy pomadka już zaschnie?

      Usuń
    3. Jak najbardziej można to zrobić. Wtedy produkt, który jest na wierzchu będzie się dłużej trzymał. Często tak robię, kiedy nie chcę mieć na ustach czystego matu :-) Używam wtedy błyszczyków lub pomadek z Celii :-)

      Usuń
  19. Coraz bardziej przekonuje sie do pomadek, zacznę od tej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogólnie to bardzo je lubię, mam 3 odcienie, z których najlepiej sprawdza się 01 Personne ne rouge. Całkiem w porządku jest 07 Nude-Ist, ale spisuje się nieco gorzej. Mam też 08 Grand Cru, ale go jeszcze nie otworzyłam... Słyszałam, że on sprawia najwięcej problemów, nie równo się nakłada itd. Chociaż czytałam też pozytywne opinie. Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie robiłam podejścia do Grand Cru, bo słyszałam wiele negatywnych opinii. Daj znać jak się będzie u Ciebie sprawdzać :-)

      Usuń
  21. Na pewno przetestuję ;) ale mam nadzieję , że znajdę coś w bardziej brzoskwiniowych tonach

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja mam pytanie: czy używasz do nich konturówki czy aplikatorem pomadki jesteś w stanie tak pięknie pomalować usta jak na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam konturówki przy tych pomadkach, bo tak naprawdę nie ma sensu. Konturówka mogłaby tylko niepotrzebnie natłuścić usta, przez co matowe pomadki mogą się źle trzymać. Są tak kryjące, że można nimi wyrysować dowolny kształt ust lub sam kontur - to jest ich ogromny plus. Maluję aplikatorem z opakowania, jest bardzo dobrze wyprofilowany :-)

      Usuń
  23. Strasznie mnie te pomadki zaintrygowały, ale jakoś nie umiem sobie dobrać koloru. Niemniej jednak na ustach u innych osób prezentują się mega efektownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zacznij od tej najdelikatniejszej 10 ?

      Usuń
  24. Bardzo ładne kolory ale Ole Flamingo absolutnie wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam Ping Pong i uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam te pomadki:) w swojej kolekcji posiadam nr 11 i 05 (moja ulubiona):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam dwa kolorki 02 i 07 niestety u mnie te pomadki się nie sprawdzają...brzydko się zjadają od środka ust co wygląda bardzo nieestetycznie...jakbym sobie usta obrysowała konturówką...To chyba też kwestia budowy ust..sama nie wiem. Pokładałam w tych pomadkach spore nadzieje i klapa. No cóż tak bywa. Dobrze tylko że kupiłam je kiedyś na promocji w Rossmannie i za dwie zapłaciłam tyle co za jedną ehh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy aplikujesz na usta całkowicie suche, pozbawione balsamu czy jakiejkolwiek tłustej warstwy? Trudno mi odnieść się do Twojego problemu, bo u mnie pomadki trzymają się rewelacyjnie i myślę, że to faktycznie może być kwestia budowy ust. :-)

      Usuń
    2. Nakładam je tylko i wyłącznie na suche usta. Kilka osób właśnie zwróciło mi uwagę na to że ich trwałość może mieć związek z budową ust i tego się trzymam.

      Usuń
    3. Możliwe, że duża powierzchnia Twoich ust "styka" się ze sobą i ociera, przez co pomadki po prostu jakby mechanicznie się ścierają :-) No cóż, szkoda, że tak się dzieje u Ciebie :(

      Usuń
    4. Jest dokładnie tak jak piszesz...trafiłaś w samo sedno...nie umiałam tego ująć w słowach ale widzę że to rozgryzłaś heh :-). No szkoda, że się tak dzieje ale cóż taka moja uroda ehh.

      Usuń
  28. Nie dziwię się, że Ole Falmingo! jest Twoim ulubieńcem - sama ostatnio jestem zakochana w fuksji i najchętniej używam pomadek właściwie w tym odcieniu. Ale właściwie wszystkie kolory z tej serii bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ole Flamingo!!! Mój wymarzony :) w dniu swojego ślubu usta miałam pomalowane tą właśnie pomadką, nie oszukując od godziny 10 rano do 23 ani razu nie poprawiałam makijażu ust, kolor przepięknie się utrzymywał, mimo jedzenia, picia, mnustwa pocałunków.... Mój mąż był również nią zachwycony, bo nie mazałam go przy każdym "cmoknięciu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i dlatego to pomadki do zadań specjalnych :-)

      Usuń
  30. Czekałam na ten wpis, bo czaję się na nie :) Już wiem które kolory wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam z nimi problem :/ w ogóle nie utrzymują mi się na ustach :( próbowałam już wszystkiego, aplikowałam je na wszystkie znane mi sposoby i niestety schodzą mi po max godzinie, no i po każdym posiłku, piciu itd. :(
    A są takie piękne :(
    Może mogłabyś mi coś doradzić?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, to może być po prostu kwestia budowy ust - nie mam innego pomysłu. A czy nanosisz pomadkę na całkowicie suche usta, bez balsamu itd? To też ważne, aby usta nie były natłuszczone. Jeśli nie widzisz rozwiązania, to zawsze taka pomadka może posłużyć Ci jako baza pod inne pomadki lub błyszczyki. Wtedy ich trwałość będzie zwiększona :-)

      Usuń
    2. Aha, i im cieńsza warstwa tej pomadki, tym lepiej. :-)

      Usuń
    3. Widzę, że nie jestem sama w temacie trwałości pomadek na ustach. Trochę mi ulżyło :-)

      Usuń
  32. Proszę o radę :) Mam długie włosy, które wiele lat farbowałam na czarno. Chciałabym zdjąć tą czerń i wrócić do naturalnego koloru, który jest baardzo zbliżony do Twoich włosów Dario:) Jaką farbę byś mi poleciła??(zastanawiałam się nad Majirel lub Koleston), bo dotąd tylko drogeryjne stosowałam i to takie, które bardzo włażą;) we włos... Farbować muszę, ponieważ mam już sporo siwych i chciałabym taki naturalny brąz, który wpada w chłodne tony. BĘDĘ BAAARDZO WDZIĘCZNA ZA ODPOWIEDŹ:)))) Pozdrawiam serdecznie. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, pamiętaj, że po dekoloryzacji każda ciemniejsza farba może wyjść znów na czarno i ogólnie bardzo ciemno. Musisz dobrać o 2 tony jaśniejsza farbę, niż docelowy kolor. Trudno mi poradzić coś w kwestii konkretnego produktu koloryzującego, bo nie farbuję włosów ale... Ważne, aby odcień był chłodny, najlepiej z popielatym barwnikiem, aby ugasił ewentualną rudość. Ja po samej dekoloryzacji użyłam Loreal 7 Blond z Loreal Excellence Creme i kolor wyszedł bardzo ładny. Natomiast dużo później, w celu ujednolicenia koloru użyłam jeszcze Loreal Preference 7.1 Islande. Farby na opakowaniu mogą wydawać się jasne, ale na zdekoloryzowanych włosach zawsze wyjdą ciemniejsze. Pamiętaj, że trudno będzie Ci początkowo uzyskać równomierny kolor. Jeśli to możliwe, pójdź na farbowanie do fryzjera i pokaż mi ewentualnie moje włosy. Może dobierze coś zbliżonego i będziesz zadowolona :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Piękne dzięki za odpowiedź<3. Właśnie o tym myślałam, że po zdjęciu koloru nawet "jasny brąz" może wyjść ciemno... czyli mówisz, że dwa tony jaśniejsze.Ok.:)Farby, których użyłaś - rzeczywiście są sporo jaśniejsze na opakowaniu niż Twoje:) muszę tylko poczytać opinie czy pokrywają siwe;/ ehh. Muszę chyba 2 opakowania użyć...mam włosy do zapinki od stanika. Marzę aby pozbyć się tej czerni, którą tak bardzo lubiłam:) Pozdrawiam i dziękuję Anka:))

      Usuń
    3. Też kiedyś uwielbiałam swoje czarne włosy i nie wyobrażałam sobie siebie w innym kolorze. Później wpadłam w jakąś obsesję i zaczęłam myśleć o pozbyciu się tego koloru, aż w końcu się udało :-) Choć przyznam, że to nie jest łatwy i szybki proces. Włosy mogą wyjść bardzo niejednolite ale trzeba to przeczekać. Przy odrobinie cierpliwości na pewno się uda :-)

      Usuń
    4. Bardzo dziękuję za wsparcie:) bo właśnie najgorszy jest ten strach - co to będzie, co to będzie??;) Aż dziwnie kupować taką jasną farbę, skoro tyle lat brałam z półki czerń. Zastanawiam się nad tym czy nie wypróbować którejś z tych farb co Ty - skoro taki fajny efekt końcowy uzyskałaś (mówię o kolorze bo do Twoich włosów mało kto się porównać może:)). Ale strukturę włosa mam chyba podobną- włosy proste, gładkie i lśniące. Dekoloryzator już zamówiony:) jeszcze z farbą się waham. Wielkie dzięki! <3 Anka

      Usuń
    5. Jak mam wątpliwości to patrzę na fotki z posta o płukankach;) mmmmrrrrr.... marzenie taki kolor:)) ( takie mam naturalne - ale kto to pamięta hehe). Anka

      Usuń
  33. Piękne kolory pomadek. Na ustach prezentują się cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Marzą mi się już dłuuższy czas.

    OdpowiedzUsuń
  35. Te kolory są takie piękne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkie kolory pomadek są w moim stylu :) Ślicznie wyglądają na Twoich ustach :)
    Najchętniej kupiłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam Nude-Ist i jestem zachwycona efektem jaki daje. Teraz czaję się na kolejny kolor, ale nie żywy tylko dyskretny.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie jest to produkt dla mnie bo nie lubie tak mocno kryjacych formul, ale na Twoich ustach wyglada pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. wyglądają przepięknie, ale jakoś boję się matowych pomadek :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam i uwielbiam! Ostatnio zakupiłam podobną pomadke marki NYX i w porównaniu z Bourjois wypada tragicznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam i uwielbiam! Ostatnio zakupiłam podobną pomadke marki NYX i w porównaniu z Bourjois wypada tragicznie

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne kolory i praktyczna forma aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja pamiętam jak pojawiły się pierwsze odcienie tych pomadek. Upatrzyłam sobie numer 07 a w Uk te pomadki byly dostępne tylko do numeru 06! Ściągałam tą 07 z Polski, dzięki uprzejmości koleżanki. Z czasem w Uk pojawił się też numer 07, 08 i 09. Niestety 10 11 i 12 jeszcze teraz w Uk nie ma, wiec 10 i 11 znów mam z Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zrobisz post o tym, jak zadbać o włosy po zimie? Strasznie elektryzują się przez szalik i zimno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomnę o tym w marcowej aktualizacji pielęgnacyjnej włosów - post będzie pod koniec marca lub początkiem kwietnia, więc zapraszam :)

      Usuń
  45. Jak zawsze cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. czesc:) pisze bo mam problem- mam semilac i robie i jest ok, na koncu przecieram odtluszcaczem, jest ok a po 10 min takie mam uwypuklenia na lakierze i nie wiem od czego to sie robi? takie drudki i to sie powieksza i wyglada paskudnie ten lakier..
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz na samym początku zmatowić paznokcie tzn. delikatnie wypolerować blokiem polerskim i później dobrze odtłuścić Cleanerem. Też tak miałam przy niektórych Semilacach ale problem tkwił w źle przygotowanej płytce :) Mam nadzieję, że to Ci pomoże :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :-)

      Usuń
  47. Dario, jaki krem na dzień na wiosnę/lato poleciłabyś osobie, która ma tłustą cerę, skłonną do trądziku? :) Najlepiej, aby był dostępny w drogerii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle nie używam kremów dostępnych w drogerii, bo niestety potrafią mnie bardzo uczulać i zapychać. Mogę Ci spokojnie polecić coś, co znajdziesz bez problemu w każdej aptece. Z tańszych - Alantan Dermoline LEKKI KREM. Idealny pod makijaż, nawilża i dobrze się sprawuje w połączeniu z każdym podkładem. U mnie się nie sprawdził, bo spowodował wysyp - żałuję, bo był naprawdę fajny pod makijaż i przede wszystkim ma lekką formułę.

      Drugi, to mój ulubieniec, którego używam cały czas czyli La Roche Posay Hydraphase Legere. Jest droższy ale za to idealny dla cery tłustej/mieszanej/trądzikowej. Ładnie nawilża, jest lekki i wydajny. :)

      Usuń
  48. Przepiękne kolory, naprawdę ciężko byłoby mi się zdecydować tylko na jeden z nich:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dario, kiedyś wspominałaś o programie, dzięki któremu dodajesz zdjęcia na Insta w większym rozmiarze i lepszej jakości.. Możesz przypomnieć jaki to? Szukam po wcześniejszych postach i nie mogę znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, sama sobie nie przypominam. Zdjęcia wrzucam właśnie bez dodatkowych programów lub ewentualnie przycinam w FotoRus - tu więcej pisałam:http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/09/gadzeciara-moje-ulubione-darmowe.html

      Usuń
  50. Jakiego produktu używasz jako baza pod cienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używam korektora Loreal Lumi Magique :-)

      Usuń
  51. Ja dopiero odkryłam REV, są niesamowicie trwałe a na ustach wyglądają bosko. Mam odcienie 09 i 10 i mam ochotę na więcej :) Jedynie drażni mnie nieco zapach tych pomadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie mało wyczuwalny ale faktycznie jest trochę chemiczny :-)

      Usuń
  52. Właściwie to wszystkie kolory mi się podobają :) Kiedyś muszę się skusić przynajmniej na jedną z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  53. świetny blog bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kupiłam jedną z nich, a mianowicie 07. Długo zastanawiałam się nad wyborem koloru, ponieważ nie jestem przyzwyczajona do pomadek. Moją dotychczasową była jedynie ochronna zimą, ale chciałam coś zmienić i zaryzykowałam. Cóż mogę powiedzieć konsystencja jest super i utrzymywanie się też. Moim problemem jest przełamanie się, aby chodzić z umalowanymi ustami na co dzień. Może brzmi to dziwnie, ale najzwyczajniej brakuje mi odwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie mogłam się przełamać ale teraz czuję się blado w jasnych, mało wyrazistych kolorkach. Trzeba się przełamać. Kiedy szaleć jak nie teraz? :-) Jeśli masz ochotę na mocniejsze usta to śmiało!

      Usuń
    2. A ja teraz mam małą obsesję na punkcie kolorów nude i zgaszonych róży na ustach. Wcześniej dzień w dzień usta w soczystym kolorze, bez tego czułam się blada i nijaka (ale wtedy oczy ograniczały się praktycznie do eyelinera). Nie ma co się bać kolorów, ale czasami mogą przysporzyć kłopotów. Szczególnie niektóre panie (np. na uczelni) krzywo się patrzą na kolorowe usta. Nigdy nie zrozumiem z czego to wynika. To tak jakby niektóre kobiety miały problem z tym, że ktoś pomalował sobie usta na różowo albo czerwono. A ja wcale nie uważam, że takie kolory muszą być jedynie stosowane na specjalne okazje, oczywiście pod warunkiem, że makijaż oka jest w miarę stonowany.

      Usuń
  55. To be honest, I like your blog very much! I think that you do a great job! Everything is so beautiful! I know that blog requires much time, but keep doing it!

    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej. Olej lniany stosujesz tez na skalp czy na same włosy? Świetny blog! Jestem w nim zakochana! :-) uwielbiam tematy dotyczące pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Olej lniany stosuję tylko na długości włosów i omijam skalp. Mam raczej przetłuszczającą się skórę głowy, więc nie mam potrzeby tam już nic nakładać :-)

      Usuń
  57. Czy możesz mi doradzić, które odcienie najbardziej pasowałyby do ciepłego typu urody? 10 odpada na pewno, bo jest za zimna, zastanawiam się natomiast nad 02, 07 i 11; ole flamingo też wpadło mi w oko ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  58. Kupiłam egzemplarz na wyprzedaży w Rossmannie i jak na złość wyskoczyła mi opryszczka i nie mogę go wypróbować, eh.

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne są i trwałe, właśnie kupiłam w Rossmannie ze zniżką -49% kolor 05! Super!

    OdpowiedzUsuń
  60. Anonimowy12 maja, 2015

    Pięknie na Tobie te odcienie leżą. masz piękne usta.Możesz mi doradzić, które odcienie sa cieple a które zimne tej pomadki???

    OdpowiedzUsuń
  61. Również je bardzo lubię! Mój ulubiony kolor to Nude-ist. Mam jeszcze Peach Club i Happy Nude Year, niedawno robiłam o nich recenzję na blogu. Ole Flamingo to zdecydowanie Twój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  63. Na zdjęciu co to za kolorek pod wadami ? :)
    Idealnie Ci pasuje! <3

    OdpowiedzUsuń
  64. podbijam zapytanie...na zdjęciu gdzie widać "całą" ciebie...jaki masz kolor szminki na ustach? to jest 03 peper czy cos jeszcze innego?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature