Top Social

5 NAJLEPSZYCH OLEJKÓW DO WŁOSÓW. OLEJKI NAWILŻAJĄCE, WYGŁADZAJĄCE, ODŻYWIAJĄCE I NA PUSZĄCE KOŃCÓWKI.

Stałe Czytelniczki mojego bloga na pewno wiedzą, że bardzo lubię różnego rodzaju olejki i odżywki mające je w składzie. Nic tak wspaniale nie dyscyplinuje, nie nawilża i nie odżywia moich włosów, jak właśnie olejowanie. Jeśli jesteście ciekawe moich AKTUALNYCH hitów i ostatniego "olejkowego" odkrycia, to zapraszam do dalszej części posta. 



DLACZEGO STOSOWANIE OLEJKÓW NA WŁOSY JEST DLA NICH DOBRE?
__________
Przy okazji ostatniego wpisu z podziałem odżywek (TUTAJ KLIK) wspominałam Wam o tym, że produkty emolientowe działają u mnie najlepiej. Mają w składzie różnego rodzaju olejki, które wspaniale zmiękczają włosy, nabłyszczają je i tworzą ochronną warstwę, która zapobiega odparowywaniu wody. Dlatego, kiedy używamy czystych olejków lub odżywek z olejkami nasze włosy stają się po prostu zdrowsze, wyglądają o wiele lepiej i są bardziej wytrzymałe na wszelkie uszkodzenia. Najważniejsza w stosowaniu olejków jest systematyczność tzn. trzeba pamiętać, żeby nałożyć choć trochę olejku na włosy przed każdym myciem lub na całą noc. Ja ostatnio przerzuciłam się całkowicie na poranne mycie włosów, a więc pamiętam, żeby co 2 dni koniecznie użyć olejku zanim pójdę spać. To już pewien rytuał, bez którego nie wyobrażam sobie skutecznej pielęgnacji moich włosów. Wszystkich olejków, o których poniżej napiszę używam do olejowania na noc i rano dokładnie myję włosy szamponem dla dzieci Babydream. 


JAKIE OLEJKI SPRAWDZAJĄ SIĘ U MNIE NAJLEPIEJ?
__________
Przetestowałam już mnóstwo olejków i przyznam, że wiele z nich mnie zawiodło. Dlaczego? Po zmyciu ich z włosów nie zauważałam żadnej odczuwalnej poprawy.  I tak np. olejki brzoskwiniowe czy oleje z alg brunatnych zupełnie się u mnie nie sprawdziły. Za to te tradycyjne i najbardziej popularne dawały zauważalne efekty. Myślę, że dobranie odpowiedniego oleju to kwestia mocno indywidualna. Same musicie ocenić metodą prób i błędów jaki produkt będzie dla Was najbardziej odpowiedni. Ja po wielu poszukiwaniach mogę śmiało napisać, że najlepszy jest dla mnie olej arganowy, kokosowy, lniany, rycynowy oraz ostatnie odkrycie - olej z awokado.


OLEJ RYCYNOWY - do przyciemniania końcówek
__________
Tego olejku używam najdłużej, bo tak naprawdę od momentu, kiedy zaczęłam interesować się tematem dbania o włosy. Jest bardzo gęsty i lepki, więc używam go tylko na końcówki, oczywiście na noc. Olej rycynowy ma działanie lekko przyciemniające, więc na końcach włosów sprawdza się u mnie najlepiej. Zawsze są nieco jaśniejsze, niż reszta włosów i używanie tego olejku pozwala mi na naturalne wyrównanie ich kolorytu. Poza tym tego olejku używam też jako serum do rzęs i na brwi. Kupicie go w aptekach - mój jest z Apteczki Babuni. 

OLEJ AWOKADO - mocne nawilżenie i odżywienie włosów
__________
Przetestowałam wiele dziwnych, a nawet dziwacznych olejków ale jakimś cudem nigdy wcześniej nie używałam oleju z awokado. Ostatnio ten produkt znalazł się w pudełku Shiny Box i miałam okazję wypróbować go na moich włosach. Już po pierwszym użyciu byłam zaskoczona jego działaniem, bo bardzo mocno zmiękcza włosy, wygładza je i nabłyszcza. Po kilkunastu użyciach mogę stwierdzić, że jest bardzo odżywczy i zauważyłam ogromną różnicę odkąd go stosuję. Włosy lepiej się rozczesują, są bardziej lejące, miękkie i sprężyste. Chyba tego właśnie oleju brakowało moim przeproteinowanym i w rezultacie sztywnym włosom. Myślę, że przebija nawet swoim działaniem olej lniany, który przecież był moim wielkim ulubieńcem. Mój egzemplarz jest marki Delawell i znalazłam go w marcowym Shiny Box (klik tutaj).


OLEJ ARGANOWY - na lśniące i gładkie włosy, idealny przed lokami
__________
Również bardzo długo gości w mojej pielęgnacji i ostatnio dostałam w prezencie od mamy wielką butlę, prosto z Maroko. Przelałam sobie go do buteleczki z atomizerem i znacznie łatwiej się go używa. Jest to produkt, który sprawia, że moje włosy są bardzo lśniące i gładkie ale przede wszystkim dobrze się układają. Niektóre oleje mocno prostują włosy i ciężko później uzyskać jakikolwiek skręt np. przy używaniu termoloków. Olej arganowy nie sprawia żadnych problemów pod tym kątem i kiedy mam w planach loki, to wcześniej sięgam po ten właśnie olej. Możecie go kupić np. na Allegro lub w sklepach zielarskich. 

OLEJ KOKOSOWY - idealny na puszące końcówki
__________
To produkt w formie stałej i żeby nałożyć go na włosy trzeba najpierw wybrać trochę z pudełeczka, rozgrzać w dłoniach i dopiero wtedy rozprowadzić na włosach. Olej kokosowy jest najmniej obciążającym olejem, więc myślę, że sprawdzi się też u osób z cieniutkimi i lekkimi włosami. Na ten produkt szczególnie dobrze reagują moje końcówki, bo zdecydowanie mniej się puszą. Olej kokosowy jest bardzo szeroko dostępny. Kupicie go w drogeriach stacjonarnych typu Hebe czy Natura. 


OLEJ LNIANY - nawilżenie, wygładzenie i brak "elektryzowania się" włosów
__________
Na temat tego oleju powstał osobny wpis, w którym wychwalałam go pod niebiosa (TUTAJ KLIK). Jego unikalne działanie polega na tym, że można go również pić lub spożywać w sałatkach. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i 6, które mają istotne znaczenie i wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Jest to zatem olej, który nie tylko działa od zewnątrz (np. w olejowaniu) ale też od wewnątrz. Olej lniany skutecznie wyeliminował problem elektryzowania się moich włosów i znacznie polepszył ich kondycję. Żadna odżywka nie była w stanie tak dobrze wygładzić i nawilżyć moich włosów, jak właśnie olej lniany. Kupicie go w aptekach i powinien być przechowywany w lodówce. W przeciwnym razie straci swoje właściwości, więc jeśli w sklepie będzie źle przechowywany, to nie warto go kupować. 

To już wszystkie ulubione olejki, jakich aktualnie używam. Jestem zachwycona działaniem oleju awokado i ciekawi mnie czy u Was też się tak dobrze spisuje? Polecicie mi swoich faworytów? 

Więcej moich włosowych porad przeczytacie TUTAJ klik. 


95 komentarzy on "5 NAJLEPSZYCH OLEJKÓW DO WŁOSÓW. OLEJKI NAWILŻAJĄCE, WYGŁADZAJĄCE, ODŻYWIAJĄCE I NA PUSZĄCE KOŃCÓWKI. "
  1. Sama muszę wyprobowac olejek z awokado, bo zadne odzywki nie sa w stanie nawilzyc moich wlosow tak abym byla zadowolona. Mam nadzieje, ze ten sposob pielegnacji wlosow sprawdzi sie u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek z awokado jest swietny. Zachęcona dobrymi opiniami sama się skusiłam i nie zaluje. Użyłam go dopiero dwa razy a widze olbrzymia roznice- wlosy sa sypkie, lsniace, nawilzone, bardziej odzywione-super! Tyle lat testów odzywek, masek, serów, a tu sie okazuje ze sama natura najlepiej wie jak sobie radzic z wlosami problematycznymi (ja mialam szorstkie, matowe, z natury kręcone a więc cięzkie do ujarzmienia;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Tylko serum do włosów z olejkiem arganowym Chantala ;) Bezbłędny zapach od którego się uzależniłam jest idealnym dopełnieniem do efektu miękkich, jedwabistych włosów tuż po świeżo umytych włosach.

      Usuń
  2. Ostatnio pokochałam olej kokosowy, moje włosy zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaczęły wypadać włosy po kokosowym :-(

      Usuń
    2. Anonimowy14 maja, 2015

      Mnie też, myślałam, że jestem wyjątkiem.

      Usuń
  3. Ja również używam olejku rycynowego na końcówki i czasem kokosowego. Oprócz tego zaczęłam ostatnio używać oleju ryżowego i to z niego jestem najbardziej zadowolona. Ostatnio zaczęłam testować łopianowy, użyłam go na razie tylko dwa razy, ale myślę, że z niego też będę zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ryżowego nie próbowałam więc pewnie w najbliższym czasie go zakupię. Zobaczymy co zdziała :-)

      Usuń
  4. Mi najbardziej służy olej kokosowy i arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobno nie powinno się używać olejku rycynowego na włosy, a szczególnie na końcówki bo może je przesuszyć :-P . Ja używać olejek rycynowy na skalp ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic takiego się nie dzieje ale używam go tylko raz w tygodniu :-) Na skalp nie nakładam żadnych olejków, bo niestety moje włosy same z siebie się przetłuszczają, więc po co im tam jeszcze dokładać :-)

      Usuń
    2. To ze skalp sie przetłuszcza nie oznacza, ze nie trzeba nakładać na niego odpowiedniego oleju. To tak jakby powiedzieć ze osoby ze skóra twarzy przetłuszczająca sie nie powinny w swojej pielęgnacji używać olei. Bzdura

      Usuń
    3. Cóż, w takim razie lekarz dermatolog i trycholog mówili same bzdury.... Dlaczego tak kategorycznie wyrażasz swoje zdanie? Jeśli nie masz dostatecznej wiedzy, to lepiej nie wprowadzać ludzi w błąd.

      Usuń
    4. Jestem po wizycie u dermatologa który kategorycznie zabronił mi nakładać oleje na skore głowy!!! A własnie mam problemy z przetłuszczaniem.

      Usuń
    5. Anonimowy jak już to "olejów" a nie "olei".

      Usuń
    6. Jak zwykle bardzo przydatny post. Dario, może poleciłabys jakiś dobry balsam do ust?

      Usuń
    7. Z tymi olejami to podobno obie formy są poprawne ale faktycznie "olejów" może lepiej brzmi :-)

      Usuń
    8. Najlepszym balsamem do ust jest jak dla mnie Tisane w słoiczku :-)

      Usuń
    9. Mój lekarz na bardzo przetłuszczającą się skórę głowy też zabronił nakładać olejki ale za to zapisał specjalnie robioną wcierkę

      Usuń
  6. Dotychczas u mnie najlepiej spisały się mieszanki olejów. Bania Agafii wiedzie prym :) Natomiast z olejków o których piszesz, to bardzo dobrze spisał się argan. Całe szczęście, że jego zapach nie utrzymuje się na włosach :) Muszę w końcu zakupić olej kokosowy i wypróbować! Natomiast zaciekawiłaś mnie awokado ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też dzisiaj piszę o olejach do włosów :) Zapraszam!
    triny.pl/blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Dario, a możesz powiedzieć mi jak zdejmujesz hybrydy, jakiego płynu używasz? Bo obserwując bloga zauważyłam, że często robisz takie paznokcie. I czy, np. po zdjęciu dajesz paznokciom jakąś "bombę odżywczą"?
    :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam Removera z Semilac i jest to po prostu zwykły aceton. Najpierw delikatnie piłuję blokiem polerskim wierzchnią warstwę lakieru, pózniej nalewam płyn na wacik i przykładam do paznokcia, następnie owijam go folią aluminiową. Czekam 15-20 minut i wszystko ładnie odchodzi, można wspomóc się dodatkowo drewnianym patyczkiem. Po zdjęciu od razu zakładam kolejną hybrydę, bo mam bardzo łamliwe paznokcie i pewnie brzegi zaraz by popękały. Semilac pozwala moim paznokciom osiągać rekordowe długości. Zawsze przy zwykłych lakierach boki zaraz mi pękały i musiałam ścinać na krótko :-)

      Usuń
    2. Zawszę mogę liczyć na Twoją szybką odpowiedź. Dziękuję! :)
      A.

      Usuń
    3. Nie ma za co. Pozdrowienia :-)

      Usuń
  9. Ja planuję zaopatrzyć się w olej musztardowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę napatrzeć się na zdjęcia!! Sama przyjemnosc

    OdpowiedzUsuń
  11. Co myślisz o książce Anny Orłowskiej? Czytałam wiele złych opinii :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako inspiracja na pewno książka Ani może być interesująca. Jest wspaniale wydana, zdjęcia są wysokiej jakości bez przesadnego retuszu. Można wyciągnąć z niej wiele pomysłów na połączenia kolorystyczne. Natomiast chciałabym widzieć tam pełne instruktaże krok po kroku, a tego brakuje. Wtedy publikacja nabrałaby większej wartości merytorycznej.

      Usuń
  12. Chyba najlepszy jest u mnie lniany który zakupiłam po Twoim poście. Bardzo dobrze nawilżył włosy a i cera się poprawiła! Popijam go już od 3 miesięcy regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aktualnie stosuję olej kokosowy i oprócz tego, że włosy mi się po nim elektryzują, to bardzo polepszył ich stan. Olej arganowy za to genialnie je nabłyszczał i wygładzał. Olej rycynowy zapobiegał ich wypadaniu. Miałam również olej z pestek truskawek, ale stosowałam go tylko na końcówki. Muszę spróbować jeszcze oleju awokado i koniecznie lnianego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w jaki sposób używać oleju rycynowego na rzęsy i brwi? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylewasz troszkę z buteleczki na palec i smarujesz rzęsy zaraz przy nasadzie, nastepnie nakładasz trochę na brwi. Później możesz jeszcze przeczesać włoski czystą spiralką od tuszu do rzęs, żeby dobrze rozprowadzić olejek. Musisz tylko uważać, żeby olej wlał się do oka. Trzeba po prostu nakładać minimalną ilość i na noc, przed snem :-)

      Usuń
    2. Przedstawie zainteresowanym drobne ułatwienie aplikacji tego olejku: wypłukałam dokładnie opakowanie po starym tuszu do rzęs, wyjęłam tę nakładkę ze środka, która usuwa nadmiar tuszu, wlałam olejek rycynowy, włożyłam z powrotem nakładkę i teraz bez konieczności paprania się olejkiem nakładam spiralką na rzęsy czy brwi. Czysto, szybko i elegancko jeśli użyjecie ładnego opakowania po tuszu.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  15. Muszę w takim razie wypróbować olej kokosowy, bo moje włosy są cienkie jednak na końcach się puszą i plączą. Szukam dalej różnych specyfików, które je ujarzmią, ale jeszcze nie trafiłam na nich dobrego. Nie wiedziałam, że olej kokosowy jest dostępny w naturze :) Czy oleje stosuję się na same włosy czy skórę głowy też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście omijam skalp i nie lubię tam stosować nic tłustego. Jak robię płukanki o których niedawno pisałam, to wtedy zanurzam całą głowę i to mi wystarcza :-)

      Usuń
  16. Chyba nigdy nie używałam olejów na włosy. Raz chyba jakiś kokosowy, ale później straciłam zapał jak przyszło do zmycia tego z głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ten olejek awokado z shinybox jest hitem blogosfery :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam olej z korzenia łopianu. Genialny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wypróbować olejków bo mam straszne przesuszone końcówki :/
    Wypróbuję olej lniany bo strasznie mi się elektryzują włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dario gdzie kupiłaś ten wazon na kwiaty?

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak stosujesz swoją kuracje ?
    Nakładasz je na noc i rano myjesz włosy ?
    Czy co dwa dni używasz innego olejku czy to kwestia najpierw skończę jeden pózniej drugi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam na noc i rano myję włosy. Staram się używać olejków naprzemiennie ale też np. jak widzę, że mam mocno spuszone końcówki, to sięgam po kokosowy, a jak wiem, że będę chciała zrobić loki, to nakładam arganowy :-) Tak to wygląda.

      Usuń
  22. Ja nakładam na noc mieszankę oleju lnianego i kokosowego. Muszę też wypróbować olejek rycynowy bo akurat mam taki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecam olej z pestek winogron , swój kupiłam w biedronce :) próbowałam masła shea ale zostawia mega puch. Zadowolona też byłam z oliwki Babydream. Nie nakładałam nigdy na noc bo boje się utłuścić pościel. Jest jakiś patent na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że patentem może być rozłożenie ręcznika na poduszkę, ewentualnie zawinięcie naolejowanych włosów w coś np. w skarpetkę:)

      Usuń
    2. Możesz położyć ręcznik na poduszkę, albo tak jak koleżanka wyżej napisała - założyć na włosy skarpetkę albo czepek. Ja jednak nie zauważyłam, żeby moja pościel ucierpiała w jakikolwiek sposób przez olejowanie. Olejki nakładam na włosy tak godzinkę przed spaniem, zresztą moje włosy wszystko dobrze wchłaniają.

      Usuń
  24. Aktualnie używam arganowego (zakupionego w Hebe) ale kusisz tym olejem z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje włosy z testowanych olejów jak na razie najbardziej lubią awokado, oliwę i olej sezamowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używam łopianowego ze skrzypem polnym i słyszę ostatnio komplementy na temat błysku moich włosów ;) Myślę, że systematyczność popłaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W chwili obecnej jestem zakochana w olejku Khadi, ale kokosowy też jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja od niedawna używam regularnie olej sezamowy i chyba jak dotąd najlepiej działa na moich włosach-są błyszczące i wygładzone, ale nie mogę znaleźć jego zapachu:/
    Teraz szukam jeszcze olejku, który podkreśliłby moje fale-czy arganowy się do tego nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej arganowy będzie dobry :-)

      Usuń
  29. Ja chwilowo użyłam olejku Khadi stymulującej wzrost ale właśnie zastanawiam się nad użyciem dodatkowo oleju rycynowego ale w takiej wersji, która można zakupic na allegro o nazwie Castor oil. A mam pytanie, czy jest jakaś Wcierka albo coś innego co zmniejszy wypadanie włosów? Podobno Seboradin Niger daje radę ale wole uzyskać odp od Ciebie, bo masz większe doświadczenie z włosami :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Arganowy, lniany i różany moje włosy kochają najbardziej. Kokosowy tak różnie, czasami zamiast wygładzać nieco spusza mi włosy. A już na pewno jak jest stosowany solo.

    OdpowiedzUsuń
  31. używam oleju arganowego ale na same końcówki po umyciu włosów . Mam włosy kręcono- falowane i faktycznie pięknie podkręca skręt . a kokosowy nakładam na noc staram się to robić raz w tygodniu ale różnie to bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja dopiero zaczęłam olejować włosy jakieś dwa tygodnie temu.Długo dumałam jaki olej byłby dla mnie najlepszy. Po lekturze blogów i portali urodowych doszłam do wniosku, że każdemu pasuje coś innego i dlatego postanowiłam zacząć przygodę z olejowaniem od oleju rzepakowego. Kupiony w sklepie ze zdrową żywnością, lokalny, tłoczony na zimno, rzepak zbierany w moim regionie.
    Postanowiłam, że spróbuję z moimi włosami takiej samej filozofii, co przy jedzeniu - uważam, że to, co rośnie koło nas (również lokalny drób i mięso), służy nam najlepiej:)
    Zobaczymy jak się sprawdzi ten olej na moich włosach :) Po pierwszym razie byłam mile zaskoczona, były miększe i bardziej błyszczące. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam oleju rzepakowego, muszę koniecznie spróbować :-)

      Usuń
  33. ja lubię makadamia i jojoba :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę wypróbować oleje na włosy, nigdy tego nie robiłam... :) A jeśli chodzi o Babydream, to robię sobie często takie tygodnie oczyszczania włosów i myję tylko tym szamponem dla dzieci, jest idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja ostatnio właśnie kupiłam olej z awokado i też jestem nim zachwycona. Sprawdza się u mnie lepiej niż olej ze słodkich migdałów , który też jest fajny

    OdpowiedzUsuń
  36. MarysouCosmetics01 kwietnia, 2015

    Olej migdałowy<3

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam kolagen w żelu do włosów raz w tygodniu i mi pomaga. Ogólnie jest on do ciała. Włosy są miękkie i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie rycynowy się totalnie nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Naprawdę widzisz przyciemnienie włosów po rycynowym?
    Ja mam ciemne, prawie czarne włosy ale na końcówkach (długość może kilka cm krótsze niż Twoje) widocznie wychodzi mi....rudość ! Włosy nigdy nie były farbowane mam oliwkową skórę, ciemno brązowe oczy, czarne brwi i rzęsy. Wygląda to komicznie, na szczęście widoczne tylko w koku ;)
    Próbowałam rycyny pod tym kątem, ale
    a) nie cierpię konsystencji
    b) cięzko go zmyć a olej raczej wysusza włosy niż nawilża, wreszcie
    c) nie zauważyłam przyciemnienia.
    Rozczarowanie. Stosowany z innymi olejami staje się znośny, jednak wciąż zdarza się go nie domyć.Na skórę do ocm natomiast jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę i to bardzo duże przyciemnienie, dlatego uważam, że blondynki muszą uważać z tym akurat olejkiem :-) Możesz spróbować przyciemniać włosy sokiem z czarnej rzepy, może taka metoda sprawdzi się lepiej?

      Usuń
  40. Ja bardzo lubię i sobie chwalę arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja wypróbowałam prawie wszystkie olejki, które przedstawiasz we wpisie i zdecydowanie najlepiej sprawdza się ten z awokado. Ale każde włosy mają inne potrzeby, więc tak jak piszesz dobór jest kwestią indywidualną.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety, spośród dziesiątek testowanych przeze mnie olei lniany był jedynym, który "wgryzł" się w moje włosy i nadał im brzydki zapach utrzymujący się jeszcze przez ładnych parę myć po odstawieniu... Nie był zjełczały ani nic, wiec ciężko mi powiedzieć co się mogło stać - bo działał świetnie!

    Obecnie mam raczej krótkie włosy, więc odpuściłam sobie olejowanie, lecz przed ścięciem uznałam, że na moich włosach o porowatości wysokiej w stronę średniej najlepiej w życiu sprawdził mi się olejek Alverde z migdałem i arganem, polecam serdecznie! A na twarz niezmiennie, najlepszy na świecie: olej arganowy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście ten zapach oleju lnianego szybko się ulatnia. :Piszę "na szczęście", bo faktycznie zapach jest okrutny :-)

      Usuń
  43. hej, myślisz że olej avocado sprawdzi się na suchych, kręconych, rozjaśnionych włosach?

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo lubię olej arganowy, szczególnie na końcówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubie oleje równie mocno jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy jak i włosów :) U mnie bardzo fajnie sprawdza się olej arganowy, migdałowy i z czarnuszki.
    Lubie też gotowe mieszanki olejków np. Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Super super super wpis :) a czy farby jesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  47. Kiedyś miałam epizod z olejowaniem, moje włosy były wtedy piękne, grube, lśniące.... Używałam: migdał, arganowy, avocado, kokos, rycyna, oliwa z oliwek. Pózniej sie zaleniłam.
    Włosy farbuje od niepamiętnych czasów, od jakiś 5 lat na ciemny brąz. W lutym rozjasnilam je całe sama, dość silnym rozjasniaczem. I to był największy błąd! Oczywiście wiedziałam k tym, ale do tej pory moje włosy były tak odporne na uszkodzenia, ze pomyslałam "raz nie zaszkodzi!" Zaszkodził, ale dalej brnnręłam w samozniszczenie. Po dwóch tygodniach zafarbowałam je znów na ciemno, a po kolejnym miesiącu fryzjerka zrobiła mi dość gęste pasemka blond. Obecnie jestem bardzo zadowolona z koloru, jest on zbliżony do mojego mysiego blondy, ale kondycja moich włosów... Łamliwe, szorstkie, matowe, słabe, nie daje się ich rozczesać, szybko się plączą.
    Ma co za tym idzie, zmieniła mi się ich porowatość, tak myślę. A więc oleje wróciły do łask. Tym razem wszystko to samo, tylko bez kokosu.
    Ale mam pytanie: jak często? Na jak długo nakładać olej, dodam, że nie jest dla mnie problemem spanie w oleju, a nawet moja praca pozwala mi na zostawienie go na włosach dłużej niż do rana, ale czy 12h to nie przesada? Jakie odżywki? Obecnie czekam na biovaxa latte i tą co ma w nazwie kokos. Czy był to dobry wybór? Czy je też mogę na całą noc zostawiać? No i czy szAmpon BabyDream będzie tu odpowiedni? I ostatnie pytanie: czy wychodzenie z domu z mokrymi włosami jest Złym wyborem dla kondycji włosów? Nie mam kożliwości ich wysuszyć przed wyjściem, bo całyego domu na nogi nie chcę postawić, zaczynam pracę o 4 rano.
    Będę wdzięcNa za odpowiedzi, które mam nadzieję pomogą mi poprawić kondycję moich kłaków! Pozdrawiam Donata.

    OdpowiedzUsuń
  48. Które oleje mocno prostują włosy?

    OdpowiedzUsuń
  49. Właśnie zamawiam dwa olejki: kokosowy i rycynowy :) I zobaczymy jak moje włosy będą się zachowywać po ich użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Już teraz wiem, że najlepszy na moje puszące się końcówki będzie olej kokosowy :) dziękuję za ten wpis :) ja sobie robię zwykle płukankę z octu lub pokrzywy, nie używam specjalnych olejków, ale włosy to pozytywnie odbierają bo są mocniejsze i bardziej lśniące :) gdybym miała coś od siebie jeszcze polecić, to jest to cynk w tabletkach który w asyście płukanek świetnie sprawdził się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jak nakladac olej na wlosy?na cale od samej nasady?czy moze na koncowki?mam puszace sie wlosy,wysuszone od prostowania i rozjasniania,w dodatku falowane:/jestem nimi zalamana mam nadaziele ze olej pomoze jaki najbardziej polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  52. sporo jest produktow spozywczych ktore dobrze wplywaja na kondycje wlosow: mięso drobiowe, ryby, owoce morza, jaja, produkty mleczne o malej zawartosci tluszczu, wszystkie mozliwe warzywa i owoce czy nawet orzechy. Pomocnym pierwiastkiem jest tu cynk i tez mozna go dodatkowo brac w formie tabletek albo po prostu dobierac wlasciwe produkty w ktorych go nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej :) czy stosowałaś może olejek że słodkich migdałów? Możesz o nim coś więcej powiedzieć? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Cześć Dario!
    Mam bardzo dziwne włosy.
    Przez ostatnie 4 lata zapuszczałam je z bardzo krótkich do bardzo długich, takich nad pośladki. Nawet te bardzo długie, poza rozdwajającymi się końcówkami (regularnie co pół roku podcinanymi) nie sprawiały właściwie żadnych problemów - miałam gładką taflę lśniących i niskoporowatych włosów. Nigdy nie miałam problemów z pielęgnacją - nawet jak miały zdjęty kolor (naturalnie są prawie czarne) i pofarbowane na pomarańczowy rudy, były w bardzo dobrym stanie.
    Coś dziwnego natomiast stało się z nimi półtora miesiąca temu. Włosy zostały ścięte na perukę dla fundacji Rak'n'Roll. Niestety, fryzjerka zrobiła mi straszną krzywdę i po ścięciu nie tylko fryzura stała się koszmarna, ale również moje włosy kompletnie się zmieniły. Wierzchnia część włosów (od przedziałka do mniej więcej połowy głowy) to matowy puch, który w wyglądzie i dotyku przypomina zniszczone tlenieniem siano - nie farbowałam włosów od jakiś 6 lat, a włosy na całej długości przed obcięciem były naprawdę zdrowe! Natomiast włosy tak "od spodu" (od ucha w dół) to moje "stare włosy - lśniące, gładkie, przyjemne w dotyku - szkoda tylko, że ich nie widać... Włosy nieco poprawiły się po korekcie wykonanej przez inną fryzjerkę, ale nadal nie są to moje włosy. Największy sukces odnosi maska i odżywka z granatem Alterry (Rossman), ale włosy zdają się w ogóle nie reagować na olejowanie - na długich najlepiej sprawdzała się czarnuszka i oliwa z oliwek, kokos puszył, a teraz na krótkich testuję oliwę z oliwek na zmianę z sezamem, jednak efekt jest taki sam - puch, mat i sianko.
    Jako ciekawostkę dodam, że fryzjerka (która mi zrobiła krzywdę) twierdzi, że włosy zniszczyło mi... Olejowanie, co jest głupotą, bo wiem, jak idealnie zaczęły wyglądać od kiedy zaczęłam kurację. Nie do końca jej ufam, korzysta z produktów marki L'Oreal Professional, które w składzie mają kilo chemii, poza tym koszmarnie obcięła mi włosy.
    W związku z tym, mam do Ciebie, droga Dario, pytanie. Co zrobić? Jestem już naprawdę zrezygnowana i mam ochotę ściąć włosy na jeżyka:( Nigdy nie miałam czegoś takiego i nie wiem, czym to traktować. Jeśli chcesz, chętnie wyślę Ci zdjęcia długich i krótkich włosów.
    A może zechciałabyś napisać o tym, jak bardzo złe cięcie może zniszczyć włosy? Bo mi wydaje się, że to jest główna przyczyna mojego włosowego koszmaru. Będę bardzo, bardzo wdzięczna za wszelką pomoc i porady. Dziewczyny, które to czytacie - jeśli macie jakiś pomysł - piszcie do mnie!
    Buziaczki i z góry dziękuję!
    V.

    OdpowiedzUsuń
  55. Moim ukochanym kosmetykiem na bazie olejku jest PROSALON Argan Oil ;) działa niesamowicie dobrze, włosy są takie fajowo mięciutkie i milutkie w dotyku, i są bardzo dobrze nawilżone, ponadto produkt dobrze się zmywa i nie pozostawia takie efektu hm... przetłuszczenia ;) Polecam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam, mam pytanko czy po olejowaniu włosów nakladasz na nie czepek lub coś innego? Bo kurcze dopiero zaczynam swoją przygodę z dbaniem o włosy i tak sobie myślę co by się stało z moją poduszką gdybym niczym nie zakryła głowy po nałożeniu olejku, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Droga Dario, jestem pod wrażeniem twoich włosów , są po prostu obłędne, piękne. W ostatnim czasie wykonałam na swoich cienkich , zniszczonych włosach keratynowe prostowanie i jestem zadowolona z efektów. W związku z tym mam pytanie, jakie produkty mogłabyś mi polecić do pielęgnacji, an=by odżywić i jak najdłużej utrzymać efekt po tym prostowaniu ? Jakieś maski, odżywki, serum na końce , oleje ? Liczę na odpowiedź i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Kochane a ja mam duży problem z puszeniem się włosów ... :( w dzieciństwie miałam cienkie ale zarazem geste włosy , z których można było wszystko zrobić - wzięłam pierwsze leki i włosy z jednej strony zaczęły się kręcić z drugiej proste jak drut ale jednocześnie cała głowa się zaczęła niesamowicie puszyć.... :( oczywiście co drugi dzień idzie prostownica w ruch... czy mogę sobie jakaś pomóc olejami ? zabiegami ? moja skóra głowy nie toleruje chemi np. w postaci szamponów kupnych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest caly blog poswiecony roznym metodom mycia wlosow bez szamponu, zajrzyj do Lax Nax :)

      Usuń
  59. Po wypróbowaniu wielu olejków do włosów, stwierdzam, że najlepszy jest olejek makadamia (Kosswell Macadamia) Bardzo szybko się wchłania, zapach nie jest męczący. Ja używam głównie na końce, które stały się bardziej sprężyste i nie wyglądają na zniszczone. Włosy o wiele łatwiej się rozczesują. Olejek jest wydajny, starcza na wiele miesięcy nawet przy częstym używaniu. 

    OdpowiedzUsuń
  60. Dziewczyny a czym zmywacie olejki z włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o zmywaniu olejków odżywką - baaardzo polecam! :)

      Usuń
  61. Ja ostatnio zaczęłam używać olejku z chili, wyciskanego na zimno, mieszkam go z ojekiem kokosowym. Nie kładę na skalp. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Wielu z tych olejków które wymieniłaś stosowałem jako olejki do brody, sprawdzają się wspaniale także mężczyźni też mogą się odnaleźć w takiej tematyce co swoją drogą polecam.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature