Top Social

WOLNA SOBOTA: MÓJ SPOSÓB NA RELAKS I ODPOCZYNEK. MUZYKA, SPOTIFY, ŚWIECE, FOTOGRAFIA, PIELĘGNACJA.

Dziś wpis troszkę inny, niż wszystkie ale w przyszłości tego typu postów będzie się pojawiało więcej. Chciałabym Wam napisać o moich sobotnich rytuałach, które pozwalają mi na relaks po ciężkim tygodniu pracy. Będzie kilka słów o pielęgnacji, muzyce, świecach, aromatycznej kąpieli i fotografii, która coraz bardziej mnie pasjonuje.  Nie obędzie się też bez czegoś słodkiego, bo jestem ogromnym łasuchem :-) Mam nadzieję, że znajdziecie w tego typu wpisach coś dla siebie i zainspirujecie się do znalezienia swojego sposobu na relaks i odpoczynek. Ciekawe? To zapraszam do czytania dalej. 



ŚWIECE
___________
Nie ma dla mnie sobotniego relaksu bez zapalenia świecy. Muszę przyznać, że Yankee Candle działają na mnie bardzo uspokajająco i nie chodzi tylko o cudowny zapach, jaki wydzielają. Sam widok tlącego się ognia stwarza niesamowicie przytulny klimat, w którym najlepiej mi się odpoczywa. Moja nowa świeca to Midsummer's Night czyli bardzo męski, dosyć ciężki ale zarazem orzeźwiający zapach. Jest to jedna z tych świec, którą wystarczy zapalić i od razu wydziela intensywny aromat. Zapach jest tak trwały, że wiele godzin po zgaszeniu świecy nadal utrzymuje się w pomieszczeniu. Urzekł mnie też elegancki wygląd świecy, który pasuje do wszystkich moich pomieszczeń w domu. Obok Clean Cotton jest to najmocniejszy zapach Yankee, jaki miałam. W świece zaopatruję się TUTAJ klik. 




PIELĘGNACJA
___________
Sobota to dla mnie czas na porządną pielęgnację skóry i zrobienie maseczek, na które nie mam czasu w tygodniu. Dlatego starannie przykładam się do oczyszczenia skóry, a następnie nakładam maseczkę i krem nawilżający. 

O płynie micelarnym Biały Jeleń pisałam Wam TUTAJ klik i nadal jest to mój absolutny ulubieniec, jeśli chodzi o zmywanie makijażu i tonizowanie skóry. Teraz mam okazję testować różne płyny micelarne ale cały czas wracam do Białego Jelenia. Sięgam po niego odruchowo podczas demakijażu i porannego tonizowania skóry. Jako jeden z nielicznych mnie nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia i zaczerwienienia skóry, nie szczypie w oczy. Dokładnie oczyszcza skórę z pozostałości makijażu ale nie wysusza, co jest bardzo ważne w pielęgnacji cery wrażliwej. Odczuwam dużą ulgę, kiedy przemywam nim twarz i mam też komfort psychiczny, że nic mi po nim nowego nie wyskoczy. Zużyłam już kilka opakowań i na pewno kupię kolejne, bo cena jest bardzo niska. Dostępny w wielu drogeriach, supermarketach i na stronie internetowej TUTAJ klik. 

Po demakijażu robię maseczkę z glinki zielonej. Genialnie sprawdza się u mnie tradycyjna glinka zielona w postaci sypkiej, bez żadnych domieszek. Przyrządzam ją mniej więcej tak, że wsypuję do naczynia 2 łyżeczki, zalewam odrobiną wody i mieszam. Jeśli glinka jest zbyt sucha, to ponownie dodaję trochę wody, aby uzyskać konsystencję papki. Ważne, żeby maseczka nie była zbyt rzadka i lejąca. Taką miksturę nakładam na 10-15 minut, a następnie zmywam. Skóra jest wtedy bardzo odświeżona, rozjaśniona, a wszelkie zmiany zapalne są ukojone. Polecam taką maseczkę szczególnie dla osób ze skórą tłustą i mieszaną, ze skłonnością do niedoskonałości i trądzikiem. Potrafi zdziałać cuda ale nie można z nią przesadzać. Ja robię taką maskę raz w tygodniu, właśnie w sobotę. Glinkę zakupicie w sklepach zielarskich, w aptekach i na Allegro. 

Po maseczce koniecznie nakładam krem nawilżający i kiedy już nie planuję ponownie nakładać makijażu, to nanoszę Steamcream. Pisałam Wam o nim TUTAJ klik. 


SPOTIFY
___________
Jeśli czytacie mojego bloga już jakiś czas, to pewnie wiecie, że uwielbiam muzykę. Kolekcjonuję płyty i może kiedyś będzie okazja do pokazania całej mojej kolekcji? Ostatnio jednak zanim zdecyduję się za zakup tradycyjnej płyty, to przesłuchuję różne kawałki na Spotify. Kupowanie płyt traktuję bardziej jako pasję kolekcjonerską i uzupełnianie mojej biblioteczki, bo w dzisiejszych czasach mamy całkowicie darmowy i nielimitowany dostęp do muzyki online. W tym kontekście świetnie sprawdza się aplikacja Spotify na tablet, telefon czy komputer. Wystarczy się zalogować i już mamy dostęp do praktycznie wszystkich kawałków za darmo i w świetnej jakości dźwięku. Można układać swoje playlisty i wracać do ulubionych piosenek, kiedy tylko mamy na to ochotę. Mam wersję darmową ale wiem, że można też zakupić sobie wersję premium, która daje większe możliwości. Ostatnio zachwycił mnie na Spotify Sam Smith czyli wykonawca, który triumfował na tegorocznym Grammy. I tutaj duże zaskoczenie, bo to zupełnie nie mój gatunek muzyczny, a po prostu zakochałam się w jego utworach. Śpiewa bardzo melancholijnie i idealnie wpasowuje się w mój aktualny nastrój. Kawałek "Lay Me Down" miażdży system :-)
 



MANICURE
___________
Sobota to czas na porządny manicure i pedicure. U mnie wciąż królują lakiery hybrydowe Semilac i teraz na moich paznokciach jest odcień 007 Pink Rock, który pokazywałam Wam już na swoim Instagramie (klik TUTAJ).  O tym jak zrobić manicure hybrydowy krok po kroku i gdzie można kupić cały sprzęt dowiecie się TUTAJ klik. 


GAZETY, PLANOWANIE
___________
Sobotnim relaksem jest też dla mnie przeglądanie kolorowych gazet w poszukiwaniu inspiracji. Tego dnia również planuję rozkład postów na bloga i ustalam sprawy priorytetowe. O planowaniu i dobrej organizacji czasu wkrótce będzie osobny post. Być może kilka moich rad ułatwi Wam bardziej sprawne wykonywanie codziennych czynności tak, aby na wszystko znaleźć czas. Nawet wtedy, kiedy to pozornie niemożliwe. 


KAWA I COŚ SŁODKIEGO
___________
Dzień bez kawy, to dzień stracony ale sobota bez czegoś słodkiego, najlepiej upieczonego własnoręcznie, to już koszmar. Jestem łasuchem i muszę mieć do kawy dobre ciastko albo kawałek czekolady, chociaż wiem, że to raczej nie wpłynie dobrze na mój cellulit. Miałam ograniczyć słodycze (pisałam o tym w poście z planem na pozbycie się cellulitu TUTAJ klik) ale to trudniejsze, niż myślałam. 


FOTOGRAFIA
___________
Chyba najlepszą odskocznią i relaksem jest dla mnie fotografia. Kiedyś nawet nie przyszłoby mi do głowy, że będę przez pół wolnego dnia cykać zdjęcia i mieć z tego niewyobrażalną radochę. Mam rażenie, że robiąc fotki zapominam co się wokół mnie dzieje i tracę poczucie czasu. Niektórzy mówią, że chyba przyrosłam do aparatu ale trudno tak naprawdę zrezygnować z czegoś, co mnie cieszy. Codziennie uczę się nowych rzeczy i to chyba daje największą satysfakcję. Często pytacie mnie jakim sprzętem robię zdjęcia, jak w ogóle to wszystko ogarnąć. Używam Canona 600D ale uwierzcie mi, że robienie zdjęć lustrzanką w trybie manualnym, to nie jest taka łatwa i oczywista sprawa. Jeśli kupicie ten sam sprzęt, to jestem prawie pewna, że będziecie rozczarowane zdjęciami i efektami swojej pracy. Ja oswajałam się z tym aparatem bardzo długo i moje wcześniejsze zdjęcia były marnej jakości. Zresztą, cały czas się uczę i planuję zaliczyć porządny, profesjonalny kurs foto. Nie ma konkretnej recepty i uniwersalnych ustawień na dobre zdjęcia.  Rozważam zmianę sprzętu na coś lepszego i pewnie w ciągu najbliższych tygodni zapadnie decyzja co ostatecznie kupię.  


RELAKSUJĄCA KĄPIEL
___________
Na koniec relaksującego dnia koniecznie długa kąpiel z wielką pianą! W tym przypadku rewelacyjne są kule do kąpieli Bomb Cosmetics, które pięknie pachną i mocno się pienią. Niestety jest to przyjemność jednorazowa i raczej oszczędnie korzystam z takich dobrodziejstw. Nie mniej jednak warto od czasu do czasu sprawić sobie kąpiel z prawdziwego zdarzenia. Kule kupuję TUTAJ klik. 


I tak kończy się mój sobotni relaks. Jakie Wy macie pomysły na odpoczynek w wolnym dniu? A może staracie się bardziej aktywnie spędzać czas? Podzielcie się swoimi sposobami na relaks w komentarzach, zawsze chętnie je czytam. To również dla mnie sposób na miło spędzony czas :-)


65 komentarzy on "WOLNA SOBOTA: MÓJ SPOSÓB NA RELAKS I ODPOCZYNEK. MUZYKA, SPOTIFY, ŚWIECE, FOTOGRAFIA, PIELĘGNACJA."
  1. Także bardzo lubię Spotify i ciągle odkrywam coś nowego do przesłuchania :)
    Jeśli zaś chodzi o fotografie, to niesamowitą frajdę i satysfakcję daje mi eksperymentowanie ze starymi obiektywami. Mam w domu taki od starego, analogowego Zenita, Helios 44. Kilkanaście złotych wydatku na pierścienie pośrednie(moje bez soczewek) i adapter umożliwiający mocowanie takich starych obiektywów i naprawdę można osiągnąć niesamowite efekty - niewielkim w sumie kosztem, zwłaszcza porównując do cen normalnych obiektywów. Polecam, zwłaszcza świetnie się sprawdza do makro fotografii przyrody wiosną i latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare obiektywy to jest to :-) chciałabym mieć do takich dostęp, bo faktycznie można osiągnąć nimi niezłe efekty. Normalne obiektywy to niezły wydatek i często przewyższają ceną samo body :-)

      Usuń
  2. Tez uwielbiam Yankee Candle i wlasnie zapach tej rozowawej swieczki to jeden z moich ulubionych. Osobiscie preferuje woski do kominka, jakos dla mnie pachna bardziej intensywnie. :) Bardzo lubie czytac Twoje posty, taki w nich spokoj... hehe pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia i równie interesujący tekst. Z niecierpliwością czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia i kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele osob zachwyca sie tymi swieczkami, ile razy planuje kupic, zawsze cos mi w tym przeszkodzi.
    w koncu musze sie zberac do zakupu 😊 spotify jest moja ulubiona forma wyszukiwania newsow muzycznych. Co do fotografii ohh tak strasznie ja lubie a jeszcze straszniejszym jestem leniem. Nie potrafie sie do tego zmotywowac. A jak patrze na Twoje zdjecia mam chec zlapac moja maszyne i przeladowac karte pamieci zdjeciami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dowiedziałam sie o Stearcream'ie z Twojego bloga i będę Cię za to uwielbiać na wieki wieków:D Dzięki :)
    Pozdrawiam z nie tak daleka, bo 30 km od trójmiasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, oby służył Ci dobrze. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. Ja w wolnym dniu wyleguje się praktycznie cały dzień w łóżku :/ i zauwazylam ze im jestem starsza tym większym lasuchem się staje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, też to zauważyłam. Kiedyś nie przepadałam za słodyczami za to uwielbiałam chipsy i tego typu śmieci. Teraz skłaniam się raczej w kierunku słodkiego :-)

      Usuń
  8. Też obiecałam sobie ograniczyć słodycze w tym roku i.... nie wychodzi :D słodycze to straszny nałóg :D ale wmawiam sobie, że domowe ciasta i wypieki są zdrowsze niż te kupne :D
    Maseczkę z zielonej glinki mam i też stosuję, jest cudowna dla mojej cery!
    A jeśli chodzi o Spotify to jestem absolutnie za! Najlepsze źródło dobrej muzyki :D A mój ulubiony kawałek Sama Smitha to "Leave your lover". Cudowna piosenka! Zasłużenie zgarnął Grammy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kocham tę właśnie piosenkę <3

      Usuń
    2. Ech, tez miałam ograniczyć ale to mój jedyny nałóg. Tłumacze sobie, że przecież lepsze to, niż co innego :-)

      Usuń
  9. A mnie relaksuje Twój blog i te śliczne zdjęcia. Sama Smitha kocham szczgólnie za Nirvanę :))) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ten utwór ale w akustycznej wersji :-)

      Usuń
  10. Możesz napisać skąd jest ta poduszka z cyrkoniami? Już kilka razy ją u Ciebie widziałam i bardzo mi się podoba.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  11. ajjj, nie mogę przestać słuchać "Lay Me Down". Cudna piosenka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku byłam bardzo wkręcona w słuchanie tego kawałka :-)

      Usuń
  12. Ja znam możliwości Canona 600D i nigdy nie byłam rozczarowana - wszystko zależy od tego, jakie wymagania stawiamy sprzętowi i zdjęciom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bawię się takim samym aparatem, ale ciągle brak mi czasu i motywacji by go zgłębić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jest to, że codziennie odkrywam nowe możliwości tego sprzętu :-)

      Usuń
    2. Przede mną jeszcze pewnie wiele więcej odkryć :) Jestem dopiero na początku tej drogi.

      Usuń
  14. Zdjęcia na Twoim blogu są perfekcyjne! Uwielbiam je oglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje zdjęcia są zawsze zachwycające!:))) Uwielbiam też Spotify, można znaleźć tam perły!:) A kule do kąpieli są cudowne, kupiliśmy je Mamie na urodziny... Zapachniały całą łazienkę! Żałuję, że sama nie mam wanny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kule mogą spokojnie robić za odświeżacz powietrza. Jak się je odpakuje z folii, to naprawdę intensywnie pachną :-)

      Usuń
  16. Kto robi Ci zdjęcia na bloga, te na których Ty jesteś, pozujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hej Daria,

    Nie miałam pojęcia że jesteś mężatką. Życzę szczęścia w małżeństwie!
    pozdr,
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, nie jestem mężatką :-) Skąd taki wniosek? Chyba nie po tych pierdzieniach z H&M :-)

      Usuń
    2. A ja myślałam że to obrączka i pierścionek zaręczynowy z diamentem :)
      pozdr,
      Aga

      Usuń
  18. Oj żeby te "leniwe dni" wyglądały tak, jak na Twoich zdjęciach :D A tu zawsze jest coś do zrobienia w domu, na uczelnie, jakiś rysunek dla kogoś i milion innych rzeczy..
    Ja się odprężam oglądając jak inni leniuchują. U Ciebie udało mi się całkiem dobrze odpocząć :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Znów napiszę komentarz jeden za drugim, ale co zrobić jak mnie oświeciło.. Chciałam dopisać, że ja robię zdjęcia Canonem 300D. Takiego staruszka, to już za 100zł idzie kupić, a przynajmniej tak mi się kiedyś przewinął przed oczami :) Przy dobrym oświetleniu, to można nim cuda zdziałać. Myślałam o lepszym, 600D jak masz Ty, ale nie potrafię się zdecydować. Staruszek zrobił za dużo zdjęć w rodzinie, mam do niego sentment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja myślę o 70D i tez nie jestem w stanie się zdecydować. Patrząc na zdjęcia w sieci jakość nie jest powalająca i teraz pytanie, czy to wynik umiejętności fotografa, czy po prostu te modele wiele się od siebie nie różnią w praktyce. Sprawdzając parametry, to nie są to kolosalne różnice. Także mam ten sam dylemat, co Ty. 600D to wciąż amatorska lustrzanka i w relatywnie niskiej cenie. 70D to już większy wydatek i nie wiem czy ten sprzęt jest w ogóle wart zachodu :-)

      Usuń
    2. Na takim poziomie wtajemniczenia, to chyba bym się skusiła na 70D, bo praktycznie w każdym parametrze jest nieco lepszy od 600D. Tak pojedynczo niby nic, ale podsumowując, to aparat znacznie ułatwia pracę. Myślę, że da się to odczuć przy robieniu zdjęć, nawet jak ich jakość będzie porównywalna gołym okiem. Jeżeli możesz sobie pozwolić, to czemu sobie nie ułatwić życia :))
      To tak jak zamiana smartphona na smartphona. Niby wszystko to samo, ale nowszy jest jakiś taki wygodniejszy i bardziej intuicyjny :)

      Usuń
  20. Też lubię ciasteczko do kawy. Cóż zrobić każdy ma swoje radości. I do tego jeszcze jakiś kobiecy magazyn. To jest mój sposób na szybki relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Midsummer night to taki męski zapach, ale mi również się podoba :D Czekam na post o organizacji czasu! Myślę, że wyciągnę z niego coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie odnośnie picia oleju lnianego. Nie mogę go przełknąć a kupiłam go z myślą o spożywaniu nie olejowaniu. Masz jakiś pomysł na to żeby nie czuć tego smaku? Wczoraj omało nie zwymiotowałam :((( Pozdrawiam, Anita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, ja początkowo też miałam problemy z jego piciem. Pomaga mi szybkie popijanie wodą z cytryną i cukrem. Możesz tego oleju dodawać też do sałatek :-) U mnie posmak jeszcze przejdzie ale najgorsza jest ta oleista konsystencja, która sama w sobie trochę obrzydza :-) No cóż, chcesz być piękna, to cierp :-)

      Usuń
  24. Jezu... Jeszcze lepszy sprzęt? Twoje zdjęcia są tak profesjonalnie wykonane, że myślałam, że masz osobistego fotografa ;) Zawsze mnie inspirują. Miałam okazję cykać zdjęcia lustrzanką i faktycznie, potrzeba mnóstwa czasu lub profesjonalnego kursu, aby wychodziły naprawdę takie jakie chcemy. Także planuję zakup jakiegoś lepszego sprzętu, bo moim antykiem muszę pół dnia cykać, żeby cokolwiek wyszło... ;) Może mogłabyś mi polecić jakąś w miarę dobrą cyfrówkę, w cenie, w granicach rozsądku oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam podobnie jak Ty - nie wyobrażam sobie weekendu bez zrobienia zdjęć na bloga :D w tygodniu nie ma na to szans, więc weekend jest idealną porą na blogowe sprawy ;) Ponadto przy trójwarstwowej kawce i ciachu nadrabiam youtubowe zaległości :) Często też właśnie w weekendy testuję nowości kosmetyczne, które zalegają w moich szafach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje zdjęcia są świetnym odpoczynkiem dla mnie , uwielbiam je oglądać- masz tyle pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. idealny post na weekend! Muzyka, którą poleciłaś super mi pasowała do czytania;-)

    Mam dwa pytania:
    - w jakich drogeriach widziałaś płyn micelarny biały jeleń? ja nigdzie nie mogę go dorwać, tak samo jak kremu do twarzy, który kiedyś polecałaś
    - czytasz jakieś blogi o tematyce modowej/ kosmetycznej? jeśli tak, to możesz coś polecić?

    serdeczności ;-)

    Pauli


    OdpowiedzUsuń
  29. Zdjęcia, które umieszczasz na blogu są według mnie perfekcyjne. Ja rozważam zakup lustrzanki w tym roku i myślę właśnie nad Canonem 600D albo 700D. Tylko do tego dochodzi jeszcze kwestia dobrego obiektywu i koszty rosną... Jakiś kurs fotografii też mi się marzy, ale najpierw jednak kupię lepszy aparat, a dopiero później zainteresuję się kursami :)
    Dzisiaj wybieram się do galerii, jak będę w sklepie z produktami Yankee Candle to może kupię sobie ten wosk Midsummer's Night, zainteresowałaś mnie opisem :)
    Ja do odpoczynku w wolne dni dodałabym jeszcze obowiązkowo oglądnięcie jakiegoś filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie mój ulubiony blog <3 Mam pytanie co do sprzętu a mianowicie jakiego obiektywu używasz aktualnie...czy 18-55mm czy może posiadasz jeszcze inny?? Myślę o zakupie lustrzanki nie mogę się zdecydować pomiędzy canon 700d a nikon d5100 dodam ze to będzie moja pierwsza i chyba raczej ostatnia lustrzanka ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie sobota wygląda bardzo podobnie, jeśli spędzam ją sama bo mąż pracuje to najczęściej rano jem porządne śniadanie i leżę w łóżku do 10 oglądając jakiś program śniadaniowy, a potem biorę się za makijaż na bloga bo tylko w soboty mam na takie szaleństwa czas ;D Potem wiadomo obiad, książka, jakaś gazetka, serial czy film i tak wygląda moje leniuchowanie. Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne zostawiam na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hm a jak to jest, że ja nic nie czuję zapalając Yankee Candle Clean Cotton, zupełnie nic. Może mam coś nie tak z węchem? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawi mnie, kiedy wykonujesz większość zdjęć: w ciągu dnia (oświetlenie dzienne), czy w nocy (światło lamp)?

    OdpowiedzUsuń
  34. CZYM ZAJMUJESZ SIĘ NA CO DZIEŃ PRACOWNICZO?

    OdpowiedzUsuń
  35. świetnie spędzony czas, piękne zdjęcia :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię Twojego bloga, idealnie trafia w mój gust :d

    Zapraszam do siebie
    www.urodowapasjonatka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Też lubię takie umilacze kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspanialy blog :) fajne porady na wlosy, o produkatch :) robisz swietna robote kobitko :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Myślę że dobrze jest zainwestować w dobry obiektyw
    Np 50 wychodzą na nich charakter.rozmycia:) a sam apart chyba nie masz najgorszego, polecam tez strojke pixcelpaper można utam zobaczyć dużo zdjęć z konkretnymi apartami i obiektywami, wraz z podanymi ustawieniami iso czy czasem:) polecam. A kursy też fajna sprawa a po takim w końcu bez problemu wszystko rozumiem i zdjęcia to teraz tylko manual zabawa jest najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale mi się tu podoba :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super! A ja w ramach pielęgnacji używam takie serum: http://beautylablondon.pro/anti-ageing/22-serum-neuropeptydowe-relaksujaco-odmladzajace-5005.html?search_query=relax&results=1 :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś moim odkryciem ostatnich dni, czytam wszystkie Twoje posty po kolei by nic mi nie umknelo. Jesteś przepiekna , Twoje włosy zapierają mi dech w piersi, zAchwycaja mnie, w ogóle jesteś bardzo kreatywna i zdolna. Ja tez interesuje się fotografia i mam takisamaparat, zgadzam sie ze na manualu trzeba popracować zanim zacznie się robic dobre zdjęcia. Od wczoraj czytam Twojego bloga i ODPOCZYWAM podczas tej czynności. Nie wiem jak to zrobilas ale przeglądając Twoja stronę odczuwam jakiś spokój i relaks czego nigdy wczesniej nie czułam. Polecane kosmetyki z pewnością wyprobuje, juz spisalam sobie listę tych które chce zakupić. Dziekuje ze jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapraszamy do nowo otwartego stoiska z kosmetykami Biały Jeleń w Warszawie, znajdziecie nas w Centrum Handlowym Atrium Targówek w linii kas Carrefour.

    https://www.facebook.com/bialyjelenatriumtargowek?ref=ts&fref=ts

    Serdecznie Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature