Top Social

NAJLEPSZE DOMOWE I NATURALNE PŁUKANKI DO WŁOSÓW, KTÓRE NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ! PŁUKANKI NABŁYSZCZAJĄCE, ZMIĘKCZAJĄCE I POBUDZAJĄCE POROST WŁOSÓW.

Dziś zapowiadany post o domowych, naturalnych płukankach do włosów. Wiele z Was w poszukiwaniu sposobu na miękkie, lśniące i zdrowe włosy zupełnie pomija składniki, jakie można znaleźć w kuchni, a to błąd. W dalszej części posta dowiecie się jakie są moje ulubione płukanki, które potrafią zdziałać cuda i pomogą w regeneracji nawet najbardziej zniszczonych włosów. 


JAK ROBIĘ PŁUKANKI?
_______________
Płukankę zawsze robię po umyciu włosów, kiedy są jeszcze mokre. Myję włosy delikatnym szamponem dla dzieci, "wykręcam" z nich wodę, a następnie przechodzę do płukania. Dla mnie najlepszym sposobem na płukankę jest zatkanie umywalki korkiem, a następnie wypełnienie jej wcześniej przygotowaną miksturą. Z łatwością udaje mi się zanurzyć całe włosy i płukać je około 2-3 minuty. Wcześniej robiłam płukanki polewając nimi włosy nad wanną ale wtedy cały zabieg nie był tak efektywny. Większość płynu spływała w włosów nie pozostając na nich dostatecznie długo. Moim zdaniem sposób z umywalką jest najwygodniejszy. 


Próbowałam już wielu płukanek ale na ten moment najlepiej sprawdzają się cztery, o których za chwilę Wam napiszę. Myślę, że każda z Was znajdzie składniki w swojej kuchni, a jeśli nie, to są niedrogie. Jeśli jeszcze nie praktykowałyście takiego sposobu pielęgnacji, to polecam przetestować. 


PŁUKANKA Z KAWY
_______________
Kawa ma wszechstronne działanie: stawia na nogi o poranku, a fusy możemy wykorzystać do peelingu ciała. Równie genialnie sprawdza się do płukania włosów. To płukanka, którą stosuję też na skórę głowy, ponieważ pobudza mikrokrążenie i włosy po prostu szybciej rosną. Poza tym ma działanie nabłyszczające, odżywiające i zmiękczające. 

Do kubka wsypuję 3 łyżki mielonej kawy, zalewam to wrzątkiem i czekam 5 minut. Następnie odcedzam fusy i wlewam napar do umywalki, dodając trochę przegotowanej wody. Płuczę włosy wraz ze skalpem około 2-3 minuty. Nie spłukuję. Włosy są naprawdę odczuwalnie bardziej miękkie i przede wszystkim pięknie lśnią. Poza tym uwielbiam czuć zapach kawy, który na włosach utrzymuje się bardzo długo. Uwaga blondynki, płukanka może przyciemniać włosy. 


PŁUKANKA Z OCTU JABŁKOWEGO
_______________
To chyba najlepszy, domowy sposób na wygładzenie włosów bez prostownicy! Zakwaszanie pozwala na domknięcie łusek i uzyskanie pożądanej gładkości. Płukanki octowe powinny stosować przede wszystkim osoby, które farbują włosy. Dzięki regularnemu zakwaszaniu kolor będzie się utrzymywał dłużej, a włosy będą mniej porowate. Wygładzenie włosów, to też większy blask i odczuwalnie milsza struktura, dlatego warto robić płukanki octowe. Ja używam octu jabłkowego z Rossmanna lub zwykłego octu, który też się dobrze sprawdza. 


PŁUKANKA Z PIWA
_______________
Jeśli chcecie, aby Wasze włosy były miękkie, sypkie i zyskały na objętości, to płukanka z piwa będzie najlepsza. 

Wystarczy przelać piwo do szklanki, poczekać aż uleci z niego gaz, a następnie wlać do wody w stosunku 1:1. Możecie też płukać włosy samym piwem ale wg mnie efekt jest taki sam, jak w przypadku rozcieńczania. Chmiel zawarty w piwie wzmacnia cebulki, a witaminy z grupy B regulują działanie gruczołów łojowych, więc to świetna płukanka dla dziewczyn z przetłuszczającymi się włosami. 


PŁUKANKA Z SIEMIENIA LNIANEGO I CYTRYNY
_______________
Nie sposób pominąć zalet siemienia lnianego, które genialnie wpływa na kondycję włosów. Wygładza, odżywia i zmiękcza. Płukanki sprawiają, że włosy są bardzo miłe w dotyku i wspaniale lśnią. Do olejowania używam też oleju lnianego, o którym pisałam TUTAJ. 

2-3 łyżeczki siemienia wsypuję do garnka z gotującą się wodą. Mieszam około minuty, aż do uzyskania lekko gęstej konsystencji ale nie ZA gęstej, bo wtedy mikstura będzie ślizgać się po włosach. Ostawiam garnek do wystudzenia, dodaję trochę soku z cytryny i szklankę przegotowanej wody. Całość wlewam do umywalki i płuczę włosy około 2-3 minuty. 


To moje cztery ulubione płukanki. A może znacie coś lepszego? Jakie są Wasze domowe sposoby?

WIĘCEJ O PIELĘGNACJI I STYLIZACJI MOICH WŁOSÓW TUTAJ KLIK.


130 komentarzy on "NAJLEPSZE DOMOWE I NATURALNE PŁUKANKI DO WŁOSÓW, KTÓRE NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ! PŁUKANKI NABŁYSZCZAJĄCE, ZMIĘKCZAJĄCE I POBUDZAJĄCE POROST WŁOSÓW. "
  1. Jejku zakochałam się w Twoich włosach! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy rozstrzygnięcie konkursu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyniki zgodnie z tym, co jest napisane w warunkach będą w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.

      Usuń
    2. Czy zamiast siemienia lnianego można użyć lnu mielonego??

      Usuń
  3. Może to głupio zabrzmi, ale czy po tej płukance, płuczesz włosy jeszcze raz wodą, czy już nie? Chodzi mi np o płukankę z piwa - czy włosy się po niej nie kleją i nie pachną ...piwem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie płuczę, a zapach wyparowuje po kilkunastu minutach, także spokojnie. Sklejone też nie są :-) Możesz spokojnie płukać :-)

      Usuń
    2. Wspaniałe porady zapodałaś :) wlasnie powiedziałam meżowi ze zacznę kupować piwko,ale jak usłyszał w jakim celu to mnie zrugał hihihi,ze mu piwko marnować będe :))) kawy parzonej nie piję,ale na pewno płukankę z octu i piwa bedę próbowała,tym bardziej ze często włosy muszę farbować.DZIEKI !!! post suuuuuuper!!!!! :*

      Usuń
    3. Ocet dobrze zatrzymuje kolor więc polecam :) A piwo to jak dla mnie zdecydowanie lepiej wylać na włosy, niż wypić :) Więcej korzyści z tego będzie :)

      Usuń
    4. Anonimowy13 maja, 2015

      Otóż się nie zgodzę. Mi włosy śmierdziały przez cały następny dzień, w dodatku były sztywne i kompletnie nie chciały się rozczesać, więc nie polecam zostawiania piwna na włosach. Poza tym kiedyś piwa (albo szampana) używano do utrwalania loków, bo piwo ma to do siebie, że usztywnia włosy. Niestety przypomniało mi się to dopiero po fakcie :(

      Usuń
  4. masz najpiękniejsze włosy na ziemi :D ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w pełni!!!! :D

      Usuń
    2. I ja.

      Usuń
    3. Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami :D

      Usuń
    4. Anonimowy03 maja, 2015

      ja również :)

      Usuń
  5. Aktualnie piję wywar z siemienia lnu i ciekawa jestem czy od wewnątrz również wzmocni on moje włosy skoro jako płukanka sprawuje się wspaniale. I jeszcze po tą kawową sięgnę, bo nigdy o niej nie słyszałam, a że włosy mam od prawie 2 lat nie rozjaśniane to spróbować mi nie zaszkodzi. Twoje włosy są cudowne, jak ja chciałabym mieć takie pełne blasku i życia jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że wzmocni. Również od czasu do czasu piję napar z siemienia lnianego i oczywiście olej lniany :)

      Usuń
  6. Gdyby to nie był blog publiczny to pewnie bym przeklęła, ale, cholera, Ty masz najpiękniejsze włosy na świecie!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam płukankę z szałwii <3 Parzę 2 torebki szałwii w kubku ,czekam aż ostygnie i po umyciu i nałożeniu odżywki na włosy spłukuję je wodą a następnie spłukuję szałwią.
    Płukanka ta idealnie wygładza nasze włosy, sprawia, ze są one miękkie i lekkie, sprawia również, że włosy naturalnie zostaną wyprostowane. U mnie sprawdza się idealnie :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie próbowałam ale czytałam kiedyś, że szałwia działa genialnie na włosy. :)

      Usuń
  8. Mam spory zapas mielonej kawy, której nie używam, więc pora go spożytkować dla dobra urody :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wypróbowałabym coś dzisiaj, ale właściwie żadnego z powyższych nie mam akutalnie pod ręką :D niemniej jednak najbardziej mam chęć spróbować płukanki octowej lub piwnej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A czy wszystkie te plukanki stosujesz rowniez bezposrednio na skore glowy czy tylko na dlugosci wlosow?
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwną i kawową stosuję też na skórę głowy, więc zanurzam głowę aż po czoło :-)

      Usuń
  11. Podoba mi się ta kawowa, wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, a mi płukanka octowa w ogóle nie służy, po niej mam przesusz na głowie :-) ale kawową chetnie wypróbuje..... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie możesz spróbować po umyciu włosów nałożyć swoją ulubioną odżywkę i spłukać ją własnie roztworem octowym. Taki sposób też jest świetny i domknie dobrze łuski :)

      Usuń
    2. Ooo, dzięki, akurat jutro będę myc włosy, to tak zrobię..... że też na to nie wpadłam ;-)

      Usuń
  13. Słyszałam o tych sposobach, są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Robię czasem octową a kiedyś robiłam z rumianku. Muszę znów wrócić do płukanek i może wypróbuję jakieś nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne masz te włosy, o mamuniu ;o

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie będę oryginalna i powtórzę po koleżankach- masz MEGA włosy!!! Piękne, piękne! Właśnie mam na włosach olej kokosowy, więc idę zaraz umyć włosy i chyba wypróbuję kawową ;) A że mam małą umywalkę to chyba skorzystam po prostu z miski ;) Mam też pytanie, jak często robisz takie płukanki? Przy każdym myciu włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowne masz te włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Na pewno wypróbuję :)
    A Twoje włosy....Cudo <3 <3 <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O płukance z kawy jeszczenie słyszałam, natomiast płukankę z piwa bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. płukanka z piwa to będzie chyba coś dla mnie <3 wypróbuję z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteś tak piękna i masz tak piękne włosy, że mam ochotę już teraz na płukankę;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Którą płukankę poradziłabyś do włosów kręconych?

    OdpowiedzUsuń
  23. jakiego piwa używasz do płukanki? :) Chodzi mi o konkretnego producenta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to różnie i nie ma to większego znaczenia. Akurat ostatnio Tyskie :)

      Usuń
  24. Muszę wypróbować oprócz kawowej bo jestem na etapie rozjaśniania włosów. A w jakim dziale w Rossmanie jest ocet jabłkowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywności ekologicznej - tam gdzie płatki owsiane itp :)

      Usuń
    2. Już go mam. Przy następnym myciu wypróbuje:)

      Usuń
  25. Wspaniałe zdjęcia a włosy po prostu bajkowe. Taki kolor mi się marzy *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. Włosy przepiękne. A jaka pomadka jeśli mogę zapytać? Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois Rouge Edition Velvet w kolorze Ole Flamingo :)

      Usuń
  27. Aj takie włosy to skarb :) jest motywacja aby o nie dbać :) Mimo wszystko, ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  28. myślę nad płukanką z kawy ale ciekawe jak na moich blond włosach się sprawdzi ;-))

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam,super przydatne porady. Brakuje mi tylko informacji jak czesto nalezy takie płukanki robic. Po kazdym myciu?
    Pozdrawiam
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię taką płukankę dwa razy w tygodniu, czasem częściej czyli po każdym myciu. To zależy jak mi się chce i ile mam czasu :-)

      Usuń
  30. Cudowne włosy
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno wypróbuję tą z piwem i tą siemienia lnianego :) Dam potem znać jak się u mnie sprawdza :)
    Wiem że się powtarzam ale jeszcze nie widziałam u nikogo tak ładnych włosów jakie Ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię płukankę z octu- zazwyczaj jedynie polewam włosy płukanką, ale teraz wypróbuję sposób z trzymaniem włosów w umywalce :) Bardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ile masz w kucyku jeśli mozna wiedzieć ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile bym dała za tak piękne włosy, ale Ci ich zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Boże, nie wierzę w to, co widzę! Chyba nigdy w życiu nie widziałam piękniejszych włosów. I, daję słowo, że mówię najszczerszą prawdę :) Oszałamiają!

    OdpowiedzUsuń
  36. Płukanka z kawy bez spłukiwania? Nie zostaną na włosach fusy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież jest napisane że odcedzamy fusy :p Można to zrobić np. przez gazę i fusów nie będzie.

      Usuń
    2. Tak, odcedzam fusy i nic nie zostaje :)

      Usuń
  37. Z chęcią wypróbuję płukankę z kawy i octu :) Ale masz cudne włosy kochana... marzę o takiej gęstości jaką Ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Płukanki rzeczywiście mają wielką moc! Octową wyleczyłam mężowi łupież, a sama chętnie stosuję płukankę z siemienia. Tylko do tej pory nie wpadłam na pomysł płukania włosów w umywalce przez kilka minut - dzięki za ten pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepiękne włosy <3 zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Wczoraj po Twojej rekomendacji, którą przeczytałam kupiłam olej lniany :) Zobaczymy mam nadzieję, że się fajnie sprawdzi
    Co do płukanek to zaciekawiłaś mnie najbardziej płukanką z kawy tylko u mnie jest problem bo nie lubie jej zapachu, ale może spróbuje. Ja w zeszłym roku robiłam domową płukankę z pokrzywy i dość fajnie się spisywało chociaż "szału" nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  41. z chęcia sprobuje z kawą i piwem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. w sumie to jeszcze nigdy nie robiłam płukanki, ale teraz z pewnością to zrobię.. :)
    pomysł z umywalką jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Masz piękniejsze włosy niż Anwen, która jest najbardziej znaną włosomaniaczką (:

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak często powtarzasz zabieg ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 razy w tygodniu, czasem częściej, to zależy ile mam czasu :)

      Usuń
  45. Że masz piękne włosy to fakt a nawet stwierdziłabym wśród blogerek najładniejsze. Strasznie podobają mi się te refleksy bo jakoś nie przepadam za jednolitymi odcieniami. Jak je uzyskałaś? Wiem że nie farbujesz włosów i zastanawiam się czy to tak naturalnie czy coś z nimi robiłaś? Serdecznie pozdrawia stała czytelniczka. Zaglądam codziennie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria pisała kiedyś o tym, że naturalnie rozjaśniła swoje włosy naparem z rumianku. Poszukaj tego postu. Spróbowałam i polecam.

      Usuń
    2. Zgadza się, używam płukanek z rumianku i tak powstały moje refleksy. Pisałam o tym tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/05/jak-rozjasnic-wosy-w-naturalny-sposob.html

      Usuń
  46. Całkiem niedawno pisałaś recenzję fluidów Pharmaceris. Mnie interesuje wersja matująca, jednakże ciężko zdobyć próbki stąd moje pytanie - jak ma się ten najjaśniejszy kolor 01 Ivory z np. Skin Balance 20 Champagne? A może jest odcieniem podobny do jakiegoś innego drogeryjnego podkładu? Pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to było już dawno i nie mam w tym momencie tych fluidów. Z tego, co pamiętam wcale nie były tak jasne, więc na pewno najjaśniejszy odcień jest ciemniejszy niż Skin Balance, niestety.... :)

      Usuń
  47. Ładne włosy, jaką masz objętość w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
  48. Znam płukankę octową:) Jestem jednak zbyt leniwa żeby płukać nią włosy regularnie.
    Muszę wypróbować sposób z kawą - chodzi mi gównie o porost włosów i przyciemnienie odrostu - myślisz że płukanka z kawy byłaby w stanie przyciemnić lekko jasny odrost żeby opóźnić farbowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę przyciemni na pewno. Możesz próbować też nakładać olej rycynowy :)

      Usuń
  49. Płukanka z octu jabłkowego daje u mnie całkiem fajne efekty. Pozostałych muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy dajesz takie ilości octu jabłkowego jakie są podane na tej stronie, czy mniejsze ?

      Usuń
  50. Masz takie piękne te włosy! Ja od miesięcy regularnie olejuje włosy i widzę poprawę w ich kondycji, jednak moją zmorą są wycieniowane wcześniej końcówki przez fryzjera, które zaczęły się rozdwajać i łamać.. Dążę do tego aby moje włosy były równej długości, niestety gdy te końcówki urosną to później się łamią i stąd moje pytanie czy miałaś podobną sytuację i czy miałabyś jakąś radę dla mnie ?:) Staram się regularnie podcinać włosy, ale nożyczki łapią tylko końcówki,których fryzjer mi kiedyś nie pocieniował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi coś poradzić w tym temacie, bo nie miałam takiej sytuacji. Myślę, że powinnaś nadal przeprowadzać olejowanie i dodatkowo używać olejków na bazie silikonów, które zabezpieczają końcówki przed uszkodzeniami. Możesz po każdym myciu na jeszcze mokre włosy wcierać Mythic Oil z Loreala i później po wysuszeniu również małą kropelkę wetrzeć. To da dodatkową ochronę i nie powinny się tak łamać :)

      Usuń
  51. Świetny post ;D
    Muszę wypróbować płukankę kawową, rano świetnie będzie na mnie działać :D

    Ja stosuję płukankę lipową:
    2 łyżki wysuszonych kwiatów lipy (które sama zbieram i suszę, można dostać też w zielarskim)
    1 łyżeczka soku z cytryny
    1 litr wody
    Kwiaty lipy zalewam się wrzącą wodą, odstawiam pod przykryciem i odcedzam. Uzyskany napar mieszam z sokiem z cytryny i płucze nim umyte włosy.
    Podobnie jak płukanka z octu dobra jest dla włosów farbowanych i suchych.

    Lubię też stosować kompres z henny i avocado.
    1 łyżka bezbarwnej henny
    1 łyżka oleju z avocado
    Oba składniki mieszam aż do uzyskania konsystencji papki, następnie nakładam na mokre, wcześniej umyte włosy na 45 min (kompres). Następnie spłukuję i myję włosy jeszcze raz :) Świetnie działa na rozdwojone i łamliwe końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne przepisy. Płukankę lipową na pewnoz robię :)

      Usuń
  52. Super post ! Muszę zobaczyć jak na moje włosy zadziała płukanka z kawy :-)
    P.S Masz chyba najpiękniejsze włosy na świecie, normalnie nie mogę się napatrzeć !

    OdpowiedzUsuń
  53. Muszę spróbować sposobu z umywalką, bo do tej pory też polewałam tylko włosy i tyle ;)
    Na mnie super działały płukanki z piwa, kawy i octu jabłkowego ;) Czyli te, o których piszesz :)
    Podobno genialny jest też dodatek miodu, np. właśnie do płukanki piwnej :) Ale spróbowałam kiedyś niecałej łyżeczki na wiele wody i po wyschnięciu (a nawet wcześniej) miałam na głowie sztywnego, poklejonego lizaka :P Więcej do niej nie wróciłam xD

    OdpowiedzUsuń
  54. Kiedyś miałam "fazę" na płukanki. Sama chodziłam po polach i zbierałam ziółka, a to pokrzywę, a to miętę, rumianek. Najbardziej właśnie lubiłam płukanki z pokrzywy. Z mięty bądź z szałwii świetnie odświeżały włosy i przedłużały ich świeżość. Ale bezkonkurencyjna dla mnie ( jak na razie ) jest płukanka właśnie z octu jabłkowego- ten blask :D Nie próbowałam z kawy- dziś to zrobię, ani z siemienia.

    OdpowiedzUsuń
  55. Z kawy koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  56. masz cudowne włosy :) to jest dobry post dla mnie, bo również mam o co dbac ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Dzisiaj pierwszy raz w życiu zrobiłam płukankę :) Padło na kawę. I moje pytanie - mam wrażenie, że są jakby lekko tłuste, takie przyklapnięte, zrobiłam tak jak napisałaś i czy to jest normalne czy jak?
    I jeszcze pytanie - co ile robisz płukanki? Jaka jest taka optymalna ilość, żeby dawały trwały efekt?

    OdpowiedzUsuń
  58. Włosów to ja Ci zazdroszczę, zresztą pewnie jak niejedna z dziewczyn. Wypróbuję płukankę piwną, ostatnio bardzo szybko przetłuszczają mi się włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  59. Ach te Twoje włosiska...:) tylko pozazdrościć:) Czytam Twojego bloga od pewnego czasu, buszuję po nim na maksa i gdybym nie widziała Twoich zdjęć w czarnych włosach to bym nie uwierzyła, że zdjęłaś kolor z tak długich włosów i nadal są cudne. Też mam czerń, którą długo lubiłam ale czas ją "odstawić" i nie wiem jak się do tego zabrać - w sumie to się boję;). Chciałabym uzyskać naturalny kolor (Twój jest idealny) ale muszę nadal farbować, ponieważ niestety mam już siwe (wcześnie się pojawiły);((. Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź. Anka. Pozdrawiam serdecznie!! I nadal zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  60. a jakaś inna na porost włosów bez użycia kawy? jestem chyba przypadkiem jednym z niewielu i nie jestem w stanie przeżyć zapachu kawy :( a moje włosięta takie krótkie i chciałabym żeby urosły :(

    OdpowiedzUsuń
  61. Hej :) mam pytanie dotyczące wody w której rozcieńczasz ocet, czy używasz wody przegotowanej czy z kranu?
    I mam pytanie jeszcze z innej beczki :) czy używałaś kiedyś oleju z czarnuszki do olejowania włosów? jeżeli tak, jaką masz opinię ?
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
  62. Droga Kosmetyczna Hedonistko, chciałabym się zwrócić do Ciebie z prośbą o polecenie mi jakiegoś lekkiego podkładu na wiosnę/lato. Mam jednak cerę tłustą. Najlepiej, aby podkład dostępny był w drogeriach oraz kosztował do 50zł :) Mam nadzieję, że znajdzie coś się w takiej kategorii, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem pod wrażeniem. Zwłaszcza płukanki z piwa lub kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Muszę wrócić do płukania octem jabłkowym. Kiedy miałam ciemne włosy bardzo to lubiły, jestem ciekawa czy takie same efekty uzyskam na rozjaśnionych :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ojej. Pierwszy raz widzę tak piękne włosy, a trochę się już ich naoglądałam. :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  66. Boże...!!! jakie masz piękne włosyyyyyyyyyyyyy! Chcę wszystko wiedzieć o nich ;))) <3

    OdpowiedzUsuń
  67. ja uwielbiam płukankę rozmarynową z dodatkiem soku z cytryny - ładnie wzmacnia cebulki, działa też przeciwłupieżowo i zmniejsza wypadanie włosów :) jutro wypróbuję płukankę kawową

    OdpowiedzUsuń
  68. Piękne! Zawsze miałaś takie gęste włosy czy to te zabiegi tak je wzmocniły?

    OdpowiedzUsuń
  69. Jesteś najlepszą reklamą na to, że naturalne płukanki są najzdrowsze i najlepsze:)
    Czy to jest Twój naturalny kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
  70. Mam pytanie odnosnie plukanki z siemienia lnianego: czy robiac ja, nie zostawi siemienia we wlosach, bo przecież jej tez sie nie splukuje ? I czy bez przeszkod mozna uzywac odzywek po plukankach oraz czy kolor bardziej nie schodzi?
    Bardzo przydatny blog, ktory od kilku dni odwiedzam i na pewno jeszcze bede! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zrobiłam raz tą octową i utrzymał mi się nieprzyjemny zapachu przez aż 4 dni. Chce powtórzyć ten zabieg. Zapach będzie mniej intensywny? Jak się go pozbyć?

    OdpowiedzUsuń
  72. Jaka może być reakcja po płukance z piwa/octu na basenie na drugi dzień? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Zniszczenie moich wlosow siegnelo zenitu. Teraz czytam wszystkie Twoje posty, zeby odratowac to co moge jeszcze. Mam dlugie, farbowane na rudo wlosy. Teraz nie farbowalam ich ponad 2 miesiace, a i tak sie sypia i wylatuja. Wykorzystam Twoj pomysl na plukanke z kawy, na widok galaretowatego siemienia lnianego mam odruchy wymiotne - doslownie. No i te odzywki emolientowe musze poszukac. Olejuje (ale to smiesznie brzmi) wlosy co 2 dzien, a i tak moje koncowki sa nawt roztrojone. :(

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  76. Anonimowy28 maja, 2015

    Zrobilam dzisiaj pierwszy raz w życiu jakąkolwiek płukanke,padło na tą z kawy.Kiedy płukałam włosy,byłam sceptycznie nastawiona do tego zabiegu,po drugie pomimo odcedzenia fusy i tak gdzieś mi przelatywały między palcami. Włosy faktycznie są miękkie i jakby ciemniejsze.Ja jednak musialam splukac głowę bo te fusy nie dawały mi spokoju.Może gdy następnym razem dokładniej odcedze fusy nie będę miała problemu z zostawienie płukanki.

    OdpowiedzUsuń
  77. Anonimowy29 maja, 2015

    Ja dzisiaj też zrobiłam pierwszy raz płukankę z kawy i miałam podobne odczucia co do kawy, jakby nie do końca się dobrze odcedziło i tak wpadłam na pomysł odcedzania przez filtr do ekspresu, nie są drogie a skuteczne. Włosy są miękkie, choć nie widzę po pierwszym razie efektu przyciemnienia, myślę że trzeba trochę poczekać.

    Mam pytanie, czy istnieje jakiś naturalny sposób na przyciemnienie siwych włosów? zaczynają mi pojedyncze włosy "wychodzić na powierzchnię" szczególnie w upiętych włosach je widać, a nie chciałabym jeszcze zacząć przygody z farbowaniem.
    Proszę o poradę i z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  78. Płukanka z kawy jest świetna !:) Po niej moje włosy odżyły :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Koniecznie wypróbuję płukankę z kawy. Ja stosuję płukankę ziołową herbapolu - saszetki ziołowe zalewam litrem wody i podstawowa płukanka gotowa. Dodaję też do niej czasem cytryny lub octu dla zamknięcia łusek - włosy są lśniące, jak po odzywce i pachną lekko ziołowo. Stosuję płukankę dla szatynek ale mają też dla włosów blond.

    OdpowiedzUsuń
  80. co to znaczy, że zwykły teżsię nadaje? zwykły ocet?

    OdpowiedzUsuń
  81. Witam, chciałabym się dowiedzieć czy przed płukanką używasz tylko szamponu do umycia czy nakładasz jeszcze odżywkę ?

    OdpowiedzUsuń
  82. Wypróbuję :) cudowne włosy! <3

    OdpowiedzUsuń
  83. Czy mogłabyś proszę podać skład tego olejku Indola?

    OdpowiedzUsuń
  84. Dario, a jak z octem malinowym?

    OdpowiedzUsuń
  85. masz cudowne włosy

    OdpowiedzUsuń
  86. Chętnie spróbuję płukanki z kawy.

    OdpowiedzUsuń
  87. Podbijam pytanie: czy przed płukanką kładziemy odżywkę? No i co z ziarenkami w płukance z siemienia? Trzeba je przecedzić?

    OdpowiedzUsuń
  88. Pewnie już sama nie wiesz, ile razy to słyszałaś, ale i tak to powiem: masz przepiękne włosy! Najpiękniejsze jakie widziałam, naprawdę! :)
    Świetne płukanki. Szczególnie zaciekawiła mnie ta z kawy.

    Mam 2 pytanka...

    1. Jakie robisz "odstępy czasowe" między płukankami? Płukankę robisz raz na tydzień, dwa? (jestem zielona jeśli chodzi o płukanki... ;D )
    2. Jestem ciemną blondynką i chciałabym naturalnie przyciemnić włosy. Czy płukanka z kawy jest w takim razie dobrym pomysłem?

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature