Top Social

JAK DBAĆ O WŁOSY? 10 ZASAD KTÓRYCH WARTO PRZESTRZEGAĆ, ABY MIEĆ ZDROWE I ZADBANE WŁOSY.

Jak dbać o włosy? Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie, ponieważ każda z nas ma inne oczekiwania i potrzeby. Istnieją jednak pewne reguły, które posłużą większości z nas. Dziś opowiem Wam o dziesięciu ważnych zasadach, którymi kieruję się w pielęgnacji i codziennej dbałości o włosy. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do czytania dalej.



NIGDY NIE KŁADĘ SIĘ SPAĆ Z MOKRYMI WŁOSAMI
______________
Niestety kiedy zasypiam nawet z lekko wilgotnymi włosami, to rano wyglądają naprawdę źle. Są napuszone, powyginane w każdą stronę i tak naprawdę nic nie można z nimi zrobić. Dlatego od lat trzymam się zasady, aby dokładnie wysuszyć włosy przed pójściem spać. Zwykle jednak myję włosy rano, ale czasem wyjątki się zdarzają.


ZAWSZE ŚPIĘ W ZWIĄZANYCH WŁOSACH
______________
Kiedy śpicie w rozpuszczonych włosach, to istnieje prawdopodobieństwo, że będziecie je przygniatać i naciągać. To wpływa negatywnie na wygląd i kondycję włosów, dlatego zawsze związuję je do snu. Robię luźnego warkocza albo zwijam w koczek na czubku głowy.


UŻYWAM ODPOWIEDNICH GUMEK DO WŁOSÓW
______________
Tak naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio związywałam włosy zwykłą gumką albo recepturką. Używam gumek typu Invisibobble lub taką wykonaną z materiału. Nieodpowiednia gumka potrafi bardzo szkodzić włosom i nawet doprowadzić do ich łamania.


OLEJOWANIE 2 RAZY W TYGODNIU
______________
Kiedyś olejowałam włosy częściej, jednak teraz nie mam na to czasu. Stosuję olejowanie 2 razy w tygodniu (wtorki i piątki) i to wystarcza mi w zupełności by utrzymać zadowalającą kondycję włosów. Olejowanie naprawdę poprawia nawilżenie i sprawia, że włosy wyglądają o wiele lepiej. O ulubionych olejkach pisałam TUTAJ klik. Poczytajcie też o hicie w pielęgnacji moich włosów TUTAJ klik. 


UŻYWAM NA ZMIANĘ ODŻYWEK EMOLIENTOWYCH I PROTEINOWYCH
______________
Jeśli interesujecie się tematem włosów, to pewnie znacie różnicę między odżywkami emolientowymi, a proteinowymi. W dużym skrócie napiszę Wam,  że jeśli moje włosy stają się szorstkie, wysuszone i sztywne, to sięgam po odżywki emolientowe (zawierają naturalne olejki, parafinę, lanolinę itp.), natomiast kiedy włosy są wyraźnie oklapnięte, obciążone oraz delikatne w dotyku, to stawiam na odżywki proteinowe (zawierają proteiny mleczne, hydrolizowaną keratynę, elastynę). Emolienty wyraźnie zmiękczają i wygładzają włosy, a proteiny je usztywniają. Staram się na zmianę stosować różnych odżywek tak, aby zachować odpowiednią równowagę w pielęgnacji. Obserwuję swoje włosy i zaspokajam ich potrzeby. Nie trzymam się kurczowo jednej odżywki i co jakiś czas wprowadzam zmiany.


SUSZĘ WŁOSY ZIMNYM POWIETRZEM SUSZARKI
______________
Zawsze suszę włosy zimnym nawiewem. Trwa to trochę dłużej, niż w przypadku suszenia gorącym powietrzem, ale włosy nie ulegają uszkodzeniu.


STOSUJĘ NATURALNE PŁUKANKI DO WŁOSÓW RAZ W TYGODNIU
______________
O naturalnych płukankach do włosów niedługo pojawi się osobny post, bo to ważny temat. Ja od lat stosuję właśnie tego typu płukanki, które w widoczny sposób poprawiają kondycję włosów. Tak naprawdę większość składników na takie płukanki znajdziemy w kuchni i u mnie taka pielęgnacja zawsze się genialnie sprawdza.


NIE FARBUJĘ WŁOSÓW
______________
Od dłuższego czasu nie farbuję włosów i to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Moje włosy w końcu odżyły i nie muszę co jakiś czas fundować im tej dawki chemii. Jeśli chcę je delikatnie rozjaśnić, to używam płukanek z rumianku (pisałam o tym TUTAJ klik) i miodowania, a jak chcę je trochę przyciemnić, to przez jakiś czas nakładam na noc olej rycynowy. Farbowanie zawsze będzie w mniejszym lub w większym stopniu niszczyć włosy.


CZESZĘ WŁOSY TYLKO TANGLE TEEZEREM
______________
O tej magicznej szczotce już wszystko zostało powiedziane i temat uważam za wyczerpany. Dodam tylko, że odkąd mam szczotkę Tangle Teezer, to moje włosy nie doświadczyły czegoś takiego jak kołtun.


REGULARNIE PODCINAM KOŃCÓWKI BARDZO OSTRYMI NOŻYCZKAMI
______________
Wiem, że wiele z Was chce zapuścić włosy za wszelką cenę. Wiele z Was boi się też ścięcia nawet najbardziej zniszczonych końcówek w nadziei na to, że może jakaś odżywka je "scali", jak to w popularnej reklamie mówiono. Niestety końcówki warto, a nawet trzeba ścinać, aby włosy prezentowały się lepiej. Regularne podcinanie nawet 1 cm robi dużą różnicę w kondycji włosów i ich układaniu się. Jeśli chcecie zapuścić ładne i zadbane włosy, to regularnie odwiedzajcie dobrego fryzjera. Jeśli natomiast podcinacie włosy samodzielnie, to zadbajcie, aby Wasze nożyczki były bardzo ostre. Nie ma nic gorszego niż strzępienie włosów tępym narzędziem. Będą wyglądały na bardziej zniszczone, niż w rzeczywistości.


Jakie są Wasze "włosowe" zasady, którymi się kierujecie? Czy są podobne do moich? 


100 komentarzy on "JAK DBAĆ O WŁOSY? 10 ZASAD KTÓRYCH WARTO PRZESTRZEGAĆ, ABY MIEĆ ZDROWE I ZADBANE WŁOSY. "
  1. Do wszystkich Twoich się stosuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie robię wszystko, tylko, że farbuje i smaruje włosy olejem nawet częściej niż dwa razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie odżywki polecasz emolientowe i proteinowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emolientowe to np. Biovax Argan Macadamia Kokos albo Pilomax, Maska Kamille Wax. Jeśli chodzi o proteinowe to Biovax Latte :-)

      Usuń
    2. Czy stosowałaś kiedyś kreatynę wpłynie Prosalon ? Jeśli tak to możesz mi powiedzieć coś więcej o jej działaniu?

      Usuń
  4. duzo z tego robie ale musze jeszcze się bardziej przyłożyć do olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. juz czekam na post o płukankach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ubóstwiam twoje wlosy! A co do zasad, wszystkie stosuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo podobnie postępuje z moimi włosami ;) bardzo ładnie odświeżony szablon! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. praktycznie wszystko to samo robię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nareszcie nowe logo i zmieniony szablon, teraz tylko czekać na disqusa, bo uwielbiam ten system komentowania ;). O tym że jestem zakochana w tobie już nie piszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sama podcinasz końcówki? Jeśli tak to jakie nożyczki byś mi poleciła (marka,koszt) ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sama podcinam :-) Całkiem dobre nożyczki kupuję w Rossmannie i kosztują coś koło 12 zł. Używam ich tylko do podcinania włosów i są świetne.

      Usuń
  11. Do większości punktów się stosuję ;) Niestety farbuję włosy regularnie, a to dlatego, że nienawidzę swojego naturalnego koloru, który jest nijaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się własnie podobają takie nijakie kolory, neutralne, po prostu naturalne. Ile bym dała, żeby wreszcie osiągnąć takie na całej długości moich włosów :) Jeszcze trochę muszę poczekać :)

      Usuń
  12. Kiedyś chciałam zerwać z farbowaniem, ale niestety nie wytrzymałam długo, efekt był zbyt drastyczny dla oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry fryzjer powinien pomóc Ci zejść z koloru w przyjemny sposób :)

      Usuń
  13. Fajny post, jestem ciekawa tych płukanek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moge widziec na jakiej stronie zamawialas tangle teezer? :)
    Nie wiem gdzie zamowic żeby nie przyszła podróbka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu zamawiałam na puderek.com.pl i na pewno były oryginalne :-)

      Usuń
  15. Mam prośbę o post na temat nawilżania ciała. Pisałaś kiedyś,że nie lubisz balsamów, co w takim razie stosujesz i polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie nakładam po kąpieli oliwkę Babydream z Rossmanna na mokre ciało, czekam 5 minut i wycieram ręcznikiem. Czasem też dolewam trochę tej oliwki do wanny :-)

      Usuń
  16. Amen!

    :)

    U mnie najbardziej sprawdza się spinanie włosów na noc (zwłaszcza kiedy obok śpi facet!) oraz wymiana gumek. Odstawiłam też farbę i farbuję już tylko odrost, więc nakładam chemię tylko 1 raz na włos, a nie dokładam kolejne warstwy co miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, spanie z facetem to potrafi pozbawić połowy włosów jak się ich nie zwiąże :P

      Usuń
  17. Hmm, nie mam swojej szczotki TANGLE TEEZER, ale posiadam szczotkę z włosia dzika. Jest rewelacyjna! W życiu nie farbowałam włosów, regularnie je podcinam, śpię w związanych! Muszę przyznać, że to bardzo proste rzeczy, ale ogromnie poprawiają kondycję każdych włosów :) Bardzo rzadko suszę włosy, ale jeżeli już to tylko zimnym powietrzem, chyba że jestem już spóżniona, to używam ciepłego, ale zawsze spryskuję włosy preparatem termoochronnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam tej szczotki z dzika ale dużo osób zachwala. Aż jestem ciekawa czy jest lepsza/gorsza od TT. W końcu się skuszę :-)

      Usuń
    2. Moja siostra używa TT i tej z dzika. Jej zdaniem każda jest dobra na swój sposób: szczotką z dzika rozczesuje włosy po myciu, gdy przeschną (niestety musi je rozczesywać kiedy są wilgotne, ponieważ ma bardzo zniszczone włosy i uważa, ze inaczej nie doszła by z nimi do ładu), a Tangle Teezera używa w każdym innym przypadku :)
      Musisz się skusić, ja ze swojej strony bardzo polecam! :)

      Usuń
    3. Uwielbiam Tangle Teezer! Oprócz tego, że świetne rozczesuje włosy, nadaje się również do... nanoszenia perfum na włosy. Polecam ten sposób!

      Usuń
  18. No, ok zgadzam się, ale co zrobić jak się jest młodym, i ma się siwe włosy na swoich ciemnych? Też zrezygnowałam z farbowania i skłaniam się w kierunku natury, ale te nieestetyczne siwe włosy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A henna? Henna nie niszczy tak włosów i możesz ją np nałożyć tylko na miejsca, gdzie są siwe włosy. Henna ma też bardzo naturalne kolory, więc pewnie coś dobierzesz odpowiedniego pod Twój naturalny kolor włosów :-)

      Usuń
    2. Henne jednak lepiej nakładać na całe włosy. Bo może złapać na zupełnie inny kolor niż w teorii ma być. Mi nawet "chłodne" brązy wychodzą rudo więc... :) Plus trzeba wybierać prawdziwe henny w proszku, a nie takie płynne czy farby, bo to nie henna.

      Usuń
    3. Nigdy nie używałam henny ale z opinii innych osób wiem, że czasem farbują jedynie pasemka, które są właśnie siwe. Tak naprawdę nigdy nie można przewidzieć jaki kolor wyjdzie na siwych włosach nawet, jeśli robisz koloryzację zwykłą czy profesjonalną farbą :-) Myślę jednak, że warto spróbować, jeśli faktycznie "siwki" trochę przeszkadzają :-)

      Usuń
  19. Niestety ja włosy muszę farbować ze względu na już białe dość widoczne, a olejkowanie włosów naprawdę świetna sprawa. polecam każdemu kto jeszcze nie próbował

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie zbyt częste olejowanie zbyt obciąża wlosy jednak tak 2 razy w miesiącu zdarza mi się je robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba obserwować potrzeby włosów i nie robić nic na siłę. Ja kiedyś robiłam olejowanie znacznie częściej ale również zauważyłam po jakimś czasie obciążenie włosów. Teraz po pierwsze nie mam czasu już na takie częste zabiegi, a po drugie moje włosy świetnie reagują na olejowanie tylko 2 razy w tygodniu :-)

      Usuń
  21. Bardzo przydatny post cały blog bardzo ciekawy. Będę tu wpadać częściej :)
    Zapraszam do mnie: mrs-mariposa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Właściwie to trzymam się takich samych zasad, poza naturalnymi płukankami, bo nie pamiętam kiedy ostatnio jakąś robiłam. I kolejny mały grzeszek jest taki, że moje włosy dawno nie widziały nożyczek. Muszę się wybrać do fryzjera na podcięcie w tym miesiącu koniecznie.
    Niedawno zakupiłam sobie gumki Invisibobble, ale jeszcze sama nie wiem co o nich myśleć, wyglądają całkiem fajnie, ale żeby dobrze trzymały moje włosy tzn. mam na myśli wysoki kucyk to muszę użyć dwóch :D
    Do olejowania wróciłam od początku roku, takie małe postanowienie i już widać poprawę kondycji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super rady zebrane w jednym poście :) Do większości z nich już sama doszłam ;) Nie związuję włosów na noc, bo słyszałam, że bardziej się niszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zwiążesz je zbyt ciasno, dodatkowo bardzo "ostrą" i sztywną gumką, to jasne, możesz je uszkodzić i osłabić. Natomiast luźne wiązanie włosów bez żadnych napięć jest wskazane. Chociażby dlatego, żeby włosy nie plątały się po całym łóżku i żeby ich nie naciągać nieświadomie podczas snu :-)

      Usuń
  24. Czekam na post o płukankach! Ciekawi mnie, jakie stosujesz, które się u Ciebie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No właśnie, ja bym chętnie suszyła włosy chłodnym powietrzem, ale to trwa bardzo długo...
    Ja też teraz non stop używam szczotki TT, ale nadal nie wiem, czy ona nie szkodzi moim włosom. Rozczesuje je idealnie, ale obawiam się, że przez nią się puszą. Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kilka ciekawych rad tu przeczytałam , dzięki

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawią mnie te płukanki :) ja na razie stosuję tylko malinowo-octową z Yves rocher i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam czegoś podobnego ale całkowicie naturalnego, no i wychodzi znacznie taniej niż ta kupna z YR :-)

      Usuń
  28. Siemka, mam parę pytań :). Od około 8 miesięcy nie podcinałam końcówek, ale są jak igły (podcinałam maszynką) i w dotyku są gładkie, więc nie wiem... Jest sens podcinać? Drugie pytanie: masz pomysł co można zrobić z włosami, które są w dotyku bardzo gładkie, błyszczące, tzn. są takie po tym jak je złapię i okręcę wokół ręki i puszczę, a po 5 minutach mam wrażenie, że każdy włos żyje własnym życiem :/. Ogólnie są bardzo zadbane, olejowane, nie farbowane, nie prostowane, nie suszone, zawsze maski, delikatny szampon, zabezpieczam końcówki, robię płukanki, próbowałam siemienia lnianego, mgiełek z gliss kura i nic :/. Jak je się dotknie i zobaczy końcówki to są super, ale wizualnie są przeciętniakami... Nawet nie to, że spuszone, tylko nie potrafię doprowadzić do tego, żeby były takie mięsiste, lejące, bardziej zbite w jedną całość. Doradź mi proszę, bo mi już jedynie lokówka przychodzi na myśl ;(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest to spowodowane właśnie zbyt rzadkim podcinaniem. Zawsze, kiedy podetnę włosy nawet o 1 cm, to lepiej się układają. Niby nic, a jednak robi to wielką różnicę. Sam sposób podcinania końcówek też jest ważny, dlatego warto wybrać się do dobrego fryzjera. :-)

      Usuń
  29. Ja również długo używałam TT. Mało tego..byłam z niej tak zadowolona, że przeze mnie zakupiło ją wiele moich koleżanek. Czesałam nią włosy przez około 3 lata, jednak zauważyłam jak zrobiły się po tym czasie wystrzępione na całej długości. Widok mnie przerażał, a muszę zaznaczyć, że zawsze bardzo delikatnie rozczesuję włosy, żeby ich nie szarpać. W końcu kupiłam szczotkę z włosia dzika i zobaczyłam dużą poprawę. Teraz tylko nią rozczesuję włosy, a TT używam sporadycznie, tylko na już rozczesanych, lub gdy nie mam przy sobie innej. Jednak, żeby taka szczotka służyła dobrze włosom, należy ją często myć, ponieważ bardzo dużo kurzu i zanieczyszczeń się na niej osadza. Ja swoją myję raz w tygodniu, używając do tego najtańszego szamponu bez silikonów i szczoteczki do zębów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również myję TT delikatnym szamponem :) Na szczęście nie zauważyłam żadnego zniszczenia włosów używając tej szczotki ale są osoby, którym TT po prostu nie służy. Muszę wypróbować tej szczotki z dzika, bo czytałam dużo pozytywów. :-)

      Usuń
  30. Zgadzam się z Twoimi zasadami, jednak ja farbuje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi wiązanie włosów na noc nie pasuje... Potem mam zawsze takie nie wiadomo co na głowie. Dzisiaj spałam w luźnym koczku i teraz wyglądam dziwnie :p A po warkoczu mam spuszone końcówki. Pani premier jak żyć....
    I zdarza mi się spać w mokrych włosach, najczęściej kiedy bardzo boli mnie głowa i nie mogę znieść suszarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja myję włosy rano, a jak związuję na noc, to rano robię sobie jakąś fryzurę do pracy, bo też mam odkształcenia :-)

      Usuń
  32. ja preferuję maski, jednak w spiętych włosach ciężko mi się spi ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  33. O proszę, widzę, że moje zgłoszenie z twojego konkursu też zniknęło. To można tak kasować zgłoszenia czytelników? To zgodne z regulaminem? Bardzo ciekawe i smutne zarazem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę trochę wyluzować - żadne zgłoszenie nie zostało skasowane. Facebook blokuje osoby, które uważa za spamerów, tak działa mechanizm. Zanim rzucisz oskarżenie, to zweryfikuj swoje hipotezy, bo w tym momencie pomawiasz mnie o coś, czego nie zrobiłam. I to jest smutne :)

      Usuń
    2. Smutne jest to, że nie opublikowałaś mojego pierwsze komentarza oraz to, że mnie zablokowałaś BEZ POWODU. Napisałam na Facebooku komentarz o treści, że "stosuje te zasady od lat, ale w ostatecznych rachunku nie przyczyniły się o one do polepszenia stanu moich włosów", a Ty mnie zablokowałaś. Komentarz nie był ani chamski, ani obraźliwy, nie był też hejtem.

      Usuń
    3. Tak jak już wcześniej wspomniałam żaden Twój komentarz nie został skasowany, ani tym bardziej nie zostałaś przeze mnie zablokowana. Myślę, że dalsza dyskusja jest bezcelowa.

      Usuń
    4. może tak być jak pisze kosmetyczna hedonistka i kiedyś nawet znikały komentarze które sama pisałam na swojej prywatnej stronie. Czasem też znikałmy moje statusy.... Fejsbuk to dziwna strona :/ Kiedyś też dostałam komunikat że jestem zablokowana na 30dni i że nie mogę nic lajkować chociaż niczym nie zawiniłam....

      Usuń
  34. A ja wczoraj wstawiłam tu komentarz i nadal czeka na akceptację administratora... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam i nie ma żadnego komentarza od Ciebie :)

      Usuń
    2. Kurcze, a długi był... :P napiszę jeszcze raz mniej więcej to samo ;) Więc jeśli chodzi TT to używam go od ponad roku i niestety u mnie nie widać tych wszystkich efektów, o których piszą wszystkie dziewczyny. Nie wiem dlaczego. U mnie działa jak najzwyklejsza szczotka. Moje włosy po umyciu jest ciężko rozczesać, a zwłaszcza pasma po bokach, przy buzi... istne siano jak są mokre :( A staram się dbać o włosy - też olejuję 2 razy w tygodniu, nie wycieram ręcznikiem, a odsączam w bawełnianą koszulkę, raczej ich niczym nie obciążam. Ostatnio też nie farbuję, ale to na nic. Myślałam, że obcięcie włosów mi pomoże, ale też nic to nie dało :) Masz jakieś rady dla beznadziejnych przypadków? ;) I tak a propos.. dużo słyszy się o tym, żeby nie rozczesywać włosów na mokro. Co Ty o tym sądzisz? U mnie to jest niemożliwe, zrobiłam parę prób, ale później na sucho nie ma już w ogóle mowy o rozczesaniu włosów, że już nie wspomnę o ich wyglądzie po czymś takim hehe

      Usuń
    3. Szkoda, kolejny raz nie dostałam odpowiedzi na mój post.. Czy pytam na instagramie, czy też tutaj, zawsze to samo

      Usuń
    4. Jestem tylko człowiekiem i zdarza mi się ominąć czyjeś pytanie. Poza tym blog to tylko hobby, a nie praca i regularne zajęcie, więc po prostu odpowiadam w miarę możliwości i czasu. Wracając do Twoich pytań, to jeśli olejowanie nie pomaga, to może taka jest po prostu struktura Twoich włosów? Są osoby o naturalnie prostych i naturalnie spuszonych włosach. Mogłabyś ewentualnie wypróbować keratynowego prostowania ale to tylko u fryzjera. Osobiście rozczesuję włosy na mokro i nie zauważyłam, żeby miało to jakiś negatywny wpływ. Ważne, żeby trzymać włosy w ręce tak mniej więcej na wysokości ucha, żeby nie szarpać ich przy cebulkach. :)

      Usuń
    5. Dziękuję za odpowiedź :) Nie miałam pretensji, tylko wspomniałam, że nigdy nie otrzymuję odpowiedzi. A bardzo lubię Twój blog i cenię sobie Twoje rady. Z tym rozczesywaniem ma mokro mnie pocieszylas ;) dzięki i pozdrawiam

      Usuń
  35. A ja właśnie rozpuszczam włosy na noc (od niedawna,wcześniej za bardzo mi się plątały i robiłam warkocz),bo chodzę cały dzień w mocno związanych,a to nawet przy materiałowych gumkach na pewno nie służy i kiedyś muszą odpocząć. Zresztą najczęściej śpię na brzuchu,więc się nie gniotą tak bardzo.
    Muszę sięgnąć po płukanki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdecydowanie stosuję się do wszystkich wymienionych przez Ciebie wskazówek i widzę ogromną poprawę w kondycji włosów :) Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy olejowanie nadaje się do włosów długich, ale cienkich i przetłuszczających się? Obawiam się, że może je to obciążać. Jakie olejki polecasz dla tego typu włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można olejować włosy nawet bardzo cienkie. Pewnie włosy przetłuszczają Ci się od nasady, więc po prostu nakładaj olej od połowy długości. Ja zawsze tak robię. Jeśli obawiasz się obciążenia, to po prostu poświęć więcej czasu na mycie włosów, np. nakładając 2 razy szampon. Zawsze możesz też skrócić olejowanie np. do 1 godziny dziennie, a nie tak jak w moim przypadku - na całą noc. Polecam olej lniany bez względu na rodzaj włosów. :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) olej lniany juz zakupiony. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  38. Muszę kupić sobię tą magiczną szczotkę, już od dawna to planuje ale jakoś zawsze mi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  39. mam siwy odrost -po mięsiącu od farby jest bardzo widoczny więc jak zwykle biegiem do fryzjera,kiedyś prosiłam by farbował tylko odrost ale stwierdził że to będzie wyglądało żle .Wiem że to szkodzi moim włosom ,ale nie mogę zaakceptować tych siwych włosów ,co radzisz? czy naprawdę nie jest możliwe farbowanie tylko odrostu? to naprawdę tak żle wygląda?pozdrawiam Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu mialoby zle wygladac farbowanie samych odrostow? Ja od wielu lat uzywam tej samej farby i farbuje tylko odrosty i jestem zadowolona z takiej metody.

      Usuń
    2. Nie sądzę, aby wyglądało to źle. Jak farbowałam włosy, to zawsze robiłam tylko odrost i szczerze mówiąc gdybym nakładała za każdym razem farbę na całe włosy, to pewnie byłyby w tragicznej kondycji... Twój fryzjer ma dziwne podejście. Być może nie potrafi dobrać farby do koloru włosów na całości?

      Usuń
  40. Po tym poscie sklaniam sie do dwoch nowosci: sama sobie podciac wlosy Twoja metoda i przestac farbowac wlosy, a za to rozjasniac je rumienkiem. Pamietam, ze babcia mi zawsze robila takie plukanki jak bylam dzieckiem i bylam bardzo blond :) Troche ciezko jednak jest odzywczaic sie od farbowania, szczegolnie ciezki musi byc ten efekt przejsciowy, gdy w ktoryms momencie ma sie mega odrost... moj jest juz spory i nie wiem czy wytrzymam bez siegniecia po farbe. Musze to przemyslec.
    Jesli chodzi o odzywki emolientowe i proteinowe to slysze o tym po raz pierwszy. Zdaje sie, ze wszystko sprowadza sie do czytania skladow: tylko jak sobie z tym poradzic?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kwestia składu. Odżwyki proteinowe mają zwykle w składzie keratynę i proteiny mleczne, a odżywki emolientowe - olejki :-)

      Usuń
  41. Do wszystkich dziewczyn niezadowolonych z TT.. Ja zawsze rozczesuje (np. mokre, po myciu) włosy grzebieniem niezbyt gęstym a dopiero później szczotkuje.
    Tak się przyzwyczailam, ale też o wiele lepiej TT moje włosy lubią, gdy są już suche.
    To też jest jakaś metoda. I jeszcze jedno, mam wersję kompaktowa i prośbę, bo chcę ją umyć a boję się zepsuć i nie wiem jak ją "rozkręcić" :-(
    Proszę o radę.
    Pozdrawiam wszystkie wlosomaniaczki!
    P.S. czasem swiruja mi polskie znaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio tak zaczęłam robić :)
      A co do czyszczenia TT, dołączam się do pytania ;)

      Usuń
    2. Nie musisz rozkręcać TT, żeby go umyć. Możesz użyć do tego szczoteczki do zębów albo takiej szczotki do mycia np. wanny z długim, sztywnym włosiem. Nakładasz na szczoteczkę trochę szamponu i myjesz :-)

      Usuń
  42. Przydatny post :) Nie zgadzam się tylko z jego pierwszym punktem ;)
    Spanie w mokrych włosach może być bardzo destrukcyjne, kiedy śpimy w rozpuszczonych i "rzucamy się" przez sen ;) Jednak jeśli śpimy we włosach związanych do góry (np. w jakiegoś luźnego koczka) to nawet jak są jeszcze mokre lub trochę podsuszone - nie powinno być szkody ;) Ja mam kręcone włosy, które naturalnie schną ok. 5 godzin ;) A suszarka od razu robi mi puch - jaka by nie była i jakiego dyfuzora bym nie użyła ;) Pracując 8 godzin dziennie nie ma szans żebym siedziała na tyłku w domu tyle czasu aby wyschły włosy ;) Zawsze idę więc spać z włosami mokrymi lub jeszcze wilgotnymi :) Związują je u góry w koczek lub tzw. "ananasa" a tym głowy (a konkretnie tamtejsze włosy :P) przegładzam odrobiną jedwabiu lub olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak przeczytałam o wiązaniu włosów gumką recepturką, to mi się słabo zrobiło :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Porównałam i tylko 2 punktów nie spełniam :) Wolę zdecydowanie szczotkę np drewnianą od TT ale to pewnie dlatego, że nie mam najmniejszego problemu z plątaniem się włosów. Bardzo fajny post swoją drogą, przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Boże, aż wstyd się przyznać, ale chyba jako jedyna na świecie nie mam szczotki TT...Może dlatego, że moje włosy nie są wymagające? W sumie nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie...Ale właśnie w tym momencie zdecydowałam, że jutro się to zmieni :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też nie są jakieś wybitnie wymagające ale z TT jest po prostu łatwiej je pielęgnować :)

      Usuń
  46. Witaj,
    Ja spałam w związanych włosach bardzo długo - koczek ślimak nad karkiem (bo na czubku mnie cebulki bolały) i mi się zrobiło nieestetyczne odgniecenie, które nie chce się rozprostować. Myślisz, że to właśnie od tego koka, włosy się powycierały i poniszczyły? Jest jakiś sposób, żeby je odratować i odkształcić z powrotem? Moja fryzjerka zaleca spać w rozpuszczonych bo związane się bardziej ocierają i niszczą o siebie. Ps. Jak Ty to robisz, że masz tak długie i ciężkie włosy i cebulki Cię nie bolą???
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w ogóle nie chce się wyprostować nawet po myciu? Jeśli tak, to naprawdę dziwne, nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem. Może spróbuj intensywnego olejowania włosów - myślę, że po jakimś czasie wrócą do swojego regularnego kształtu. Możesz też spróbować wysuszyć włosy na okrągłej szczotce albo suszarką z obrotową szczotką i to powinno pomóc od razu :-) Jeśli chodzi o mnie to nic mnie nie boli, ale długie włosy mam od kiedy pamiętam, więc moje cebulki są przyzwyczajone :-)

      Usuń
    2. No właśnie nie chcą. Jedynie jak mocno wilgotne wysuszę na okrągłej szczotce to niweluje te zagięcia ale one i tak "przebijają". Tak jakby się włosy trwale "skrzywiły" w tym miejscu (wypaliły, wytarły?). Fakt dziwna sprawa:) Możliwe, że moje były mega wrażliwe i w tym koczku chodziłam za często (spałam, związywałam w domu i w drodze do pracy). Olej nakładam od dawna, praktycznie przed każdym myciem (co 2 dzień) i staram się je mocno nawilżać i odżywiać. Ale widać, że zagięcie przesuwa się w dół w miarę wzrostu włosów więc jak nic nie zadziała to kiedyś się go pozbędę. Nie chciałabym się tylko nabawić kolejnego "krzywusa":) Zazdroszczę, że nie boli Cię głowa od koka:) Dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam:) Ps. Dzięki Twoim wpisom o manicure hybrydowym w końcu kupiłam sobie lampę UV i lakiery Semilac i żałuję, że zrobiłam to dopiero teraz;)

      Usuń
  47. Ah... moje włosy tak strasznie wolno rosną, że boje się ścinać choćby 1cm.. a później końcówki wyginają się na wszystkie strony :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Zwykłe drożdże też mają zbawienny wpływ na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Moim najnowszym sposobem jest niesuszenie włosów, myje je wieczorem o 19 -20 i spokojnie przez 4-5 godzin wyschną same zanim pójdę spać więc nie kładę się z mokrymi, a rano wstaje i na prawdę są gładkie, nie ma siana chodź wymagają ułożenia, ale wole żeby pocierpiały chwile przy układaniu niż przy suszarce.

    OdpowiedzUsuń
  50. No to ja dokladnie robię wszystko na opak. Tylko czasami podcinam końcówki bo rozjaśnianie strasznie je rozdwaja

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam proszę o radę a nawet błagam!;c malowałam na czaro 3 razy włosy, mam długie i trochę już zniszczone. Zrobiłam dekoloryzację środkiem którego Pani używała i zrobiło mi tylko odrosty w kolorze bląd. Tak więc stwierdziłam że muszę je wyrównać i kupiłam welle ciemny brąz co okazało się najgorszym błędem w moim życiu bo zrobiło mi to odrosty ciemny brąz a reszta czarna. I o to pytanie czy uważa Pani że płukaniem rumiankiem i myciem włosów szamponem przeciwłupieżowym zrobi mi brązowe włosy już mam je niezle zniszczone i nie chcę ich narażać na dekoloryzacje i rozjaśnianie proszę o pomoc, pozdrawiam:(

    OdpowiedzUsuń
  52. Olejowanie i związywanie włosów na noc u mnie leży i kwiczy :[

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny wpis! Chyba jedyny naprawdę rzetelny na jaki trafiłam! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Co do szczotki zgadzam się w 1000%, kupiłam ją 3 dni temu i już zauważyłam, że moje kołtuniące się włosy dają się rozczszać bez bólu, a z jednej strony miałam notorycznie kołtun w tej chwili zginął :).
    Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  55. Moje ulubieńce to tangle teezer i odżywki z biovaxa. Staram się unikać silikonów (chyba że mocne słońce itp) i myślę że naprawdę widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  56. Z suszarki lepiej kompletnie zrezygnować. Mam piękne długie za pas i gęste włosy włosy. By to osiągnąć zrezygnowałam tez z kosmetyków zawierających SLS i zaczęłam stosować skrzyp polny. Stosuję jego wysoką dawkę w Bio – Silica Max. Działa świetnie, podejrzewam, że to kwestia bogatego składu, posiada w składzie nawet pokrzywę. Dodatkowo stosuję olejki i jedwab.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ciezko mi sie bylo odzyczaic od cieplego powietrza z szuszarki, bo nie oszukujmy sie - przeklada sie to na czas suszenia ale warto :) Wlosy strasznie dostaja w tylek jak suszysz cieplym powietrzem. Mi w ogole wlosy zaczely wypadac ostatnio garsciami i bylam zalamana ale mialam stresujacy okres, jadlam bardzo zle itd. Zrobilam sobie kuracje seboradinem i jest OK :) Mam obsesje na punkcie wlosow, bo wg mnie to najpiekniejszy element wygladu kobiety jak wloski sa zdrowe!:)))

    OdpowiedzUsuń
  58. Złote rady, fajnie że piszesz o takich drobiazgach jak np. odpowiednia gumka do włosów. Ja sama nie zdawałam sobie do niedawna sprawy z tego, że niektórymi po prostu krzywdzę swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature