Top Social

NIEKOSMETYCZNI ULUBIEŃCY ROKU 2014: ELLE, SZAL W KRATĘ, IPAD MINI, ZOE BAG I INNI.

Lubię kosmetyczne i niekosmetyczne podsumowania, bo znajdują się w nich absolutni faworyci z danej kategorii. Myślę, że dzięki takim wpisom można odkryć ciekawe rzeczy i zainspirować się do przemyślanych zakupów. Dziś czas na niekosmetycznych ulubieńców, po których w tym roku sięgałam bardzo często. Tego typu posty będą się pojawiały regularnie raz w miesiącu na moim blogu i mam nadzieję, że niektóre rzeczy staną się też Waszymi ulubieńcami. Zapraszam do czytania dalej.


Zacznę od elementu garderoby, który ostatnio jest moim ulubieńcem, a mowa tu o szaliku w kratę. Kraciaste motywy są bardzo modne i osobiście lubię wszelkiego rodzaju koszule, spódnice i sukienki w taki wzór. Myślę, że nadają stylizacji fajnego luzu, a kraciaste koszule zestawione z formalnymi częściami ubioru (np. z czarną, ołówkową spódnicą) prezentują się genialnie. Szale, które widzicie na zdjęciu są po prostu rewelacyjne. Grube ale nie przytłaczające, ogromnych rozmiarów, ciepłe i uniwersalne. Do noszenia nie tylko zimą ale także wiosną, jesienią, a nawet w chłodne i wietrzne lato nad morzem. Jeden szal jest dwustronny, drugi natomiast ma żywy, kontrastujący wzór. MEGA ciepłe! Myślę, że to element garderoby, który warto mieć. Do kupienia TUTAJ oraz TUTAJ. 

Moimi ulubieńcami roku są też okulary stylizowane na Ray Ban-y. W takim modelu czuję się chyba najlepiej i przede wszystkim to wygodne okulary. W tym roku na pewno zainwestuję w coś oryginalnego, z porządnym filtrem. Okulary ze zdjęcia pochodzą ze sklepu Sinsay oraz Cubus. 

O pierścionki z H&M, które pojawiały już tyle razy na zdjęciach z manicure pytałyście wiele razy. Są proste ale wyglądają świetnie. Zdecydowanie moja ulubiona biżuteria 2014 roku. Do kupienia w sieciówkach np. H&M.


O torbie Zoeva Zoe Bag pisałam już TUTAJ i tam możecie sobie ją dokładnie obejrzeć. To moja absolutnie ulubiona torba na kosmetyki ale nie tylko. Noszę ją czasem jako codzienną torebkę, bo lubię porządek, a dzięki przegródkom wszystko mam pod kontrolą. Ostatnio zabieram ją praktycznie codziennie do pracy i jak widać nadal jest w świetnej kondycji. Torba dostępna jest w www.mintishop.pl


Tak, jestem ZOEmaniaczką. Jeszcze żaden kosmetyk mnie nie zawiódł i podobnie jest z akcesoriami tej marki. Pędzle są genialne ale to już pewnie wiecie, bo nie raz o tym piałam na blogu. Natomiast równie mocno chwalę sobie kosmetyczki, które są dołączone do zestawu pędzli. Mniejsze wrzucam do torebki i chowam do nich paragony, karty kredytowe i inne ważne papierki. Większe to moje kosmetyczki, które mam w torebce. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem pędzli, to oczywiście polecam zestawy Zoeva, bo taką kosmetyczkę dostaniecie całkowicie gratis. Zestawy są do kupienia na www.mintishop.pl


Kiedyś kupowałam o wiele więcej gazet, natomiast najbardziej pod względem treści i zdjęć odpowiada mi właśnie Elle. To mój ulubiony magazyn.


Bez tego urządzenia nie wyobrażam sobie dnia. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tabletu, to zdecydowanie polecam. Ja mam iPada mini, który jest lekki, poręczny, szybki i ma wszystko, czego potrzebuję. Mogę odpowiadać na Wasze komentarze, odpisywać na maile, przeglądać portale społecznościowe, czytać książki, oglądać filmy, robić zakupy przez internet itp. To moja mała stacja dowodzenia i umilacz czasu. Bez iPada jak bez ręki!


Najlepsze jest w nim to, że nie zajmuje dużo miejsca w torebce. Zobaczcie tylko jaki jest płaski! Jeśli nie lubicie jabłek, to Samsungi mają też bardzo ciekawe tablety w atrakcyjnych cenach. Jako typowa gadżeciara daję temu urządzeniu  10/10 i serdecznie polecam :-) Teraz jest dobry czas na zakup sprzętu, bo można upolować je w całkiem niskich cenach. Przecież Lisowska  trąbi o tym od grudnia. 


Ulubiona aplikacja? Oczywiście Instagram. Lepszy niż poranna prasa i niezmierzone źródło inspiracji. Często też szybki kontakt z ulubionymi blogerkami i vlogerkami oraz cenne źródło informacji o nowościach marek kosmetycznych. Instagram nie ogranicza zasięgu tak jak robi to Facebook, więc to, co jest tam publikowane zawsze trafia do obserwujących. O moich ulubionych, darmowych  aplikacjach na tablet i telefon możecie przeczytać TUTAJ klik. 


Jednak papierowego kalendarza nic nie zastąpi. Mimo, że w iPadzie mam kalendarz, to jednak bardziej ufam swoim odręcznym zapiskom. Ten kupiłam w Biedronce jakiś czas temu i sprawdza się idealnie. 


Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że uwielbiam Tangle Teezer. Szczotka, która łatwo rozczesuje kołtuny i nie wyrywa włosów. Moja wersja jest wprost stworzona do torebki (ma zamykanie od dołu) i świetnie leży w dłoni. O moich ulubionych TOP 3 gadżetach do włosów przeczytacie TUTAJ klik. 



Jeśli chodzi o zapachy, to Yankee Candle w tym roku zdominowały moją świecową kolekcję. Faworyt? Clean Cotton. Odświeżający, ale też bardzo mocny zapach. Wręcz dusi swoją intensywnością, jeśli palę go gdzieś niedaleko. Lubię woski, które kopcę w swoim białym kominku ale jednak świece są wygodniejsze. O moich ulubionych zapachach przeczytacie TUTAJ klik. , a świeca Clean Cotton pochodzi ze sklepu kosmetykomania.pl

I to już wszyscy ulubieńcy niekosmetyczni 2014 roku. Mam nadzieję, że coś Was zainteresowało. Napiszcie mi proszę w komentarzach jacy są Wasi faworyci. Do zobaczenia niedługo w kolejnym podsumowaniu czyli kosmetycznych hitach 2014. 






52 komentarze on "NIEKOSMETYCZNI ULUBIEŃCY ROKU 2014: ELLE, SZAL W KRATĘ, IPAD MINI, ZOE BAG I INNI. "
  1. Love, both your favorites and youe photos!!! I wish you a happy and successful New Year!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również królowały (i myślę, że jeszcze długo tak zostanie) kraciaste szale i koszule :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Przecież Lisowska trąbi o tym od grudnia." Oj Daria, padłam :D ale widzę, że już większość społeczeństwa ma dość tej reklamy :D
    Papierowego kalendarza nic nie zastąpi, zgadzam się,
    Czekam na kosmetycznych ulubieńców :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostaję już białej gorączki od tego "włączamy niskie ceeenyyy" :((((((

      Usuń
    2. Mój brat pracuje w Media Expercie i chyba nikt tak jak pracownicy tej sieci nie nienawidzą tej reklamy która leci w kółko cały dzień :)

      Usuń
    3. Trzeba przyznać, że reklama jest nie do zdarcia :)

      Usuń
    4. O rany, współczuje bratu w takim razie. Chyba bym zwariowała na jego miejscu.

      Usuń
  4. Zdjęcia na Twoim blogu są świetne, sama przyjemność dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam równiez ten szal i jest bardzo fajny i cieplutki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ipad to super rzecz potwierdzam a na szalik mam ochotę :) Ile kosztuje przesyłka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Choies jest za darmo wysyłka na cały świat :)

      Usuń
    2. Odnośnie wysyłek - czy zamawiając na Sheinside bierzesz wysyłkę ekspresową czy standardową? (Będę zamawiała po raz pierwszy)

      Też kiedyś lubiłam Elle, ale potem wyszedł Harper's Bazaar i od tego czasu nie kupuję innych modowych magazynów. Poza tym regularnie zaopatruje się w Women's Health. No i czasem Newsweek, więcej prasy się u mnie nie znajdzie :)

      Usuń
    3. Biorę standardową i jeszcze nigdy nie wzięłam ekspresowej, więc nie wiem ile idzie. :) Też lubię Harpersa :)

      Usuń
  7. Tez kocham yankee. Ipad mini jest ze mna zawsze i wszędzie. Z tT nie jestem zadowolona, tez mam wersje do torebki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a dlaczego? Ja mam wszystkie wersje ale chyba ta do torebki jest najlepsza, bo małych rozmiarów :)

      Usuń
  8. Dokładnie ten szal jest boski, często jak zasypiam na kanapie to się nim okrywam i jest super ciepło. Krata w zimowym sezonie to ogólnie strzał w dziesiątkę ! Co do Elle, teraz też jest to jedyny magazyn jaki kupuję co miesiąc i czytam od deski do deski. Tangle Teezer nie wyobrażam sobie teraz innej szczotki, muszę wreszcie zainwestować w taki kompaktowy. Co do Marki Zoeva zbieram się do zakupu tej "nudowej"paletki no i nad jakimś komplecikiem pędzli. Świetny post kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tą Naturally Yours z Zoeva - boska jest :)

      Usuń
  9. Moim ulubieńcem też jest szczotka do włosów TT z tym że wersja klasyczna, także kraciaste szale i koszule, botki na słupku z HM i Twój blog! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też lubię botki na słupku i cieszę się, że są modne w tym sezonie. :)

      Usuń
  10. Witam, nie wiem czy Pani odpowie, ale warto spróbować. Co Pani sądzi o podkładzie Provoke dr Ireny Eris (konkretnie mam na myśli odcień 210). Czy wypada on dosyć ciemny, czy jednak nada się dla kogoś bledszego, jednak z mnóstwem czerwonym plam po wypryskach? I jesli Pani używała, to jak wypada on z Healthy Mix w odcieniu 51? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    Pozdrawiam,

    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym matującym to chyba nawet wczoraj było wspominane http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/01/weekendowy-mix-kawa-trufle-anna.html

      Usuń
    2. Ten podkład był już recenzowany: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/06/hit-moj-ulubiony-podkad-matujacy-na.html

      Usuń
    3. To jest najjaśniejszy odcień ale niestety nie mam porównania z Bourjois. Jest to dosyć jasny kolor ale nie dla kompletnych bladziochów. Co do wyprysków, to bardzo ładnie kryje. Zerknij w link, który podała Adriana wyżej - tam twarz przed i po podkładzie :)

      Usuń
  11. Faktycznie ta torba jest super i koło 10go ją zamawiam. Moze wreszcie się zorganizuje i nie bede szukac godziny kluczy czy komorki w torebce ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegródki zdecydowanie pomagają w organizacji :)

      Usuń
  12. Moim hitem jest korektor MAC Pro Longwear, polecam każdej kobiecie, która ma problem z sińcami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja Ci powiem, że porzucam kalendarze książkowe na rzecz właśnie elektornicznego, który mam w telefonie, tablecie i laptopie:) tak naprawdę wszędzie mogę go zaktualizować, a odczytać nawet wtedy, kiedy nie mam dostępu do internetu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam zapisywać wszystko w kalendarzu elektronicznym ale niestety często mi się zdarza wyczerpana bateria kiedy najbardziej potrzebuję zerknąć do zapisków. Po kilku takich akcjach po prostu przerzuciłam się na kalendarz papierowy :)

      Usuń
  14. Uwielbiam patrzeć na zdjęcia w Twoich postach. Wszystko wygląda pięknie, od biżuterii po czasopisma, przez świece i ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje ulubione miejsce w sieci to Twój blog :*

    OdpowiedzUsuń
  16. mam taki sam kalendarz. bez niego czuję się zagubiona ;) przed weekendem kupiłam taką samą TT :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post:) Lubię Twój styl niezmiernie, ale niestety niektóre rzeczy trochę są drogie jak np. świeczka za 80zł. Wiem jakość ale mnine by nie było stać.
    Co do kraty, mam koszulę identyczną jak Twoj szal i ją wprost kocham!
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Piszesz by pisać na FB, niestety nie należę do tych szczęściarzy którzy doczekali się czegokolwiek, choć spadaj. Szkoda bo uważam, że jesteś interesującą osobą. Eh...:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam podobnie jeżeli mowa o kalendarzu bo taki w formie papierowej muszę mieć zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam świece Yankee Candle. Również zakupy świec zaczynam od mniejszych świeczuszek, żeby sprawdzić czy zapach mi się podoba. Obecnie kocham miłością wielką zapach Vanilla Cupcake i Cherry Vanilla ;) W planie zakup Vanilla Icing. Uwielbiam waniliowy zapach na nieszczęście dla mojego męża :P

    Tangle Teezer również posiadam i lubię. Planuję zakup wersji do torebki. Niestety nie przydaje się totalnie w przypadku włosów mojej córki. Za dużo i za grube włosy.

    Kalendarz tradycyjny - uwielbiam i tylko takiemu ufam. Co prawda czasami zapisuję coś w telefonie/tablecie ale wolę papier ;)

    Magazyn - od jakiegoś czasu subskrybuję Glamour i jak na razie jestem zadowolona ;)

    Jeśli chodzi o torbę to moim numerem 1 są duże torby typu weekender/cabin bag. Mój mąż śmieje się ze mnie, że tylko zlewu i lodówki ze sobą nie noszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherry Vanilla - miałam kiedyś wosk, cudowny zapach! A duże torby to moje przekleństwo, bo też ładuję do nich dosłownie wszystko i to jest błąd. Dźwiga to człowiek później bez sensu, więc teraz staram się wybierać mniejsze torebki :)

      Usuń
  21. Na duży szal poluję od miesięcy, aż w końcu skończy się zima i ....zachcianka poczeka na następny rok;)
    Ipad mini to mój absolutny must have - również bez niego czuję się jak bez ręki :)
    Niedawno też przetestowałam świece i woski YC, a moje ulubione zapachy to (na razie ;)) weeding day, snow love. Następny na pewno będzie clean cotton:)
    O mojej miłości do instagrama chyba nie muszę wspominać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, nie musisz, to widać :) Instagram to fajna rzecz :)

      Usuń
  22. super rzeczy i piękne zdjęcia jak zawsze:) myślała Pani kiedyś nad nagrywaniem filmików z makijażem? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - raczej nie zdecyduję się nagrywać, choć kiedyś się nad tym zastanawiałam. Z braku czasu i motywacji postanowiłam zrezygnować :) Ledwo na bloga daję radę wygospodarować chwilkę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Ta poduszka z koralikami jest ze sklepu Home and you?

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne robisz zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobny szal kupiłam ostatnio w F&F :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam tangle teezer compact silver i również uwielbiam tą szczotkę (mimo, że jestem kręconowłosa).

    OdpowiedzUsuń
  27. Z pewnością skuszę się na pędzle Zoeva, wydają się świetne. Masz pięknego Tangle Teezera, ja ciągle poluję na wersję torebkową (mam już 2 duże i są niezastąpione).

    OdpowiedzUsuń
  28. szczotka hmmm kupię :-) ,mam bardzo długie włosy cięzkie do rozczesania,zdjęcia bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  29. YC to mój jeden z większych ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature