Top Social

POMYSŁ NA PREZENT ŚWIĄTECZNY: MOJE ULUBIONE ŚWIECE YANKEE CANDLE I ŚWIĄTECZNE WOSKI CHRISTMAS COLLECTION. NOŻYCZKI DO KNOTÓW I KOMINEK YANKEE CANDLE.

Świeca lub wosk zapachowy to prezenty, które z pewnością ucieszą praktycznie każdą kobietę. Jeśli kogoś nie znam zbyt dobrze, to zawsze kupuję jakąś sympatyczną świeczkę, którą sama lubię. Ostatnio zauważyłam właśnie taką tendencję w obdarowywaniu i myślę, że coś, co umila zapachem zimowy wieczór zawsze będzie trafionym prezentem. Dziś wprowadzę Was do mojego świata Yankee Candle i pokażę swoje ulubione świece. Zobaczycie też świąteczną edycję wosków, które są niewątpliwie tańszą alternatywą dla świec. Jeśli w dalszym ciągu nie macie pomysłu na prezent, to być może znajdziecie go w dzisiejszym poście. 



Pierwszą ulubioną świecą, która umila moje wieczory jest SWEET STRAWBERRY. Pachnie słodkimi truskawkami i mimo, że jest to letni zapach, to uwielbiam do niego wracać właśnie zimą. Aromat bardzo otulający i łagodny, nie dusi swoją nachalnością ale jest mocno wyczuwalny. Zapach jest z tych bardziej smakowitych i nawiązujących do świątecznych łakoci. Taki średni słoik możecie zakupić TUTAJ klik. 

Kolejnym cudownym zapachem jest BLACK CHERRY. Wielokrotnie kupowałam wosk o tym zapachu, aż wreszcie zdecydowałam się na świecę. Niesamowity aromat dojrzałych wiśni ale takich z cierpkim posmakiem, który jest jednocześnie bardzo orzeźwiający i nadaje całemu zapachowi charakteru. To jedna z moich ulubionych świec o bardzo specyficznym i mocnym zapachu. Do kupienia TUTAJ klik.

Trzecia świeca to PINK SANDS. Kultowy zapach, krążący po wielu blogach. Jest to także aromat letni ale również chętnie powracam do niego zimą. Łączy w sobie woń kwiatów, cytrusów i wanilii. Świeca w pięknym kolorze, z której wydobywa się słodki i kobiecy zapach. Słoik pochodzi z limitowanej edycji, z której część zysków przeznaczona jest na walkę z rakiem piersi. Myślę, że cel jest szczytny i tym bardziej warto skusić się na taką świecę. Do kupienia TUTAJ klik. 


CHAMPACA BLOSSOM to świeca, na którą zdecydowałam się również pod wpływem wypalania wosków. Niesamowity zapach, który ciężko opisać. Nie jest to typowo kwiatowy i duszący aromat. Porównałabym go raczej z bardzo kobiecymi perfumami lub orzeźwiającym balsamem do ciała. Uwielbiam tą świecę i wypalam ją bardzo oszczędnie, bo to moja faworytka. Do kupienia TUTAJ klik. 

Obok tej świecy powinien znaleźć się zapach CLEAN COTTON. Niestety doznałam zaćmienia i po raz kolejny na zdjęciu wylądowała świeca Sweet Strawberry. Jeśli mowa o Clean Cotton to zapach, który wprost uwielbiam! Aromat czystości, świeżego prania, orzeźwiającej bawełny - po prostu zapach czystego pokoju, zaraz po świątecznych porządkach. Świeca bardzo "oczyszcza" powietrze i dominuje nad wszystkimi zapachami, jakie mamy w domu. Jest bardzo intensywna i z każdym kolejnym zapaleniem pachnie mocniej. Jeśli lubicie takie orzeźwiające zapachy, to możecie tą świecę zakupić TUTAJ klik. 



Jeśli planujecie zakup świecy Yankee Candle, powinnyście rozejrzeć się za NOŻYCAMI DO PRZYCINANIA KNOTÓW. Pewnie wiele z Was stwierdzi, że to zbędny gadżet ale w mojej opinii to coś bardzo pomocnego. Świece to dosyć duży wydatek i lepiej traktować je z pewną ostrożnością. Jeśli nie będziecie przycinać knotów, to zwęglone kawałki zaczną wpadać do wosku. Wygląda to dosyć nieestetycznie. Takie nożyce ułatwiają sprawę i sprawiają, że nie musimy brudzić się kawałkami knotów. Ucięty kawałek pozostaje na nożycach i można go łatwo wyrzucić. Do kupienia TUTAJ klik. 



Woski Yankee Candle są niesamowite. To dzięki nim zawsze decyduję się na dużą świecę. Edycja świąteczna obfituje w wiele fantastycznych zapachów, które jednoznacznie kojarzą się ze świętami. W kolekcji znajdziemy takie zapachy jak: Snow In Love, Cranberry Ice, Berrylicious, Angel's Wings, Candy Cane Lane, Silver Birch, Snowflake Cookie, Christmas Girland, Icicles, Christmas Memories. 

Nie wiem tak naprawdę który wosk jest moim ulubieńcem, bo wszystkie trafiają w mój gust. Może to kwestia tego, że po prostu kocham świąteczną atmosferę i wszystko, co kojarzy się z przygotowaniami i radosnym czasem z rodziną. Jestem absolutnie zafascynowana Snowflake Cookie, który jest słodki i pachnie ciasteczkami. Uwielbiam też Icicles, bo jest perfumowany i kojarzy się z mroźną zimą. Albo taki Cranberry Ice - coś niesamowitego, ślina cieknie od samego wąchania!  Jeśli lubicie różnorodność i nie chcecie decydować się na dużą świecę, to polecam woski, szczególnie z Christmas Collection. Możecie je zakupić TUTAJ klik


Yankee Candle ma też swój sygnowany KOMINEK DO WYPALANIA WOSKÓW. Klasyczny, elegancki i pięknie wygląda na mojej białej toaletce. Poza tym jest dosyć duży i głęboki, co zmniejsza ryzyko rozlania się wosku. Lubię takie proste ozdoby. Do kupienia TUTAJ klik.  


U mnie świece stoją na oknie w salonie i co wieczór odpalam coś innego. Teraz, kiedy do Świąt już coraz bliżej, to chętnie sięgam po zimowe woski. Jest coś niesamowitego w świecach Yankee Candle, że tworzą przytulny klimat, a zapachy zapadają w pamięć. Myślę, że to cudowny pomysł na prezent dla bliskiej osoby.

Świece i woski możecie zakupić na stronie kosmetykomania.pl. Fajnie, że w sklepie z kosmetykami można zakupić też świece i zapłacić raz za przesyłkę. Polujcie na promocje, bo w zakładce "zapach miesiąca" możecie dorwać zapachy duuużo taniej. 

  • Pomysły na prezenty świąteczne cz. 1 (klik TUTAJ)
  • Pomysły na prezenty świąteczne cz. 2 (klik TUTAJ)
  • Pomysły na prezenty świąteczne cz. 3 (klik TUTAJ)
  • Pomysły na prezenty świąteczne cz. 4 (klik TUTAJ)




44 komentarze on "POMYSŁ NA PREZENT ŚWIĄTECZNY: MOJE ULUBIONE ŚWIECE YANKEE CANDLE I ŚWIĄTECZNE WOSKI CHRISTMAS COLLECTION. NOŻYCZKI DO KNOTÓW I KOMINEK YANKEE CANDLE. "
  1. Jak patrzę na te śliczne fotki to aż mi się udziela ta atmosfera :D megaa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycam się, piękne zdjęcia, klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam zapachy jabłko z cynamonem i sam cynamon, są piękne. Nawet na drugi dzień pachnie mi w mieszkaniu :)

    An@Mari

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłam załapać świątecznego klimatu ale dzięki tym fotkom mam ochotę ubrac choinkę!! Zapachy muszę być rewelacyjne i skuszę się na kilka wosków :) A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po wypałeniu całkowitym świecy można używać tego słoiczka? Czy on się jakoś niszczy?

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ślicznie się prezentują te kule Cotton Ball <3 a świeczki YC marzą mi się od dawna..piękne zdjęcia..apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia! Ja swoje pierwsze woski YC zakupiłam na Malcie, ale uważam, że świece są bardziej praktyczne, bo nic się nie kruszy i łatwiej się je pali :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te woski:) chociaż świeca mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest klimat <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Planujesz może postz dekoracjami świątecznymi? ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się chyba skuszę na Icicles, Silver Birch i Angel Wings - wydają się być takie "moje", a że dawno nie zaopatrywałam się w nowe woski to już chyba najwyższy czas :D. Nadal nie mogę zdecydować się na świecę, bo krąży opinia, że pachną słabiej niż woski, a jednak koszt jest dość spory - jesteś w stanie coś o tym napisać?
    A pod tym, że Yankee Candle to świetny pomysł na prezent podpisuję się wszystkimi odnóżami :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie jest to prawda. Ja przy swoich świecach nie wytrzymam dłużej niż godzinę - później zaapach jest tak mocny, że je gaszę. Faktem jest, że świeca zaczyna naprawdę bardzo mocno pachnieć po 3 rozpaleniu. clean Cotton w świecy jest 100x bardziej intensywny, niż wosk :) Warto zainwestować w świecę, bo jest bardziej wydajna no i nie ma zabawy z łamaniem wosków i kruszeniem wszędzie, co mnie akurat doprowadza do szału :)

      Usuń
  12. Byłabym wniebowzięta, gdyby ktoś sprezentował mi świecę YC w ulubionym zapachu- Clean Cotton! Ostatnio kupiłam wosk Candy Cane Lane- wczoraj odpaliłam i zapach mnie bardzo zaskoczył! Spodziewałam się słodkiego zapachu a pachniał całkiem świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, też uwielbiam ten zapach :)) Czystość i świeżość w całym domu to jest to :)

      Usuń
  13. Post taki, że aż czuje się Święta. Również uważam, że taki prezent to coś, co trafi w niejeden gust. A różnorodność zapachów jest tak duża, że na 100% każdy znajdzie coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. We Swnoflake cookie też jestem zakochana <3 piękny kominek, chciałabym dostać oryginalny kominek z YC na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kominek jest prosty i piękny. Ostatnio przewiązałam go jeszcze złotą wstążką i wygląda tak świątecznie :)

      Usuń
  15. a kominki już wszystkie wykupione :O A tak mi się spodobał :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bardzo lubię jeszcze świece Lalique, niektóre z Bath&Body Works i te z Ikea :)

    PS znowu piękne zdjęcia! #zazdrość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kupiłam kilka wosków już jak pokazywałaś je w poście z zakupami :D Dorwałam wtedy jeszcze kominek. Ciężko go dostać teraz w sklepach bo tak jak pisałaś jest prosty elegancki i taki nieprzekombinowany :)) Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie miałam wosków, ani nawet świec, ale jestem nimi oczarowana i chętnie czytam o nich na blogach :) chyba powiem mamie co chce dostać pod choinkę, dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na black cherry zamierzam się skusić po Twoim poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specyficzny zapach ale jakże smakowity :)

      Usuń
  20. Ile cudowności i jakie piękne wnętrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie - aj na taką dużą świeczkę z chęcią bym się skusiła gdyby były ciut tańsze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W moim kominku właśnie się pali Snow in Love. A moje ulubione to Midsummer's Night, Red Apple Wreath, Baby Powder, Mandarin Cranberry. I mam chęć na kilka nowych zimowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne wnętrze! Uwielbiam zapach świec, wieczory przy książce i oczekiwanie na Święta przy ciepłym blasku i piernikowym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Klimat Świąt czuję już pod koniec listopada, tylko śniegu brak :) Mogłoby na Wigilię sypnąć :)

      Usuń
  24. uwielbiam atmosferę świąteczna, a nie ma nic lepszego od pięknie pachnącej świecy kiedy za oknem jest szaro i zimno. taka świece chętnie znalazła bym pod choinka. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam atmosferę świąteczna, a nie ma nic lepszego niż pięknie pachnąca świecą kiedy za oknem szaro i zimno. taki prezent chętnie znalazła bym pod choinka ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż... idealny post, bo sama jestem uzależniona od Yankee Candle ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiedziałam, że istnieje takie coś jak nożyczki do knotów, ale przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne świece i cudowne klimatyczne zdjęcia. Prezent musi być przede wszystkim od serca. No i nożyczki także dla mnie były zaskoczeniem. XL-ka plus size fashion

    OdpowiedzUsuń
  29. Niezły zestawik. Sama chętnie bym taki przyjęła na prezent, a dzisiaj dzień dziecka :D Teraz akurat testuję woski z Yankee Candle i muszę przyznać że niesamowity efekt.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature