Top Social

OLEJ LNIANY: HIT W MOJEJ PIELĘGNACJI WŁOSÓW. OLEJOWANIE WŁOSÓW I SPOŻYWANIE OLEJU LNIANEGO.

Dziś mam dla Was post, który z pewnością zainteresuje wszystkie włosomaniaczki. Jakiś czas temu odkryłam zbawienne działanie oleju lnianego i dziś nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji włosów. To produkt, który całkowicie odmienił stan moich włosów i sprawił, że są bardziej błyszczące, nawilżone i rosną zdecydowanie szybciej! W dalszej części posta napiszę Wam jak używać oleju lnianego, aby uzyskać najlepsze rezultaty. 


OLEJ LNIANY odkryłam jakiś czas temu, poszukując jakiegoś produktu do olejowania. Wszystkie moje olejki skończyły się w jednym czasie i postanowiłam spróbować czegoś nowego. Lubię eksperymentować z pielęgnacją, a że przeczytałam wiele pozytywnych opinii na temat oleju lnianego, to postanowiłam wypróbować go na sobie. Olej lniany jest tłuszczem o naprawdę unikalnych właściwościach. Zawiera do 90% nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym kwasów omega-3 i omega-6, które występują w idealnej proporcji. Jeśli interesujecie się tym tematem, to powinnyście wiedzieć, że dobrze wyważona ilość kwasów omega-3 i omega-6 jest bardzo istotna.  W aptece kupiłam olej lniany firmy Zielony Nurt, który jest tłoczony na zimno. Powinien być przechowywany w lodówce. 


OLEJOWANIE WŁOSÓW OLEJEM LNIANYM
_____________
Używam tego oleju na noc, smarując nim całe włosy. Następnie delikatnie przeczesuję całość grzebieniem oraz związuję w warkocz. Rano myję włosy delikatnym szamponem Babydream z Rossmanna, nakładam tradycyjnie odżywkę i spłukuję. Suszę włosy i układam jak zwykle. Olejowanie robię 2 razy w tygodniu. Po 3 miesiącach kuracji mogę śmiało stwierdzić, że olej lniany wyraźnie poprawił stan moich włosów. Są o wiele gładsze i mam wrażenie, że łuski są domknięte. Włosy lśnią na całej długości, nie puszą się i nie elektryzują. Mają przyjemną miękkość i dobrze się układają. Jestem naprawdę oczarowana działaniem tego oleju na zasadzie olejowania i polecam go wszystkim dziewczynom, które chciałyby poprawić kondycję włosów. 



SPOŻYWANIE OLEJU LNIANEGO
__________
Picie oleju lnianego niesie ze sobą wiele korzyści o których możecie przeczytać np. TUTAJ.  Ja co drugi dzień piję po jednej łyżeczce tego oleju lub dodaję go do sałatek. Od czasu, kiedy przyjmuję ten właśnie olej zauważyłam zwiększenie ilości tzw. baby hair, a same włosy rosną o wiele szybciej. Moje paznokcie są zdrowe i twarde, a odrost np. po zrobieniu hybryd pojawia się po 1 dniu. Sama jestem zaskoczona jak szybko rosną moje paznokcie. Jestem pewna, że to zasługa tego właśnie oleju. Nie zauważyłam jakiegoś wybitnego działania na mojej cerze, choć przyznam, że olej świetnie nadaje się do zmywania wodoodpornego makijażu oczu. Działa lepiej, niż nie jeden płyn dwufazowy. Możecie nim też smarować skórki wokół paznokci i olejować płytkę. Jak widać zastosowań tego oleju jest wiele. Butelka, którą posiadam ma aż 500ml produktu, a koszt to około 25 zł. Pamiętajcie, że taki olej musi być przechowywany w lodówce, więc w sklepie również powinien być w ten sposób wyeksponowany. Olej źle przechowywany traci swoje właściwości. Dostępny w aptekach lub w sklepach ze zdrową żywnością. 

Przyznam, że olej lniany to moje odkrycie tego roku i kupiłam już kolejną butlę. Myślę, że warto zainteresować się tym tematem i zainwestować w taką pielęgnację nie tylko od zewnątrz w postaci olejowania włosów, ale też od wewnątrz. To, jak wygląda nasza skóra, włosy i paznokcie w głównej mierze zależy od diety. Spożywanie takiego oleju może nie należy do przyjemności ale uważam, że warto. 

Więcej moich włosowych porad przeczytacie TUTAJ klik. 








136 komentarzy on "OLEJ LNIANY: HIT W MOJEJ PIELĘGNACJI WŁOSÓW. OLEJOWANIE WŁOSÓW I SPOŻYWANIE OLEJU LNIANEGO. "
  1. Masz przepiękne włosy :) Ja piłam kiedyś olej lniany jednak wolę siemię lniane, ze względu na lepszy smak, olej na skórę i włosy działa fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go dodać do jogurtu 😃

      Usuń
    2. Każdy olej jest do przełknięcia, chyba że ja nie jestem wrażliwa na smaki.

      Usuń
  2. niby nic a ma takie działanie
    niestety nie jestem w stanie połknąć oleju ale za to lubię stosować go na skórki wokół paznokci oraz na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo też miałam problemy ale kolejnym razem było już lepiej :) Niestety smak jest okropny, to fakt :/

      Usuń
    2. Polecam picie go "rozcieńczonego" woda z np. sokiem. Najlepszy jest olej lniany, który spozywa sie podczas Wigilii - taki u babci na ryneczku kupionyz bardzo krótkim terminem przydatności. Pyszny jest z chlebem maczanym w nim :) Bez porownania w smaku z tym "sklepowym".
      Pozdr :)

      Usuń
    3. Zawsze kupuję miody od takich babinek, więc muszę zapytać o olej lniany :)

      Usuń
  3. Nigdy nie widziałam piękniejszych włosów.
    Ja niestety mam bardzo rzadkie, to jest mój NAJWIĘKSZY kompleks:(
    Zazdroszczę Pani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wcierki pobudzające wzrost włosa. Np. olej z korzenia łopianu :)

      Usuń
    2. Może coś więcej na ten temat, Dario? U mnie zaś jest tak, że ścięłam włosy i rosną minimalnie, mam wrażenie że od lipca nic nie urosły :(

      Usuń
    3. O oleju z korzenia łopianu pisałam tutaj --> zapraszam do lektury http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/04/olejowanie-wosow-olej-z-korzenia-opianu.html

      :)

      Usuń
    4. Dziękuję :*

      Usuń
    5. Napisałaś tam "Nie spowodował także większego wzrostu włosa.".. Więc jak w końcu to wygląda?

      Usuń
    6. U mnie nie, natomiast u osób, które znam efekty były spektakularne :) Spróbuj, może u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
    7. Ja przez jakiś czas stosowałam na swoje włosy okrzykniętą, wychwaloną serie Jantar z wyciągiem z bursztynu i owszem efekt był ale tylko dopóki stosowałam - włosy były bardziej lśniące, nie sypały się tak ( tylko nie zauważyłam jakoś efektu baby hair a każdy tak się zachwycał głownie własnie tym) ale gdy skończyła się cała seria to problem powrócił ;/ Muszę wypróbować twoje sposoby, zaraz poszukam w internecie Olejków z tego i innych postów.

      Usuń
  4. postaram się dorwać go w sklepie ze zdrową żywnością - musze go mieć, ale nie będę go pić, to zbyt obrzydliwe dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, jak pierwszy raz to wypiłam, to myślałam, że mi oczy wyjdą :P

      Usuń
    2. to ja też juz wolę zewnętrznie:D albo ewentualnie zmieszac z sokiem owocowym jak ktos pisał.Kupiłam w markecie ale nie stał na lodówce,tylko tam gdzie oleje,jak to w markecie....Uzyłam go na spróbowanie do smażenia i jakos smaku nie popsuł,ale w sałatce pewnie bardziej sie go by czuło,dlatego nie wiem jak go zużyć,chciałam na zewnątrzn(włosy)ale odradzalas gdy nie stoi w lodówce więc....2 pytanie-gdzie można kupić olej np. arganowy czy ten awokado w miare tani i dobrej jakości?i czym spłukujesz ten olej?

      Usuń
  5. Już jakiś czas temu słyszałam o jego zbawiennych właściwościach, mój dziadek go pije nawet ;) Patrząc na Twoje włosy mam ochotę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla starszych ludzi taki olej jest bardzo wskazany :)

      Usuń
    2. Mam pytanie czy moge olejowac wlosy olejem lnianym kupionym na bazarku?

      Usuń
  6. mam go na liście już jakiś czas ;) muszę w końcu kupić :)
    włosy nasz PRZEPIĘKNE ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Bankowo wykorzystam Twoje rady związane ztym olejem. Może się u mnie sprawdzą, mam dosyć zniszczone włosy po wielu zabiegach chemicznych, bardzo się puszą i robią się okropne kołtuny. A paznokcie. pff mogę pomarzyć że urosną, są bardzo słabe. Jutro lęcę i kupuję ten olej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, może się u ciebie sprawdzi. Moje koleżanki również bardzo sobie chwalą ten olej :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście chyba działanie ma warte wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie stosuję olej monoi ale przekonałaś mnie do zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja początkowo potrafiłam go wypić ale było coraz gorzej i niestety w tej chwili już nie potrafię. Jestem bliska wymiotów. Nie pomaga mieszanie z syropem owocowym ani nic z tych rzeczy. Przyjmuję olej z wiesiołka w kapsułkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest znowu odwrotnie - początkowo myślałam, że zwymiotuję ale później było już tylko lepiej :) Warto zaraz sobie czymś popić, np. herbatą albo słodkim napojem :)

      Usuń
    2. Mnie pomaga dodanie kilku kropel soku z cytryny:) Warto próbować bo efekty picia oleju lnianego są świetne:)

      Usuń
  11. o mamo, jakie piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  12. też piję olej lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam trochę dziwne pytanie - kiedy nakładasz olej na noc na całą dlugość włosów, Twoja pościel nie jest pózniej poplamiona tym olejem? Lub nim nie pachnie? Patrząc na Twoje wlosy wpisuje olej na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o dziwo nie. Nie nakładam jakoś dużo tego oleju - wszystko wsiąka we włosy i nie pozostaje na pościeli :)

      Usuń
  14. O matko te włosy niczym bogini godne pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny i przydatny post, muszę go nabyć i zrobić sobie kurację :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja olej lniany stosuje od półtora miesiąca jakieś 2-3 razy w tygodniu. Zazwyczaj na dwie godzinki przed myciem, ale też czasami na całą noc. I mogę w 100% potwierdzić to co napisałaś! To według mnie najlepszy olej jaki do tej pory stosowałam. A na moich włosach testowałam już wiele: kokosowy, arganowy - żaden się nie sprawdził. A po tym moje rozjaśniane, słabe, suche włosy są mięciutkie i z olejowania na olejowanie widze poprawe ich kondycji :)
    Jedyny minus tego oleju, że ma krótki termin przydatności do użycia. Ja swój kupiłam pod koniec października - a termin ważności kończy się pod koniec grudnia. Przy buteleczce 250ml gdy oleju używamy tylko na włosy, naprawde ciężko go skończyć przed danym terminem. Choć ja nie żałuje go na swoje włosy ( czasem aż kapie mi zgłowy) to i tak zostało mi jeszcze mniejsza połowa butelki, a tu pozostało tylko dwa tygodnie grudnia ;)
    Przepraszam że się tak rozpisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami. Racja, olej ma krótki termin przydatności i to jego duża wada. Jednak udaje mi się do zużyć, bo często dodaję go też do sałatek :-)

      Usuń
    2. Mama też mi własnie radzi żebym dodawała go do sałatek i innych potraw oraz żeby pić łyżeczkę raz na jakiś czas, ale jakoś nie mogę się przełamać po tym jak go posmakowałam ;)

      Usuń
    3. Olej lniany dobrze smakuje z kefirem lub jogurtem naturalnym

      Usuń
    4. Zgadza sie-w takiej formie jest najlepszy...

      Usuń
  17. To fakt jego największa wada jak niektórzy piszą jest krotki termin ważności ale jeśli używa się go zarówno w celach spożywczych jak i kosmetycznych to myślę że na pewno to nie będzie problem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boskie masz włosy, zarówno kolor jak i kondycja :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie ten olej nic nie robi na włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz w necie teraz dużo opisów, trzeba dobrać olej do porowatości, może źle dobrałaś sobie :)

      Usuń
  20. Twoje włosy są cudowne. Ja lubię olej ryżowy. Lniany muszę wypróbować na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  21. To muszę koniecznie spróbować tego oleju :) Ile razy w tygodniu myjesz włosy?:) Masz cudowne włosy! Ja ostatnio zastanawiam się nad pocieniowaniem włosów z przodu, żeby były lżejsze oraz żeby lepiej się układały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam cudowną córkę, fajnego męża i dom, nie mam jednak ładnych włosów, a tracę ich coraz więcej. W tej chwili moim największym marzeniem jest mieć takie cudowne włosy jakie masz, np Ty... a wypada ich coraz więcej, lecą garściami, w ogóle nie rosną, na zakolach mam TYLKO baby hair,a na długości okropne prześwity... używam odżywek, maseczek, olejuje również włosy (w tej chwili olejem kaktusowym) NIC nie pomaga.. jestem załamana... byłabym wdzięczna jakbyś mi coś poradziła, gdzieś skierowała.. jak możesz odpisz u mnie lub na priv.. pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem w stanie ocenić co może być nie tak na postawie tego, co napisałaś. Poleciłabym zrobić podstawowe badania, oraz zbadać poziom hormonów. Z takimi badaniami możesz udać się do lekarza ogólnego, żeby dał skierowanie do konkretnego specjalisty. Może to być problem zewnętrzny ale też coś poważniejszego. Trzeba to na pewno sprawdzic :)

      Usuń
    2. Poszukam trychologa, ale zbadam również poziom hormonów. Choć dbam o włosy to jednak nic to nie daje..

      Usuń
  23. Chyba muszę go wypróbować skoro tak go chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze wiedzieć :) A włosy masz przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Olej lniany to jest też mój hit włosowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo lubię olej lniany, działa cuda <3
    Olejowanie dwa razy w tygodniu to trochę mało dla włosów na prawdę zniszczonych, ale w sumie każdy musi to dostosować do własnych potrzeb ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś spożywałam olej lniany i efekty były świetne. Kompletnie o nim zapomniałam. Muszę wrócić do kuracji olejem lnianym :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam olej lniany! Zarówno jego charakterystyczny smak jak i działanie na włosach. Na moich włosach lądowały już dziesiątki olei i tego nie przebiły nawet te dużo droższe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. OOOOoooo. jaka nowość dla mnie :) Widząc Twoje włosy z chęcią wypróbuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz piękne włosy. Wątpie by mi olej pomógł na tyle, by oszukać geny ale muszę sobie taki kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. gdyby mi tak Bóg dał wiecej tych moich włosów to byłoby super... a tymczasem wszystkie oleje moje cieniutkie włosy obciażaja :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po umyciu włosów? Moje włosy też są skłonne do obciążania ale po zmyciu oleju nie mam z tym problemu :)

      Usuń
  32. Twoje włosy są piękne :) Ja aktualnie używam do olejowania oleju z pestek winogron i oliwki do masażu z Lidla - z obu produktów jestem bardzo zadowolona :) Myślę jednak, że dam się też skusić na ten olej, lubię testować różne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja testowałam wiele olejków ale ten jest najlepszy, polecam :)

      Usuń
  33. Moje włosy to 1/4 z tego co Ty masz, natury chyba nie ds się oszukać. Z takimi włosami chyba trzeba się urodzić. Ale i tak uparcie walczę o ich piękny wygląd :) podziwiam i zazdroszczę tak wspaniałych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. już od dawna mam na niego chrapkę ale muszę wykończyć kokosowy i makadamia:) cudne włosy

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne włosy to jedno, a drugie to że nie mogę napatrzyć się na kolor pomadki jaki masz na ustach, coś wspaniałego. Moim włosom napewno przyda się kuracja więc bardzo prawdopodobne że skorzystam z twoich rad )

    OdpowiedzUsuń
  36. mialam go kiedys. tez pilam i olejowalam nim wlosy. efekty byly fajne, ale zniechecila mnie jego krotka data waznosci. przezyje to, ze trzeba go trzymac w lodowce... ale nie dawalam rady zuzyc go w ciagu 3 tygodni. moze jeszcze do niego wroce... bo juz pomijajac kwestie urodową.. kwasy omega są świetne jesli chodzi o odpornosc, prace serca. pamiec i wiele innych.

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoje włosy są żywą reklamą dla procesu olejowania;)))) Wyglądasz amazing!

    OdpowiedzUsuń
  38. Żadna z Ciebie blogerka! ;/
    Nawet nie łaska jest Tobie odpisać na maile od Czytelniczek - pewnie wybierasz jedynie komercje i to im odpowiadasz i o nich zabiegasz... ŻENADA!
    Szczerze? To zawiodłam się na Tobie i to mocno. Wydawało mi się, że jesteś inną osobą... niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co takie niegrzeczne słowa i to jeszcze przed świętami, w okresie, kiedy tym bardziej powinno się być dla siebie życzliwym. Żenujący to jest niestety twój komentarz :)

      Usuń
    2. Anonimowy a co jest dla ciebie trudnego w zdaniu "nie odpisuje na maile" ktore widnieje na dole tej strony? Ja pytałam Hedonistki o różne rzeczy na Facebooku w wiadomosci i dostawałam odpowiedź po 2 godzinach. Masakra jacy ludzie są bezczelni i chamscy ale Takie czasy.

      Usuń
    3. Haha... to się uśmiałam, ale fajnie - ok, mogę być chamska i bezczelna. Na zdaniu kogoś kogo nie znam mi nie zlaeży ;/
      Do Hedonistki: moja Droga nie przeczytałam, że nie odpowiadasz na maile- umknęło mi to, więc przepraszam. Myślę, że należy Ci się to. Zaś skoro pisałam na e-mail (i to kilka razy!) to co był za problem nagiąć swoją regułę i odpowiedzieć?
      Hyy... chyba w tej sytuacji obie strony zawiniły i nie ma co osądzać, Anonimie - nie Twoja sprawa to się nie wtrącaj! ;)

      Usuń
    4. Aha... jeszcze jedno Hedonistko - (moze to trochę wcześnie, ale...) Wesołych Świąt Ci życzę! :)

      Usuń
  39. Oleju używasz na włosy od nasady? Wcierasz go też w skore glowy?? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wcieram go w skórę głowy, bo moje włosy dosyć szybko się przetłuszczają. Wystarczy mi jedynie wcieranie we włosy na długości :) Pozdrawiam.

      Usuń
  40. Jejciu jak ja marzę o takich włosach jak Twoje. Jedyne co to tylko peruka da mi taki efekt bo moje są w opłakanym stanie. Normalnie zazdroszczę :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. A czy to różnica, czy będę go stosować ten olej lniany na noc, czy np. w weekend w ciągu dnia jak nigdzie nie będę wychodzić i myć głowę i spłukiwać przed spaniem? Nie mam możliwości mycia rano głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak długo trzeba stosować ten olej żeby włosy szybciej rosły? po jakim czasie zauważyłaś pierwsze efekty? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosuję olej już ponad 3 miesiące. :)

      Usuń
    2. Efekty zauważyłam już w połowie kuracji, a odczuwalna miękkość włosów była po 3-4 użyciach.

      Usuń
  43. Rany, Daria jakie Ty masz piękne te włosy! Od kilku dni nakładam olej lniany na włosy, do tej pory spożywałam go do sałatek i koktajli. Czytałam również o ssaniu oleju lnianego, ale jego smak tak mi przeszkadza, że nie dałam rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no "ssanie" oleju to już by była przesada - wystarczy nalać go trochę na łyżkę i szybko wypić. :)

      Usuń
  44. Witaj,
    tak od jakiegos czasu obserwuję Twojego bloga ( z rok juz), moze zdradzisz mi co trzeba uzyc by miec takie kolor włosów? z tego co wnioskuje ,to chyba ich nie malujesz...czy to Twoj naturalny kolor ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój naturalny kolor włosów. Jakiś czas temu przeszłam dekoloryzację, pozniej jedynie wyrownywałam/gasiłam czerwone refleksy kolor farbą loreal preference 7.1. W tym momencie już nie farbuję włosów od bardzo dawna :) Stosuję też często miodowanie (o ktorym mozesz przeczytac w zakladce "włosy" na moim blogu ) i stąd mam takie jaśniejsze pasemka :)

      Usuń
  45. prawda... to jeden z produktów które warto zakupić :) dzięki Daria za przypomnienie :*
    pozdrawiam
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  46. Włosy cudowne :) Moje po katuszach jakie serwowałam im przez lata zostały ścięte na chłopaka :D Aktualnie pozwalam im swobodnie odrosnąć, sięgają już za ucho :D :) ! Ozywiam w każdy mozliwy sposób jaki znajdę na blogach/forum itd :) Chcę by ta decyzja pozwoliła na uzyskanie pieknych zadbanych włosów :) Na szczęście moje rysy twarzy pozwoliły na ta metamorfozę ;))
    Po twojej notatce odwiedziłam zaufana aptekę i zakupiłam cudeńko :* I jakie moje zdziwienie kiedy czytam że ten olej w smaku jest paskudny :) Pomyślcie że jestem robotem bądź kosmita, ale mi on naprawdę smakuje ! ha :) Wiec co do oporów uzupełniania diety nie będzie-wręcz przeciwnie :)
    Oczywiście pierwsze olejowanie zaliczyłam już wczoraj :) Czeka mnie nowa systematyczność :) będę czekać na efekty ! Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że zaczynasz kurację i mam nadzieję, że przyniesie świetne efekty. Co do smaku, to sam w sobie nie jest jakiś okropny i bardziej nieprzyjemny jest dla mnie fakt przełknięcia oleju :) Trzymam kciuki za pozytywne rezultaty :))

      Usuń
  47. Zaczęłam stosować oleje w okolicach sierpnia? Podcięłam zniszczone końcówki i muszę przyznać, że włosy wyglądają o niebo lepiej! Zamówiłam olej makadamia i kolejny w kolejce na pewno będzie lniany :) Piękne masz te włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje naprawdę sprawdzają się na włosach. Wiem z doświadczenia, że są lepsze, niż niejedna odżywka :)

      Usuń
  48. O właściwościach oleju lnianego słyszałam jednak ja nie potafię wypić takiej oleistej cieczy :/

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć Dario :)
    Mam pytanko i liczę na odpowiedź!
    Czy może chciałabyś sprzedać czarną kurteczkę z tego postu -> http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/10/moje-jesienne-stylizacje.html (chodzi mi o tą z 4. odnośnika). Zaś w tej sprawie nie pisałam Ci na Facebook'u, ponieważ go po prostu nie posiadam- mam nadzieję, że to rozumiesz ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, niestety nie zamierzam jej sprzedawać :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  50. Ogólnie jest boska :) jak zawsze piękna

    OdpowiedzUsuń
  51. Jak można wzmocnić włosy które są cienkie przez warkoczyki syntetyczne? Miałam je tylko 3tyg a włosy ma cieńsze chyba prawie o polowe

    OdpowiedzUsuń
  52. Kochana masz przepiękne włosy! zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Również olejuję nim włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. a ja mam pytanko techniczne :) jak robisz zdjecia kosmetykom? w sensie produktom, jak je doswietlasz, ze wygladaja jak z katalogu? uzywasz specjalnych lamp, blendy...?

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam,
    olej lniany najlepiej spożywa się z białym serem. Wtedy smak oleju jest najmniej wyczuwalny:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Polecam sprawdzić pastę budwig. ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj :)
    Piszę do Ciebie bo mam włosowy problem a Twoje są tak piękne, że może akurat coś mi poradzisz :)
    Jakiś czas temu skorzystałam z fachowej usługi "fryzjerki" mojej koleżanki, którą poprosiłam o najzwyklejsze pofarbowanie włosów. Była to Olia z Garniera ale nie pamiętam numeru. W kolorze brązowym a jak to zawsze bywa po farbowaniu brązem, wychodzi prawie czarny, który się później wypłukuje. Jednak moja wspaniała fryzjerka przetrzymała mi odrosty (mimo tego, że zwracałam jej uwagę) i obecnie na włosach mam 4 centymetrowy ciemny ( prawie czarny pasek ) a cała reszta włosów w kolorze takiego średniego brązu :( próbowałam to zakryć nakładając farbę na całe włosy jednak ten pasek zawsze po czasie wychodzi :( Włosy mam w dobrym stanie, proszę doradź mi coś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedziałam już w kolejnym poście na Twoje pytanie :) Mam nadzieję, że pomogłam :)

      Usuń
  58. jesteś prze-śli-czna, a włosy masz nieziemskie!:), ja również uwielbiam stosowac róznego rodzaju oleje, obecnie staram się codziennie nakładac na końcówki roztartą w dłoniach kropelkę olejku ze słodkich migdałów i muszę przyznac, że włosy są bardziej 'zdyscyplinowane' i przyjemne w dotyku; oleju lnianego jeszcze nie uzywałam, ale na pewno spróbuję, poza tym myślę że po Twoim poscie olej lniany bedzie znikac z półek sklepów zielarskich w zastraszającym tempie:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj,
    jestem posiadaczką falowanych włosów. Nie lubiłam ich z tego powodu, że strasznie się puszą i nie widać naturalnego skrętu.Zaczęłam zaglądać na różne blogi, fora i czytałam o pielęgnacji włosów. Zaczęłam także stosować oliwe z oliwek ( podobno też dobrze wpływa na włosy). Stosuję ją od dłuższego czasu. Moje włosy stały się miększe i bardziej błyszczące, lecz oliwa ta nie neutralizuje puszenia się. Po rozczesaniu włosów są puszyste i byle jakie, niby nie proste ale też nie kręcone, nie wyglądają tak zdrowo i ładnie. Czy olej lniany dałby jakieś efekty? Czy na moje włosy nie ma już ratunku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie włosy zawsze będą niestety w mniejszym lub w większym stopniu się puszyły. Jeśli chcesz zminimalizować ten efekt, to używaj wszelkich olejków z silikonami. Takie olejki znajdziesz w drogerii - np. Loreal Mythic Oil czy coś w rodzaju Syoss itp. Silikony zawsze wygładzają włosy i są ratunkiem na puszenie. Możesz też używać oleju lnianego na noc, bo on też wygładza po jakimś czasie, natomiast nie zlikwiduje Twojego problemu.

      Usuń
  60. Nie zauważyłaś czasem że po spozywaniu oleju lnianego powiekszył Ci się biust? :) wiem że to dość dziwne pytanie, ale wiele dziewczyn zauważyło u siebie taki "efekt" i jestem ciekawa Twojej opinii :) PS. uwielbiam Twojego bloga, sprawdzam codziennie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam takiego zjawiska i raczej nie ma co wierzyć, że od czegoś urośnie nam biust :-) Najprędzej to urośnie tyłek :-)

      Dziękuję i zapraszam codziennie na nowe posty :-)

      Usuń
  61. Hej, a jak zrobiłaś takie super fale? :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Też pije olej lniany, ale trochę z innego źródła (ten mój posiada aż 67% kwasów omega 3, z apteki tylko 2%) i jest niesamowity! Jest dobry nie tylko na wygląda zewnętrzny, ale pomaga w wielu chorobach, wspomaga metabolizm, obniża ciśnienie - magia w butelce :)

    OdpowiedzUsuń
  63. A mogę zapytać, gdzie go kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja stosuje olej lniany jako suplement diety ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. U mnie olej lniany nie sprawdził się ani troszkę, wręcz przeciwnie- mam wrażenie, że przesuszył moje włosy. Jestem średnioporowata, a może nawet bardziej niskoporowata.

    OdpowiedzUsuń
  66. Hej, mam pytanie, stosujesz olej na skalp czy tylko na długosc włosów? Pozdrawiam :) Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie potrafię znaleźć apteki ktora trzymala by ten olej w lodówce. W jakiej sieci aptek nabylas swoja butelke?

    OdpowiedzUsuń
  68. hej :) mam problem z włosami ;< często je farbuje są długie i grube ale od połowy zniszcone suche i łamliwe jak poprawić ich stan ?:< bardzo proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  69. Jakim cudem udaje się Pani zmyć olej z włosów szamponem Babydream ??? Moje włosy w ogóle nie reagują na ten szampon :/

    OdpowiedzUsuń
  70. czy można stosować więcej niż jeden rodzaj oleju w tym samym czasie? np, w poniedziałek olejku rycynowego a w czwartek np, oleju lnianego, a za tydzień znowu jakiegoś innego, czy żeby kuracja się udała trzeba stosować jeden do widocznej poprawy włosów i zmienić na inny? ponieważ zależy mi aby włosy były zdrowe, lśniące i szybko rosły , mam 18 lat i moje włosy są cienkie jak piórka i strasznie się puszą i wyglądają po prostu jakby traktor po nich przejechał ;/ dodam że farbuję (niestety mój naturalny kolor nie jest za ciekawy) włosy na rudo ale myślę nad zmianą na ciemniejszy brąz z nadzieją że ten kolor przynajmniej w małym stopniu poprawi ich wygląd ; / liczę na małą pomoc

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy mogłabyś napisać jakiej odżywki używasz? Moje włosy są cienkie i szybko się przetłuszczają, a każda odżywka którą próbowałam przetłuszczała je jeszcze bardziej :C

    OdpowiedzUsuń
  72. Anonimowy09 maja, 2015

    BŁAGAM BŁAGAM BŁAGAM, co to za szminka na zdjęciach ?? :)) obłędna jest.

    OdpowiedzUsuń
  73. Anonimowy27 maja, 2015

    Bardzo proszę o kolor szminki :))

    OdpowiedzUsuń
  74. Hej, mam takie bardziej techniczne pytanie. Stosujesz olej lniany na umyte włosy czy mogą być olejowane przed myciem? Na mokre czy suche włosy i dlaczego? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. ja olej lniany stosuję zawsze przed myciem, na brudne włosy i efekty są rewelacyjne (kiedyś próbowałam po myciu ale włosy szybko się przetłuszczały),tylko używam innego oleju, lenvitol bo lubię jego smak - wykorzystuję go również w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Czy olej lniany zmienia kolor włosów? Gdzieś przeczytalam ze właśnie "oleje" tak działają. Zależy mi na szybkiej odpowiedzi nawet mailowej izasara91@interia.pl ponieważ zaczelam go używać od niedawna i i nie chce stracić naturalnego koloru włosów. Dziękuje z gory za szybką odp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój olej (lenvitol) nie zmienił kolorów moich włosów, a stosują go już dłuższy czas, teraz mam jaśniejsze pasemka ale to są naturalne refleksy od letniego słońca :)

      Usuń
  77. Witam, jakiś czas temu w aptece skusiłam się na olej lniany lenvitol (ah te promocje :)) powoli kończy mi się termin przydatność a nadal mam pól butelki, dzięki Twojemu blogowi już wiem co z nim zrobię :) jeśli efekty będą takie jak u Ciebie to będę chyba hurtowo ten olej zamawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam czy jest jakaś różnica z jakiej firmy kupie olej lniany? I co jesli w aptekach trzymają go na półce a nie w lodówce? Czy dopiero po otwarciu należy go trzymać w lodówce☺?

    OdpowiedzUsuń
  79. Od nowego roku też zaczęłam pić olej i stosować go do olejowania. Włosy są zdrowsze, bardziej lśniące i nawilżone. Tylko ten smak... nadal nie mogę się do niego przyzwyczaić. Bez popicia sokiem nie przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie wiem czy zmusiłaym się do picia tego oleju ale wizja szaleńczo działającychna skalpie baby hair jest intrygująca :D

    OdpowiedzUsuń
  81. Dzięki Twojej opinii kupiłam ten olej, póki co najwięcej przyjmuję doustnie. :D Nie piję go tylko jem z pieczywem, tak jak by się jadło oliwę. Ja zamówiłam z Biooil - jest tańszy niż z Zielonego Nurtu, i naprawdę PRZEPYSZNY! Mam od nich też olej kokosowy, który niesamowicie pachnie i zmywam nim makijaż. Bomba <3 Najgorzej, że nie wiadomo, w jakich warunkach te oleje są dostarczane przez kurierów. Mój np. czekał na mnie na odbiór leżąc gdzieś nieochładzany, więc ciekawa jestem, ile z niego dobroci uciekło... Ale mam nadzieję, że coś w nim jeszcze jest :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Hit! próbowałam olejowania włosów pierwszy raz, efekt- puszyste i świecące. Miałaś rację to odmieniło także moje życie. Wyczytałam też dużo dobrego o oleju z kiełków pszenicy, podobno ma dużo witaminy E, ciekawe jak po nim wyjdzie olejowanie włosów, próbuję w najbliższy weekend;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Przyznam się , że dopiero odkrywam olej lniany. Bardzo stosuję olej kokosowy który ubóstwiam, ale kupiłam teraz lniany bio i zamierzam stosować do sałatek. Teraz zrobiłam sobie maseczkę na włosy, tak jak piszesz, będę stosować 2razy w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature