Top Social

IMPREZOWA KOSMETYCZKA CZYLI JAKIE KOSMETYKI WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ NA IMPREZĘ SYLWESTROWĄ?

Sylwester za kilka dni i pewnie wiele z Was planuje już swoje imprezowe kreacje oraz makijaże. Warto również zastanowić się nad zawartością swojej kosmetyczki, którą zabierzemy ze sobą. Przecież od czasu do czasu trzeba będzie dokonać poprawek makijażu i przeczesać czuprynę. W dzisiejszym poście pokażę Wam produkty, które włożę do swojej kopertówki. Zapraszam do dalszego czytania, być może podpatrzycie coś, co również się Wam przyda. 


Torebka: Tutaj (klik) | Kosmetyczka Zoeva: Tutaj (klik)  | Maska: Tutaj (klik) | Pierścionki: H&M



KLEJ DO RZĘS
____________
Jeśli planujecie w swoim makijażu sztuczne rzęsy, to polecam wziąć ze sobą klej do rzęs. Tylko raz zdarzyła mi się sytuacja, gdzie rzęsa odkleiła mi się w wewnętrznym kąciku oka na imprezie i niestety nie miałam ze sobą kleju. Od tamtej pory zawsze, kiedy przyklejam sztuczne rzęsy biorę ze sobą tubkę DUO na wszelki wypadek. Taki klej do rzęs kupicie np. w Inglocie. 

BIBUŁKI MATUJĄCE
____________
Od kiedy pamiętam, to w mojej kosmetyczce zawsze są bibułki matujące. To bardzo cieniutkie papierki, które pochłaniają nadmiar sebum z twarzy. Wystarczy przycisnąć taką bibułkę do przetłuszczonego miejsca na twarzy i papierek zabierze nam niepotrzebny blask. Dopiero wtedy można dołożyć pudru matującego. Makijaż będzie dłużej świeży i nieskazitelny. Dokładanie kolejnej warstwy pudru bez zdjęcia tłustej warstwy z twarzy jest na dłuższą metę złym pomysłem. Po jakimś czasie uzyskamy na cerze efekt "ciastka". Bibułki kupicie w Rossmannie, ja mam akurat takie z Wibo. 

KOREKTOR I ROZŚWIETLACZ
____________
Kiedy na twarzy mamy kilka niedoskonałości, to po jakimś czasie mogą one zacząć przebijać przez podkład. Warto wtedy dołożyć w takie miejsca korektor lub kamuflaż. Ja zabieram zwykle ze sobą kamuflaż z Catrice lub kółko kamuflaży z Isa Dora, które zawiera też rozświetlacz w kremie. Kiedy podczas poprawek zmatowimy ponownie twarz, to możemy niechcący pozbyć się rozświetlenia w odpowiednich partiach twarzy. Warto wtedy mieć ze sobą rozświetlacz, którym ponownie dodamy twarzy zdrowego błysku. Ten z kółka Isa Dora jest ładniejszy niż Mary Lou Manizer i przede wszystkim zajmuje mniej miejsca w torebce. Kółko Isa Dora zakupicie w perfumeriach Douglas, natomiast kamuflaż z Catrice w Naturach. 

DŁUGOTRWAŁA POMADKA DO UST
____________
Zabranie ze sobą pomadki, którą mamy na ustach jest według mnie niezbędne. Wiadomo, że po jakimś czasie trzeba dokonać poprawek. W przypadku pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet nie musimy martwić się o to, że po godzinie pojawi się na ustach nieestetyczna plama. To naprawdę świetny produkt, który szalenie długo trzyma się na ustach. Mimo wszystko po 3-4 godzinach warto zintensyfikować  kolor i dlatego na pewno zabiorę ze sobą ten produkt. Mój odcień to Ole Flamingo, który jest cudownym, szlachetnym różem. Do kupienia w drogeriach np. Rossmann. 

PUDER MATUJĄCY
____________
Na imprezę zawsze zabieram ze sobą puder matujący, bo przy mojej tłustej cerze niestety muszę co jakiś czas zrobić poprawki. Często wybieram puder Chanel Mat Lumiere Teint Compact, bo nie tworzy przy kolejnych warstwach efektu maski i dodatkowo kryje niedoskonałości. Zakupicie go w Sephorze.

RÓŻ I BRONZER
____________
Jeśli po jakimś czasie nasz bronzer czy róż postanowi zniknąć z twarzy (co bardzo często się dzieje), to warto mieć go ze sobą. Ostatnio marka Top Shop wysłała mi kilka produktów i bardzo spodobało mi się trio, w którym jest rozświetlacz, róż i bronzer. Kolory są bardzo twarzowe, w mojej ulubionej tonacji. Poza tym opakowanie ma lusterko, które na pewno się przyda. Produkty Top Shop zakupicie stacjonarnie w ich sklepach z odzieżą. Swoją drogą nie wiedziałam, że posiadają w asortymencie kosmetyki i to całkiem niezłe. 

PĘDZEL DO RÓŻU I BRONZERA
____________
Niezastąpiony, przenośny pędzelek do różu i bronzera to Real Techniques Retractable Kabuki Brush. Nie zabrudzi się w torebce i nie odkształci, jest też niewielki i bardzo funkcjonalny. Ma uniwersalny kształt i bardzo dobrze rozprowadza produkt. Jestem fanką takich składanych pędzelków "do torebki". Pędzelek kupicie w drogeriach internetowych, np. puderek.com.pl

EYELINER
____________
Jeśli planujecie makijaż z czarną linią wodną, to po jakimś czasie trzeba będzie ją poprawić. Eyeliner, który bardzo lubię to Pierre Rene. Jest wodoodporny ale po jakimś czasie się wyciera, chociaż i tak jest to produkt szalenie trwały. Ma też dołączony pędzelek w górnej części opakowania, więc nic nam się nie wybrudzi. Do kupienia w drogeriach Natura lub w sklepie online. 

PERFUMY
____________
Lubię miniaturki perfum właśnie dlatego, że nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce. Ja zabiorę ze sobą na imprezę perfumy Loccitane Arlesienne. Ten zapach kupicie na stronie internetowej Loccitane. 

SZCZOTKA DO WŁOSÓW
____________
Tangle Teezer w wersji compact to naprawdę duża wygoda. Szczotka jest niewielkich rozmiarów i zamyka się od dołu, więc nie niszczy nam torebki, a ząbki się nie odginają. Do kupienia np. w drogerii puderek.com.pl 


Jestem ciekawa jakie Wy zabierzecie kosmetyki ze sobą? Co jest dla Was absolutnym niezbędnikiem? 







46 komentarzy on "IMPREZOWA KOSMETYCZKA CZYLI JAKIE KOSMETYKI WARTO ZABRAĆ ZE SOBĄ NA IMPREZĘ SYLWESTROWĄ?"
  1. Na prawdę bardzo przydatny post. Muszę się w końcu zaopatrzyć w te bibułki matujące, Sylwester to świetny pretekst :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodałabym do tego jeszcze patyczki kosmetyczne, bardzo przydatne, jeśli coś nam się lekko rozmaże :).

    OdpowiedzUsuń
  3. przeciez to wszystko nie zmiesci sie do tej kopertówki... (zwłaszcza tangle teezer)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki temu wpisowi pewnie pomogłaś wielu niezdecydowanym kobietom co włożyć do swojej torebki na wyście :)
    do niedawna sama miałam ten problem, ale mam już swój niezastąpiony zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyda się na pewno, bez takiego ratunkowego zestawu ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, same przydatne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć :) czy polecasz jakiś szampon, który ładnie odbija włosy od nasady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poleciłabym szampon Dove Oxygen Moisture. Naprawdę świetnie podnosi włosy i są takie lekkie, sypkie i mają więcej objętości. Do tego jest też taka mgiełka zwiększająca objętość i również jest świetna! Polecam przetestować :)

      Usuń
  8. zapomniałaś o najważniejszym - lusterku, które nie zawsze jest dołączone do pudru ;) i też czasem nie ma 100 % pewnosci ze lustro bedzie w zasiegu reki. poza tym u mnie niestety jest tak że zapominam o takich poprawkach nawet mając ze sobą potrzebne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam cerę tłustą, jaki krem byłby odpowiedni pod podkład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. barwa siarkowa, nawilzajacy w niebieskim sloiczku :)

      Usuń
    2. Ja używam La Roche Posay Hydraphase Legere. Jest dla mnie idealny, a mam cerę mieszaną. Dobrze "zgrywa się" z podkładem i jest lekki.

      Usuń
  10. Twój wpis bardzo mi się przyda dziękuję :) A nie wiesz moze gdzie kupic stacjonarnie tą szczotkę do włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie możesz ją kupić w drogeriach Hebe.

      Usuń
    2. Ta, możesz kupić w Hebe i teraz widziałam nawet różową wersję. Fajna jest :)

      Usuń
  11. Ja mam taką awaryjną kosmetyczkę zawsze w torebce, co prawda w trochę innej wersji. Kiedyś nosiłam wszytko o tak wrzucone byle jak ale od kiedy noszę małą kosmetyczkę moje poszukiwania wszystkiego są znacznie krótsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką podręczną kosmetyczkę w torebce :)

      Usuń
  12. Ja jeszcze zawsze mam ze sobą kilka wacików i mały pilniczek (to ostatnie tak, bo moje pazurzaste diabły zawsze robią mi na złość i łamią się przy takich okazjach, a szkoda by sukienka oberwała ;>).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilnik faktycznie warto mieć, choć przy moich hybrydkach już nie mam problemu z pękającymi paznokciami :)

      Usuń
  13. Cały arsenał, ale wszystko potrzebne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super post! Przyda mi się jak będę się pakować na studniówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie zwykle kończy się na pomadce i podkładzie. Ale faktycznie, czasami przydałoby się więcej ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bibułki matujące to super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam podobną zawartość kosmetyczki ale dodała bym jeszcze patyczki kosmetyczne zapasowe rajstopy :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Całe szczęście, że Sylwester robię na mieszkaniu- całe dobrodziejstwo łazienki jest tuż w zasięgu ręki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wpadłabym żeby wziąć klej a naprawde moze sie przydac. Zawsze sie boje że mi się odklei pasek z rzesami. Dziękuję Ci bardzo za ten post pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. jednak sporo tego :) u mnie wystarczy że wezmę puder,pomadkę i małą kredkę w razie poprawki i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bibułki matujące nie raz uratowały sytuację na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Puder, bibułki, pomadka, korektor przy cerze problematycznej- jak najbardziej, ale eyeliner, rozświetlacz, róż, bronzer? Wychodzi na to, że na imprezie trzeba poprawić cały makijaż :p aczkolwiek jeśli ktoś ma taką potrzebę...

    Osobiście zawsze mam w torebce bibułki, próbkę perfum, carmex i grzebień. Jeśli maluję usta, to również szminkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawarłaś chyba wszystko co prawdziwa kobieta powinna mieć ze sobą na takiej imprezie. Może się to wydać śmieszne ale ja zabieram ze sobą też mydło ;) Nie takie zwykłe co prawda tylko mydło naturalne. Mam je zresztą praktycznie zawsze przy sobie, ponieważ te którą są w klubach i knajpach strasznie wysuszają i niszczą mi dłonie. Ot tak przypadłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, a już myślałam, że jestem osamotniona w tej sytuacji :) Dobrze czasem się publicznie wyspowiadać, bo zawsze może się okazać, że nie jesteśmy tak dziwni jak nam się wydawało ;)

      Usuń
  24. Piękna torebka. A post jak najbardziej przydatny. Będę się pakować razem z tą listą :) Dorzucę tylko dla wszystkiego lakier do paznokci, w razie jakby poszło oczko w rajstopach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak to jest z tym pudrem Chanel? Kiedyś go nie polecałaś(http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/04/chanel-mat-lumiere-teint-compact-poudre.html). Zmieniłaś zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zmieniłam zdanie. Mam w tym momencie dużo jasniejszy kolor i formuła jest wyraźnie inna. Puder w nowej wersji matuje, czego niestety nie zaobserwowałam przy wcześniejszym opakowaniu.

      Usuń
    2. Czyli warto w niego zainwestowac? :)

      Usuń
    3. Wiesz, to nie jest jakiś wybitny hit ale jako jeden z niewielu mnie nie zapycha, ma ładne opakowanie, duże lusterko i odpowiedni dla mojej karnacji w tym momencie kolor, dlatego wciąż noszę go w torebce. Dużo lepiej np. matuje Kryolan Anti Shine albo Vichy Dermablend sypki, natomiast nie nadają się do torebki.

      Usuń
    4. A jak Kryolan i Vichy wyglądają na twarzy? Zapewniają krycie? Efekt jest naturalny?

      Usuń
    5. Nie, nie zapewniają krycia bo to pudry transparentne. Ich zadaniem jest matowić skórę na długo i faktycznie są to świetne pudry matujące oraz utrwalające makijaż.

      Usuń
  26. Dobre i przydatne propozycje!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature