Top Social

PIELĘGNACJA CERY TŁUSTEJ, MIESZANEJ, WRAŻLIWEJ: BIAŁY JELEŃ, LA ROCHE POSAY, VICHY IDEALIA, DR IRENA ERIS, ORIFLAME I KWAS GLIKOLOWY.

Ustalenie odpowiedniej pielęgnacji mojej cery było wyzwaniem ale w końcu udało mi się metodą prób i błędów dobrać odpowiednie kosmetyki. Jestem posiadaczką cery tłustej i mieszanej, skłonnej do wyprysków, zaskórników i wiele produktów mnie uczula. Od dawna też nie jestem nastolatką, więc kosmetyki typowo przeznaczone dla skór trądzikowych nie do końca mi odpowiadają. Muszę również zwracać szczególną uwagę na nawilżanie skóry wokół oczu, bo mam skłonność do zmarszczek w tych rejonach. Zwykle podchodzę z dużym dystansem do nowości i trzymam się swoich ulubionych marek, których dermokosmetyki nigdy mnie nie zawiodły. W dzisiejszym poście napiszę Wam z jakich produktów składa się moja aktualna pielęgnacja i co się u mnie sprawdza. Może dzięki temu wpisowi odkryjecie coś dla siebie.




DEMAKIJAŻ
___________
Dokładne usunięcie makijażu i zanieczyszczeń z twarzy to podstawa. Kiedyś używałam kosmetyków przeznaczonych dla cery trądzikowej, które niestety ale pogarszały stan mojej skóry. Wszystkie toniki i żele niesamowicie przesuszały cerę do tego stopnia, że miałam wieczny problem z odstającymi skórkami i każdy podkład wyglądał fatalnie. Od kiedy zaczęłam używać łagodnych kosmetyków do demakijażu zauważam ogromną różnicę. Myślę, że demakijaż i oczyszczanie skóry stanowi filar całej pielęgnacji i od dobrania odpowiedniego toniku oraz żelu myjącego powinnyśmy zacząć. 

BIAŁY JELEŃ HIPOALERGICZNY PŁYN MICELARNY aktualnie najlepiej sprawdza się u mnie przy demakijażu twarzy. Wcześniej używałam dużo droższych produktów, natomiast ostatnio postanowiłam wypróbować coś tańszego i tak trafiłam na płyn micelarny Biały Jeleń.  Doskonale zmywa makijaż, nie podrażnia, nie wysusza i radzi sobie z wodoodpornymi linerami. Skóra po demakijażu jest odczuwalnie mniej napięta  i „uspokojona”. Płyn zawiera pantenol i jest dobry dla alergików. Czego chcieć więcej od tego typu produktu? Polecam. Możecie go zakupić np. TUTAJ klik.

BIAŁY JELEŃ HIPOALERGICZNY ŻEL DO MYCIA TWARZY zastąpił mojego ulubieńca w kwestii mycia twarzy od La Roche Posay. Wspominałam Wam jakiś czas temu, że moja skóra w okresie grzewczym jest bardzo kapryśna i często miewam podrażnienia. Myślę, że mogło to być również spowodowane zbyt długim stosowaniem tego samego żelu do mycia twarzy, więc zmiana na Białego Jelenia okazała się korzystna. Żel dobrze myje, ładnie pachnie, nie podrażnia i jest tani. Zawiera wyciąg z aloesu i ogórka, ksylitol i laktitol  oraz alantoinę i pantenol. Myślę, że warto rzucić okiem przy kolejnych zakupach.  Niestety nie widzę go już w sklepie internetowym ale możecie na niego polować TUTAJ klik. 


NAWILŻANIE I OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA
___________
Mimo, że mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, to traktuję nawilżanie bardzo poważnie. Od dawna już przecież wiadomo, że cerę tłustą należy nawilżać, aby wydzielała mniej łoju i aby problem trądziku się nie nasilał. Ostatnio używam na zmianę czterech kremów, które sprawdzają się u mnie wzorowo i dobrze współpracują z podkładami. 

BIAŁY JELEŃ KREM DO TWARZY EKSTREMALNE NAWILŻANIE to mój ulubieniec minionego miesiąca. Pisałam Wam o nim TUTAJ. Nadal bardzo go lubię i zakupiłam już kolejne opakowanie. Niedrogi produkt warty uwagi.

DR IRENA ERIS NORMAMAT używam już bardzo długo. Krem jest lekki, nietłusty i wspaniale pachnie. Zaraz po aplikacji skóra jest odczuwalnie bardziej miękka i wygładzona. Lubię go nakładać pod mój ulubiony podkład Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid (pisałam o nim TUTAJ klik). To bardzo zgrany duet i co najważniejsze - nie powoduje u mnie powstawania zaskórników, a cera prezentuje się świeżo i ładnie cały dzień. Do kupienia TUTAJ klik. 

LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE LEGERE to kolejny wspaniały krem pod makijaż. Trzeba dać mu chwilkę, aby się całkowicie wchłonął i dopiero wtedy przystąpić do aplikacji makijażu. Krem również jest bardzo lekki (dostępna jest także formuła bardziej nawilżająca RICHE) i idealnie zgywa się z każdym podkładem. La Roche Posay to zdecydowanie moja ulubiona marka i jeszcze żaden produkt mnie nie zawiódł. Kupicie go w aptekach.

LA ROCHE POSAY ANTHELIOS KREM Z FILTREM 50+ to najlepszy produkt z ochroną słoneczną do twarzy, jaki miałam. Zachwycam się nim już w kolejnym wpisie ale jest po prostu idealny. Ma działanie ochronne, matujące, przedłuża trwałość podkładu i nie bieli skóry. Nie spowodował też u mnie powstawania zaskórników. Kiedy wiem, że będę przebywać długo na zewnątrz, to zawsze aplikuję ten produkt pod podkład. Podczas kuracji kwasami to produkt OBOWIĄZKOWY! Do kupienia w aptekach.


PIELĘGNACJA SKÓRY WOKÓŁ OCZU
___________
To istotny element mojej całej pielęgnacji. Przetestowałam już wiele kremów pod oczy ale niektóre były tak złe, że zamiast nawilżać, to jeszcze gorzej przesuszały skórę. Nie wiem jak to w ogóle możliwe ale niestety zdarzają się tak złe kosmetyki, o których lepiej zapomnieć. W kwestii pielęgnacji tak delikatnej skóry, która znajduje się w okolicach oczu, praktycznie w całości zaufałam Vichy i La Roche Posay ale jest też jeden rodzynek.

VICHY LIFEACTIV SERUM 10 to leciutki żel, znajdujący się w opakowaniu z pipetą. Kiedy mam ciężką noc, bo pracuję do późna przed kompem, to wiem że ten produkt będzie niezastąpiony. Nakładam dosłownie odrobinę pod oczy na noc i rano nie mam żadnych opuchnięć czy czerwonych oczu. Rewelacyjny produkt do zadań specjalnych! Zużywam już kolejne opakowania. Dostępny w aptekach.

VICHY IDEALIA EYE CONTOUR IDEALIZER to już krem pod oczy, który używam na dzień. Bardzo szybko się wchłania i przynosi ulgę, kiedy skóra jest mocno napięta. Ma też działanie rozświetlające i redukujące cienie pod oczami. To bardzo dobry kosmetyk nawilżający do którego z pewnością powrócę, kiedy mi się skończy. Do kupienia w aptekach.

ORIFLAME TRUE PERFECTION REFRESHING EYE ILLUMINATOR  to właśnie moje ostatnie odkrycie. Lekki, bezzapachowy żel, znajdujący się w opakowaniu z kuleczką wspaniale odświeża spojrzenie i używanie go co rano jest niezwykle relaksujące. Mimo lekkiej formuły dobrze nawilża, a to rzadkość. Świetnie sprawdza się też pod makijażem. Do kupienia u konsultantek Oriflame.

LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE INTENSE YEUX również ma postać żelową ale to jak wspaniale znosi zmęczenie oczu i zapobiega opuchnięciom jest niesamowite. Lubię w tym produkcie to, że przynosi ukojenie i kiedy tusz do rzęs czy cień mnie podrażni, to dzięki temu żelowi dyskomfort mija w 5 minut. Jeśli macie duży problem z opuchlizną i workami pod oczami, to koniecznie wypróbujcie ten żel. U mnie i u mojej mamy sprawdza się fenomenalnie. Nie wałkuje się też z żadnym podkładem czy korektorem. Do kupienia w aptekach.


ZŁUSZCZANIE
___________
Złuszczanie skóry to element pielęgnacji, który szczególnie w okresie jesienno-zimowym mocno wdrażam. Pisałam Wam już o stosowaniu kwasu migdałowego krok po kroku (TUTAJ klik) ale ostatnio przerzuciłam się na kwas glikolowy marki Bielenda. Mam wrażenie, że znacznie mniej podrażnia moją skórę i wpływa korzystniej. Skóra złuszcza się szybciej i nie jest zaczerwieniona. W przypadku kwasu migdałowego zauważyłam też, że nie radzi sobie aż tak dobrze z zaskórnikami, gdzie kwas glikolowy w widoczny sposób i to w krótszym czasie zmniejszył ich ilość. Jeśli chcecie przeczytać o mojej kuracji kwasami to odsyłam TUTAJ klik. Kwasu glikolowego używam w ten sam sposób i z tymi samymi produktami, co kwasu migdałowego.  Co do kremu na noc, który wspomaga złuszczanie, a przy okazji odzywia skórę, to stosuję niezmiennie Vichy Normaderm Nuit Detox, po którym moja cera każdego ranka jest miękka i odpowiednio nawilżona. 


NAWILŻANIE UST
___________
Alantan Dermoline w lekkiej wersji niestety na dłuższą metę nie sprawdził się w codziennym stosowaniu na całą twarz. Niesamowicie mnie po nim wysypało i leczyłam skórę bardzo długo. Dałam mu jednak ostatnią szansę i kiedy moje usta latem były ekstremalnie wysuszone, to nałożyłam na nie właśnie ten krem. Nie ma nic lepszego! Żaden balsam czy krem nie ukoił i nie zregenerował moich ust w tak szybkim tempie jak Alantan. Używam go teraz regularnie na noc i nie pamiętam kiedy miałam jakikolwiek problem z ustami. Tani i godny polecenia krem, który w zaskakujący sposób stał się moim "must have".

Mam nadzieję, że przebrnęłyście przez dzisiejszy post i znalazłyście tu coś, co wdrożycie do swojej pielęgnacji. Pewnie za jakiś czas stworzę kolejną aktualizację w kwestii produktów, których używam ale na dzień dzisiejszy nie planuję zmian. 

I bum, uwaga!  Nie ma pytania na końcu posta :D 


 fb

 fb


 ig


 bl


84 komentarze on "PIELĘGNACJA CERY TŁUSTEJ, MIESZANEJ, WRAŻLIWEJ: BIAŁY JELEŃ, LA ROCHE POSAY, VICHY IDEALIA, DR IRENA ERIS, ORIFLAME I KWAS GLIKOLOWY. "
  1. Widzę, że mamy podobny gust kosmetyczny, z podanych przez Ciebie kosmetyków nie znam tylko kremu pod oczy Oriflame, resztę uwielbiam i stosuję na codzien:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem dopiero co się pojawił, jeszcze zdążysz go poznać ;)

      Usuń
  2. A miałaś może kiedyś problem z takimi podskórnymi białymi grudkami na brodzie? Bo ja mam niestety i nie mogę w żaden sposób się tego pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj peelingu kawitacyjnego. Mi pomógł. Juz po jednym zabiegu widzialam efekty i nic nowego nie wyskoczylo.

      Usuń
    2. Mi kwasy pomogły zejść z kilku/kilkunastu gul miesięcznie do 1-2 w okresie przedmiesiączkowym. Jednak przy zaprzestaniu kwasów (np. lato) problem wraca i potrzebowałam znowu serii, żeby się ich pozbyć.
      Udało mi się dopiero po unormowaniu hormonów tarczycy, teraz wyskakują tylko gdy znów muszę zmienić dawkę. Badałaś kiedyś hormony?

      Usuń
    3. Tak, badanie hormonów to podstawa. Czasem regulacja w tej kwestii potrafi rozwiązać wszelkie problemy skórne. Podskórne grudki to zaskórniki. Musisz postawić na złuszczanie :) Kwasy mogą pomóc.

      Usuń
  3. U mnie kwas migdałowy działał bez zarzutu, ale skoro jest alternatywa, to po co się ograniczać. Zainteresował mnie ten kwas glikolowy z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana a na mnóstwo zaskorników na nosie/brodzie tylko kwasy? Ja próbowałam juz duzo produktów, od 2 lat lecze się u dermatologa i produkty które od niego dostaję to jedno wielkie g..wno.
    Chcialabym sie zdecydowac na kwasy, ale nie wiem jaki bedzie odpowiedni dla mojej skóry.. co mi doradzisz?
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z ciekawości co dostajesz od dermatologa? 2 lata to okres w którym powinno się mu udać zahaczyć o kwasy i retinoidy zewnętrzne.

      Usuń
    2. Tak, kwasy są naprawdę pomocne przy zaskórnikach ale uwaga, nie ma z nimi żartów. Ja byłam przeszkolona w zakresie ich stosowania, poza tym przez długi czas chodziłam na takie zabiegi profesjonalne, w gabinecie, więc wiem jak moja skóra reagowała. Warto wybrać się na serię takich zabiegów, bo po kwasie glikolowym moja cera się diametralnie poprawiła!

      Usuń
    3. Kiedyś lekarz zaproponował mi Izotek ale dobrze, że spróbowałam kwasów, bo ten lek jest szkodliwy.

      Usuń
    4. Nie jest szkodliwy. Proszę nie siać strachu, zupełnie nie potrzebnie. Oczywiście jeżeli ktoś jest na byczej dawce typu 80 mg, mogą wystąpić jakieś tam komplikacje typu obolałość, zmiany nastrojów. Ja byłem na dawce 40 mg przez długi czas prawie cały rok, w ostatnich 4 miesiącach dawka zniżona do 20, mogę z ręką na sercu przyznać że Izotek gdy jest kontrolowany przez dobrego dermatologa, miesięcznymi badaniami krwi (trójglicerydy itp. itd.), był super tolerowany przeze mnie. Z efektów ubocznych zauważyłem, spore łuszczenie, wysuszenie, lekką obolałość. Tyle! Lek nie spowodował żadnego trwałego uszkodzenia, ponieważ dawkę ustala lekarz a jak wiadomo najlepsze co jest dla nas to tylko zależy od dawki, czasami trucizna może być lekiem to tylko zależy od dawki (nie mówię o Izoteku).

      Trądzik zniknął, przebarwienia się znacznie zmniejszyły, łojotok również się zmniejszył i naprawdę jeżeli nie macie ropnego trądziku w wielkich bruzdach i gulach, tzw. kraterach czy wielu skupisk drobnych krost nie ma sensu iść na Izotek, oczywiście można ale od małej dawki nikomu krzywdy nie zrobi.

      =) Wszystko jest szkodliwe na tym świecie, nawet powietrze i woda.

      Usuń
    5. No, no, widzę, że brand24 działa jak trzeba.

      Usuń
  5. Lubię tego typu posty, bo zawsze odkryję coś nowego do wplecenia w moją pielęgnację. Nie miałam płynu micelarnego i żelu BŁ, ale za to zachwalam ich mydło z otrębami. Również nie wyobrażam już sobie życia bez 50+ z LRP, mój ulubieniec - dzięki Tobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo lubię takie posty ;]

      Usuń
  6. A mogłabyś rozpisać co ile mniej więcej razy w tygodniu/dniu używasz? Ja mam zawsze zagwózdkę jak widzę tyle kosmetyków. Moja tusta/mieszana skóra reaguje zaskórnikami gdyby położyła krem nawlżający + filtr + podkład (filtr + podkład lub nawilacz + podkład nie robi problemu), więc cięższe nawilżacze stosuje na noc. Do tego dochodzi kuracja kwasami. U Ciebie widzę na noc idzie Vichy? Czy może zamiennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie używam np. kremu z filtrem i kremu nawilżającego + podkład. Albo krem z filrem i podkład albo krem nawilżający i podkład z filtrem :) Myślę, że 3 produkty na twarzy to by było zbyt wiele, przy mojej skłonnej do zapychania cery :/ Na noc Vichy, a jak mam bardzo suchą skórę to nawilżający Biały Jeleń. :)

      Usuń
  7. A miałaś krem ze śluzu ślimaka? Podobno to rewelacyjny produkt dla skóry mieszanej i tłustej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, natomiast czytałam, że dobry. Ale nazwa mnie osobiście onieśmiela :P:P

      Usuń
    2. Probowałam kremu ze sluzu slimaka jest rewelacyjny, ja mam skore wrazliwa ze skłonnosciami do przesuszen

      Usuń
  8. Marzy mi się większość tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post!! :) Zaciekawiły mnie kosmetyki Biały Jeleń, gdyby nie Twój post, to nawet bym na nie nie zwróciła uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka głównie znana z mydła, a mają świetne kosmetyki do pielęgnacji z tej serii dla wrażliwców :) Mój portfel trochę odpocznie od ciągłych i nie małych inwestycji w LRP :)

      Usuń
  10. Ja mam straszny problem z cerą (też mieszana) ... Jak wychodzi mi wyprysk to go nie wyciskam,a jak już powoli znika to obok wychodzi następny... Dlaczego tak się dzieje? Wie ktoś?? Proszę o odpowiedź bo jestem tym zmęczona i załamana :( Co 2 dni używam peelingu z kwasami z BingoSpa i maluje się LIRENE City Matt , a krem do twarzy to clarena lub Pani Walewska... Pomoże mi ktoś?? Proooooszę ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz po prostu stan zapalny, który się rozprzestrzenia. Nie trzeba wyciskać, żeby poprzenosić, wystarczy dotykać :) Polecam używać na takie wypryski maści, które kupisz w aptekach. Ja zwykle używam takiego kremu z La Roche Posay A.I. który skutecznie unicestwia pryszczole, szczególnie te duże i bolące :) Krem do twarzy Pani Walewska? Nie wiedziałam, ze jesczcze go produkują. Jeśli masz problemy z cerą, to unikaj kremów z parafiną, bo one niestety potrafią nieźle zapychać. Na krem z Clareny też bym uważała. Peeling co 2 dni to też ni ejest dobry pomysł... Najlepiej robić sobie peeling raz w tygodniu, bo niepotrzebnie podrażniasz skórę :)

      Usuń
    2. Bo ten krem Pani Walewska wygrałam w konkursie... a peeling robie tak często bo mleczko de demakijażu i płyn miceralny z Mixy po prostu nie usuwa całego makijażu ( i choc wacik jest czysty,to jak zrobie peeling i wytre twarz w reczniczek to dalej są plamy od fluidu... - wiesz może czemu tak się dzieje??? ) Ja jestem osobą bardzo higinieczną lecz może masz racje z tym dotykaniem ... czasem robie to niekontrolowanie... A krem z Clareny(Hydro Hyaluronic) stosuję,a z tyłu napisane jest,że jest pozbawiony parabenów,silikonów i oleju parafinowego. I jest napisane też,że jest oparty na kompleksie PENTAVITIN ....A znasz jakieś kremy nie zapychające?? Ewentualnie jakieś toniki/żele skuteczne ?? Jak sobie Ty z tymi problemami radzisz?? Przepraszam, ze zawracam Ci głowę swoimi komentarzami,ale czuję,że możesz mi pomóc.. Poszłam do kosmetyczki z tym problemem,a ona mi powiedziała,że po prostu mam taką urodę... A ja nie chce się z tym pogodzić tylko jakoś to zwalczyć i cieszyć się taką cerą jaką Ty masz ... Proszę zrozum mnie i odpowiedz chociaż na ten komentarz...

      Usuń
    3. Czy Ktoś może mi pomóc ?? :(

      Usuń
    4. mleczko do cery tłustej/trądzikowej to nie jest dobry pomysł :-/ zarówno mleczko jak i robienie peelingu co drugi dzień może się przyczyniać do pogorszenia stanu cery
      a więc tak

      rano
      - przemycie twarzy delikatnym płynem do mycia jeśli masz potrzebę lub przetarcie np. płynem micelarnym
      - lekki krem nawilżający lub dobry filtr + makijarz

      wieczorem (chociaż makijarz można zmyć odrazu po przyjściu do domu):
      - wstępne zmycie płynem micelarnym (tyle wacików dopóki płatki będą czyste)
      - mycie łagodnym płynem
      - krem złuszczający

      1-2 razy w tygodniu dokładasz peeling, lub zaczynasz przygodę z kwasami (ale u mądrej kosmetyczki lub lekarza)

      Kosmetyki dobre dla takie skóry znajdziesz na tym blogu, ja stosuje od kilku lat niektóre z tych kremów/żeli i jestem zadowolona, ale podaje poniżej pare przykładów (wszystko trzeb na sobie testować)
      - płyn micelarny Bioderma (czerwona) lub np. Garnier, tego z Białego Jelenia nie mialam ale jak się tutaj pojawił to wart sprawdzenia
      - płyn do mycia twarzy ja lubię LRP Effaclar, ale możesz śmiało kupić inny, ważne żeby nie wysuszał i miał odpowiednie PH
      - krem nawilżający na dzień LRP Hydraphse, Bioderma Sensibio - wersje Legre
      lub krem z filtrem np. ten w poście, ja lubie Vichy
      - krem złuszczający na noc np. ten z postu lub LRP Effaclar Duo
      można zamiast niego kurację kwasami u kosmetyczki/dermatologa a wtedy na noc coś nawilżajcego


      Ważny jest schemat codziennej pielęgnacji + użyte kosmetyki. Nie ma bata, trzeba się zainteresować i poczytać jaki krem jak działa i co robi - niestety sporo drogeryjnych zawiera alkohol, który powduje zaszuszenie zmian, co daje mylne wrażenie poprawy, a następnie katastrofę w postaci gul, skórek itp...

      Usuń
    5. Bardzo dobre porady!
      Polecam też na pojedyncze wypryski (szczególnie te wyciśnięte o ile robisz to dobrze) smarować maścią Tribiotic, która u mnie skutecznie leczy ze stanów zapalnych i proszcz goi się szybciej.
      Jedyne, co mogłabym wtrącić, to żebyś aż tak się tym wszystkim nie przejmowała. Wiem, że łatwo to napisac, a trudniej wdrożyć w swoje życie ale mało jest osób o idealnej cerze. Wszystkie tak naprawdę borykamy się z niedoskonałościami. Nie pozwól, żeby jakiś pryszcz na brodzie zabrał Ci pewność siebie czy zdominował myślenie o samej sobie w tym najgorszym sensie. Bez przesady. Trądzik to choroba, którą się leczy ale z doświadczenia wiem, że kuracje mogą wcale nie pomagać do końca i trzeba po prostu nauczyć się żyć z faktem posiadania niedoskonałości :) Sama jednego dnia mam ładną cerę, a drugiego wyglądał jak pizza no i okej. Świat się nie kończy. :)

      Także głowa do góry i przede wszystkim udaj się do dobrego dermatologa, bo szukanie recepty na piękną cerę w internecie, to nie jest najlepsza droga. To, co sprawdza się u mnie nie koniecznie może sprawdzić się u Ciebie. Pozdrawiam!

      Usuń
    6. Dziekuję za odpowiedź :) Własnie takiego planu potrzebowałam :) Ale powiem Wam szczerze,że jak zaczęłam się kontrolowac z tym dotykaniem i peelingiem to już się moja twarz uspokoiła. Do tego przestalam sie przejmować i naprawde już jest lepiej :) Nie mam aż takiej cery trądzikowej,żeby do dermatologa iść . Po prostu jest to chyba cera mieszana,trądzikowa. Miewam tez suche skórki i wypryski. Chyba moja cera to jeden wielki mix :) A tych pryszczy wyszlo mi tyle chyba na przeziębienie (na połowie lewym brodo-policzku)... Wdrożę Wasze porady do mojej codziennej pielęgnacji i mam nadzieję,że będzie lepiej :) Do tego planuję kupić sobie szczoteczkę soniczną FOREO LUNA do cery mieszanej i Darsonval - Derma Wand (ktory niby pomaga na właśnie takie wysypy zapalne jak i na pojedyńcze "intruzy" ) . A kremów złuszczających nigdy jeszcze nie używałam :) Dziękuję Wam za pomoc ! :* Naprawdę fajnie,że można zadać pytanie i ktoś odpowie i doradzi :) Ja nie oszczędzam na pielęgnacji ciała (twarzy,włosów,paznokci,całego ciała) !! Każda z Nas jest piękna na swój sposób !! :) Pamiętajcie : NAJLEPSZA INWESTYCJA TO INWESTYCJA W SAMĄ SIEBIE :) :) :)

      Usuń
  11. Ten Biały Jeleń ostatnio mnie zaskakuję :) czaję się na ten płyn micelarny i zaczaić się nie mogę, muszę w końcu po niego skoczyć do Hebe, bo jak jest taki wspaniały to jeszcze wykupią cały nakład ;D Plus ten krem od nich, spadłaś mi z nieba z tą recenzją, bo szukam czegoś akurat-w-tym-stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w Hebe? Nawet nie wiedziałam. Zawsze go szukam po supermarketach :)

      Usuń
    2. Jest, też się ostatnio zdziwiłam :) Nawet chyba na promocji obecnie :)

      Usuń
  12. O! To co lubie! Biały Jeleńn (dobry za właściwą cene) oraz niezastąpiony Alantan ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie, że prezentujesz kosmetyki zarówno tańszych firm, jak i drozszych :) W ten sposób każdy znajdzie coś dla siebie! A czy próbowałaś kosmetyków, które zamiast SLS mają glukozyd laurylowy? Może łagodniejszy detergent pomógłby Twojej kapryśnej skórze :) Ostrożnie przy kwasach! :D Powodzenia w walce o piękną cerę w tym trudnym, jesienno-zimowym okresie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki żel do twarzy ma te glukozyd laurylowy?

      Usuń
  14. Kosmetyki Vichy jak dla mnie okropne. Jeśli ktoś nie miał z nimi do czynienia wcześniej radzę na początek poprosić w aptece o próbkę danego produktu. La Roche super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moimi aktualnymi ulubieńcami są Effaclar Duo [+]- krem, który uratowal moją skórę. Może trądziku się dzięki niemu totalnie nie pozbyłam, ale zniwelował mi do minimum wyskakiwanie pryszczy, zaskórników i krostek. No i to jedyny produkt, który rzeczywiście zmniejsza pory. Stosuję go na noc i na dzień, ale potrafi wysuszyć, dlatego na dzień pod ten krem nakładam serum nawilżające- ekoampułkę Pat&Rub. Do oczyszczania używam żelu z La Roche oraz płynu micelarnego z Garnier, aleeee... szczerze, zaciekawiłaś mnie tym Białym Jeleniem, zwłaszcza kremem super nawilżającym :D Jak skończy mi sie ampułka, to na pewno spróbuję Bialego Jelenia :D

    Pozdrawiam :)
    Miło Cię ogladać na Wizaz'u :D

    A, jeżeli jest ktoś zainteresowany zestawem glikolowym- płyn oczyszczający 5% oraz multiolejek z firmy BeautyLab, to pisać na priv, mam na sprzedaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę zlubię Effaclar Duo ale skurat mi się skończył :/

      Usuń
  16. ja mam pecha do Vichy bo zawsze mam po nich straszne uczulenie i ropne wykwity :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiła mnie ta maść, którą stosujesz do ust. Chyba sobie taką sprawię, mam dosyć trudne w pielęgnacji swoje usta i chętnie testuję nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Puki, jako nastolatka, nie odstawiłam wszelkich drogeryjnych produktów do młodzieńczej tłustej skóry, nie zauważyłam żadnych pozytywnych zmian. Niestety ale produkty matujące i oczyszczające wzmagają problem. Obecny stan cery zawdzięczam naturalnej pielęgnacji olejkami i rezygnacji z makijażu na codzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Niestety drogeryjne, przeciwtrądzikowe kuracje potrafią pogorszyć sprawę. U mnie olejki by się nie sprawdziły - już widzę ten wysyp :) Czasem zazdroszczę osobom, które mogą stosować takie rzeczy w pielęgnacji, ja niestety mam bardzo wrażliwą skórę a olejki strasznie mnie uczulają i zapychają.

      Usuń
  19. Szczególnie zaciekawiłaś mnie produktami Biały Jeleń - sama mam teraz piankę do mycia twarzy i póki co jestem zadowlona - a o kremie o twarzy czytałam wiele pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nawet nie wiedziałam, że mają piankę do mycia twarzy. Na pewno ją kupię :)

      Usuń
    2. Również mam cerę mieszaną zw skłonnością do tłustej.
      Już kilka lat próbuję znaleźć dla siebie krem na dzień - każdy jeden mnie zapycha... Nie mogę tego pojąć, ale doszłam do wniosku, że mnie zapycha gliceryna, ale jak dotąd nie znalazłam kremu bez niej. Kiedyś miałam nawet marokańską glinkę oczyszczająca i mnie po niej wysypało, a na opakowaniu przeczytałam, że jest tam dodana gliceryna, żeby jednocześnie nawilżyć. Może to błąd, ale zrezygnowałam całkowicie z kremów, ale pokusiłaś mnie tym Jeleniem :)
      Osobiście polecam do oczyszczania pastę z serii Ziaja Manuka i Ziaja krem pod oczy pietruszkowy.

      Usuń
  20. Bardzo ciekawy post, ja właśnie stosuję kurację z kwasem migdałowym z Pharmaceris i szukam kremu który uspokoi moją suchą i podrażnioną twarz, a mnie niestety większość kremów nawilżających zapycha. Białego Jelenia jeszcze nie miałam więc na pewno wypróbuję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, bo za taką cenę mozna zaryzykować :)

      Usuń
  21. Też zaczynam kurację kwasami. Na początek kupiłam migdałowy, jako, że jest dość lekki. Ale zwróciłaś moją uwagę na produkty Biały Jeleń, może wypróbuję. Jeśli coś z tego będzie ( w sensie z kwasów), na pewno podzielę się na moim blogu. Niedawno zaczęłam pisać i dopiero się uczę, ale może coś z tego wyjdzie:) Zapraszam, jeśli masz ochotę ocenić początkującą koleżankę:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę kiedyś wypróbować kremy pod oczy Vichy. Obecnie używam Ren Keep Young and Beautiful z roślinnymi peptydami, jest cudowny zarówno na noc, jak i na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo cenię to, że zawsze dbasz o estetykę zdjęć, opisy do wymienionych produktów są konkretne i pomocne. Super;-)
    krem biały jeleń mnie zaciekawił, możliwie, że go kupię(czy efekt po nim jest porównywalny do tego po la roche posay hydraphase- czyli bez uczucia filmu na twarzy ale uczucie nawilżonej skóry?) ;-) odnośnie pielęgnacji skóry wokół oczu polecam ziaja pro krem maska ceramidami.

    serdeczności,
    Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, spokojnie porównałabym go do Hydraphase! Tylko oczywiście jest o wiele tańszy :) Ziaję wypróbuję, a co mi tam. Może coś tańszego będzie w stanie przebić LRP :)

      Jak zwykle dzięuję za miłe słowo :) Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Provoke to mój ulubiony podkład, natomiast Alantan u mnie sprawdza się jedynie na dłoniach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, u mnie sprawdza się jedynie na ustach :)

      Usuń
  25. bardzo ciekawy wpis :) produkty firmy Biały Jeleń bardzo mnie zaciekawiły:) Czy ten żel do mycia twarzy dobrze zmywa makijaż?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Tak, dobrze zmywa ale używam z nim też płynu micelarnego - wtedy mam pewność, że skóra jest na maxa oczyszczona :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) Kupiony i faktycznie jest bardzo przyjemny:) Teraz poluję na krem tej firmy - mam nadzieję, że mnie zapcha:) Alantan Dermoline również się u mnie nie sprawdził :/

      Usuń
  26. Fajny post, też jestem posiadaczką takiej cery więc wiem że to nie lada wyzwanie pielęgnacyjne... Nie napisałaś tylko jaki krem stosujesz na noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam, że używam Vichy Detox na noc :) Poza tym jeśli czuję, że moja cera potrzebuje nawilżenia, to Biały Jeleń idzie w ruch :)

      Usuń
  27. Zaciekawiły mnie produkty z białego jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. od dawna myślę o tych nowych seriach Vichy

    OdpowiedzUsuń
  29. Produkty z Białego jelenia widzę, że są warte przetestowania. Też przymierzam się do kwasów, ale wybieram laktobionowy:)

    http://roxandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Niemożliwe, żebyś miała taki ty skóry! Serio? Zawsze wyglądasz tak świeżo i bez jakichkolwiek niedoskonałości. Powiem tak - cieszy mnie to, bo oznacza, że ja też mogę tak wyglądać XD Kiedyś jak znajdę odpowiednie kosmetyki i nabiorę wprawy w ogólnym make up'ie. Muszę wypróbować niektóre z tych kosmetyków, może sprawdzą się i u mnie. Zdecydowanie sięgnę w pierwszej kolejności po płyn micelarny z Białego Jelenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie :) Oświetlenie, dobry podkład i robienie zdjęć, kiedy moja cera ma dobry czas - oto recepta :) Poza tym moje niedoskonałości teraz akurat mi nie doskwierają, więc sądzę, że pielęgnacja przynosi po prostu dobre rezultaty :)

      Usuń
  31. Witam Pani Dario! Od długiego czasu jestem obserwatorką Pani bloga i cenię sobie Pani zdanie w wielu kwestiach kosmetyczno- makijażowych. Dlatego też chciałabym zapytać o radę w kwesti zakupu pedzli marki Zoeva... Pedzelki do oczu juz wybrałam ( Zoeva Complete Eye Set Zestaw 12 pędzli w etui) jedak mam problem z wyborem pedzli do twarzy. Czy moglaby Pani podpowiedziec mi na ktore pedzle do twarzy warto zwrocic uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)

      Do podkładu Zoeva Defined Buffer - 103
      Do pudru 103 Powder
      Do różu 127 Cheer Cheek
      Do bronzera polecałabym ten sam, co do pudru ale jeśli lubisz konturować twarz takim produktem polecam pędzel 126 Cheek Finish :)

      To powinno w zupełności wystarczyć :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. A jaki środek do czyszczenia pędzli sprawdził się u Pani najlepiej i co zrobić aby pędzle po myciu nie odkształcały się?Podrawiam i dziękuje za pomoc:)

      Usuń
  32. Zastosowanie próbek przed użyciem kosmetyku przy cerze wrażliwej jest bardzo dobrym pomysłem, ale odpowiedni dobór produktu to podstawa działania kosmetyku i zadowolenia użytkownika. Chętnie spróbujemy dobrać odpowiedni kosmetyk z naszej szerokiej gamy. Zapraszamy do kontaktu z infolinią.

    Pozdrawiam
    Lucyna Lewandowska,
    biolog, kosmetolog, w imieniu Vichy
    Tel: 22 6760397
    Adres e-mail: lucyna.lewandowska@loreal.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdybym nie czytała Pani bloga od dłuższego czasu, to w życiu bym nie pomyślała, że ma Pani problematyczną skórę - wygląda idealnie! :)
    Jestem bardzo ciekawa tego kremu nawilżającego z Białego Jelenia - moja skóra reaguje wypryskami na prawie każdy nawilżacz, więc muszę się rozejrzeć za tym. Może coś mi w końcu pomoże zwalczyć wiecznie suche skórki ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i to całkiem nie małe problemy skórne, które od czasu do czasu dają o sobie znać. Teraz, kiedy stosuję taką pielęgnację moja cera wygląda o wiele lepiej. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się jak najdłużej. Co do Białego Jelenia to polecam, bo też moja cera reaguje wysypem na prawie każdy krem, więc długo szukałam czegoś odpowiedniego :) Pozdrawiam

      Usuń
  34. Który krem pod oczy szczególnie polecasz w walce z pierwszymi zmarszczkami? Mam strasznie problematyczną skórę pod oczami, ostatnio wykosztowałam się na krem przeciwzmarszczkowy SVR ale to jakiś dramat :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepszy w kwestii walki ze zmarszczkami okazał się dla mnie La Roche Posay Redermic R. Jest naprawdę świetny i bardzo wydajny. Mam nadzieję, że u Ciebie również się sprawdzi jeśli się zdecydujesz ale marka LRP ma bardzo dobre produkty właśnie w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej :)

      Usuń
  35. Moja cera jest chyba taka sama, tylko nic mnie nie uczula. A może mogłabyś polecić coś sprawdzonego, aczkolwiek z niższej półki cenowej ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam:) ja również ostatnio szukałam złotego środka na moja twarz tym bardziej ze mam cerę mieszana ze strefaT.Najpierw zdecydowałam się na oczyszczenie u kosmetyczki która bardzo polegała mi kosmetyki clarena.Nie znam tej firmy i dlatego też szukałam opinii w necie.Zsecydowalam się tylko na tonik oczyszczający do cery mieszanej jak narazie jednak moim największymi faworytami są kosmetyki L.R.P są super:) stosuje krem hydreane riche.effaclar duo i znalazłam jego zamiennik avene cleance expert i widzę niesamowita zmianę głównie miałam problem z czołem a teraz jest w bardzo dobrym stanie co mnie bardzo cieszy:)takze polecam te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  37. gdzie kupiłaś Alantan Dermoline? w aptece? ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Polecam Ci mieszankę kwasów z Bandi która w połączeniu trzech kwasów daje świetne rezultaty... Znajduje się w niej kwas pirogronowy, azelainowy i salicylowy. Jest to zdecydowanie lepsza opcja dla cer problematycznych niż kwas glikolowy. Ja stosuje na sobie i na swoich klientach i rezultaty są zaskakująco świetne.

    OdpowiedzUsuń
  39. To dziwne że Alantan Cię uczulił, bo to jedyny krem dla mnie, który mnie nie uczula i nie robi żadnej krzywdy, bo jest w końcu przeznaczony dla dzieci:) a Białego Jelenia muszę koniecznie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niestety skład białego Jelenia ma dużo do rzycznia .

    W pełni naturalne produkty marki Biały Jeleń - są tylko 3.

    Szkoda, że jego nazwa i opakowanie jest mylące :(

    Zobaczcie sami skład na stronie producenta: http://www.pollena.com.pl/mydla-twarde/hipoalergiczne-mydlo-naturalne-bialy-jelen-z-otrebami-pszennymi.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy26 maja, 2015

    Witam. Postanowiłam napisać ponieważ bardzo dokładnie przeczytałam wszystkie zamieszczone posty o skórze mieszanej. Moja pielęgnacja: Pharmaceris T żel myję elektryczną szczoteczką, wycieram buzię w chusteczkę higieniczną przecieram płynem bakteriostatycznym Pharmaceris T potem tonikiem normalizującym PhT i nakładam 10% kwas migdałowy na noc. Na dzień zastępuję go emulsją matującą z Pharmaceris T. Podkład używam z Estee Lauder double wear a puder Clinique stay matt. W ciągu dnia stosuję bibułki matujące do ściągania sebum. Kwasy stosuję naprzemiennie ze Skinorenem. Pomimo tych wszystkich zabiegów rano i wieczorem mam ciągle jakiś wykwit zaskórniaki i rozszerzone pory. Na szyi mam takie ropne że goją mi się tygodniami. Dodam że jestem po serii Tetralysalu, mikrodermabrazji 40% kwasach. proszę o pomoc co robię nie tak. Moja skóra jest ciągle tłusta, w wykwitach i się non stop świeci.

    OdpowiedzUsuń
  42. Całkiem niezły zestawik :) Myślę, że przede wszystkim taką skórę trzeba nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać. Osobiście stosuję produkty firmy BeautyLab - namierzyłam ją jakiś czas temu w Hebe. U mnie się sprawdza. Jestem ciekawa co wy stosujecie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej! Mam takie same problemy. N dniach zakupie hipoalergiczna serię bialego jelenia. Polecisz mi jakos peeling do twarzy delikatny ? ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature