Top Social

ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA 2014: LA ROCHE POSAY REDERMIC, BIAŁY JELEŃ, MAKEUP REVOLUTION, THE BALM, ESSIE, SECHE VITE, NYX, SLEEK, LOCCITANE.

Dziś opowiem Wam o kosmetycznych ulubieńcach października i mimo, że miesiąc jeszcze się nie skończył, to ja już mogę wyłonić kilku faworytów. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszego czytania. 



BIAŁY JELEŃ HIPOALERGICZNY KEM DO TWARZY PRZEZNACZONY DO SKÓRY WRAŻLIWEJ 
____________________
To mój ulubieniec, który całkowicie zdominował październikową pielęgnację skóry. Kiedy tylko zaczyna się okres grzewczy, to moja cera momentalnie reaguje w negatywny sposób nieprzyjemnym napięciem i przesuszeniem. Mając skórę tłustą, a przy tym wrażliwą niestety nie mogę nałożyć na nią byle jakiego kremu natłuszczającego, a przyznam, że w chwilach ekstremalnego przesuszenia najchętniej posmarowałabym ją czymś bardzo tłustym. Z pomocą przyszedł mi krem do twarzy marki Biały Jeleń, który poleciła mi znajoma farmaceutka. Ku mojemu zdziwieniu krem okazał się bardzo nawilżający mimo lekkiej  i szybko wchłaniającej się konsystencji. Już po pierwszym użyciu odczułam wielką ulgę, bo napięcie i podrażnienie skóry ustąpiło. Krem używam na noc ale chętnie stosuję go też pod makijaż. Ma aż 100 ml i jest bardzo wydajny. Nie zawiera alergenów, parabenów, silikonów oraz barwników. Zapach również oceniam pozytywnie i dzięki temu produktowi mam ochotę poznać inne produkty marki. Mydło Biały Jeleń jest w moim rodzinnym domu od lat i byłam szczerze zaskoczona, że oferta jest tak bogata. Krem możecie zakupić np. TUTAJ klik.  Cena jest naprawdę bardzo atrakcyjna jak za takie działanie i jakość.


LA ROCHE POSAY REDERMIC R KREM POD OCZY
____________________
Wiecie, że darzę La Roche Posay dużym zaufaniem i używam produktów tej marki od kiedy tylko zaczęły się moje problemy skórne - począwszy od trądziku młodzieńczego, po kłopoty z zaskórnikami, przetłuszczaniem się cery itd. W ostatnim czasie miałam okazję przetestować krem pod oczy, który ma działać przeciwzmarszczkowo i redukować cienie pod oczami. Zawiera retinol i kofeinę. Moja pierwsze wrażenie po zastosowaniu tego kremu było bardzo pozytywne, bo od razu skóra pod oczami wyraźnie się napięła. Poza tym krem daje efekt odczuwalnej ulgi i znosi wszelkie napięcie w okolicach oczu. Ostatnio robię dla Was dużo tutoriali makijażowych i podczas zmywania makijażu oczy są czasem bardzo zmęczone. Ten krem pomaga mi w utrzymaniu dobrej kondycji skóry i już dawno nie cierpiałam z powodu podrażnienia czy suchości. Co do redukowania cieni, to niestety nie mogę zweryfikować tego czy krem faktycznie pomaga, bo ten problem mnie nie dotyczy. Krem jest bardzo lekki, szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. Ponad to jest bardzo wydajny i myślę, że tubeczka 15ml starczy mi na wiele miesięcy. Do kupienia w aptekach. 


PALETA CIENI THE BALM, BALM JOVI
____________
Uwielbiam palety The Balm i niedawno w mojej kolekcji pojawiła się Balm Jovi. Zawiera 12 cieni do powiek, rozświetlacz i róż oraz dwie pomadki, które mogą być też kremowymi różami do policzków. Co tu dużo pisać - cienie są rewelacyjnej jakości. Pięknie się rozcierają i długo utrzymują nawet bez bazy. Kolory są na tyle uniwersalne, że dzięki palecie stworzymy makijaż dzienny jak i wieczorowy. Róż jest idealnie napigmentowany i świetnie ożywia cerę, a rozświetlacz to taka mała wersja Mary Lou Manizer. Pomadki są równie urocze i jaśniejszy kolor jest fenomenalny. Paletka jest mniejsza i bardziej poręczna niż np. The Balm Voyage. Nazwy cieni jak i cała paleta nawiązuje do rockowej stylistyki, co akurat bardzo mi odpowiada. Wkrótce pojawi się makijaż tą właśnie paletką,  którą możecie zakupić TUTAJ klik. 


LAKIERY ESSIE I SECHE VITE
_____________________
Utwardzacz do paznokci Seche Vite to zdecydowanie mój ulubieniec, jak i dwa lakiery Essie: 723 Knockout Pout oraz 304 Jazz. Essie to marka, która ostatnio bardzo mnie zaciekawiła i testuję ich lakiery praktycznie każdego dnia. Jestem w nich totalnie zakochana i z pewnością uzbieram sporą kolekcję. Niedawno pokazywałam Wam manicure lakierami Essie oraz pisałam o Seche Vite, więc jeśli jesteście ciekawe, to odsyłam TUTAJ klik. Lakiery oraz utwardzacz możecie zakupić TUTAJ klik. 


NYX EYEBROW GEL, BAZA POD CIENIE THE BALM I CIEŃ MAKEUP REVOLUTION ROSE GOLD
__________
Farbkę do brwi NYX Eyebrow Gel pokazywałam Wam już w poście TUTAJ klik i stała się ona moim wielkim ulubieńcem. Używam jej każdego dnia i jestem niesamowicie zadowolona z efektu i jakości. Baza pod cienie The Balm Put A Lid On It to najlepsza baza, z jaką miałam do czynienia. Cienie fantastycznie się na niej rozcierają i to właśnie jej wielki plus. Niedługo pojawi się osobny wpis o bazach, które lubię. Cień Makeup Revolution Awesome Metals Rose Gold, to moje wielkie odkrycie i naprawdę tak pięknie połyskującego cienia jeszcze nigdy nie widziałam. Makijaż z jego użyciem możecie zobaczyć TUTAJ klik. Farbkę NYX zakupiłam na Allegro, natomiast zarówno bazę jak i cień MUR możecie zakupić TUTAJ klik.


SLEEK POUT PAINT 161 MINX ORAZ LILY LOLO WHISPER
____________________
W tym miesiącu używałam często farbki ze Sleek w kolorze Minx, która jest bardzo napigmentowana i wygląda na ustach naturalnie i podkreślająco. Lubię jej dosyć specyficzną konsystencję, która utrzymuje się na ustach bardzo długo. Drugim produktem, który naturalnie podkreśla usta to błyszczyk Lily Lolo w kolorze Whisper. To idealny, nudziakowy róż, który świetnie prezentuje się solo ale też na pomadce. Pachnie cudownie czekoladą. Farbkę ze Sleek możecie zakupić TUTAJ klik, a błyszczyk TUTAJ klik. 


LOCCITANE ARLESIENNE
____________________
Cała seria trafiła do mnie tak naprawdę niedawno ale po prostu musiałam ją pokazać w ulubieńcach, bo zapach jest fantastyczny. Loccitane generalnie ma bardzo przyjemnie i trwałe zapachy ale ten jest wyjątkowo piękny. To kompozycja składająca się z róży, fiołka i szafranu. Za typowym, różanym zapachem nie przepadam, natomiast w tym zestawieniu tworzy się cudowny, kobiecy aromat. Moim ulubieńcem jest balsam do ciała, który pachnie tak mocno, że koleżanki z pracy pytają mnie co to za perfumy. Jest niesamowicie trwały, nawilżający (zawiera masło shea) i intensywny. Tak naprawdę nie używam już żadnych perfum, jeśli nasmaruję się tym balsamem. Trwałość i intensywność tego produktu jest naprawdę niespotykana i za to go uwielbiam. Seria Loccitane Arlesienne wkrótce będzie w sprzedaży na ich stronie internetowej TUTAJ klik. 

I to już wszyscy moi ulubieńcy. Niedługo na blogu spodziewajcie się większej ilości makijaży, a już w niedzielę zaproszę Was na post o moim podkreślaniu brwi krok po kroku. W użyciu będzie NYX Eyebrow Gel :-) 


 fb
 fb


 ig




40 komentarzy on "ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA 2014: LA ROCHE POSAY REDERMIC, BIAŁY JELEŃ, MAKEUP REVOLUTION, THE BALM, ESSIE, SECHE VITE, NYX, SLEEK, LOCCITANE."
  1. Również lubię ten krem Biały Jeleń, polecam też balsam do ciała z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Seche Vite uwielbiam, a gdy tylko trafię na żel do brwi z Nyx to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Seche Vite mnie zawiódł - bez niego lakier utrzymuje mi się dłużej niż z nim i to mi się nie podoba :( A co do Białego Jelenia to uwierzysz, ze nigdy go nie miałam? muszę kiedyś spróbować, bo wiele o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Seche Vite to zdania są podzielone ale ja go uwielbiam. Chyba efekt końcowy zależy od marki lakieru. U mnie z Essie dobrze się zgrywa i faktycznie przedłuża trwałość, poza tym spektakularnie nabłyszcza. A co do Białego Jelenia to u mnie w domu rodzinnym jest od zawsze :P

      Usuń
  4. Nie rozumiem fenomenu tej palkety the balm balm jovi... Zakupiłam ją i naprawdę niczym nie zachwyca. Cienie się osypują, na oku są niemalże niewidoczne..duże lepsze już są palety z mua po 20zł...Ja ze swojej strony nie polecam. NIc specjalnego. Była to moja pierwsza paleta z the balm, i jak innymi produktami tej firmy jestem zachwycona, tak ta paleta mnie zawiodła. Jeżeli nude tude jest tej samej jakości.. to szkoda kasy. A treraz tak będzie że będę miała opory kupić kolejną paletę tej firmy. Nie liczyłam na cuda, no ale lepiej sobie radzi paletka z bazarku za grosze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie jesteś z niej zadowolona. Ja ją naprawdę lubię właśnie za miękką konsystencję cieni i łatwe ich rozcieranie. Jeśli chodzi o Nude Tude to struktura cieni jest identyczna ale więcej jest tam połyskujących kolorów :-)

      Usuń
  5. A nie wiesz może czy ten krem z Białego Jelenia jest dostępny np. stacjonarnie w Rossmannie? Chętnie bym go przygarnęła bo moja mieszana skóra też w jesień i zimę wariuje od ogrzewania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie widziałam w Rossku tego kremu. Ja ich kosmetyki kupuję w Leclercu lub w aptekach, są też w takich osiedlowych sklepikach. Krem jest naprawdę super i wreszcie trafiłam na coś niedrogiego, a bardzo fajnego :)

      Usuń
  6. polecasz tą stronę kosmetykomania? często boje się kupować z nowych stron i mam tylko niewiele swoich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, możesz zamawiać - szybka wysyłka i fajny wybór kosmetyków :)

      Usuń
  7. Cień z Revolution kupię na pewno, bo jest piękny! Nad top coat z seche vite zastanawiam się i chyba w przyszłości się na niego skuszę, jak skończę moje tutejsze top coat :) Baza z the balm mnie zaciekawiła :) no i ostatnio coraz głośniej o farbce z nyx, zaraz zabieram się za czytanie co sądzisz na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedzielę tutorial w którym pokaże jak krok po kroku podkreślam brwi tą farbką :)

      Usuń
  8. Bardzo, ale to bardzo pragnę mieć ten metaliczny cień Rose Gold i odcień Pechykeen farbki do ust Sleeka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam z niecierpliwością na post o brwiach :D Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello from Spain: fabulous proposals. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  11. seche vite mój największy ulubieniec wśród topów ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Folia z MUR swietnie tu wyszla. Chyba tez sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na post o brwiach :D co do ulubieńców - mnie essie zawiodło :C miałam 2 ich lakiery i oba szybko zgęstniały i krótko utrzymywały się na paznokciach. Może to były wadliwe egzemplarze, ale ja od lakierów za 30 złotych wymagam lepszej jakości niż od tych za 5 złotych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już miałam przygotowane zdjęcia ale niestety coś mi się zepsuło i zostały skasowane... Jak tylko zrobię nowe, to post się pojawi :)

      Jasne, wydając 3 dychy na lakier, to na pewno nie powinien szybko gęstnieć itp. Moje na szczęście są ok ale fakt jest taki, że 30 zł za lakier to dużo :)

      Usuń
  14. Marka Biały Jeleń to już legenda - mydło znają z praktyki też nasze babcie. Ja ostatnio zachwycam się płynem micelarnym :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwielbiam ten płyn micelarny i teraz był właśnie w Shiny Boxie :)

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie tym kremem z Białego Jelenia bo też mam ostatnio problemy z suchą skórą :( No i cień z MakeupRevolution jest piękny. Ten krem widziałam ostatnio w supermarkecie i zastanawiałam się czy kupić ale po niego wrócę. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Biały Jeleń płyn micelarny rewelacyjny ale rzeczywiście trzeba polować żeby dostać:)
    Loccitane - zaciekawiłaś mnie... Oliv_ia

    OdpowiedzUsuń
  17. Och widzę sporo ciekawych kosmetyków, niektóre z nich sama używam jak Biały Jeleń, Essie czy Loccitane uważam,że są genialne .

    Świetne przedstawienie produktów w poście :)

    Czekam na kolejne posty :)

    A póki co Twój blog zyskuje fankę :)

    OBSERWUJĘ :) :*

    Serdecznie zapraszamy do NAS

    Buziaki

    xo xo xo xo xo xo xo



    OdpowiedzUsuń
  18. moimi październikowymi ulubieńcami są także lakiery essie, ale ja wybieram już bardziej jesienne kolory:) teraz na pazurkach króluje in stitches:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy rozświetlacz w palecie thebalm jest taki sam\bardzo podobny/ zbliżony do lou minazera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nawet to samo... no, może odrobinę mniej błyszczące ale różnica praktycznie nie zauważalna :)

      Usuń
  20. Piękne kolory lakierów do paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam z niecierpliwością na Rose Gold z MUR - właśnie do mnie jedzie!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Równiez lubię lakiery essie, co do sache vite to używam go zamiennie z essie go to go i ten drugi chyba lepszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem właśnie na etapie poszukiwania jakiegoś fajnego produktu pod oczy. Rozejrzę się za tym LP :) Ogólnie myślałam też o farbce z NYX do brwi jednak ponoć jaśniejsze odcienie są mega rzadkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie koniecznie jaśniejsze odcienie są rzadsze... Ciemne też potrafią się lać i to zależy chyba od wypustu/partii. Ja mam dokładnie w konsystencji Aqua Brow i jaśniejszy i ciemniejszy odcień :) Co do kremu pod oczy top naprawdę polecam LRP - osobiście widzę dużą różnicę w jakości skóry :)

      Usuń
  24. Wiedzialas ze Essie wypuszcza dwie linie lakierow? Jedna profesjonalna a druga taka, ktora mozna dostac w super pharm, hebe.
    Rozmawialam z przedstawicielka Essie i mowila ze te w sklepach maja inny sklad i duzo gorzej sie trzymaja niz te profesjonalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam ale dzięki za info :) Nie miałam pojęcia nawet, że jest profesjonalna linia Essie :)

      Usuń
  25. paletka z the balm strasznie mnie kusi wydaje mi się ,że będzie idealna dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie wypróbować tą bazę pod cienie z The Balm, już kolejna pozytywna opinia na jej temat:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Paletkę Balm Jovi mam już od ponad pół roku i używam niemal codziennie! Kolor Adagio powoli sięgnął dna, ale używam go niemal codziennie do zmatowienia powieki. Miałam kupić Mary-Lou ale skoro w palecie jest jej odpowidnik to skuszę się chyba na Cindy-Lou :).

    Co do lakierów Essie to również nie jestem nimi zachwycona. Z Seche-vite trzymają mi się nawet nawet bo do 4dni. Ale dużo tańsze lakiery np: Golden Rose, czy Bell potrafię mieć na paznokciach nawet tydzień i najczęściej zmywam je ze względu na odrost a nie dlatego że lakier wygląda źle.

    Płyn micelarny Biały Jeleń dostałam w najnowszym ShinyBox także będę niedługo testować. Mam niestety problemy z dobraniem dobrego środka do demakijażu ze wzgledu na wrażliwe oczy. Jak na razie najlepiej sprawdza się zwykły olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature