Top Social

ULUBIEŃCY LIPCA I SIERPNIA 2014: DOVE, TONI&GUY, LA ROCHE POSAY, LOCCITANE, VICHY, THE BALM, MAKEUP REVOLUTION, DR IRENA ERIS, CATRICE, MAXFACTOR, ROUGE BUNNY ROUGE, NEICHA.

Dziś post z ulubionymi kosmetykami, jakie towarzyszyły mi w lipcu i sierpniu. Lato mija mi bardzo szybko i staram się wykorzystywać ostatnie, słoneczne chwile. Dlatego też w przerwie między wylegiwaniem się na plaży publikuję dla Was ulubieńców wakacji i mam nadzieję, że coś Was zainteresuje. Zapraszam do dalszego czytania. 



LA ROCHE POSAY ANTHELIOS XL SPF 50+, Dry Touch
_________________
Krem z filtrem 50+, którego w ostatnich miesiącach używałam najczęściej pod makijaż. Świetnie zgrywa się z moimi podkładami i nie skraca ich trwałości. W dodatku to krem suchy w dotyku, a więc nie spotka nas nieprzyjemna niespodzianka w postaci klejącej warstwy. Nie bieli skóry i nie powoduje powstawania zakórników. Więcej o filtrach z La Roche Posay możecie przeczytać TUTAJ klik.  Do kupienia w aptekach.

LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE LEGERE, krem nawilżający lekki
_________________
W końcu znalazłam idealny krem nawilżający pod makijaż, z którego jestem w 100% zadowolona. Jeśli akurat nie stosuję kremu z filtrem, to zawsze pod podkład aplikuję krem nawilżający. Ten jest bardzo lekki i całkowicie się wchłania w skórę, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Makijaż trzyma się na nim idealnie i mam wrażenie, że skóra dłużej zachowuje mat. Pachnie bardzo przyjemnie, a opakowanie z pompką ułatwia aplikację. Polecam dziewczynom ze skórą mieszaną i tłustą. Dla osób z cerą suchą jest wersja Riche, czyli bardziej nawilżająca. Dostępny w aptekach. Więcej o nim TUTAJ klik. 

LOCCITANE FRISSION DE VERVEINE, mleczko nawilżające orzeźwiająca werbena
_________________
Mleczko wyjątkowo przypadło mi do gustu w okresie upałów. Zwykle rzadko smaruję się balsamami, bo moja skóra potrafi zareagować na nie źle. Na ciele mam skórę normalną i raczej nie potrzebuje jakiegoś dodatkowego nawilżenia. To mleczko jednak bardzo polubiłam, bo chłodzi, jest lekkie i szybko się wchłania. Niesamowicie pięknie pachnie i odświeża. Woń werbeny i cytrusów utrzymuje się na skórze zaskakująco długo. Łagodzi również wszelkie alergiczne wysypki czy poparzenia słoneczne. Polecam też mgiełkę z tej samej serii, bo pachnie równie uroczo.  Mleczko możecie zakupić TUTAJ. 

DOVE OXYGEN MOISTURE, odżywka i szampon dla włosów pozbawionych lekkości
_________________
Moje włosy zdecydowanie potrzebowały dokładnego oczyszczenia z wszelkich obciążających kosmetyków. Dzięki szamponowi z Dove z serii Oxygen Moisture moje włosy jakby na nowo odżyły i stały się lekkie, bardziej puszyste ale nie napuszone czy sianowate. Odżywka bardzo ładnie wygładza i nie obciąża włosów oraz przede wszystkim nadaje im objętości. Faktycznie zauważyłam, że po użyciu tego produktu moje włosy są o wiele bardziej uniesione od nasady, a przy tym miękkie i błyszczące. Dawno nie byłam tak zadowolona z drogeryjnych produktów. Do kupienia w Rossmannach czy Naturze. 

TONI&GUY CASUAL RADIATING TROPICAL ELIXIR, rozświetlający eliksir do włosów
_________________
Bardzo lubię wszelkiego rodzaju olejki do włosów bez spłukiwania i ten sprawdził się u mnie rewelacyjnie! Wygładza i nabłyszcza włosy, a w dodatku pachnie obłędnie. To dla mnie woń wakacji, plaży i letnich, upalnych wieczorów. Olejek wyraźnie zapobiega puszeniu się włosów i moje końcówki są dzięki niemu bardziej zdyscyplinowane. Wystarczy niewielka ilość, żeby swobodnie rozczesać włosy i pokryć je na całej długości. Do kupienia z drogeriach Rossmann czy Natura. 

TONI&GUY GLAMOUR FIRM HOLD SPRAY, lakier do włosów mocne utrwalenie
_________________
Potrzebowałam małego lakieru do torebki i ten okazał się strzałem w 10. Zastąpił nawet mój ulubiony lakier z JBeverlyHills. Działa identycznie czyli utrwala bez sklejania i skorupy na głowie. Włosy są nadal lekkie ale porządnie utrwalone. Daje się z łatwością wyczesać i nie pozostawia białego nalotu. Do kupienia w drogeriach Rossmann czy Natura.

VICHY IDEALIA EYE CONTOUR IDEALIZER, krem pod oczy 
_________________
Genialny krem pod oczy, który rozświetla tą okolicę i wyraźnie ją nawilża. Krem jest delikatnie koloryzujący i odbija światło, dzięki czemu spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte i świeże. Po aplikacji uczucie ściągnięcia i podrażnienia okolic oczu całkowicie znika. Używam tego kremu codziennie i nadal pozostało mi dużo w tubce, a więc jest wydajny. Uwielbiam produkty z serii Idealia i również szczególnie polecam Wam serum w opakowaniu z pompką. Produkty Vichy kupicie w aptekach, a więcej przeczytacie TUTAJ klik

THAT MOMENT ONE DIRECTION EAU DE PARFUM
_________________
Nowe perfumy sygnowane przez zespół One Direction bardzo mnie zaskoczyły. Mam już ukształtowane swoje gusta zapachowe i rzadko które nowości mnie zadowalają. Ostatnio nawet złapałam się nad tym, że podczas wąchania perfum w Rossmannie wszystkie pachniały dla mnie tak samo - alkoholem. Woda perfumowana That Moment pachnie cudownie grejfutem, zielonym jabłkiem, ogórkiem w połączeniu z sezonowymi kwiatami czyli piwonią, jaśminem, fiołkiem i drzewem cedrowym. Świeży, a zarazem bardzo słodki i pociągający zapach. Będzie idealny zarówno dla młodych dziewczyn, jak i tych starszych. To według mnie bardzo uniwersalna kombinacja zapachowa. Utrzymuje się na mojej skórze cały dzień, a ubrania pachną jeszcze dłużej. Do kupienia w perfumeriach Douglas lub za pośrednictwem strony internetowej TUTAJ klik.  Flakonik wygląda naprawdę uroczo!



MAX FACTOR LASTING PERFORMANCE, podkład 105 Soft Beige
_________________
Jest to podkład, którego używałam jeszcze w liceum i teraz do niego wróciłam. Mam już trochę mniej do zakrycia, niż za czasów licealnych, więc Lasting Performance jest dla mnie idealny. Krycie jest duże i można je stopniować, a sam produkt wygląda na twarzy naturalnie i lekko. Nie powoduje u mnie powstawania zaskórników i utrzymuje się cały dzień. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w jaśniejszy odcień, który posłuży mi zimą. Do kupienia TUTAJ klik. 

NEICHA, kępki rzęs 306
_________________
Bardzo naturalnie wyglądające kępki, w trzech długościach, bez węzełka. Na oku są praktycznie niezauważalne, więc jeśli nie przepadacie za sztucznymi rzęsami na pasku, to te powinny Wam podpasować. Miałam je na oku w tym makijazu klik TUTAJ. Do kupienia TUTAJ. 

MAKEUP REVOLUTION ULTRA BLUSH PALETTE, paleta róży Hot Spice
_________________
O tej palecie pisałam Wam już TUTAJ klikKolory są wspaniałe, a trwałość i pigmentacja zadziwia. Lubię w niej to, że wszystkie róże mam w jednym miejscu i mogę je ze sobą mieszać w celu uzyskania idealnego odcienia. Do kupienia TUTAJ klik. 

MAKEUP REVOLUTION SALVATION VELVET LAQUER, Keep Crying For You
_________________
Pomadki z tej matowej serii również pokazywałam Wam w ostatnim poście z kosmetykami MUR (klik TUTAJ). Ten różowy/fuksjowy odcień spodobał mi się najbardziej. Zarówno trwałość, jak i pigmentacja są świetne. Do kupienia TUTAJ klik. 

DR IRENA ERIS PROVOKE REAL MATT, 603 Passion Rouge 
_________________
Matowa pomadka z serii Provoke w koralowym odcieniu wygląda na ustach genialnie. Nie jest to płaski mat, a coś na pograniczu satyny. Kolor jest żywy ale można go też delikatnie wklepać w usta i wtedy wygląda o wiele bardziej naturalnie. Pomadka idealnie sprawiła się podczas letnich imprez. Do kupienia TUTAJ klik. 

DR IRENA ERIS PROVOKE ILLUMINATING CONCEALER, korektor n1
_________________
Korektor rozświetlający pod oczy w dosyć jasnym odcieniu. Kryje bardzo dobrze i wyraźnie rozjaśnia okolicę pod oczami. Nie wysusza i nie wchodzi w zmarszczki. Lubię go używać na koniec makijażu oka, aby wyczyścić granicę cieni na dolnej powiece. Znajduje się w opakowaniu z pędzelkiem i jest bardzo wygodny w użyciu. Do kupienia TUTAJ klik.

THE BALM MARY LOU MANIZER, rozświetlacz
_________________
O Mary Lou pisałam już TUTAJ klik. Nadal jest to mój ulubiony rozświetlacz. Obecnie testuję Cindy Lou czyli bardziej różową wersję rozświetlacza i niedługo podzielę się z Wami wrażeniami na temat tego produktu. Mary Lou do kupienia TUTAJ klik. 

THA BALM BROW POW, cień do brwi w kolorze Blonde
_________________
Mam go od niedawna ale od razu bardzo przypadł mi do gustu. Jest jasny ale widoczny na brwiach. Pozostawia chłodny kolor i w bardzo naturalny sposób można wypełnić luki między włoskami. Będzie pasował blondynkom oraz jasnym brunetkom. Opakowanie zawiera lusterko. Do kupienia TUTAJ klik. 

CATRICE PRIME AND FINE MATTIFYING POWDER, matujący puder wodoodporny
_________________
Jest to transparentny puder w kamieniu, który bardzo mocno matuje skórę i zapewnia jedwabiste i trwałe wykończenie makijażu. Obecnie jest to mój ulubiony produkt matujący. Powoli rezygnuję z pudrów sypkich, które niestety nie nadają się do noszenia w torebce i poprawek w ciągu dnia. Poza tym nie raz już zaliczyłam wpadkę z rozsypaniem się takiego pudru w kosmetyczce i nie jest to przyjemne przeżycie. Puder z Catrice jest w formie prasowanej, a pudełko posiada lusterko i jest dosyć solidne. Do kupienia TUTAJ klik.

ROUGE BUNNY ROUGE MIDNIGHT MODELLING MASCARA, 046 "Godzina Czarów"
_________________
Jedyna maskara z silikonową szczoteczką, która nie skleja moich rzęs i naprawdę widocznie je wydłuża oraz pogrubia. Tusz nie kruszy się w ciągu dnia i bardzo szybko wysycha. Nie odbija się też na powiece. Szczoteczka jest giętka i pracuje się nią bardzo wygodnie. Aktualnie to moja ulubiona maskara i z pewnością będę do niej wracać. Mam też wrażenie, że moje rzęsy są po niej bardziej podkręcone i nie wypadają przy demakijażu tak często, jak to miało miejsce w przypadku innych maskar.  Do kupienia TUTAJ klik. 


Ostatni ulubieniec to organizer/kalendarz z Biedronki. Pokazywałam Wam go na swoim INSTAGRAMIE (klik tutaj). Uwielbiam zapisywać różne rzeczy w iPadzie ale jednak najbardziej pewna jestem tych zapisków, które zanotuję na papierze. Miałam już kilka takich sytuacji, kiedy jakimś dziwnym trafem ważna notatka zniknęła z iPada, dlatego naprawdę ważne rzeczy zapisuję w kalendarzu. Ten jest bardzo przejrzysty i mimo dosyć dużych rozmiarów - lekki. Były też dostępne inne kolory ale wybrałam ten z  uwagi na to, że szybko znajdę go w otchłani torebki. 





I to już wszyscy moi ulubieńcy ostatnich dwóch miesięcy. 
Dajcie znać czy coś Wam wpadło w oko i czy coś już testowałyście.

Jeśli chcecie się dowiedzieć jak zrobiłam te różowe, pachnące przegródki do mojej toaletki to TUTAJ klik jest post o tym.

 gb
 fb


 insta


 bl


57 komentarzy on "ULUBIEŃCY LIPCA I SIERPNIA 2014: DOVE, TONI&GUY, LA ROCHE POSAY, LOCCITANE, VICHY, THE BALM, MAKEUP REVOLUTION, DR IRENA ERIS, CATRICE, MAXFACTOR, ROUGE BUNNY ROUGE, NEICHA."
  1. Widzę, że mamy podobny gust kosmetyczny:)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    www.haydenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To naprawdę imponująca lista! Już od dawna szykuję się na produkty Makeup Revolution - są tak zachwalane na blogach, a ja jakoś nie potrafię się w sobie zebrać i ich zamówić. Od dawna jestem też jestem ciekawa tego rozświetlacza Mary Lou. Chociaż to chyba głównie przez to urocze opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Tobie Dario odkryłam Makeup Revolution i to najlepsza firma na jaką mogłam trafić :) Wahałam się nad wyborem palety róży, ale już wiem że Hot Spice to jest to, dzięki! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że mogłam pomóc :)

      Usuń
    2. Mnie również niesamowicie kusi ta paletka róży. Po prostu idealne połączenie kolorystyczne,cena przystępna i zgodnie z tym , co piszesz, jakość też zadowalająca:)

      Usuń
  4. One Direction to ulubiony zespół mojej nastoletniej siostrzenicy. Szczerze mówiąc perfumy sygnowane przez wszelkiej maści gwiazdki i gwiazdeczki nigdy do mnie nie przemawiały. Może niesłusznie. Chętnie zapoznam się z tym zapachem przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawi ulubieńcy. ;) Znam tylko rozświetlacz z Mary-Lou, który trafi bezapelacyjnie i do moich ulubieńców lata. :)
    Paletka róży z Makeup Revolution na pewno będzie moja. :)
    Co do kalendarza to mam takie samo zdanie, najlepiej jak ważne rzeczy zapisane są czarno na białym, bo czasem i ipad czy telefon może odmówić posłuszeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  6. same ciekawe produkty,pefumy przyciagaja wzrok sliczna buteleczka a puder catrice matujacy bardzo mnie zaciekawil

    OdpowiedzUsuń
  7. same ciekawe produkty,pefumy przyciagaja wzrok sliczna buteleczka a puder catrice matujacy bardzo mnie zaciekawil

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach ta Twoja toaletka... wzdycham do niej juz od daaawna. :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia zachwycają <3 Co to za świeczka z pierwszego zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, świeczka WoodWick o zapachu first crush ze sklepu HomeDelight. :)

      Usuń
  10. Fajni ulubieńcy. Ta seria do włosów Toni&Guy ciekawa , widziałam w Rossmanie , czy coś jeszcze testowałaś z tej serii ?
    A puder Catrice nie zapycha , jeśli jest wodoodporny ?
    Zdjęcia super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam jeszcze mgiełkę z serii Glamour - też była fajna.
      U mnie Catrice nie powoduje zapychania a mam wrażliwą skórę jednak każda skóra może zareagować inaczej :)

      Usuń
  11. cudownie to wszystko poukładane masz:) cudowne zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też opublikowałam dziś ulubieńców. Moi zupeĺnie inni.
    Szok, że żadnego z Twoich nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, poważnie? Sądziłam że Makeup Revolution to już wszyscy znają. :)

      Usuń
  13. Róże i szminka z Eris po prostu boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowałaś mnie tym szamponem i odzywką Dove. Jakoś nie za bardzo lubię tą firmę, ale ten zestaw chyba wypróbuję. Również zachęciłaś mnie kosmetykami TONI&GUY, jeszcze niczego z tej marki nie miałam.
    Podkładu Max Factor tak samo jak Ty używałam jak byłam w liceum i byłam zadowolona. Ostatnio nawet widziałam gdzieś jakiś krem z tym podkładem, chyba to był Olay(?) i zastanawiam się nad kupnem.

    Odnośnie całego posta to jest przejrzysty i miło popatrzeć na zdjęcia, bardzo mi się podoba jak prowadzisz bloga. Z kategorii kosmetycznej jest zdecydowanie moim faworytem. :)
    Teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać na recenzję rozświetlacza The Blam Mary.

    Trzymaj się ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajni, "konkretni" ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anthelios z LRP jest świetny :) jeśli chodzi o kolorówkę to bardzo lubię podkład z Maxfactora, natomiast bardzo chciałabym wypróbować cień do brwi z The Balm :)

    ps. Twoje zdjęcia zwalają mnie z nóg. Proste, a jednak mają to 'coś'. Ach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten filtr LRP, jeżeli nie mam zbyt wiele do zakrycia, to nawet wystarcza sam z odrobiną pudru i twarz jest cały dzień matowa, pory mniej widoczna...Poza ochroną zachowuje się niemal jak dobra baza pod makijaż :P Swoją drogą, muszę kupić kolejne opakowanie, bo za chwilę zostanę bez żadnego filtra.....

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna toaletka. Żałuję, że nie mam szuflady, która nadawałaby się na wykonanie czegoś takiego :)
    Wyjątkowy flakonik perfum, być może się na nie skusze... Mimo, że nie lubię kosmetyków stworzonych przez "gwiazdy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat One Direction to nie jest jakiś mój ulubiony zespół :P haha
      Ale perfumy są piękne i nigdy nie spodziewałabym się tak ładnego zapachu sygnowanego takim zespołem :)

      Usuń
  19. Szkoda, że LRP Legere nie ma filtr, natomiast na podkład Provoke nadal zbieram pieniążki- narobiłaś mi nim smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa tego pudru z Catrice. Czy jest on dostępny w jakiejś drogerii, czy tylko przez internet?

    OdpowiedzUsuń
  21. Zainteresowały mnie kępki Neicha - do tej pory moje ulubione kupowałam w Inglocie, ale mam ochotę spróbować wersji bez węzełka (dotychczas nigdzie się z takimi nie spotkałam :-)) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bez węzełka są znacznie lepsze i praktycznie niezauważalne na oku. Przetestowałam już kilka a nawet kilkanaście odmian takich kępek i te z Neicha są naprawdę genialne :)

      Usuń
  22. Ta seria z Dove mnie zaciekawiła... Raczej nigdy nie sięgam po drogeryjne produkty do włosów ale na to Dove się skuszę bo mam wrazenie ze moje włosy są przeciążone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo rzadko używam drogeryjnych kosmetyków do włosów ale akurat ta seria jest świetna :)

      Usuń
  23. Jakim aparatem robisz zdjęcia? Są takie piękne. <3 :0

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też używam tego szamponu z Dove i również jestem z niego zadowolona:) Podoba mi się też jego opakowanie i konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny jest i genialnie odświeża włosy. Lubię to uczucie lekkości.

      Usuń
  25. Masz piękne zdjęcia na blogu! Z przyjemnością się je ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki kalendarz chętnie bym sobie sprawiła :) piękny jest !

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie zastanawiam się nad zakupem rozświetlacza TheBalm Mary-Lou Manizer, choć kusi mnie ten z Makeup Revolution w odcieniu Golden Lights, testowałaś go może, a jeśli tak to, który według Ciebie jest bardziej godny uwagi? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    www.blondivy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Kalendarz z Biedronki sama posiadam, ale w czarno-białych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie skończyły mi się perfumy, więc poszukam tych od One Direction i sprawdzę, czy przypadną mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo ulubieńców - mnie nadal najbardziej kusi krem z filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba skuszę się na ten podkład i eliksir rozświetlający do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Puder z Catrice mnie zaciekawił. Używam pudrów sypkich, ale właśnie ciężko je nosić w torebce. Chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny produkt. Wcześniej nie używałam zbyt wielu produktów Catrice ale ten puder zwrócił moją uwagę na tą markę :)

      Usuń
  33. Chciałam napisać że jesteś przesympatyczną osobą i dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam Ania B :]

    OdpowiedzUsuń
  34. co to za świeczka?

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachęciłaś mnie do zakupu szamponu i odżywki Dove, dzięki:) piszesz super bloga!:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature