Top Social

WOSKI SOJOWE BUSY BEE CANDLES - ZNIEWALAJĄCE ZAPACHY O DUŻEJ TRWAŁOŚCI.

Jak zapewne wiecie uwielbiam świeczki zapachowe. Oczywiście zanim zdecyduję się na coś "większego" to próbuję wosków, które są o wiele tańsze. Zwykle robię tak w przypadku Yankee Candles lub WoodWick. Ostatnio w moje zapachowe progi zawitały ciekawe woski Busy Bee Candles, o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Po wypróbowaniu dziesięciu aromatów mogę śmiało stwierdzić, że są to zapachy równie intensywne, jak Yankee Candle. W gamie zapachowej są takie perełki jak wosk o zapachu świeżo upieczonego chleba czy też zaparzonej kawy. Moim zdecydowanym faworytem jest zapach Aqua, który pachnie jak... Aqua Di Gio Armaniego! Jeśli jesteście ciekawe innych przetestowanych przeze mnie wosków, to zapraszam do dalszego czytania. Wszystkie woski pochodzą ze sklepu Aromatella.pl 



O Busy Bee Candles

Tarty i woski zapachowe walijskiej firmy Busy Bee Candles są wytwarzane ręcznie z wosku sojowego, pozyskiwanego w naturalnym procesie z ziaren soi. Dzięki temu są zdecydowanie zdrowsze podczas wdychania od produktów z parafiny i przyjaźniejsze środowisku. Woski Busy Bee pachną naprawdę długo, intensywnie i na dużej powierzchni. Nawet, gdy je już zgasisz, zapach będzie się jeszcze długo utrzymywał w pomieszczeniu!

Najważniejsze cechy wosków Busy Bee Candles

Wosk będzie pachniał równie intensywnie nawet po kilkukrotnym zgaszeniu i ostygnięciu.Wosk sojowy jest bardziej miękki od parafiny, dzięki czemu jest go łatwiej usunąć z kominka po zastygnięciu, np. z użyciem ciepłej wody z mydłem. Moc oraz trwałość zapachu w woskach Busy Bee jest nieporównywalna do konkurencyjnych produktów i często przewyższa tę deklarowaną…

Woski, które Wam krótko opiszę podzieliłam na trzy grupy zapachowe: owocowe, perfumowane oraz o zapachu słodkości. Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że woski są o wiele wygodniejsze w użyciu, niż Yankee Candle. Naprawdę nie lubię kruszących się świeczek podczas rozłamywania, a tutaj wystarczy przekroić wosk nożykiem i nie robimy żadnego zbędnego bałaganu. Właśnie przez ten dyskomfort przy łamaniu wosku zwykle decyduję się na zakup samplerów albo małych świec. Busy Bee Candles są jakby o konsystencji plasteliny, nawet nieco twardsze. 


Zapachy słodkie, spożywcze, kwiatowe

Irish Cream oraz Fresh Coffee to bardzo intensywne zapachy, których wspólnym mianownikiem jest niesamowity aromat kawy. Irish Cream to wosk w formie małych "fasolek" Magic Beanz, które pachną niezwykle słodko, lekko alkoholowo (jak to Irish Cream) oraz oczywiście delikatnie kawowo. Fresh Coffee to mocna, aromatyczna kawa, z delikatnie słodkawą nutą. Zapach jest obłędnie intensywny. Marshmallow Delight to miał być w założeniu zapach słodkich pianek o tej samej nazwie, jednak pachnie zupełnie inaczej. Nie jestem w stanie przyrównać tego zapachu do czegoś konkretnego, natomiast jest to aromat niewątpliwie słodki i smakowity. Orchid Dreams to oczywiście zapach kwiatowy i to właśnie orchidea gra tu pierwsze skrzypce. Fajny, wiosenny zapach o nienachalnej nucie. Zapachy zakupicie TUTAJ klik. 


Zapachy owocowe

Tangerine Sensation to kwaskowy i orzeźwiający zapach mandarynki. Och, jaki ten wosk jest smakowity! Hawaiian High to połączenie pomarańczy, ananasa, gardenii, jodły i sosny - istna biegunka zapachowa! Wosk po podgrzaniu pachnie niejednoznacznie i wyjątkowo ciekawie oraz egzotycznie. Watermelon Explosion to oczywiście arbuz w pełnym tego słowa znaczeniu. Ja uwielbiam arbuzowe zapachy, podobnie jak ogórkowe i inne kojarzące się z latem, a ten jest szczególnie wakacyjny. Wszystkie woski możecie zakupić TUTAJ klik


Zapachy perfumowane, świeże

Przyszedł czas na moją ulubioną grupkę czyli woski o zapachu perfum, najczęściej męskich, z lekką domieszką piżma i chłodzącej, morskiej bryzy. I tak właśnie wosk o nazwie Snuggles przypomina mi jakieś męskie perfumy ale również ciekawy zapach czystego prania. Jest to szalenie mocny i intensywny wosk, nawet po zgaszeniu ciężko się pozbyć tego aromatu z pomieszczenia. Aqua to mój ulubieniec, bo pachnie jak perfumy Armaniego Aqua Di Gio - kto wąchał, ten wie, że jest to obłędny zapach. Niezwykle uwodzicielski, mocny, a zarazem dyskretny i taktowny - tak powinien pachnieć każdy facet. Jeśli jednak Wasz Pan pachnie zupełnie inaczej, to zafundujcie sobie Busy Bee Aqua. Zawsze taniej, niż oryginalny Armani. Ostatni zapach to Rain Water w postaci połówek kulek. Wosk jest dosyć świeży, jednak przypomina mi mocno duszący odświeżacz do toalet. Po rozgrzaniu zapach staje się już jednak bardziej elegancki. Wszystkie woski możecie zakupić TUTAJ klik. 


Testowałyście już Busy Bee Candles? Jakie są Wasze wrażenia?


__________________________________


|| FACEBOOK || INSTAGRAM || BLOGLOVIN ||

 in
16 komentarzy on "WOSKI SOJOWE BUSY BEE CANDLES - ZNIEWALAJĄCE ZAPACHY O DUŻEJ TRWAŁOŚCI."
  1. ja cały czas nad nimi myślę, ale mam takie zapasy woskowe z yc, że muszę je zmniejszyć by kupić te

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio skusiłam się na nie i zamiast 4 wosków YC zakupiłam 2 Busy Bee i 2 YC. Kupowałam je w sklepie stacjonarnym, także mogłam się w nie 'wwąchać' :) Po długich rozważaniach kupiłam 2 na próbę: Melonade i Carribean Punch.
    Cóż, faktycznie są plastyczne. Chwila w rękach i dosłownie się topią. To jest plus, bo momentalnie stają się płynne w kominku, a co za tym idzie - szybciej zaczynają pachnieć :)
    Jednak wszystkie, które oferował sklep (a było ich sporo) były to zapachy typowo spożywcze: ciasta, chleby, owoce i tym podobne. Zdarzyły się perfumowane, ale według mnie, we wszystkich przebija zapach naturalnego wosku, co utrudnia zidentyfikowanie zapachu.
    Czy są bardziej intensywne od YC? Według mnie - nie. Owszem, woski bardzo mocno i fajnie pachną w opakowaniach, można je spokojnie porozkładać po szafkach, aby niwelowały jakieś nieprzyjemne zapachy. Jednak nie w tym rzecz. Ja zauważyłam, że woski te intensywnie pachną tylko podczas pierwszego nagrzania. Każda kolejna próba wiąże się z niemal całkowitą utratą zapachu. Porównuję z YC, które mogę palić wiele razy i nawet po zgaszeniu przez jakiś czas czuję ten zapach.
    Na pewno kupię jeszcze inne wersje zapachowe Busy Bee, jednak będę zapalać je w dni powszednie, bez większej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może zależy to od konkretnego zapachu. Niektóre YC też pachną jedynie po pierwszym rozpaleniu, a później stają się niewyczuwalne. Pewnie jest tak jak ze wszystkim, że w każdej kolekcji znajdą się buble :-)

      Usuń
  3. Nie znam, ale jestem ciekawa tych zapachów a'la perfumowanych:) Słodkie i owocowe zapachy nie są dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam mnóstwo dobrego o tych woskach, ale jakoś mam obawy przed zastosowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe zapachy ;) Z chęcią bym wypróbowała u siebie !
    Świetne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie testowałam, ale skoro nie kruszą się tak jak YC to chyba wypróbuję jak skończą mi się zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo ciekawe zapachy i dosyć unikalne .

      Usuń
  7. Kocham zapach kawy <3 Jeszcze nie miałam wosków, ale być może kiedyś się skuszę na kominek i kilka sztuk ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. używam wosków bardzo często super są
    i super blog będę tutaj częściej zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś rzadko palę woski także na razie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znałam tych produktów, bardzo ciekawie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie się prezentują. :) Jeśli chodzi o woski to rzadko korzystam z busy bee ale te mam zamiar wypróbować.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature