Top Social

LOKI BEZ UŻYCIA CIEPŁA. KRĘCENIE NA PLASTIKOWE WAŁKI.

Dziś szybki post o tym jak uzyskałam loki/fale widoczne na zdjęciach. Sama jestem zaskoczona  lekkością i naprawdę ładnym kształtem tych fal. Kupując plastikowe wałki w jakimś chińskim sklepie, wiele od nich nie oczekiwałam, tym bardziej, że kosztowały 3 złote. Zapraszam do dalszego czytania. 




Tak jak już wspominałam, wałeczki zakupiłam w chińskim sklepie, ale widziałam je również w Rossmannie i supermarketach, przy czym tam były już droższe.  Początkowo myślałam, że takie wałki zdają egzamin jedynie u starszych kobiet, zresztą przy kasie zaczepiła mnie jakaś babcia z zapytaniem skąd je wzięłam.  Wałki nawijałam na umyte i wysuszone włosy, na noc, bez żadnej pianki i innych utrwalaczy. Dolne i najdłuższe partie włosów nawinęłam na papiloty z gąbki. Celowo zawijałam na wałki włosy z czubka głowy, ponieważ śpię na boku i byłoby mi niewygodnie w innym ułożeniu. Bez problemu przespałam całą noc i muszę przyznać, że wałki są praktycznie nie wyczuwalne na głowie. Oczywiście możecie zastosować je w dzień i np. delikatnie rozgrzać suszarką włosy po ich zawinięciu. Ja mam wyjątkowo oporne na kręcenie włosy i jeśli chcę uzyskać trwały i ładny skręt, to niestety muszę nosić takie wałki przez całą noc. Jak widzicie na załączonych zdjęciach, to rano nie byłam nawet jakoś specjalnie rozczochrana. 




Muszę przyznać, że efekt końcowy bardzo mi się podoba i zaliczam tą metodę do wyjątkowo udanych. Oczywiście niewątpliwym plusem jest to, że nie niszczymy włosów ciepłem lokówki czy prostownicy. Jeśli jesteście ciekawe moich innych metod kręcenia włosów bez użycia ciepła, to zapraszam:

  • METODA NA 3 WAŁKI (KLIK)
  • METODA NA OPASKĘ (KLIK)
  • HOLLYWOODZKIE LOKI NA PAPILOTY Z GĄBKI (KLIK)


OBSERWUJ MNIE!
______________________________


|| FACEBOOK || INSTAGRAM || BLOGLOVIN ||

 instagram

54 komentarze on "LOKI BEZ UŻYCIA CIEPŁA. KRĘCENIE NA PLASTIKOWE WAŁKI."
  1. Przepiękne włosy, przepiękne loki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także mam mega oporne włosy i zawsze gdy zapragnę loków/fal to spędzam romantyczną noc z wałkami (wielkie rzepy) lub z ppilotami :)
    U Ciebie efekt jest super.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne wlosy :) Tez mam oporne wlosy na krecenie... w zasadzie oporne to malo powiedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki piękny efekt to pewnie jedynie na długich włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie, na krótszych też fajnie to wygląda :)

      Usuń
  5. Jaki piekny sweterek/zakiet <3 gdzie mozna dostac takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie wypróbuję ! Chyba mam gdzieś zakopane w szafie takie wałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o takich włosach mogę tylko pomarzyć ..
    piękne loki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak byłam dużo młodsza to tak kręciłam włosy. To były najgorsze noce z wałkami wbitymi w głowę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też kiedyś mi przeszkadzały, teraz już się przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  9. Przydatne porady w tym i w pozostałych postach na temat loków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne włosy widać gołym okiem ze zdrowe :) ja mam podobne wałki tylko że niebieskie :p ale mi w sumie nie potrzebne bo i bez tego się kręcą :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja babcia ma takie wałki. Jak byłam młodsza i z nią mieszkaliśmy to często ich używałam. Chyba teraz też sobie przy okazji takie zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdradź mi proszę jaki kolor lub może a właściwie najlepiej jakiej farby użyłaś ??? bo kolorwłosów masz cudowny. Pominę fakt cudowności włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od głowy mam naturalne i porozjaśniane pasemka od słońca, a na długości wyrównywałam kolor Loeal Preference L 7.1 Islande ale słabo złapało, jedynie zgasiłam rudość :)

      Usuń
  13. Piękny efekt uzyskałaś. Nie pomyślałabym, że za pomocą takich wałków można uzyskać tak śliczne loczki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne masz włoski :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Włosy wyglądają szałowo :) Ja niestety nie wytrzymuję w tym spać...czy to papiloty jakie tu pokazujesz czy walki. Po prostu w środku nocy się budzę i ze złości wszystko ląduje na podłodze :P:P Dlatego pełen szacun dla Ciebie :D
    Mam znacznie krótsze włosy więc na szybciora używam lokówki lub prostownicy do fal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, nooo znam ten ból. Kiedyś też tak robiłam, że budziłam się w nocy i wszystko zdejmowałam ale można się przyzwyczaić. Ja zwykle jestem tak styrana po całym dniu, że zasypiam na siedząco, także takie wałki to już mi nawet nie przeszkadzają. Możesz spróbować zakręcić tylko na czubku głowy, wtedy nie będą Cię uwierac, a resztę dokręcisz lokówką. Zawsze to mniej palenia włosów :)

      Usuń
  16. Przepiękne masz te włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale piękna z Ciebie kobieta :)!

    OdpowiedzUsuń
  18. babcia odstąpiła mi część swoich takich samych wałków ;D dla moich włosów świetne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem jak Ty to robisz ale znowu mi z nieba spadłaś! W niedzielę mam komunię i stwierdziłam, że skoro mam już te włosy do pasa to nie będę ich upinać w koka, tylko właśnie zrobię takie fale! Szukałam sposobu i inspiracji ale to albo godzina z lokówką albo skręt nie taki i proszę:) Mam! Idealny skręt, sposób nie niszczy włosów! DZIĘKUJĘ :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Też kiedyś używałam takich wałków, ale moje włosy są kompletnie niepodatne na wszelkie kręcenia i cudowania z lokami, więc odpuściłam. U Ciebie efekt loków bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczne włosy, loki i żakiet. :) Kiedyś regularnie spałam w wałkach, papilotach, teraz myję włosy rano więc nie bardzo mi odpowiada, ale jak wyschną też zakładam papiloty czasami. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny, naturalny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam loki na te wałki:) Kiedyś takie używałam tylko że na mokre włosy i kładłam się spać ale miałam rano straszne afro i musiałam je trochę namoczyć żeby loki nie były aż takie mocne ale żeby na sucho to nie pomyślałam :) Spróbuję zrobić tak jak Ty :)
    Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. A na mokro to nie ma sensu robić... Po pierwsze włosy nie wysychają, a po drugie są później zmechacone i wygląda to beznadziejnie :) Spróbuj na umyte i wysuszone, kiedy są jeszcze ciepłe od suszarki.

      Usuń
  24. przepiękne masz włosy..!
    Moja mama się wałkuje - codziennie rano!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne ale przy mojej długości skończyłoby się zapewne barankiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie, one dają bardzo naturalny efekt. Poza tym mają dosyć dużą średnicę, więc ciężko byłoby zrobić sobie barana :)

      Usuń
  26. Takie wałeczki miała właśnie moja babcia :D no a tak po za tym to piękne włosy a loki wyglądają bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chyba każda babcia coś takiego ma :P

      Usuń
  27. Zdecydowanie masz przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne loki, a przede wszystkim Twoje włosy <3 Muszę kiedyś tak spróbować, bo też moje są oporne jeśli chodzi o loki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam w domu takie wałki, chyba starsze ode mnie i jeszcze nigdy nie pomyślałam, że za ich pomocą można uzyskać taki super efekt :) Poza tym genialny żakiet :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, te stare metody są najlepsze i na pewno zdrowsze niż lokówka :)

      Usuń
  30. Kto by pomyślał, że można uzyskać taki piękny efekt przy wałkach za 3 zł :P Oj, chyba wybiorę się do chińczyka albo podbiorę babci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie wiem czy babcia tak łatwo zrezygnuje :))

      Usuń
  31. Kurcze chyba przestanę Cie obserwować bo się robię zazdrosna! Wygladasz cudownie!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty pierwsza i zapewne nie ostatnia :)

      Usuń
  32. Kupiłam sobie dokładnie takie same w sklepie z artykułami po 5zł, chciałam użyć i przeraziłam się tych ''ząbków'' na wałkach..Wydają się być delikatne, ale czy nie niszczą włosów? Ja się na tym nie znam, więc chciałam zasięgnąć rady.
    Pozdrawiam cieplutko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow efekt powalający! Ślicznie wyglądasz !!

    OdpowiedzUsuń
  34. W ktora strone zawijalas wlosy na walki, pod spod czy na wierzch?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature