Top Social

Pielęgnacja mojej cery: oczyszczanie, nawilżanie, złuszczanie i walka z niedoskonałościami.


Dostaję ostatnio dużo zapytań odnośnie pielęgnacji mojej cery, tak więc postanowiłam zebrać w jeden post wszystkie produkty, jakich aktualnie używam. Moja cera jest bardzo uciążliwa w "obsłudze" i kiedyś bardzo ciężko przechodziłam trądzik, choć ujawnił się dopiero pod koniec liceum. W związku z tym pozostało mi kilka trudnych do usunięcia blizn, które staram się spłycać poprzez złuszczanie. Ponad to mam skłonność do zaskórników, a moja skóra z ekstremalnie tłustej powędrowała w kierunku mieszanej, ze skłonnością do przesuszania. Muszę zatem ją odpowiednio nawilżyć, ale nie obciążyć, stosując zrównoważoną pielęgnację. UNIKAM w składach parafiny i innych olejów mineralnych oraz niektórych olejów roślinnych, uznawanych za drażniące. SZUKAM na etykietach wyraźnego oznaczenia, że produkty nie powodują powstawania zaskórników, zatykania porów i są nie komedogenne. Najlepiej NAWILŻAJĄCO działa na mnie masło shea, które natłuszcza, napina, zmiękcza, koi i działa przeciwzmarszczkowo oraz skwalan, będący naturalnym składnikiem ludzkiego sebum, czyli ochronnej warstewki łoju na powierzchni skóry. Naprawdę dobrych kosmetyków pielęgnacyjnych, które pomogą Waszej skórze, a nie pogłębią problemu szukajcie w aptekach. 

|OCZYSZCZANIE|

Do mycia twarzy od lat używam żelu Effaclar z La Roche Posay. Markę uważam za genialną i w zasadzie tylko jej ufam tak do końca. Jeszcze żaden produkt mnie nie zawiódł. Żel Effaclar świetnie się pieni, dogłębnie oczyszcza i co najważniejsze, nie podrażnia i nie wysusza skóry, ma pH 5,5. 400ml opakowanie starcza mi na pół roku. Możecie go kupić w każdej aptece. Recenzja TU.

Po umyciu twarzy żelem zawsze tonizuję skórę i w tym przypadku najlepiej sprawdza się płyn micelarny z Vichy Puerete Thermale 3w1 (Recenzja TU). Doskonale odświeża skórę i zmywa resztki makijażu, przy wieczornym oczyszczaniu. Nie piecze w oczy i jest wydajny, nie lepi się. Również dostępny w aptekach.

Jeśli widzę, że na twarzy mam dużo odstających skórek, to używam delikatnego peelingu z Pharmaceris, którego granulki są bardzo drobniutkie i delikatne. Pharmaceris z serii T Oczyszczający dermo-peeling (Recenzja TU) do twarzy zwężający pory świetnie wygładza skórę ale nie podrażnia, co jest bardzo ważne przy takiej cerze, jak moja. Taki peeling robię 2 razy w tygodniu. Kupicie go w drogeriach i aptekach. 



|NAWILŻANIE|

Niezastąpionym kremem, który uwielbiam, jest La Roche Posay Effaclar H. Powstała osobna recenzja tego kremu na moim blogu TU i już w zasadzie nie wiem co mogłabym więcej dodać. Krem nakładam zawsze na noc, ponieważ jego konsystencja jest tłusta i nie będzie nadawał się pod makijaż. Zawsze, kiedy widzę, że moja skóra jest przesuszona i podrażniona, to aplikuję ten krem na noc i rano wszystkie dolegliwości znikają. Skóra jest wyraźnie nawilżona, uspokojona, napięta, a wszelkie zaczerwienienia i zaognienia są rozjaśnione. Genialny krem, który ma jedną wadę - jest dosyć drogi i właśnie mi się skończył. Wydam na niego każdą złotówkę, bo rzadko się zdarza, żeby krem o tak bogatej konsystencji nie zapychał. Dostępny w aptekach.

Dr Irena Eris Normamat (recenzja TU)to krem na noc, który ja stosuję pod makijaż. Również jest już osobna recenzja tego kremu na blogu. Jest lekki ale zarazem nawilżający i świetnie współgra z podkładem. Plus za opakowanie z pompką i cudowny zapach, oraz to, że makijaż na tym kremie utrzymuje się znacznie dłużej. Krem zakupicie w drogeriach.

Kozmetika Afrodita Oil Control to krem, który odkryłam stosunkowo niedawno ale stał się moim dużym ulubieńcem. Świetnie nawilża i natłuszcza skórę, nie zapychając porów. Na opakowaniu jest wyraźna informacja, że nie jest komedogenny. Stosuję go na noc, gdyż pod makijaż jest dla mnie za ciężki. Skóra jest po nim również idealnie uspokojona i swoim działaniem dorównuje Effaclarowi H. Zakupicie go na stronie internetowej Kozmetika Afrodita. 

Paula's Choice Hydralight Moisture - Infusing Lotion to bardzo lekki krem, a w zasadzie emulsja, która naprawdę wspaniale nawilża skórę i nadaje się pod makijaż. Ładnie współgra z podkładem i łagodzi wszelkie zaczerwienienia. Nadaje się na całą twarz, również pod oczy. Jedyny minus to jego okropny zapach, lekko kwaskowy, powiedziałabym, że nawet zalatuje octem. Niedługo pojawi się osobna notka na temat produktów Paula's Choice. Dostępny na stronie internetowej Paula's Choice. 




|PIELĘGNACJA OKOLIC OCZU|

Żel z FLOSLEK to mój hit, jeśli chodzi o znoszenie pieczenia i swędzenia oczu. Po makijażu niejednokrotnie moje oczy są podrażnione i wystarczy odrobina tego żelu, aby oczy wracały do równowagi. Żel jest przydatny szczególnie rano, kiedy mamy opuchnięcia i nie możemy się "obudzić". Świetny żel w niskiej cenie, niestety bardzo mało wydajny. Dostępny w trzech wersjach składowych, ja najbardziej lubię tą z rumiankiem. Kupicie go w Rossmannach. 

Masło Shea z L'Occitane to moje ostatnie odkrycie i zasługuje na osobną recenzję. Nie sądziłam, że ten produkt potrafi tak wspaniale odżywić, nawilżyć i napinać skórę wokół oczu. Ponad to masło shea wspaniale wpływa na brwi i rzęsy. Smaruję nim na noc nie tylko okolicę pod oczami, ale również inne przesuszone miejsca, które chcę "odnowić". Nie zatyka porów, nie powoduje pieczenia oczu, nie uczula. Kupicie go na stronie internetowej Loccitane.

Vichy Liftactiv Serum 10 to serum widocznie odmładzające, które wspaniale napina i nawilża skórę. Jego lekka konsystencja idealnie wtapia się w skórę, nie pozostawiając lepiej warstwy. Używam go na dzień, pod makijaż. Ważne jest to, aby odczekać jakiś czas po aplikacji, bo serum może się rolować pod makijażem. Produkt w widoczny sposób poprawił kondycję skóry pod moimi oczami. Dostępny w aptekach.


|ZŁUSZCZANIE I ROZJAŚNIANIE PRZEBARWIEŃ|

O mojej kuracji z kwasem migdałowym Bielendy już czytałyście jakiś czas temu na blogu TU. Tym razem do swojej terapii włączyłam kwas glikolowy. Jest to 20% roztwór, który działa nieco mocniej, niż kwas migdałowy. Jestem ciekawa dalszych efektów, ale jak na razie mogę powiedzieć, że wspaniale rozjaśnia przebarwienia i mocniej złuszcza skórę. Zabieg z kwasami wykonuję raz w tygodniu. 

Na co dzień stosuję serum Paula's Choice z kwasem azelainowym Resist Skin Transforming Multi Correction Treatment, który wspomaga moją kuracje rozjaśniającą przebarwienia. Muszę przyznać, że nie dość, że wspaniale współgra z podkładem, bo działa jak baza pod makijaż, delikatnie wypełniając pory i blizny, to jeszcze WIDOCZNIE i szybko rozjaśnia skórę. Ma lekką konsystencję i matuje skórę, dlatego uwielbiam go stosować na dzień. Niedługo osobna recenzja tego produktu. Zakupicie go poprzez stronę internetową Paula's Choice.

|MASKI|

Po każdym zabiegu złuszczania kwasami stosuję rewelacyjną maskę, zalecaną jako idealną po eksfoliacji. Jest to maska z Bielendy Odżywczo-Regenerująca Maska Po Eksfoliacji, która natłuszcza, nawilża i łagodzi stany zapalne. Używam jej po każdym zabiegu ale również wtedy, kiedy moja skóra wymaga ekstra nawilżenia. Zakupicie ją na allegro. 

Bielenda Maska Algowa Z Glinką Ghassoul to moje ostatnio odkrycie i na pewno pozostanę jej na długo wierna. Jest to maska, która zastyga na twarzy i później ściągamy ją płatami. Wygładza i rewitalizuje skórę, ponad to ma szerokie właściwości łagodzące i pobudzające skórę do regeneracji. Kiedy czuję, że moja skóra jest zanieczyszczona i zmęczona podkładem po całym dniu, to aplikuję tą właśnie maskę. Skóra po niej jest jak nowa: gładziutka i rozjasniona! Kupicie ją na allegro. 

Zielona Glinka to podstawa mojej pielęgnacji. Używam tej z Argiletz, która nie ma żadnych podejrzanych domieszek i działa tak, jak powinna. Jest wiele innych, tańszych glinek do wyboru na allegro ale tak naprawdę nie wiemy, co kładziemy na twarz. Glinki są w podejrzanych woreczkach i kosztują gorsze. Ja ufam właśnie tej, pokazanej na zdjęciu. Rozjaśnia i wygładza skórę. Używam jej 2 razy w tygodniu, czasem nawet więcej, w zależności od potrzeb skóry. Kupicie ją w aptekach i na allegro.

|PREPARATY PUNKTOWE NA WYPRYSKI|

Kto nie zna jeszcze maści Tribiotic, musi koniecznie wypróbować. Stosowałam już wiele punktowych produktów na wypryski ale ich działanie było podobne. Wysuszenie pryszcza i zrobienie z niego skorupy, która pozostawiała bliznę. Tribiotic nie wysusza wyprysku ale sprawia, że goi się szybciej, nie pozostawiając żadnej blizny! Smaruję tą maścią nawet miejsca po wypryskach, które dawno zniknęły i ta maść naprawdę skutecznie pozbywa się wszelkich stanów zapalnych. Używam jej na noc, nawet na pryszcze, które jeszcze nie do końca wiedzą czy chcą zaistnieć :-) Tribiotic kupicie w aptece,  dostępny w saszetkach albo w tubce.

Żel La Roche Posay Effaclar AI również świetnie radzi sobie z wypryskami i nie ma tylko działania wysuszającego. Goi stany zapalne i przyspiesza znikanie pryszcza. Możemy go stosować pod makijaż, ponieważ tworzy na wyprysku przeźroczystą warstewkę. Dostępny w aptekach.


To już wszystkie kosmetyki, których aktualnie używam. Mam nadzieję, że zainteresowałam Was jakimś produktem i wypróbujecie go na sobie. Dajcie znać co się sprawdza u Was, może pomożecie też innym dziewczynom.


48 komentarzy on "Pielęgnacja mojej cery: oczyszczanie, nawilżanie, złuszczanie i walka z niedoskonałościami."
  1. Kupiłam ostatnio ten żel do mycia twarzy z LRP, ale czeka jeszcE w kolejce, mam jednak nadzieję że będę z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są o nim zwykle pozytywne, to mój hit :)

      Usuń
  2. Hej. Mam cerę podobną do Twojej. Moją najgorszą zmorą jest właśnie świecenie się w strefie T. No co bym nie kupiła, jaki podkład nie użyła, po jakimś czasie chyba moja skór a się uodparnia i świecę się już po krótkim czasie. Do tego przebarwienia, jakies tam syfki i wrażliwa skóra. No MASASAKRA. Chętnie wyprobowała bym co polecasz, ale na razie mnie na to nie stać. Powiedz mi Kochana, a dzięki takiej pielęgnacji Twoja skóra mniej się świeci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wysuszające produkty, w tym także matujące będą powodować większe świecenie skóry. Musisz zainwestować w dobry krem nawilżający, który unormuje działanie gruczołów łojowych. Polecam Effaclar H. Powinnaś też zainteresować się kuracją kwasami, bo mi to bardzo pomogło.

      Usuń
    2. Kup żel-krem matujący Bielenda Pharm, kosztuje 17 zł a jest najlepszym kremem na dzień jaki miałam, nie wysusza, dobrze matuje, nie zapycha.

      Usuń
    3. Z kwasami zaczęłam już przygodę. Na razie to kwasy zawarte w kremach na noc ( Pharmaceris z kwasem migdałowym ) bo bałam się robić coś mocniejszego na początek. Niestety zużyłam już jedno opakowanie 5 %, teraz jestem przy końcówce opakowania z 10% i efekty są znikome. Swiecenie w najmniejszym stopniu się nie zmniejszyło, mam więcej syfków niż miałam ( byc może skóra nadal się oczyszcza, tyle lat była zapychana ), jedynie koloryt się ujednolicił, i rzadko wyskakują wielkie bolące gule. Ale z plamami, zaczerwieniami i bliznami po trądziku te kremy sobie nie radzą. Ale się nie poddaję. Kupiłam jeszcze jedno opakowanie kremu 10% i będę stosowac, i czekać cierpliwie na efekty. Później zamierzam zainwestować w La Roche Posay Effaclar Duo [+] i tę serię :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. używałaś może maści cynkowej z kwasem salicylowym ? POLECAM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tragiczna dla mnie :) Nie trawię kwasu salicylowego...

      Usuń
  4. Te dwa ostatnie produkty koniecznie musze kupic!
    Swietny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety strasznie męczę żel Effaclar bo po jego użyciu czuję straszliwe ściągnięcie i szukam czegoś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam coś takiego po Vichy Normaderm :)

      Usuń
  6. oczyszczanie w tej kolejności stosujesz rano i wieczorem, czy po całym dniu moze jakis płyn konkretnie do demakijazu i po nim nawilżenie??

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja aktualnie walczę z przesuszeniem i strupami na twarz :( Zimo, zgiń :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo niestety, szczególnie kaloryfery przesuszają skórę :/

      Usuń
  8. Oczyszczasz w ten sposób rano i wieczorem, czy po całym dniu stosujesz np. jakis konkretny płyn do demakijazu i po nim nawilżanie???? Ja na problemy skorne polecam kosmetyki Topialyse :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano i wieczorem oczyszczam LRP i płynem z Vichy. Nawilżenie w zależności od potrzeb. Staram się codziennie stosować inny krem nawilżający.

      Usuń
    2. Dzieki, mam jeszcze takie pytanie: znasz moze takie kosmetyki LA BIOSTHETIQUE, moja znajoma je stosuje i poleca, ale za bardzo o nich nie slyszalam i nie mam kogo o nie zapytac, bo nie są zbyt popularne....

      Usuń
    3. Nie znam i przyznam, że STRONIĘ od marek, o których niewiele wiadomo. Nie polegałabym na jednej opinii na pewno. Jest tyle znanych, aptecznych marek i myślę, że warto się nimi interesować, a nie szukać nie wiadomo gdzie :)

      Usuń
  9. Dla mnie na maxa przydatny wpis,dzięki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, fajnie, że okazał się ciekawy dla Ciebie :)

      Usuń
  10. patrząc na Twój asortyment, trochę tego jest i należy przyznać, że są to produkty nie z niskiej półki, ale najważniejsze, że dają efekty i warto wydać trochę więcej kasiorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie miała takich problemów z cerą w przeszłości i gdyby była normalna, mało wymagająca to z pewnością używałabym jedynie kremu Nivea :-)

      Usuń
  11. Wydawało mi się, że Pharmaceris nie ma w drogeriach:P Bardzo dużo tego masz, skóra musi się cieszyć taką różnorodnością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma? Ups... Gdzieś chyba widziałam :P

      Usuń
    2. Jeszcze do niedawna można było kupić w Hebe, ale obecnie już nie, w sprzedaży jest tylko w aptekach :)

      Usuń
    3. A, czyli jednak widziałam w Hebe :P

      Usuń
  12. Mnie zainteresowały te toniki kwasowe z Bielendy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są toniki... TO KWASY!

      Usuń
    2. a mozesz napisac jak sie je uzywa? tzn trzeba je rozcienczac jakos czy mozna aplikowac na skore bezposrednio?

      Usuń
    3. W tym punkcie, gdzie wspominam o kwasach dodałam link z instrukcją jak ich używam.

      Usuń
  13. Miałam podobnie jak Ty: najpierw skóra bardzo tłusta, a teraz mieszana, która łatwo się przesusza. Aktualnie używam już 2 tubkę żelu LRP 200ml i jestem zachwycona, nie żałuję ani jednej złotówki na niego wydanej. :) Z kremów zaczęłam kurację serią AA, narazie zadowala mnie nawilżenie. Zaciekawiłam się tym Tribiotic'iem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś do AA nie mam zaufania :) Z tego, co zaobserwowałam ma parafinę w składzie, więc postawiłam krzyżyk.

      Usuń
  14. niezły arsenał na pielęgnacji cery,też muszę w przyszłości po kuracji izotekiem pomysleć o pozbyciu się blizn i przebarwień jak same wszystkie nie zniknał;)Musze kiedyś wyposażyć się w tą maseczkę z glinki Ghassoul;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samoistne zniknięcie przebarwień bym nie liczyła :)

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne produkty.Dziękuję za oświecenie ,że istnieje żel z La Roche Posay w większej pojemności!Zawsze kupowałam 200ml a tu niespodzianka :D Natomiast ten płyn micelarny z Vichy ma niemal identyczny skład co L'Oreal Ideal Soft płyn micelarny:

    INCI Vichy: Aqua/Water, Hexylene Glycol , Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Panthenol, Polyaminopropyl Biguanide,Parfum

    INCI L'Oreal:Aqua/Water, Hexylene Glycol , Glycerin, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA,
    Polyaminopropyl Biguanide

    Jak widać różnią się tylko tym,że pantenol i zapach jest w Vichy :)no i oczywiście ceną.Ja teraz czekam na serum z wit C z Sesdermy a potem będzie żel kojowy na przebarwienia z Sesdermy.Moim hitem na krostki,grudki tudzież inne stany zapalne jest Pate Grise firmy Payot.Niestety jest to produkt dość drogi ale za to starczył mi na 1,5 roku.Pamiętam,że miałam ten krem z LRP na punktowe wypryski i był ok ale jednak serce zostaje przy Payocie :P. Z glinek dobra jest Ghassoul z Organique -mocno ściąga ale zaczęła mnie denerwować zabawa z przyrządzaniem jej,więc odkryłam Bielendę Professional Formula maseczka oczyszczająca ,efekt detoksykujący ,która ma nawet 3 glinki(producent podaje,że 2 ale w składzie chyba była też i biała ale niestety zużyłam saszetkę na której był skład :( więc pewna nie jestem)tylko pachnie jak żel do golenia dla mężczyzn :D.Super,że zaczęłaś kurację z glikolem-mam nadzieję ,że przyniesie fajne efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten 400 ml jest często w promocji i można go kupić za cenę 200ml :) Dzięki za info o micelu z Loreal, na pewno wypróbuje, bo tańszy :-) Maseczek z Organique nietestowałam, jakoś nie mam do nich dostępu, a lubię "pomacać" przed kupnem.

      Usuń
  17. Tribiotic działa też bardzo dobrze na wszelkie zranienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Masło Shea można kupić dużo taniej na stronie Zrób Sobie Krem.pl a także w Lawendowej Mydlarni albo Starej Mydlarni :) I poluję na jakąś promocję kremu Normamat, generalnie moja twarz lubi kremy Dr. Irena Eris, więc myślę, że ten się również sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zachęcam do wypróbowania żeli do mycia twarzy marki sylveco, moja trądzikowa cera jest bardzo zadowolona :) poza tym sama prowadzę bloga o walce z trądzikiem, na który serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wpis :) Maść tribiotic jest super !

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja chciałam ci bardzo podziękować za wpis o Effaclar H bo właśnie dzięki niemu moja twarz wraca do normalności! W ciągu 2 tyg od stosowania różnica miedzy tym co działo się na mojej skórze a tym co jest teraz jest nie do opisania. A jeśli chodzi o Bielendę to mają bardzo fajny żel-krem matujący do cery trądzikowej, chyba pierwszy krem który matuje, nie wysusza, nie zapycha a podkład trzyma się na nim idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. b. fajny blog. Też jestem fanką podobnych kosmetyków i mam podobne problemy z cerą, ostatnio ktoś polecił mi Avene. Stosowałaś coś może z tej firmy? Adriana M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oczyszczenie i nawilżenie twarzy to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W mojej ocenie żel do oczyszczania twarzy LRP jest również idealny. Ponadto polecam Effeclar DUO, który zdecydowanie przebija swojego poprzednika, którego akurat Ty wolisz! Płyn micelarny 3 w 1 Vichy to także mój faworyt w kwestii tonizowania ( i oczyszczania z makijażu ). Twoje opinie są super, ponieważ zdecydowanie mogę się również pod nimi podpisywać i na podstawie Twoich recenzji dobierać kosmetyki dla siebie.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature