Top Social

Najmodniejszy trend sezonu - pomarańczowe usta! Przegląd pomadek, które polecam.

Jeśli śledzicie trendy w makijażu na wiosnę 2014, to pewnie wiecie, że jednym z najmodniejszych akcentów będą pomarańczowe usta. Oczywiście jak do każdego trendu należy podchodzić z pewnym dystansem. Niestety prawdziwy, intensywny oranż potrafi uwydatnić żółte zęby i nie z każdą karnacją wygląda dobrze. Ja dziś zaprezentuję Wam kilka pomadkowych propozycji, które co prawda są w odcieniach pomarańczu, jednak kolory prezentują się bardzo twarzowo i na ustach wyglądają świeżo, odmładzająco oraz wiosennie. Jeśli nie lubicie typowych pomarańczy, to możecie zdecydować się na delikatne brzoskwinie oraz odcienie koralowe. 




RIMMEL CORAL CHIC 640 
Jest to pomadka, która gości w stałej kolekcji Maybelline Hydra Renew, która jest naprawdę bogata kolorystycznie. Mam kilka odcieni, jednak Coral Chic najbardziej wpasowuje się w najnowsze trendy makijażowe. Jest to pomadka bardzo kryjąca, kremowa i nieźle utrzymuje się na ustach, nawet do 2-3 godzin. Wykończenie jest lekko satynowe. Bardzo lubią tą pomadkę za jej intensywność koloru oraz duże krycie, natomiast męczy mnie trochę jej zapach. Cena to około 18zł. 

LILY LOLO DEMURE
Pomadka idealnie kremowa i trochę mniej kryjąca, niż Rimmel. Jest to odcień bardziej "nudziakowy" ale nadal lekko brzoskwiniowy, doskonały na dzień. Uwielbiam tą pomadkę za jej dobre krycie i świetne dopasowanie do mojej karnacji. Wykończenie satynowe. Pomadka dostępna na stronie Lily Lolo (klik). 

MAYBELLINE SWEET NECTARINE 430
Tak jak nazwa wskazuje, jest to odcień soczyście i słodko nektarynkowy, lekko perłowy, półtransparentny. Pomadka prezentuje się na ustach bardzo odświeżająco, odmładzająco i apetycznie. W dodatku fajnie pachnie. Cena ok. 17zł. 

CELIA 507
Pomadki z Celii są bardzo popularne i nic dziwnego, bo mają świetne kolory. Niestety w niesprzyjających warunkach potrafią się lekko roztapiać. Jestem im w stanie to wybaczyć, ponieważ pięknie prezentują się na ustach. Odcień 507 to kolor brzoskwiniowy, troszkę bardziej zgaszony, półtransparentny. Pomadka pachnie winogronowo i ma ładne opakowanie. Cena to około 10-12zł na allegro. 

BELL 49
Niestety nie jestem pewna czy  kolekcja Glam & Sexy jest jeszcze dostępna w Naturze, natomiast są to pomadki bardzo podobne do tych z Celii. Odcień 49 to najbardziej intensywny pomarańcz ze wszystkich tu pokazanych, ale na ustach prezentuje się naturalnie, odświeżająco i dziewczęco. Jest to tzw. błyszczyk w pomadce, podobnie jak Celia. Cena to około 12zł. 


Jestem ciekawa co sądzicie o tym trendzie w makijażu i czy jakaś pomadka szczególnie się Wam spodobała?
 Dajcie znać w komentarzach.




54 komentarze on "Najmodniejszy trend sezonu - pomarańczowe usta! Przegląd pomadek, które polecam."
  1. Nie podobaja mi sie pomadki w takim kolorze:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lily Lolo najbardziej mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i przydatny post :) Mam kilka pomadek rimmel w swojej kolekcji i bardzo je lubię. Pomarańcz faktycznie może szkodzić zębom i trzeba dobrze trafić w odcieniem. Mimo wszystko chyba jednak wolę ten kolor na powiekach (z racji mojej niebieskiej tęczówki, którą pomarańcz pięknie podbija) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam zapas pomarańczy, ale takich intensywnych <3 Bo takie delikatne to się u mnie nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  5. Bell mi się bardzo spodobała :)
    nawet nie wiedziałam,że pomarańcz na ustach będzie modny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to właściwie każdy kolor lubię, a zwłaszcza te wyróżniające się :)
    Marzy mi się pomarańcz o wykończeniu matowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno będzie coś takiego znaleźć ale może Mac?

      Usuń
  7. bardzo lubię odcień pomarańczy na ustach, w każdej postaci nawet te mocno intensywne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lily Lolo jest jak dla mnie całkiem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bym wybrała Maybelline z tego grona ale pomarańczu typowego unikam jak ognia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowy pomarańcz jest baaardzo trudnym kolorem, szczególnie ten ciepły odcień :)

      Usuń
  10. Ja również postawiła bym na Maybelline:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubie z KOBO Coral.Uzywam jej od ponad roku i mam na wykończeniu a szkoda bo bede musiała kupić nową na wiosne/lato.;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rimmel fajny, intensywny ale dla mnie zbyt odważny. Wybrałabym Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealnie trafiłaś z tym postem i z poprzednim o hollywoodzkich falach- właśnie na ślubne przyjęcie potrzeba mi dla panny młodej takiej fryzury i koloru na ustach:) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory są naprawdę super:)
    Ja nie za bardzo dobrze wyglądam w takich odcieniach, no chyba, że muszę poszukać dla siebie odpowiedniej pomarańczki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, ten kolor chyba nie jest dla mnie. Mi jest dobrze raczej w chłodnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta od Rimmela wygląda cudnie :) podoba mi się pomarańcz na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomarańcz na ustach? Chyba nie jestem tak odważna ;) ale kusi mnie matowa czerwień, więc... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się ta pomarańczowa propozycja. Jest kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. U kogoś ok, u siebie niekoniecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też tak podchodzę do niektórych trendów w makijażu :)

      Usuń
  20. Już od roku szaleję na punkcie pomarańczowych szminek. Dobry odcień potrafi ładnie wybielić zęby i nadać dziewczęcej świeżości makijażowi. Mam nadzieję, że będą modne jeszcze dłuuuugo:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście jestem zadowolona z pomadki firmy Maybelline i mam ochotę przetestować z rimmela oraz z Celii

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię pomadko-błyszczyki z celii : widzę że o nim tez tutaj mowa. Lubię taka kolorystykę od pastelowej brzoskwini, po intensywne pomarańcze. Ostatnio wprowadziłam do sprzedaży pomadki matowe z Golden Rose, są rewelacyjne jest tam odcień a'la pomarańcz łamany czerwienią myślę, że też wpisze się w aktualne trendy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celia jest fajna, tylko trzeba uważać, aby się szybko nie złamała i nie rozpuściła :)

      Usuń
  23. Mam pomadkę z maynbelline podoba mi się kolor. Mam ochgote jeszcze przetestować z rimmela oraz z Celii

    OdpowiedzUsuń
  24. ja znalazłam swój idealny pomarańcz w estee lauder ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jedynie rimmel przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. rimmel wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mi te kolory nie pasuja wole ciemne roze i czerwienie

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie się podobają szczególnie koralowe odcienie <3 Moim ulubieńcem w tej kwestii jest Sunkissed Ginger od Avon z serii Extra Lasting :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super kolorki, bardzo trafiają w mój gust. Myślę, że rozjerzę się, za tą pomadką z rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  30. W zasgdzie wszystkie wyglądają ok. Widzę, że moda zatoczyła koło :-D takich odcieni używałam 20 lat temu, bo to był hit. Uwielbiałam Toffie i Caramel z Oriflame, które były odpowiednikami Rimmela i LilyLolo-kolorystycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajne. Pamiętam moje ulubione odcienie sprzed 20 lat, kiedy to szalałam na pudmkcie toffie i caramel z Oriflame, a które były niemal identyczne z tymi od Rimmel i LilyLolo :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w przeszłości, jeszcze za czasów młodości mojej mamy to takie pomarańcze były na topie!

      Usuń
  32. Uwielbiam pomarańcze na ustach.Mój ideał pomadka witaminowa Deni Carte 86 perłowa i 87 matowa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja za trendami nie podążam i nie mam żadnej pomadki w takim kolorze:) Ale kolorki pokazane u Ciebie są naprawdę ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie przepadam za pomarańczem na ustach ale chętnie sięgam po odcienie koralowe :) Dużo lepiej w nich wyglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, korale są zdecydowanie bardziej twarzowe :) No i brzoskwinki :)

      Usuń
  35. kocham pomaranczowe szminki :) mam tylko problem z czy je laczyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np z prostym makijażem oczu (kreska eyelinerem i wytuszowane rzęsy) :-)

      Usuń
  36. Ze wszystkich pomadek tutaj, podoba mi się Bell :) Mam dwie, właśnie z tej serii i są (jak dla mnie) cudowne :) Pięknie pachną, nie są za silne (chyba, że nałożymy jej sporo), pozostawiają piękną poświatę, jeśli muśniemy nią tylko raz usta i przede wszystkim nie pomniejsza wielkości ust :) Widziałam jakąś serię pomadek Bell, ale nie jestem pewna, czy to właśnie ta :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieszy mnie ten trend bo mam piękny pomarańczowy błyszczyk w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne kolorki :)
    Pozdrawiam,
    WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
  39. Potrzebuję pomarańczową do kiecki, ale nie mogę nigdzie znaleźć ;/

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature