Top Social

Tangle Teezer Salon Elite Pink Fizz & Blue Blush: czy warto kupić taką szczotkę?


Jakiś czas temu sama zastanawiałam się nad fenomenem szczotki jaką jest Tangle Teezer. Ciekawiło mnie  co w niej jest tak rewolucyjnego, że zbiera ogrom pozytywnych opinii. Szczotka powinna przede wszystkim dobrze rozczesywać włosy bez ich wyrywania i szarpania, jednak nie zawsze tak jest. Mam u siebie kilka szczotek z naturalnego i sztucznego włosia, które owszem, bardzo dobrze rozczesują włosy ale nie jest to najdelikatniejszy sposób. Przyznam szczerze, że przed poznaniem walorów Tangle Teezera, używałam tylko i wyłącznie grzebienia o dużym rozstawie zębów. Dzięki temu nie wyrywałam włosów ale też nie były do końca wyszczotkowane, elektryzowały się. Odkąd jestem w posiadaniu Tangle Teezera w wersji Elite (czyli tej większej) to widzę wyraźną różnicę w wyglądzie i stanie włosów. Jeśli jesteście ciekawe moich subiektywnych spostrzeżeń na temat tej szczotki, to zapraszam do dalszego czytania. 



Informacje podstawowe:  
Szczotka Tangle Teezer to rewolucyjne rozwiązanie w pielęgnacji włosów i skóry głowy! Wynaleziona przez brytyjskiego fryzjera, którego wieloletnie doświadczenie w pracy z włosami, skłoniło do poszukiwania rozwiązania problemu dotyczącego prawie każdego - plączących się włosów! Tangle Teezer to najskuteczniejsza i najdelikatniejsza szczotka jakiej kiedykolwiek używałaś! Innowacyjny układ ząbków czeszących, wykonanych ze specjalnego tworzywa, o dwóch długościach, zapewnia bezbolesne rozczesywanie włosów. Szczotka Tangle Teezer nadaje się do szbykiego rozczesywania zarówno włosów mokrych jak i suchych. Nie ciągnie splątanych pasm, nie wyrywa włosów, rozczesuje wyjątkowo delikatnie i bez żadnych problemów - zapomnisz o problemie splątanych włosów już po pierwszym użyciu. Dodaktowo używanie Tangle Teezer pomaga zamykać łuski włosów, co skutkuje pięknym połyskiem, a także dyscyplinuje włosy, co ułatwia układanie.

Zalety Tangle Teezer:
doskonale rozczesuje nawet najbardziej splątane kosmyki włosówmasuje skórę głowy, co świetnie wpływa na ukrwienie jej, a tym samym wzmacnia cebulki włosów, nie narusza struktury włosów, ergonomicznie zaprojektowana świetnie leży w dłoni, a stroną czeszącą dostosowuje się do kształtu głowy.


Rozczesywanie włosów
Przyznam, że początkowo nie wierzyłam, że jakaś szczotka będzie w stanie bez problemu i za jednym przeciągnięciem gładko rozczesać nawet bardzo splątane, długie włosy. Faktycznie Tangle Teezer radzi sobie świetnie z kołtunami, nie wyrywając i nie niszcząc włosów!

Masaż skóry głowy
Kolejny plus dla tej szczotki. Ząbki są na tyle długie, że nawet przy tak gęstych włosach, jak moje są w stanie świetnie dotrzeć do skóry głowy i ją przy okazji wymasować. Oczywiście o zaletach masażu skóry głowy nie muszę przypominać. To jeden z najlepszych sposobów na przyspieszenie wzrostu włosów.

Wygładzenie i nabłyszczenie włosów
To, że szczotka ma dosyć gęste i długie ząbki, które docierają do samej skóry głowy, ma z pewnością wpływ na nabłyszczenie naszych włosów. Myślę, że wydzielany przy skórze łój jest w ten sposób rozprowadzany na całej długości włosów i stanowi naturalne ich nabłyszczenie oraz wygładzenie. Jest to moje osobiste spostrzeżenie na ten temat, być może sama budowa szczotki i materiał, z którego jest skonstruowana ma także wymierny wpływ na poprawę stanu włosów. Odkąd regularnie szczotkuję (rano i wieczorem) włosy TT, to zauważyłam, że są o wiele gładsze i nie elektryzują się.

Dostępność i cena
Tangle Teezer jest dostępny w wersji Salon Elite i Compact. Ja posiadam model Elite, który jest podobno bardziej poręczny i lepiej leży w dłoni. Wersja Compact jest dużo mniejsza i nieco droższa. Szczotki Tangle Teezer w wielu wariantach kolorystycznych możecie zakupić na stronie internetowej TUTAJ w atrakcyjnych cenach. Zapraszam na www.topdrogeria.pl

Podsumowanie
W pełni podzielam ogrom pozytywnych opinii, jakie krążą w internecie na temat tej szczotki. Spełnia wybitnie swoje zadanie i zapewnia nam o wiele więcej. Jest to zakup, który poprawi stan naszych włosów i spowoduje, że będą rosły szybciej. Poza tym wygląda bardzo wdzięcznie i z pewnością będzie się świetnie prezentował na Waszej toaletce. Radzi sobie nawet z tak długimi i gęstymi włosami, jak moje.




Przypominam Wam też o konkursie, gdzie możecie wygrać swój własny Tangle Teezer!


Jakie jest Wasze zdanie na temat tej szczotki?

__________________________________________________

Zapraszam na mój Facebook i Instagram 


66 komentarzy on "Tangle Teezer Salon Elite Pink Fizz & Blue Blush: czy warto kupić taką szczotkę?"
  1. kusisz :P bo sobie kupię nom :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie aga ciągle na nią namawia i mam chcieja straszliwego

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja po przygodzie z tą szczotką musiałam obciąć włosy, bo zaczęły sie bardzo łamać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba ją kupię, miałam możliwość sprawdzić ją kilkakrotnie i mi się podoba :) świetnie rozczesuje włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli jest o co walczyć. Intryguje mnie ta szczotka, bo wygląda tak niewinnie, a czytam o niej same pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam dość niedawno i również jestem zadowolona.Nie ciągnie i przede wszystkim po czesaniu nie widzę pukla włosów na szczotce, jedynie kilka "sztuk",a ostatnio niemiłosiernie mi wypadały, więc bardzo duuży plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, o wiele mniej włosów na szczotce!

      Usuń
  7. ja mam wersję kompaktową i też z czystym sumieniem wszystkim polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ona i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dostałam ją od dziewczyn na urodziny i normalnie od tej pory nie potrafię się nawet uczesać inną szczotką :D Mnie się przez nią włosy szybciej przetłuszczają, ale co z tego - przynajmniej sobie garściami ich nie wyrywam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Jak przejeżdża się nią często pod głowie to faktycznie troszkę więcej się tego łoju może produkować :-)

      Usuń
    2. Albo jak się ma tak rzadkie włosy jak ja, to efekt jest silniejszy ;) ale i tak looove

      Usuń
  10. Ja mam chińską podróbkę tej szczotki za 6 zł i nie narzekam, dostępne są tylko czarne i całe z twardego plastiku. Nie miałam nigdy oryginału i nie mam problemu z rozczesywaniem włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niestety nigdy podróbki, więc się nie wypowiem w tym temacie :-)

      Usuń
  11. Ale ja Ci zazdroszczę tych włosów :)

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie koniecznie kupić jeszcze jedną sztuką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jedna wystarcza jak na razie :-) Choć przydałaby się wersja compact, do torebki :)

      Usuń
  13. Ja już od roku się zbierałam, aby ją zakupić bo wiele dobrego o niej slyszałam i na wlasnej skórze chcialabym sprawdzić, czy to co o niej piszą jest prawda ;) Włosy masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się długo zbierałam do niej ale wreszcie mam i bardzo chwalę :-)
      Dzięki :-)

      Usuń
  14. Tangle Teezer obiegł już chyba całą blogosferę, więc coś w tym musi być. Od zawsze mam problem z rozczesywaniem włosów, więc może ta szczotka skróci moje męczarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skróci, bo jej zadaniem jest przede wszystkim rozczesywać kołtuny :-)

      Usuń
  15. Kupiłabym każdą szczotkę za największe pieniądze żeby tylko mieć takie włosy jak Twoje, są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. DOBRA to nie jest określenie żeby opisać tę szczotkę, bo one jest REWELACYJNA moje kręcone włosy ją pokochały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, na kręconych może być tym bardziej przydatna :-) Moja koleżanka ma bardzo kręcone i tylko TT może dokładnie rozczesać włosy :)

      Usuń
  17. jest bardzo pomocny jeżeli jesteście w trakcie kuracji odbudowującej! ja po 5 latach studiów straciłam tyle włosów :( teraz próbuję doprowadzić je do ładu z TT!

    OdpowiedzUsuń
  18. Posiadam wersje kompaktową w owieczki i teraz nie wyobrażam sobie używać niczego innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dla dzieci to w ogóle bajka taka szczotka :-)

      Usuń
  20. Wciąż się na nią czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam obie wersję i z obydwu jestem zadowolona. Zwykła idealnie masuje głowę, rozczesuje włosy bez strat, a kompaktowa świetnie się sprawdza w wyjazdach dzięki osłonce na włoski :) Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja rownież polecam, jak dla mnie rewelacja!! A moja pink pieknie ozdabia moja toaletke :)
    p.s. moze jakis post o tym jak dbasz o swoje wloski:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już taki post w zakładce "Włosy" :)

      Usuń
  23. Mam dużą i małą - nie wyobrażam sobie bez nich życia :D
    Ostatnio byłam u fryzjera to myślałam, że moje włosy nie przeżyją tego szarpania grzebieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie cierpię fryzjerów, a jeszcze bardziej fryzjerek. Zero wyczucia...

      Usuń
  24. Ależ masz piękne włosy!
    Pozdrawiam,
    WingsOfEnvy Blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam i uwielbiam!:)
    Ale masz śliczne włosy!<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam DTangler i jestem bardzo zadowolona;) Wahałam się również nad TT, ale TT ma znacznie krótsze igiełki,a ja mam długie i bardzo gęste włosy, dlatego postawiłam na nieco dłuższe;)
    Ale świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi ostatnio tak wypadają włosy, że chyba się zdecyduję...

    bialatoaletka.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Na zdjęciu w czerwonej sukience przypominasz mi Julię Kamińską. Piękne oczy, i te włosy ! <3
    A ja zamówiłam wersję kompaktową, jest o wiele mniejsza, jednak ja potrzebowałam czegoś do torebki.
    Już nie mogę się doczekać pierwszego użycia ! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezusiu, ale Ty masz piękne włosy. No i przede wszystkim właśnie dowiedziałam się co to jest ta szczotka. Mówiłam, że nie jestem na bieżąco, ale teraz spróbuję sił w konkursie. Przydałoby mi się takie cacko, bo ostatnimi czasy coś sporo włosów mi wypada i najwięcej podczas właśnie szczotkowania. Czasami wręcz skóra głowy mnie boli od tego czesania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszyscy tak kuszą na internecie, że dopisałam sobie szczoteczkę do mojej listy zakupów na ten rok :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam i nadal czytam wiele recenzji tych szczotek i z tego co widzę to tylko ja jestem niezadowolona :P Chyba jestem jakaś inna :D :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dalej nie mam swojego TT ale bardzo mnie kusi jej kupno. Za każdym razem gdy mam zamiar ją kupić na drodze staje mi coś ważniejszego. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Także mnie kusi jej zakup, ale ostatnio zaczęłam próbować niektóre "hity kosmetyczne/pielęgnacyjne" i boję się że TT będzie kolejnym nie wartym swej ceny....

    OdpowiedzUsuń
  34. Długo opierałam się przed zakupem TT, rok temu w końcu się zdecydowałam i obecnie nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tej szczotki. W międzyczasie radykalnie skróciłam włosy, nie wpłynęło to jednak na przydatność TT - świetnie sprawdza się zarówno przy długich, jak i przy krótkich fryzurach.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupiłam TT, ale mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ile razy już planowałam jej zakup:) oby mi się udało go zrealizować ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi jakoś szkoda kaski na nią :D a tak po za tym masz boskie włosy

    OdpowiedzUsuń
  38. Kusi bardzo, tyle zachwytów nad nią.. Ale Twoje włosy są niesamowite !:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam szczotkę z naturalnego włosia, niestety przy moich włosach się średnio sprawdza ..., bo mam bardzo cienkie włosy, które lubią wyprowadzać mnie z równowagi, bo się kołtunią ... ostatnio zastanawiałam się nad zakupem jakiegoś grzebienia, ale nie wiem czy nie zmienię zdania i nie zakupię szczotki TT. Dziękuję za post! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature