Top Social

Oriflame Wonderlash Festive Edition: Tusz wydłużający i pogrubiający rzęsy!


Moje rzęsy są dosyć wymagające i nie każdy tusz im służy. Szczególnie maskary z silikonową szczoteczką były zwykle rozczarowujące i starałam się szukać czegoś na wzór Maybelline Colossal. Testując tusz z limitowanej kolekcji Oriflame Wonderlash Festive Edition spotkało mnie wielkie zdziwienie. Szczoteczka jest cieniutka i silikonowa, co według moich wcześniejszych doświadczeń wstępnie oznaczało, że będzie niemiłosiernie sklejać rzęsy. Nic bardziej mylnego. Tusz moim zdaniem świetnie wydłuża i rozdziela, a ponad to sensownie pogrubia rzęsy, dzięki czemu prezentują się naturalnie. 


| Wydłużenie i pogrubienie |
Na zdjęciu prezentuję dwie warstwy. Zwykle nakładając taką ilość innego tuszu z silikonową szczoteczką, rzęsy byłyby bardzo sklejone, a na ich końcówkach stworzyłyby się nieestetyczne grudki. Tutaj nic takiego się nie dzieje. Rzęsy są pogrubione, rozdzielone i bardzo wydłużone.

| Trwałość |
Przy tuszach często rozczarowuje mnie to, że po kilku godzinach zaczynają się kruszyć, pozostawiając na policzku grudki. Oriflame Wonderlash Festive trzyma się na moich rzęsach cały dzień, bez zarzutu. 

| Konsystencja |
Przy pierwszej aplikacji tuszu Oriflame nie musimy go odstawiać, by zgęstniał. Od razu daje świetne rezultaty i nie gęstnieje zbyt szybko z biegiem czasu. Mamy zatem tusz, którego przydatność do użycia jest długa. Ja swój tusz mam już ponad miesiąc i nadal jego właściwości są takie, jak na początku.

| Szczoteczka |
Wonderlash Festive jest tuszem z silikonową szczoteczką, o bardzo gęsto ułożonych ząbkach. Szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu, a jej  wyprofilowany kształt umożliwia lekkie podkręcenie rzęs.


Podsumowując, jest to mój ulubiony tusz, którego już nie raz mogłyście zobaczyć w akcji w wielu makijażach. Za 35 zł otrzymujemy maskarę, która ładnie pogrubia, wydłuża i lekko podkręca rzęsy. Możecie go zakupić poprzez stronę internetową ORIFLAME. Ja z pewnością zamówię kolejną sztukę.

_________________________________________________

Zapraszam na mój Facebook & Instagram


47 komentarzy on "Oriflame Wonderlash Festive Edition: Tusz wydłużający i pogrubiający rzęsy!"
  1. rzęsy wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie podkreśla cały makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pieknie wyglada na twoich rzesach

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię silikonowych szczoteczek, są zbyt niebezpieczne dla mojego oka.

    OdpowiedzUsuń
  5. tez go bardzo lubie, jest moim ulubieńcem za silikonową szczoteczkę, odkąd go mam już nie umiem nakładać tuszu zwykłą szczoteczką.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny tusz, pewnie kiedyś kupię,tylko wykończę te co mam

    OdpowiedzUsuń
  7. u Ciebie prezentuje się bardzo dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo to jest klasyczny tusz wonder lash tylko w innym opakowaniu ;) ja mam wonder lash dramatize i szczoteczka jest identyczna :)
    Tutaj linki do tuszy, jeśli chcesz porównaj :)
    http://pl.oriflame.com/catalog-images/product/global/26195_1.png - dramatize
    http://pl.oriflame.com/catalog-images/product/global/15027_1.png - waterproof
    http://grafika.redakcja.pl/KlubEkspertek.aspx/-610/-500/KlubEkspertek/67c673df-f663-4b13-800e-67f07e530398_20130425023736_Oriflame-wonder-lash-mascara.jpg - klasyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pięknie podkreśla rzęsy!!! Wyglądają, jak byś miała kępki doklejone <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow jaki efekt :) Jestem pozytywnie zaskoczona :) Nigdy nie miałam tuszu z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie wygląda, ładny efekt, ale to nie tusz na moje rzęsy jeśli chodzi o szczoteczkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja!! :) Ale jakie Ty masz piękne rzęsy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam, ale nie umiem się nią malować, zawsze sobie posklejam rzęsy :), jaka najlepsza dla początkującej ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Tusz jest świetny, znam go od lat, ale była też edycja limitowana w kolorze Intense Black! Mega mocna czerń! To był czad!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swego czasu uwielbiałam ten tusz..ja i moje klientki. Odkąd już nie jestem w Oriflame zupełnie o nim zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś moja mama była konsultantką i miałam peeełno kosmetyków Oriflame w domu :)

      Usuń
  16. Nie lubię Oriflame, ale może po Twojej recenzji skuszę się na ten tusz. Efekt naprawdę zachwyca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie co raz więcej ulubieńców, wśród kosmetyków Oriflame. Chyba zmienili coś w jakości na plus :)

      Usuń
    2. Ooo zmienili i to dużo, wiecej inwestycji w badania, ulepszanie produktów a poza tym maja własne laboratoria wiec nie kupują receptur. Rynek wymusił ze muszą sie dwa razy wiecej starać zeby wyprzedzić konkurencje. To jest zmiana na +

      Usuń
    3. Zmienili i to duzo, inwestuja w badania, maja własne laboratoria, ulepszają składy. To zmiana na wielki +. Rynek wymusza na nich aby ciągłe ulepszali produkty bo konkurencja nie śpi.

      Usuń
  17. Pięknie na oku wygląda!!!! Wygrałam tusz z Oriflame ale nie ten, mam nadziej, że tak samo cudownie będzie malował;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna szczoteczka,moj tusz ma bardzo podobną szczoteczke i tez silikonowa,a tylko takie lubie.Kusisz kochana kusisz,a ja niestety nie mam go jak zamówic :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny tusz,jestem z niego zadowolona :)
    Pozdrawiam,
    www.magdalena-achtelik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maga, mam prośbę :-) Jak komentujesz, to nie wklejaj swojego linka, bo zawsze wrzucam Cię do spamu i nie publikuję. :-)

      Usuń
  20. piękny efekt! widać, że warto;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny efekt :) Piękne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wonder Lash jest w stałej ofercie i jest KWC na wizazu :) ten to świąteczna wersja opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta wersja Festive jest limitowana, tak napisano na stronie internetowej Oriflame :-) A tradycyjny WonderLash owszem, jest w stałej ofercie, jednak to coś innego.

      Usuń
  23. Och ty ... własnie kupiłam ten tusz przez ciebie heheh :)
    Mam nadzieje, że podbije moje serce jak Masterpiece Max :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona, chociaż rzęsy to kwestia bardzo osobnicza :)

      Usuń
  24. Bardzo ładny efekt na rzęsach uzyskałaś za pomocą tej maskary.
    Kiedyś miałam jakiś produkt do rzęs z podobną szczoteczką i pamiętam, ze pięknie działał na rzęsy. Kurcze, teraz nie wiem jaki i myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ten efekt to jakiś totalny kosmos!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ogólnie bardzo lubię tusze do rzęs Oriflame, przetestowałam naprawdę wiele i nawet te Very me za 12 zł są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  27. Równiez uwielbiam WONDER, jednak nie podoba mi się opakowanie edycji limitowanej :) Wolę to ciemnofioletowe, stylowe i klasyczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja strasznie sobie zniszczyłam rzęsy przez metodę 1:1 :( teraz nie potrafię ich zregenerować... polecacie jakąś odżywkę?? Ratujcie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam smarować rzęsy i okolicę oczu masłem shea, nierafinowanym

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za radę! Muszę koniecznie spróbować :)

      Usuń
  29. Szczoteczka identyczna do tego z tuszu Eveline Volumix Fiberlast Mascara (ten w złotym opakowaniu). Eveline na moich rzesach daje identyczny efekt jak ten Twój z Oriflame :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie wydłuża :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny efekt no i piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety u mnie takie szczoteczki nie zdają egzaminu :(

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature