Top Social

Pierre Rene Chic Gloss Szykowny Błyszczyk o żelowej formule: 17 Alluring Pink, 19 Almost Famous, 06 Sugar Lips.


O błyszczykach Pierre Rene słyszałam wiele pozytywnych opinii, szczególnie w kwestii trwałości. Ja w swoich zbiorach posiadam trzy odcienie z serii CHIC GLOSS: 17 Alluring Pink, 19 Almost Famous oraz 05 Sugar Lips. Wielbicielki półtransparentnych kolorów z maleńkimi drobinkami na pewno powinny spojrzeć życzliwym okiem w stronę szaf Pierre Rene np. w drogeriach Natura. Tego rodzaju błyszczyki będą idealne na nadchodzące zabawy karnawałowe!

Mają gęstą, żelową konsystencję, dzięki której bardzo długo utrzymują się na ustach i z nich nie spływają, wylewając się poza kontur ust. Kolory są nasycone, a blask jest niczym "tafla wody". Opakowania zawierają 7 ml produktu i prezentują się całkiem elegancko.





Alluring Pink to niezwykle świąteczna czerwień, obfitująca w wiele malutkich, różowych drobinek. Dzięki temu, że są właśnie różowe efekt na ustach jest jakby opalizujący i niepowtarzalny. Kolor idealny do noszenia solo, jak i do nałożenia w centralną część ust, na pomadce w podobnym, malinowym kolorze.

Almost Famous to koralowy róż, który podkreśla usta w naturalny, dziewczęcy sposób. Jest to odcień idealny na dzień. Również zawiera malutkie drobinki. 

Sugar Lips jest bardzo delikatny i chyba najbardziej transparentny z całej trójki. Nadaje ustom cukierkowo różowego koloru. Będzie idealny do nakładania na każdą pomadkę, w celu maksymalnego nabłyszczenia.




W sprzedaży dostępnych jest aż 27 odcieni, więc wybór jest dosyć spory. Wszystkie możecie obejrzeć i zakupić poprzez stronę internetową Pierre Rene, a także stacjonarnie w wybranych drogeriach, np. Natura. Kosztują naprawdę niewiele, więc myślę, że warto się nimi zainteresować.

Jaki kolor podoba się Wam najbardziej?

Pozdrawiam,
D.

26 komentarzy on "Pierre Rene Chic Gloss Szykowny Błyszczyk o żelowej formule: 17 Alluring Pink, 19 Almost Famous, 06 Sugar Lips."
  1. Ładnie wyglądają jak na błyszczyki. Ja jednak skłaniam się w stronę szminek.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Numer 19 uroczy, mega naturalny kolor nude, aż chce się go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Almost Famous wygląda prześlicznie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się prezentują, szczególnie podoba mi się ten czerwony!!!Idealny na Święta!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na stronie pierre rene tyle cudów że aż szkoda że portfel pusty :-P ten odcień 19 cudowny piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie kolor 19 jest najładniejszy. Bardzo zwraca uwagę na siebie:).

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za błyszczykami, ale nr 19 jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ładnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 19 pięknie wygląda. Az dziw że oglądam się za tak stonowanym kolorem:O

    OdpowiedzUsuń
  10. 19 mi przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej 19 mi się podoba, po prostu dobrze mi w średnich odcieniach koralowych, byłyby idealny dla mnie. Podoba mi się ten mokry błysk! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. za mdło i za błyszcząco ;D kolory nie dla mnie zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alluring najładniej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będę musiała zajrzeć do szafy PR w Naturze, bo koral mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 19 to zdecydowanie mój kolor strasznie podoba mi się błysk który można uzyskać! Cudo

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie lubię brokatowych błyszczyków. Bez tego 19 byłaby cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W jakiej cenie ? :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature