Top Social

Pędzle ZOEVA Eye Set czyli zestaw 7 pędzli do makijażu oczu + porównanie z Hakuro.


Jestem kolekcjonerką pędzli. Uwielbiam na nie patrzeć, dotykać ich, porównywać z innymi. Mam już nawet całkiem pokaźną kolekcję ale wciąż wypatruję nowości, które mogłabym przetestować. Od jakiegoś czasu jestem posiadaczką zestawu pędzli ZOEVA. Jest to komplet 7 pędzli, które swoją miękkością nie mają sobie równych. Pędzlami z tego zestawu jesteśmy w stanie zrobić cały makijaż oka. Jeśli jesteście ciekawe porównania tych pędzli z ich odpowiednikami Hakuro - zapraszam do dalszej części posta.







ZOEVA 317 Wing Liner

Jest to pędzel do kresek, którego używam do podkreślania brwi. Sam pędzel jest nieco cieńszy niż Hakuro H85, więc jestem w stanie w bardziej precyzyjny sposób wypełnić luki w brwiach i dorysować ich ewentualny kształt. Włosie jest zbite i gęste. Lubię go za precyzję i za to, że jego trzonek jest troszkę krótszy, niż Hakuro, więc lepiej się nim pracuje przed lusterkiem.




ZOEVA 227 Soft Definer

To puchaty i gęsty pędzel, którym w bardzo delikatny sposób podkreślimy załamanie powieki ale również rozetrzemy cień. Pędzel jest znacznie bardziej miękki, niż Hakuro H79 i możemy nim stworzyć bardzo ładną mgiełkę koloru.




ZOEVA 234 Smoky Shader

Jest to pędzelek języczkowy, który ma średnio-gęste włosie, a służy do nakładania cienia na powiekę i lekkiego roztarcia. Hakuro H70 jest znacznie większy i bardziej zbity, przez co praca z nim może być bardziej uciążliwa, mniej precyzyjna. Smoky Shader od Zoeva jest giętki i bardzo miękko, dzięki czemu możemy uzyskać ładne przejścia kolorów sąsiadujących ze sobą cieni. 




ZOEVA 228 Crease

Pędzel do rozcierania ale też tworzenia załamania powieki. Jego czubek jest o wiele bardziej precyzyjny, niż Hakuro H77, który przypomina raczej kulę. Bardzo ładnie blenduje cienie, jest miękki i puchaty. Spotkałam się z opiniami, że Hakuro H77 drapie w powiekę. Osobiście nic takiego nie zauważyłam, jednak jeśli miałabym porównać miękkość tych obu pędzli, to Zoeva 228 Crease jest o wiele bardziej miękki i przyjemny.




ZOEVA 230 Pencil

Pędzel do precyzyjnego zaznaczania kącików oczu i precyzyjnej aplikacji cieni. Jest troszkę mniejszy niż Hakuro H78, jednak bardziej ostro zakończony. Świetnie sprawdza się przy nakładaniu cienia w kącikach i przy linii rzęs lub pod łukiem brwiowym.





ZOEVA 315 Fine Liner

Tego osobnika nie mam z czym porównać, bo  jest to mój pierwszy pędzel do eyelinera. Wcześniej robiłam kreski pędzelkami dołączonymi do eyelinerów, ale w ogóle jestem zwolenniczką eyelinera w pisaku. Ten pędzelek świetnie nadaje się do produktów żelowych, gęstych. Za jego pomocą narysujemy naprawdę bardzo cienką kreskę. Jego zakrzywiony kształt znacznie ułatwia pracę i jeśli macie problem z robieniem prostej, precyzyjnej kreski, to polecam wypróbować właśnie taki zakrzywiony model pędzla. 





ZOEVA 231 Petit Crease

Ten pędzel świetnie sprawdzi się do przyciemniania zewnętrznego kącika oka i delikatnego, precyzyjnego roztarcia cienia. Ma dosyć długie włosie, zbite, gęste i nadzwyczaj miękkie. Również nie miałam w swojej kolekcji pędzla o zbliżonym kształcie. 

Zoeva ma w swojej ofercie również płyn do mycia pędzli i chciałam Wam zademonstrować jak łatwo wyczyścić pędzel z cienia używając właśnie tego produktu. Wystarczy jedno psiknięcie i wytarcie pędzla o wacik kosmetyczny, a cały cień zostaje usunięty. Jeśli jesteście wizażystkami, to taki płyn na pewno świetnie się Wam sprawdzi. Pachnie bardzo przyjemnie. Nadaje się do pędzli z naturalnego włosia. Możecie go kupić TUTAJ.





Podsumowując, pędzle Zoeva są naprawdę świetne jakościowo i praca nimi jest niezwykle łatwa. Dużym plusem jest ich  miękkość i giętkość. Włosie nie wypada i po umyciu nie odkształca się. Bardzo podobają mi się ich krótsze trzonki oraz to, że są lekko nabłyszczane, a nie matowe (jak np. Hakuro), więc nie widać na nich śladów od podkładu czy cienia. Zestaw przychodzi do nas w wygodnym, zasuwanym opakowaniu. Jestem bardzo ciekawa innych pędzli z oferty Zoeva, szczególnie tych do twarzy, czy też zestawów na pasie.  Firma ma naprawdę bogatą ofertę w zakresie pędzli, więc z pewnością wybierzecie coś dla siebie. Jeśli zatem chcecie zainwestować w bardzo dobre jakościowo pędzle do makijażu, to zachęcam, na pewno będziecie zadowolone. Zestaw, który omawiałam, możecie kupić TUTAJ.



Co myślicie o takim zestawie?


Pozdrawiam,
D. 

______________________________________________________

Zapraszam na mój INSTAGRAM & FACEBOOK!


64 komentarze on "Pędzle ZOEVA Eye Set czyli zestaw 7 pędzli do makijażu oczu + porównanie z Hakuro. "
  1. Świetny zestaw! I najważniejsza zaleta tych pędzelków, to ich miękkość! Dzięki za recenzję!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę :) Mam nadzieję, że Ci się przyda!

      Usuń
  2. Ja mam Hakuro i rzeczywiście drapią trochę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy od wrażliwości skóry :)

      Usuń
  3. moim marzeniem jest aby Mikołaj pod choinkę podłożył taki o to zestaw. Omawiane pędzle to moja miłość <3 Hakuro posiadam, aaaale myślę, że z zoeva są raczej bardziej precyzyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś podła skusiłaś mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, tak jestem podła i to bardzo :)

      Usuń
    2. i co wróciłam i chyba na dzień bachora zamówię

      Usuń
  5. Czekałam na tę recenzję :) ! dzięki

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie to wszystko opisałas,a kurat jestem przed kupnem pędzli porządnych,myślałam o hakuro,ale teraz zbiłas mnie z tropu :) pozytywnie oczywiscie,musze sobie to przemyślec :) dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przemyśleć, bo pędzle powinny służyć nam latami. Dlatego też fajnie jest wydać na nie trochę więcej pieniędzy :)

      Usuń
  7. super set :] chętnie widziałabym go u siebie tym bardziej, że ostatnio doskwiera mi brak deficyt pędzlowy, zwłaszcza jeśli chodzi o blendowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva ma jeszcze inny fajny pędzlem do blendowania 229, który jest podobno świetny. To taki pędzel duo fiber :)

      Usuń
  8. Świetna recenzja. :) Kusisz tymi pędzlami. :))

    OdpowiedzUsuń
  9. te pędzle będą moje, jak tylko wybiorę się do Berlina ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D
      Zoeva ma swoją siedzibę niedaleko Frankfurtu ale podejrzewam, że w Berlinie też je znajdziesz :)

      Usuń
  10. Ja mam ZOEVA 227 soft definer żeczywiscie jest mił i przyjemnie się pracuje alele mnie kuje w powieki delikatnie

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda ,że cenowo nie porównałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie się prezentują te pędzle :) Koniecznie muszę je mieć,ale z tego co mi wiadomo to są one z naturalnego włosia, a nie z syntetycznego tak jak napisałaś na początku...??Chyba, że się mylę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nigdzie nie mogłam znaleźć informacji na temat rodzaju włosia... Jednak na kilku blogach znalazłam info, że to włosie syntetyczne.

      Usuń
    2. Syntetyczny jest tylko wing liner i fine liner :) Reszta jest z włosia naturalnego...
      No się napaliłam na te pędzle niesamowicie :P
      Super są te krótkie trzonki :)

      Usuń
    3. Oj, to muszę poprawić... A wiesz może jakie to jest włosie konkretnie?

      Usuń
    4. Soft Definer, Crease, Petit Crease, Smoky Shader- włosie kozy
      Pencil - włosie kuca pony
      Fine Liner, Wing Liner - nylon

      Usuń
    5. O cholera, Marta, jesteś nieźle zorientowana. DZIĘKI za info! Dziewczynom na pewno przydadzą się takie informacje :)

      Usuń
    6. Nie ma za co :) Częściowo na stronie Zoeva sprawdzałam, ale w PL też są dostępne te pędzle w sklepie internetowym i tam są dokładne opisy, ale nie wiem czy mogę napisać jaki to sklep.

      Usuń
    7. Pewnie masz na myśli ladymakeup :)

      Usuń
    8. To ja dodam jeszcze od siebie parę groszy ;)
      http://www.zoeva-shop.de/en/brushes-accessories/vegan-eye-brushes/
      Tutaj są bodajże wszystkie wegańskie pędzelki do oczu:)

      Usuń
    9. Gdy wyedytujemy okienko z konkretnym pędzlem, to po prawej stronie w opisie rozwijamy "Packaging / Content" i mamy info o rodzaju włosia :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    10. Tak, przy pojedynczych pędzlach jest takie info ale przy tym zestawie nie ma :)
      Nie pomyślałam, żeby sprawdzić każdy z osobna :) Dzięki za info :)

      Usuń
  13. Pędzel 234 mam i lubię:) Świetny zestaw, zdaje się faktycznie zawierać wszystko, co trzeba:) I piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super recenzja. Właśnie czekałam na porównanie tych dwóch firm. Dzięki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że czekałaś! Pozdrawiam!

      Usuń
  15. ja właśnie planuje zakup pędzli myślałam o Hakuro ale zainteresuje się również tymi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie ma się nad czym zastanawiać. Tutaj masz zestaw 7 pędzli i dzieląc koszt wychodzi ponad 20zł za każdy i myślę, że to świetna cena. Hakuro przy tych z Zoevy są zdecydowanie gorsze.

      Usuń
  16. Super recenzja! Ja się właśnie zastanawiam na inwestycją w jakieś dobre, miękkie pędzle, głównie do rozcierania i zaznaczania kącika. A 315 Fine Liner wygląda praktycznie jak Inglot 30 T :) Hmmmm nie wiem, którą firme wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te z Zoeva, bo są naprawdę dobre jakościowo i nie mam im nic do zarzucenia. Nic z nich nie wychodzi a prałam je już z 10 razy, nie odkształcają się, nie odbarwiają. Poza tym są naprawdę bardzo miękkie!

      Usuń
  17. ooo takie zestaw to chciałabym znaleźć pod choinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym teraz chciała taki zestaw na pasie, który zawiera pędzle do makijażu twarzy :D

      Usuń
  18. A czy wiesz może jak z płatnością? Trzeba mieć PayPala? I ile kosztuje przesyłka do PL (nie za bardzo rozumiem niemiecki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płacisz Pay Palem albo poprzez Bank Transfer (nie wiem czy chodzi o zwykły przelew bankowy). Ja korzystałam z Pay Pal i z tego, co wiem, jeśli masz konto internetowe, to nie ma żadnego problemu. Przesyłka to koszt około 30zł, kurierem DHL.

      Usuń
    2. Aha, strona jest po angielsku :)

      Usuń
  19. Od długiego czasu interesuję się tą firmą. Po Twojej recenzji czuję się zachęcona do ich kupna, ale i tak poczekałabym na opinię po roku używania. Jestem ciekawa czy coś by się zmieniło, jeśli chodzi o wypadanie włosia, nie rozklejanie się skuwki itd.

    OdpowiedzUsuń
  20. strasznie mnie one kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tylko czemu takie dobre pędzle są takie drogie..? :( już zainteresowana szukałam ich na internecie

    OdpowiedzUsuń
  22. Mógłby do mnie Mikołaj z tymi pędzlami przyjść ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Te pędzle w ogóle ogromnie mnie zaciekawiły! Nie wiem czy na gwiazdkę sobie właśnie pędzli nie zażyczę, ale czy jest sens jak nie wiem, który do czego?

    Dodaję do obserwowanych, bo widzę wiele interesujących dla mnie wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak się napatrzyłam na ten Twój post, że sama zamówiłam ten komplet i wczoraj do mnie przyjechał :) Pędzle są boskie, miękkie, cudne i w ogóle rewelacyjne. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero dwa dni je używam, a już się w nich zakochałam :)

      Usuń
  25. Niedlugo planuje zamowic kilka pedzli Zoeva i Twoj post calkowiecie mnie do nich przekonal :-) Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Pędzle oczywiście cudownie się prezentują i zastanawiam się nad ich kupnem ponieważ słyszałam mnóstwo dobrych opinii na ich temat :) tylko ta cena..:/ Ale cóż cena tutaj idzie w parze z jakością więc pewnie się skuszę :) a mam jeszcze do ciebie pytanie : czy to gumowe etui na pędzle jest w cenie ?? przy jakim zestawie się go dostaje? czy też może trzeba kupić osobno? Z góry dziekuję za odpowiedź :) Świetny blog :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to gumowe etui jest w cenie. Zestaw Zoeva Eye Set jest w nie zapakowany :) Ale ja zamawiałam ze strony producenta Zoeva-shop.de, a widziałam, że w naszych polskich sklepach internetowych jest trochę inne opakowanie do tego zestawu :)

      Usuń
  27. Skuszona zachwytami nad ich miękkością, kupiłam na mintishop.pl pędzle Zoeva - na dobry początek numery 100 i 227. Są ok, ale niestety nie mogę powiedzieć, że przewyższają miękkością te z Sephory (dla porównania, numery 45, który chyba jest najdelikatniejszym pędzlem, jaki kiedykolwiek miałam i 9 - dla mnie nieco sztywniejszy, bardziej zbity niż Zoeva, ale tak samo delikatny włos). Mam bardzo wrażliwą skóre i mnie Zoeva jednak troszkę kłuje, żadnej ekstazy kosmetycznej nie przżywam. Jedno muszę przyznać: bardzo ładnie rozprowadzają produkty. Ale kolejnych nie chcę...

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam ja posiadam od niedawna 15pędzli z Zoeva,jestem nimi zachwycona,porównałam pędzle od koleżanki,która ma z Hakuro...moim zdaniem Hakuro może sie schować,zoeva je przebija....ostatnio miałam je na zajęciach,moja Pani nie mogła sie na nie napatrzeć,są rewelacyjne....ja swoje kupiłam na allegro,zapłaciłam za nie 460zł,ale powiem wam że warto zainwestować w nie...także jeżeli wam zależy na tym by pędzle wam towarzyszyły na kilkanaście lat i jesteście wizażystkami to jak najbardziej powinniście sobe je kupić....to tyle co chciałam wam przekazać,mam nadzieje że przekonałam was co do tych pędzli,wybór należy do was...;) aha a włosie mają sentetyczne,nelon,naturalne z kozy i kucyka ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za recenzję -- teraz już wiem, że kupię pędzle Zoeva;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pędzle są na lata, stąd moje pytanie: czy napisy się ścierają? Mam pędzle inglota jakiś rok i po napisach zostało wspomnienie...

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature