Top Social

Czy aby na pewno nie masz nic do ukrycia? TEST Vichy Dermablend: podkład korygujący do ciała.

Dziś mam dla Was dobrą wiadomość. Vichy wypuściło na rynek coś według mnie absolutnie rewolucyjnego. Myślę, że osoby z rozległym trądzikiem, bliznami, przebarwieniami i wszelkimi niedoskonałościami będą niesamowicie usatysfakcjonowane. Dlaczego? Bo podkład, który chcę Wam dziś przedstawić naprawdę KRYJE. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że produkt nie tworzy na twarzy maski, a jest lekki i nie zatyka porów, nie powoduje też trądziku. To tak w skrócie... Przedstawiam Wam Vichy Dermablend, podkład korygujący do całego ciała.





VICHY DERMABLEND, PODKŁAD KORYGUJĄCY DO CAŁEGO CIAŁA, SPF15 

Informacje producenta:
Krycie drobnych do poważnych zmian skórnych na całym ciele: rozstępy, naczynka, siniaki, bielactwo, blizny po oparzeniach. Wysoki poziom krycia. Odporny na ścieranie. Nie plami ubrań. Podkład do ciała o trwałości do 16h wtapia się w skórę dla naturalnego wykończenia. Dzięki swojej konsystencji doskonale i łatwo się rozprowadza po skórze. Gwarantuje efekt pełnego i wysokiego krycia na całym ciele. Jest wodoodporny, odporny na ścieranie, nie plami ubrań, odporny na pot, testowany pod kontrolą dermatologiczną, bezzapachowy, hypoalergiczny, nie zatyka porów, SPF 15, opakowanie 100ml, dostępny w trzech kolorach: Light, Medium, Tan.



Moja opinia:

Jest to produkt przeznaczony do aplikacji na całe ciało. Początkowo zastanawiałam się czy w ogóle testować go na twarzy ale wylewając go na rękę i widząc jego lekką konsystencję, postanowiłam sprawdzić jak będzie wyglądał na buzi. Ponad to informacje producenta co do tego, że podkład nie zapycha i nie powoduje trądziku, bardzo zachęciły mnie do użycia na twarzy. Moja skóra aktualnie przechodzi kurację kwasami, więc wygląda fatalnie. Poszukuję już od dawna krycia, które będzie długotrwałe, a poza tym nie spowoduje efektu maski i "ciastka". 

Dermablend to był strzał w 10! Przyznam, że nie mam jeszcze tak kryjącego produktu w swojej kosmetyczce. Wystarczy ilość dosłownie groszku, aby pokryć w idealny sposób całą twarz. Napigmentowanie tego produktu jest naprawdę zaskakujące, a lekkość i komfort w noszeniu bezcenny. Poza tym faktycznie nie zapycha i jest bezpieczny dla skóry trądzikowej. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo wiem, że jest to bardzo ważne dla osób, które borykają się z problemami skórnymi. Przecież nie po to stosujemy kuracje antytrądzikowe, żeby wszystko zniweczyć jakimś zapychającym fluidem. Miałam wcześniej podkład Dermablend starszej generacji, który był przeznaczony typowo do twarzy i niestety nie byłam z niego zadowolona, bo po 30 minutach moja skóra wyglądała jak nasmarowana olejkiem. To, co ten podkład robi z twarzą jest naprawdę niesamowite. Kryje niemal doskonale, jest niewyczuwalny na skórze, lekko wygładza, jest trwały, nie ciemnieje, nie powoduje trądziku, no i ta pojemność...100ml! Starczy mi chyba na wieczność. Ma wykończenie matowe i ten efekt utrzymuje się u mnie około 3-4 godzin bez poprawek. Jedyna uwaga to kolor. Najbardziej dopasowany do aktualnego kolorytu mojej skóry to najjaśniejszy odcień LIGHT, który dla kompletnych "bladziochów" może być za ciemny. Obecnie jest to mój podkład idealny. Cena to około 100zł ale za taką pojemność WARTO. Zerknijcie na niego w aptekach, podaję Wam link do strony internetowej TUTAJ.






Podsumowując, to najlepszy podkład kryjący z jakim miałam do czynienia. Jeśli Wasza skóra wymaga porządnego krycia, to będzie coś dla Was. Jeśli oczekujecie jedynie wyrównania kolorytu skóry - również polecam. Podkład ma tak lekką konsystencję, że każda z Was go pokocha.




A Ty? Czy aby na pewno nie masz nic do ukrycia?



Pozdrawiam,
D.


___________________________________________________________

Zapraszam na mój Facebook & Instagram 



122 komentarze on "Czy aby na pewno nie masz nic do ukrycia? TEST Vichy Dermablend: podkład korygujący do ciała."
  1. Krycie rzeczywiście fajne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę krycie rewelacyjne, to chyba to czego szukam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona. Najważniejsze, to dobrać odpowiedni odcień:)

      Usuń
    2. Rzeczywiście krycie rewelacja, przydałby mi się taki puder na gorsze dni :)

      Usuń
  3. Ciekawy - faktycznie ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda niesamowicie. :) Nie mam takich potrzeb ale będę pamiętać w razie czego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet dla wyrównania koloru się sprawdzi w bardzo małej ilości, bo tak jak wspomniałam jest mega lekki :)

      Usuń
  5. Genialne krycie kopsnij mi tooooooooooo nie wiem mikołaja namów czy przekup boski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, Klau, polecam szantaż na Mikołaju, zawsze działa :)))

      Usuń
  6. Efekt WOW! Jestem nim zachwycona:) Z całą pewnością będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem pod wielkim wrażeniem tego produktu :)

      Usuń
  7. Ostatnio właśnie widziałam reklamę tego podkładu i bardzo byłam zainteresowana, czy rzeczywiście jest taki świetny. Ja nie mam problemów z cerą, ale moja mama ma straszne przebarwienia. Myślę, że warto jej polecić ten produkt. Można go gdzieś dostać w sklepach stacjonarnych?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie próbowałam go jeszcze a tym bardziej do buzi :) cholercia - wygląda genialnie!!!! Muszę wypróbowac!!!! Jednak borykamy się z tymi samymi problemami na pyszczku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj!
      My pryszczate musimy się wspierać :)

      Usuń
  9. Krycie faktycznie niezłe, ale ja mam obawy bo jeszcze żaden produkt Vichy nie podpasował mojej cerze. Sera, kremy, podkłady- wszystko roluje się na mojej buzi, ale zapytam w aptece o próbki i potestuję w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na pewno się nie zroluje. Zresztą Vichy zmieniło całkowicie formułę Dermablendów. To coś zupełnie innego, niż kiedyś. Sama miałam "starą" wersję Dermablend do twarzy i byłam zawiedziona.

      Usuń
  10. Potwierdzam! jest rewelacyjny, nie bałabym się nawet stwierdzić, że daje najmocniejsze krycie spośród dostępnych na rynku kamuflarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O mamo, wygląda CUDOWNIE. Wszyscy się tak zachwycają Revlonem Colorstay, a ja jakoś za nim nie szaleję. Muszę sobie pooszczędzać na ten Dermablend :D Lubię mieć ładnie wyrównany koloryt :) No i zależy mi na trwałości, a Revlon u mnie dosć szybko się ściera :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon Colorstay to ciężki podkład. Dermablend jest o niebo lżejszy i bardziej kryjący.

      Usuń
  12. Wow. Świetne krycie, rzeczywiście a przy tym wygląda naturalnie. Oj czuję się mocno zaintrygowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, naturalne wykończenie to jego duża zaleta. Bardzo kryjący, a jednak lekki, to rzadkość :)

      Usuń
  13. zastanawiam się teraz między tym podkładem a kryjącym z pharmaceris. chce jakiejś odmiany od revona sc. Na zdjęciach krycie jet świetne, chyba już dokonałam wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli poszukujesz mocnego krycia przy zachowaniu lekkości wykończenia - zdecydowanie Dermablend. Revlon Colorstay przy Dermablend to naprawdę szpachla.

      Usuń
  14. Krycie jest rewelacyjnie! Pamiętam jak oglądałam reklamę z Zombe Boy'em tego podkładu na you tube i nie mogłam sobie za Chiny przypomnieć co to była za marka... i już wiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana może pokażesz całą buźkę w jakimś poście jaka jest różnica? :) Już po kawałku widzę, że efekt jest powalający!! Zastanawiam się nad zakupem na jakieś gorsze dni albo wyjścia, na co dzień normalny podkład mi wystarcza, ale jednak czasem mam ochotę na efekt nieskazitelnej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Owszem kryje, ale moja buzia po jakiejś godzinie wygląda jak błyszcząca tafla jeziora :) Koszmarnie mnie pozapychał, niesamowicie się świeciłam i dodatkowo okropnie się ścierał przy każdym najmniejszym dotknięciu twarzy .... Dla mnie odpada.. ;/ a zapowiadał się dość fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O woow, jestem w szoku, bo ja już wiele podkładów testowałam... Moja skóra na każdego zapychacza reaguje momentalnie pokrzywką, a po kilku dniach zaskórnikami. Ponad to mam bardzo tłustą skórę i już nie jeden podkład matujący próbowałam. Ten naprawdę jest idealny. Jak widać dla każdego coś innego :-)

      Usuń
  17. widzialam to jak maluja nim zombieboya :) watpilam ze bedzie dostepny u nas a jednak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ciekawe, ten produkt już jest dawno na rynku, tylko u nas to nowość z tego co widziałam :) Sama reklama Zombie Boya jest sprzed 2 lat :)

      Usuń
  18. Cena wysoka, ale za to jaka pojemność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak za taką pojemność, to naprawdę warto odżałować tą stówkę :)

      Usuń
  19. Fajny :) Lubię CS i podkład dermablend do buźki, ja w ogóle kocham ciężkie, kryjące podkłady :P I mimo mojej suchej cery nic a nic mi nie przeszkadza ich ciężka konsystencja :) Już czuję, że ten będzie mój a na dodatek ta pojemność! Tylko muszę skoczyć do apteki najpierw wziąć próbki jeśli chodzi o kolor, bo obawiam się, że light będzie za jasny, ale być może się mylę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepiej najpierw przetestować próbki, bo tutaj po prostu trzeba dobrze dobrać kolor :)

      Usuń
    2. Powodzenia w szukaniu próbek. Ja pytałam w kilku aptekach w Warszawie i nie było nigdzie... Myślałam, że może w Superpharm dostanę, ale niestety nie. Poprosiłam o zrobienie próbki z testera ale podobno Vichy nie pozwala ( jasne...). Co to za polityka żeby nigdzie ich nie można było dostać :( I jeszcze trzeba się stresować, że wszędzie Cię biorą za naciągaczkę :( Panie konsultantki w ogóle popatrzyły na mnie jak na wariatkę, jak powiedziałam, że chcę przetestować ten podkład do twarzy - że za ciężki, nie nadaje się i dostanę zmarszczek :/ Powiedziałam, że czytałam opinie, że nadaje się jak najbardziej, więc stwierdziły, że na pewno firma płaci za takie wpisy.
      No więc zapytałam o podkład do twarzy w nowej formule. Pani "Wszechwiedząca" powiedziała, że przecież formuła Dermablendu się nie zmieniła... Żenada :(
      Zastanawiam się teraz co zrobić - czy dać sobie spokój z tym do ciała i kupić nowy do twarzy - może akurat się sprawdzi, czy może poczekać, aż ten będzie lepiej dostępny.
      Strasznie jestem zawiedziona, że tyle trzeba za te kosmetyki zapłacić, a nie można ich przetestować bez straty czasu i nerwów :/

      Usuń
    3. Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Panie w aptece NIGDY nie mają próbek, w sensie nie mają próbek do rozdania. Szkoda, że tak się dzieje, bo próbki są po to, aby klient mógł przetestować na sobie, bo jest to jednak spory wydatek. Ten deficyt Pań farmaceutek w aptekach jeśli chodzi o próbki można zobaczyć na allegro, gdzie pełno próbek do odsprzedania :)

      Usuń
    4. Ups, biegunka słowa "próbka" :P

      Usuń
  20. krycie idealne- myslałam, że masz na sobie też korektor. Ciekawe czy ten w kompakcie jest tak samo skuteczny....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnego korektora. Mało tego, to jest JEDNA warstwa podkładu, którym dosłownie zrobiłam trzy kropeczki na policzku i rozsmarowałam. Nie mam tu też żadnego pudru fiksującego. Także krycie jak widać idealne :)

      Usuń
    2. A ten w kompakcie też za niedługo będę testować, także dam znać :)

      Usuń
  21. Ale mi narobiłaś na niego ochoty, popatrzę w SP jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam prośbę, czy mogłabyś podać skład tego podkładu? Nigdzie nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w wolnej chwili przepiszę skład, bo faktycznie ma ma go w ogóle w sieci...

      Usuń
    2. Water, Cyclopentasiloxane, isododecane, glycerin, Cetyl PEG/PPG - 10-1Dimethicone, Polybutene, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl - 4 isostearate, methylparaben, silica nano, alluminium hydroxide, phenoxyethanol, disodium stearoyl glutamate, alkohol denat, distearddimonium hectorite, acrylates copolymer, butylparaben, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499

      Usuń
  23. Znam ten podkład od lat, używa go moja Mama i czasami jej podbieram. Uważam, że jest świetny dla problematycznych cer! Sama jednak wolę coś z dodatkowym, satynowym wykończeniem jak Estee Lauder Double Wear.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Double Wear ale jest troszkę za drogi :)

      Usuń
  24. ojej nie sądziłam, że masz takie problemy :( zawsze taka piękna i gładka jesteś ;) ja mam mało do ukrycia, jakieś tam przebarwienia.... kompakt dermablend co mnie o niego pytałaś zamierzam otworzyć w końcu i sprawdzić a ten sobie poczeka na gorsze czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, nie wiedziałaś, że jestem mistrzynią Fotoszopa? :) Tak podobno mówią ale ja niestety nie potrafię go obsługiwać i to tylko zasługa podkładów :)

      Usuń
  25. Też się teraz kwaszę i wychodzi mi wszystko, ale BB daje radę. Vichy dla m nie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech wychodzi, później będziemy miały spokój na jakiś czas :)

      Usuń
  26. Kryje fajnie, ale podkreśla zmarszczki :)
    Tak sobie myślę, że te kolory może wzięły się z tego, że to podkład do ciała, a ono ma inny troszkę odcień niż twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest podklad do całego ciała :-) a twarz podobno sie w to wlicza :-)

      Usuń
  27. podkład faktycznie czyni cuda, ale to co najbardziej mi się w nim podoba, to promujący go Rick - kocham! i wolę w wersji bez podkładu, mru... <3 :))

    OdpowiedzUsuń
  28. o rany :) mega krycie, jest świetny !!
    100 zł za niego to wcale nie jest dużo, wychodzi 30zł z groszem jakby się normalnie po 30ml kupowało :) Chyba sobie kupię zaraz po powrocie do Pl :) Tylko czy w każdej aptece dostane, oto jest pytanie

    OdpowiedzUsuń
  29. Rewelacyjne krycie! Mam tylko nadzieje, że najjaśniejszy odcień nie będzie dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Krycie jest niesamowite! Chyba moje postanowienie pójdzie w łeb i kupię jeszcze jeden podkład do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez już mam taką kolekcję, że głowa mała :P

      Usuń
  31. Na Zombie Boy'a musieli sporo tego podkładu zużyć :) A krycie faktycznie bardzo dobre - żeby tyle dziar zakryć - ale mi się bardziej podoba w wersji bez podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny mieli pomysł na reklamę z Zombie Boyem, chwytliwa :)
    A co do krycia - świetne, zero porównania z Revlonem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda na bardzo dobry ! :) Mi by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ile jest ważny po otwarciu?

    OdpowiedzUsuń
  35. A i jeszcze jedno - jesteś bardziej zadowolona z krycia w przypadku tego podkładu czy Skin Balance z Pierre Rene który niedawno recenzowałaś? Który leży lepiej na Twojej cerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej leży Dermablend, bo jest lżejszy, mniej tłusty. Jednak Pierre Rene Skin Balance ma większą gamę kolorów i to jest plus.

      Usuń
  36. Ciekawe czy dorwę gdzieś jego próbkę. Jestem właśnie jednym z tych 'strasznych bladziochów' :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to możesz miec problem, bo ten light nie jest wcale taki bardzo jasny...

      Usuń
    2. Najjaśniejszydo twarzy Dermablend będzie Ci pasował - nr 25 chyba

      Usuń
  37. bardzo mnie zaciekawiłaś :) a na zdjęciu masz tylko jedną warstwę ?? bo wygląda super.
    Ale żeby go kupić potrzebowałabym próbki bo jednak produkt za 100zł żeby potem wylądował w koszu to szkoda .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest jedna warstwa. Bez korektora i bez pudru utrwalającego. Czyli krycie jest mega!

      Usuń
    2. Ja w ogóle nie nakładam więcej niż jedną warstwę podkładu :) Ewentualne przebitki przykrywam korektorem.

      Usuń
    3. no to jeśli naprawdę nie zapycha i tak wygląda jedna warstwa to poszukam jego próbek bo czegoś takiego potrzebuję . Czyli co wywnioskowałam z Twojej opinii ,że dobry będzie również do codziennego stosowania , kurczę chyba nawet jak nie znajdę próbek to się skuszę .Borykam się z przebarwieniami ,pryszczami i często podskórną ''kaszą'' jeśli wiesz o czym mówię . Ten produkt wydaje się idealny . Chyba sprawię sobie go pod choinkę :)

      Usuń
  38. Byłby genialny na sesje zdjęciowe, ale Vichy to firma, z którą się nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  39. I tak popędzę do apteki po próbki, ale dla pewności kilka pytań jeszcze ;) Szukam jakiegoś ukojenia po moim ukochanym Revlon CS (mimo, że tak kochany, to niestety, ciężki i musze sobie od niego zrobić przerwę ;) ) Jak to jest z suchymi skórkami? Co ma do powiedzenia Dermablend w tym temacie? I czy brudzi ubrania? (w teorii nie powinien, skoro jest do całego ciała, ale...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podkreśla suchych skórek, a ubrania trochę brudzi jednak. Może nie tak jak Revlon CS, bo po nim zawsze miałam ślady na kołnierzyku białej koszuli mimo, że nie używałam go na szyi. :)

      Usuń
  40. Efekt jest niesamowity! Wow :) Szukam czegoś kryjącego bo moja buzia ostatnio cały czas jest czerwona i Colorstay już tego nie zakrywa, muszę pomyśleć nad Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Vichy na pewno poradzi sobie z Twoim problemem wzorowo :)

      Usuń
  41. Czuję się skuszona! Krycie i efekt jest świetny, muszę go mieć! Może się okaże moim prezentem na gwiazdkę:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest na promocji w SuperPharm więc Mikołaj musi się pospieszyć :)

      Usuń
  42. Co 5 minut przeglądam się w lusterku, bo jestem w szoku! Chyba żaden podkład do tej pory, które miałam okazję używać, nie dawał takiego krycia i jednocześnie naturalności. Moja buzia wygląda świeżo i nie jest sztucznie zaszpachlowana, jak to było np. dzięki Revlon Colorstay. Byle nie zawiódł w dalszym użytkowaniu, bo złamie mi serce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci podpasował :) Nie polecam byle czego :)

      Usuń
  43. Witam czy ten podkład do całego ciała to to samo co fluid z Vichy Dermablend tylko do twarzy? Bo ma większa gamę kolorystyczną.. I jest przeznaczony tylko do twarzy. Ktoś się orientuje?
    Kosmetyczna Hedonistko jak z utrwalaniem tego podkładu? Pudrujesz go czymś? I jak z utrzymywaniem? Ile godzin się trzyma na twarzy?
    Ps. Świetny blog. Pozdrawiam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie to samo. Podkład do twarzy jest do stosowania na twarzy, a podkład na ciało do stosowania na całe ciało, łącznie z twarzą. Utrwalam podkład pudrem wykończeniowym Dermablend ale można go utrwalić każdym sypkim pudrem. U mnie trzyma się cały dzień, bez ścierania czy nierównomiernego schodzenia.

      Dziękuję, miło mi, ze blog Ci się podoba. Zapraszam w takim razie częściej :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Źle sformułowałam pytanie. Chodziło mi czy ich krycie i właściwości są podobne. Opinie o fluidzie do twarzy są bardzo różne, a o tym podkładzie do ciała ciężko coś znaleźć. : P
      Na pewno będę zaglądać częściej. : )

      Usuń
    3. Miałam starszą wersję Demablend do twarzy i krył równie świetnie, jednak szybko zaczynał się świecić... Nie wiem jak zachowuje się "nowsza" wersja, bo Vichy udoskonaliło te produkty teraz. :)

      Usuń
  44. nono fajny on, jak wykończę swoje zapasy to ten pewnie szybko do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej!

    Zawsze zamawiałam z poniżej podanej strony podkład Vichy Dermablend, ale wyłącznie do twarzy (30 ml). Jednak Twoja recenzja mnie zaciekawiła i zastanawiam się nad zakupem tego do ciała ze względu na pojemność (100 ml!!!). Jeśli działa identycznie jak podkład to bardzo się opłaca :) ja mam na wyczerpaniu już kolejny podkład Vichy i chyba zdecyduje się na ten do ciała :) super sprawa! Zastanawia mnie odcień...tutaj jest clair (czyli light) i ciekawe czy odpowiada on fluidowi 15 czyli opal? Hmm ciekawa jestem też zdjęcie na stronie apteki różniące się od tego z oficjalnej strony Vichy.

    Pozdrawiam :)) super blog! Dopiero odkryty i już dodany do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest podkład o którym ja tu piszę. Ten na stronie to produkt Leg&Body do użytku profesjonalnego i nie wiem jak to jest z kolorami. :)

      Usuń
    2. O widzisz :) dzięki wielkie za wskazówkę i odpowiedź, bo bym zamówiła nie to co trzeba ;) pozostaje mi kupić stacjonarnie i tyle :)

      Usuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dermablend do twarzy w najjaśniejszym odcieniu powinien pasować, nr 25 :)

    OdpowiedzUsuń
  48. albo nr 15 - już nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak zwykle kolor nie dla mnie :x

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawy produkt zainteresuje się nim bliżej

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mam fluid Vichy Dermablend nr.25 do twarzy , w tej nowej udoskonalonej wersji i szału nie ma :(,
    kryje na dobrym poziomie (do krycia zastrzezen nie mam) ,ale dość szybko zaczyna się świecić i ściera się ,
    jakoś tak mam poczucie ,że nie trzyma się twarzy, tylko tworzy taka warstwę na skórze ,a nie jest zespojony ze skórą ;/,
    jest mniej oleisty , niż ta stara wersja , ale dalej daleko mu do ideału.

    Teraz się zastanawiam, czy to możliwe , że ten do ciała byłby lepszy ?,
    w sensie czy ten do ciała nałozony na twarz mógłby byc lepszy ,niż ten stricte przeznaczony do twarzy?
    Ma ktoś oba? , ma ktoś jakieś porównanie między tymi produktami?

    OdpowiedzUsuń
  52. hej :-) czy jesteś pewna, że można go z powodzeniem stosować na twarzy ?
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej, jaka jest dokładnie pojemność tego podkładu? Bo u mnie w aptece jest 30ml za 82 zł :< Byłoby super gdybyś powiedziała gdzie kupiłaś za 100zł :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Heja jak przechodzi testy w warunkah ekstremalnych? mam na myśli upał, deszcz klimatyzacj??i jak długo wytrzymuje na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  55. hej:) jak przechodzi testy ekstremalne ten podład, mam na mysli upał, deszcz, klimatyzacja??? i jak długo wytrzymuje na twarzy??

    OdpowiedzUsuń
  56. Podkład faktycznie bardzo fajnyy, kryje niesamowicie, niemniej jednak paleta kolorów jest naprawdę uboga. Kupiłam najjaśniejszy sugerując się wpisami i Twoim zdjęciem, dodam że mam identyczny odcień cery. W aptece standardowo wyglądał idealnie, co mnie nie dziwi przy takim oświetleniu.... W świetle dziennym... KATASTROFA;( Wyglądałam jak po wyjściu z solarium;( Próbowałam się ratować transparentnym pudrem z tej samej serii niestety wiele nie zdziałałam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Podkład faktycznie bardzo fajnyy, kryje niesamowicie, niemniej jednak paleta kolorów jest naprawdę uboga. Kupiłam najjaśniejszy sugerując się wpisami i Twoim zdjęciem, dodam że mam identyczny odcień cery. W aptece standardowo wyglądał idealnie, co mnie nie dziwi przy takim oświetleniu.... W świetle dziennym... KATASTROFA;( Wyglądałam jak po wyjściu z solarium;( Próbowałam się ratować transparentnym pudrem z tej samej serii niestety wiele nie zdziałałam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj, efekt super. Dotychczas używałam Dermablend ale normalny na twarz, odcień nude.
    Czy wiesz może czy ten odcien light jest ciemniejszy czy jasniejszy od tego nude? Bo jesli jasniejszy to moze się skuszę gdyz ten nude jest rtoche za ciemny. Bede wdzięczna za odpowiedz.
    pozdrawia Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Powiedz mi Kochana czy lepszy jest to fluid do ciała czy jednak podstawowa wersja do twarzy? Mam skórę mieszaną w kierunku tłustej, trądzikową z bliznami. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja tez kupiłam wersję do ciała "light" i jest zdecydowanie za ciemny, a teraz nie mam pomysłu jak go odsprzedać :(

    OdpowiedzUsuń
  61. Mialam ale ten do twarzy, raz go kochalam, a raz nienawidziłam, porządnie się teraz złuszczam, więc chyba wrócę do niego , ale wersji do ciala, po twojej recenzji

    OdpowiedzUsuń
  62. To Twoje foto?? http://www.bangla.pl/zdjecia-vichy-dermablend-fond-de-teint-correcteur-podklad-korygujacy-w-kremie-up13765-12.htm

    OdpowiedzUsuń
  63. potwierdzam! ten podkład jest na prawde genialny!

    OdpowiedzUsuń
  64. Super post, bardzo, ale to bardzo przydatn. jednak powstal juz pewien czas temu, w zwiazku z tym mam pytanie: orientujesz sie moze czy ten podklad jest nadal w sprzedazy? Bo szukalam i najczesciej jest tylko czarna tuba i ma mniejsza pojemnosc.
    I jeszcze jedno pytanie czy nakladalas sam podklad bez niczego innego (np. korektor, puder transparentny)?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature