Top Social

Jak odpowiednio suszyć pędzle do makijażu?



Hej!


Dziś post o suszeniu pędzli do makijażu. Niby sprawa prosta i nikt nie zastanawia się nad tym jak zostawia swoje pędzle zaraz po ich "wypraniu". Jednak uwierzcie mi, ma to swoje znaczenie. Niedawno kilka moich pędzli się po prostu zepsuło. Odpadła rączka i musiałam na nowo je przyklejać, co nie jest sprawą prostą.  Zaczęłam się zastanawiać co robię nie tak, bo akurat pędzle, które uległy zniszczeniu były naprawdę dobrej jakości, więc nie powinno się tak z nimi dziać. 







Akurat pędzel ze zdjęcia (Essence) nie jest jakiejś zawrotnej jakości ale po prostu tylko tego nie skleiłam, a chciałam Wam pokazać o jaki problem mi chodzi. Pędzle zawsze suszyłam wkładając je wszystkie do kubeczka rączkami do dołu i tyle. Niestety woda, która z nich nie ściekła spływała do trzonka i rozklejała go. Widocznie klej, na który jest umocowany trzonek pod wpływem wody po prostu "puszcza". Dlatego też dziś suszę pędzle już tylko wieszając je "do dołu" :) Oczywiście włożenie ich do kubka odwrotnie nie wchodzi w grę, ponieważ pędzel się deformuje. Wymyśliłam sobie, że będą wisiały na gumkach recepturkach, które zaplatam na rączkach mniej więcej w ten sposób:





A później wieszam na moim łazienkowym wieszaczku.




Dzięki takiej metodzie suszenia pędzli woda spływa w dół i nie rozpuszcza kleju. W tej sposób suszę wszystkie swoje pędzle i nie ma mowy o odpadaniu rączek. No, chyba że pędzel jest wybitnie do d... to już nic wtedy nie pomoże. Nie jest to zapewne jakiś odkrywczy post, bo pewnie macie swoje metody na suszenie pędzli bezszkodowo ale chciałam Wam zdradzić jak ja to robię. Ostatnio widziałam nawet na allegro stojak do suszenia pędzli, który kosztował coś koło 100 zł.  Myślę, że nie warto wydawać kasy na coś takiego :-)


A Wy jak suszycie swoje pędzle?




Pozdrawiam,
D.
44 komentarze on "Jak odpowiednio suszyć pędzle do makijażu?"
  1. Bardzo ciekawy sposób, mi jak pędzel się rozklei kleję na kropelkę i się trzyma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, trzeba mieć kropelkę pod ręką :) Ja ZAWSZE gdy mam coś do sklejenia, to NIGDY nie mam kleju w domu :)

      Usuń
  2. faktycznie fajny pomysł, 100 zł na stojak na pędzle to przeginka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny post ;)
    Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale po przeczytaniu moja pierwsza myśl brzmiała " Ej! Ona ma rację" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myję pędzle alkoholem, który szybko wyparowuje, więc nie mam tego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. MNIE SIĘ JESZCZE ANI JEDNE NIE ZEPSUŁY PÓKI CO;p

    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatne wiadomości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cos w tym jest ;) tym patentem mnie zainteresowalas haha

      Usuń
  7. Już kilka razy słyszałam, że nie należy suszyć pędzli "trzonkiem" do góry bo powoduje to uszkodzenie pędzla. Z tymi recepturkami to świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoeśniej nie zwracałam na to uwagi ale odkąd mam MACowe pędzle suszę je poziomo na toaletce z włosiem w powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja dla MAC-owych pędzli to nawet bym ten stojak za 100 zł kupiła :)

      Usuń
  9. No niestety kiedyś miałam właśnie taki wybitnie kiepski pędzel i po umyciu musiałam go wyrzucić :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam kiedyś taki, którego nawet nie dało się skleić... Nie do wiary, że coś takiego jest w sprzedaży.

      Usuń
  10. Robię dokładnie tak samo. Wszystkie pędzle suszą się w dół. Bo duzo razy słyszałam, że jak się suszy do góry czy na płask to albo włoski cześciej wypadają albo klej który je trzyma może się rozklejać;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba dbać o pędzle, w końcu mało nie kosztują :)

      Usuń
  11. Ja swoje susze na płasko i nigdy jeszcze nie miałam z nimi żadnego problemu :) A o tym, że nie powinno się moczyć trzonka, czytałam też wcześniej na jakimś forum, dlatego uniknęłam zepsucia swoich pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na płasko zawsze lepiej niż w kubku na stojąco. Może właśnie dlatego nic Ci się nie rozkleja :)

      Usuń
  12. Świetny pomysł :D Ja zawsze suszę pędzle na leżąco na szczęście jeszcze żadem mi się nie rozkleił;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja suszę pędzle na leżąco, trzonek zostaje na stole, włosie wystaje poza i uważam, że jest to dobra metoda. Nic złego z pędzlami się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajna metoda, włosie się nie odkształca :)

      Usuń
  14. człowiek uczy się całe życie.
    ja swoje pędzle suszyłam odwrotnie.
    Włosiem do góry.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna i praktyczna metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi póki co żaden się nie rozkleił i staram się o nie dbać a suszę je na leżąco (i nic się z nimi nie dzieje)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobry pomysł, a nigdy nie zastanawiałam się nad sposobem suszenia swoich pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja swoje do wyschniecia klade na biurku, wlos wystaje poza i tak sie ladnie susza, nic sie z nimi nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja swoje kładę na ręczniku, tak że włosie wystaje poza żeby się nie odkształcało :) ważne żeby przy myciu też nie moczyć trzonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyż robiłam a jednak pędzel się rozkleił. No cóż, może to po prostu kwestia jakości pędzla :) NA dziadostwo nie ma rady :)

      Usuń
  20. Jak zakupię sobie pędzle porządne to z chęcią skorzystam z porady
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. na Twoim miejscu bym sie cieszyla, ze tylko raczka sie odkleila.. mogly Ci wszystkie wlosy powypadac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy03 maja, 2016

    Skuszę jak powinnam,a niestety z mojego hakuro h50 zaczęło wypadać włosie a mam go dopiero od pół roku :/

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature