Top Social

DEKOLORYZACJA WŁOSÓW CZARNYCH CZYLI MOJA PRZYGODA ZE ŚCIĄGANIEM CZARNEGO KOLORU. EFEKT PRZED I PO.

Dziś chciałabym poruszyć temat dekoloryzacji włosów czarnych, ponieważ od jakiegoś czasu próbuję coś w sobie zmienić pozbywając się ciemnego koloru z włosów. Podjęłam już kilka prób ściągania koloru i dopiero dzisiaj udało mi się osiągnąć mniej więcej to, czego chciałam od dawna. 



SŁÓW KILKA O MOICH WŁOSACH
___________

Włosy farbowałam od naprawdę wielu lat na czarno, do tego farbą Palette (granatowa czerń) i innymi równie mocnymi specyfikami, które pozwoliłyby mi uzyskać głęboką czerń włosów. Pamiętam, że nie mogłam znieść faktu, że moje włosy w słońcu miały czerwony połysk, dlatego też szukałam farb, które idealnie by je przykryły bez tego efektu. W rezultacie na włosach miałam wiele warstw różnych ciemnych farb, których usunięcie graniczyło z cudem. 


PODEJŚCIA DO DEKOLORYZACJI
___________

Byłam u kilku fryzjerów, którzy rozkładali ręce i pukali się w czoło, bo według ich wiedzy takich włosów po prostu nie da się zdekoloryzować. Wszyscy zgodnie twierdzili, że oczywiście mogą się tego podjąć, ale po pierwsze, to włosy będą naprawdę zniszczone, a po drugie będzie to dużo kosztowało. Jeden z fryzjerów wycenił taką usługę na 500 zł (sic!) informując mnie przy tym, że efekt końcowy jest nie do przewidzenia. Zrezygnowałam i zaczęłam kombinować po swojemu, a więc przekopałam internet w poszukiwaniu specyfiku, który będzie niedrogi, nie zniszczy włosów i przede wszystkim ściągnie czarny kolor. 



DEKOLORYZATOR CHANTAL COLOR PEEL PROSALON
___________

Natrafiłam na Chantal Color Peel Prosalon, który kosztował coś koło 39 zł na Allegro. Kupiłam dwa opakowania. Preparat jest dostępny w dwóch buteleczkach, których zawartość miesza się ze sobą i nakłada na włosy. Muszę koniecznie wspomnieć o tym, że ten dekoloryzator niemiłosiernie śmierdzi szambem i jeśli jesteście wrażliwe na zapachy - nie polecam zamykania się z nim sam na sam w łazience. Ważne jest, aby ten specyfik dokładnie zmyć z włosów szamponem o neutralnym PH (czyli np Babydream z Rossmanna), ponieważ preparat obkurcza cząsteczki farby znajdującej się we włosie, a następnie podczas mycia te cząsteczki się wypłukują. Dzięki temu teoretycznie powinnyśmy się pozbyć niechcianego koloru z włosów. Ja płukałam naprawdę bardzo długo i to kilka razy - niestety efekty były mizerne. Oczywiście kolor nieco się "sprał" i nawet byłam zadowolona, jednak w przeciągu 3 dni włosy ściemniały powracając do stanu pierwotnego. Jedyną dobrą stroną było to, że w ogóle nie niszczy włosów. Owszem, włosy stały się jaśniejsze ale jednak korekta koloru była dla mnie zbyt subtelna. 



DEKOLORYZATOR RENEE BLANCHE - REPAIR COLOR SYSTEM
___________

Podjęłam jeszcze jedną "naiwną" próbę pozbycia się czerni z włosów i zakupiłam dekoloryzator z Renee Blanche - Repair Color System. To okazało się już całkowitą klapą, ponieważ wcale nie ruszyło koloru. Śmierdziało równie paskudnie jak Chantal i było nieco droższe, natomiast okazało się kompletną pomyłką w moim przypadku.




 

PODSUMOWANIE DEKOLORYZACJI W/W PRODUKTAMI 
___________

Preparaty tego typu są nazywane dekoloryzatorami, natomiast ich działanie jest nieco inne niż dekoloryzacja u fryzjera. Są bardziej łagodne, nie zawierają wody utlenionej, ani amoniaku w przeciwieństwie do tego, co proponuje nam fryzjer. Niestety nie u każdego ten produkt się sprawdza. Myślę, że byłby idealny dla osób, które zaliczyły "wpadkę" z kolorem i chcą go natychmiast skorygować. Wtedy taka dekoloryzacja ma sens i ten produkt mógłby się sprawdzić. Natomiast dla dziewczyn, które farbują się od lat na ciemno farbami, czy też henną, ten preparat będzie bezużyteczny. Efekt będzie zbyt subtelny, do tego kolor ściemnieje. Plus za to, że nie niszczą włosów.



KREM DEKOLORYZUJĄCY LOREAL ELAIR CLAIR CREME 
___________

I tak po dwóch nieudanych dekoloryzacjach postanowiłam dać sobie spokój i hodować odrost z nadzieją, że za jakiś czas nie będzie się już tak odznaczał. Jednak gdy nadeszły słoneczne dni, naturalne włosy zaczęły się jeszcze bardziej rozjaśniać, a czerń jednocześnie stała się bardziej widoczna. Postanowiłam podjąć ostatnią próbę dekoloryzacji włosów, tym razem produktem Loreal Eclair Clair Creme. Jest to krem dekoloryzujący z dodatkiem rozjaśniacza. Dopiero dzięki temu preparatowi uzyskałam efekt o jaki mi chodziło. Kolor czarny został całkowicie zneutralizowany do miedzianej rudości i po nałożeniu farby również tej samej marki z serii Excellence, doszłam do koloru widocznego na zdjęciach. Dodam też, że dekoloryzator nie zniszczył mi włosów, czego się bardzo obawiałam, bo w końcu to rozjaśniacz. Nie jest to jednak specyfik o dużym stężeniu substancji rozjaśniających, dlatego też nie ma obaw co do zniszczenia włosów. W opakowaniu jest dokładna instrukcja użycia tego dekoloryzatora, jednak ja wbrew temu co jest tam napisane, nie kładłam go na odrost, a jedynie na czarne partie włosów. W ten sposób uniknęłam rudo-miedzianego odrostu. Trzymałam preparat około 40 minut i zmyłam ciepłą wodą szamponem Loreal Optimiseur Platino, który ma za zadanie dokładnie wymyć substancje rozjaśniające i wyrównać kolor. Następnie położyłam dołączoną do zestawu odżywkę, spłukałam i wysuszyłam włosy. Niestety kolor był jak dla mnie zbyt ciepły, dlatego też położyłam farbę w kolorze 7 Blond z Loreal Excellence Creme. Dzięki tej farbie rudość uległa zgaszeniu i na dzień dzisiejszy kolor mi odpowiada. Jest naturalny i łagodny. Cena dekoloryzatora to około 50 zł w małych drogeriach. Kiedyś był dostępny w Naturach, dziś już ciężko go tam znaleźć. Farba Excellence to koszt około 30 zł, szampon Optimiseur Platino podobnie. 





EFEKT KOŃCOWY
___________

Jestem bardzo zadowolona z efektów końcowych. W takim kolorze czuję się o wiele młodziej i delikatniej. Miałam co prawda nadzieję, że produkt troszkę bardziej rozjaśni moje włosy, jednak nie oczekujmy cudów. Tyle lat farbowania na czarno Palette dało mi się we znaki, dlatego też jestem zadowolona z rezultatu. Ogromnym plusem jest to, że preparat nie zniszczył mi w żaden sposób włosów, nie stały się sianowate, spalone czy w jakiś inny sposób naruszone. Dodam jednak, że stan moich włosów był bardzo dobry, więc jeśli Twoje są zniszczone, to ten zabieg z pewnością nie będzie dla nich obojętny. Dlatego jeśli planujesz dekoloryzację i tak drastyczną zmianę - zastanów się, czy kondycja włosów pozwoli na uzyskanie dobrych efektów. 

Mam nadzieję, że moja przygoda z dekoloryzacją była dla Was ciekawa i pomocna. Jeśli macie jakieś pytania - zadawajcie je w komentarzach, z chęcią odpowiem.

*** JEŚLI JESTEŚCIE CIEKAWE JAK AKTUALNIE WYGLĄDAJĄ MOJE WŁOSY I JAK JE PIELĘGNUJĘ TO ZAPRASZAM TUTAJ KLIK. 






86 komentarzy on "DEKOLORYZACJA WŁOSÓW CZARNYCH CZYLI MOJA PRZYGODA ZE ŚCIĄGANIEM CZARNEGO KOLORU. EFEKT PRZED I PO. "
  1. Widać różnicę :) Ja też chciałam wybrać się do fryzjera na dekoloryzacje włosów - i dobrze, że nie poszłam - Jutro farbuje włosy a szkoda tyle kasy wydawać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow, naprawdę duża zmiana! Masz cudowne włosy w obu wersjach, ale teraz wyglądasz młodziej:))

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt wyszedł oszałamiający! ja miałam bardzo ciemny brąz ale nie chciałam niszczyć włosów i czekałam aż kolorek się po prostu trochę rozjaśni i przerzuciłam się na henne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za tego posta, aż go wrzucę do swoich zakładek, bo nazwy to ja na pewno zapomnę!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie mega efekt i zmiana :) w ogóle masz piękne włosy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie farbuję włosów już od ponad roku, farbowanie straszne mi je zniszczyło... dlatego musiałam zdecydować się na nożyczki :-( Teraz spokojnie sobie rosną, jeszcze trochę pozostałości po farbowaniu zostało, jednak już jest lepiej ;-) Bardzo podoba mi się Twój efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już 2 razy rozjaśniałam włosy, ale zawsze o jakieś 2 tony;)
    Ładna zmiana;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam taki kolor swój naturalny i chciałam pofarbować na ciemniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zakochałam się ....w Twoich włosach. Dekoloryzacja to trudna sprawa..robiłam nie raz z racji zawodu( komuś) i trzeba się namęczyć. W jasnych włosach wyglądasz prześlicznie. Również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie teraz wyglądasz :-) świetny ten kolor

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz włosy wyglądają bardzo naturalnie i świeżo !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajny efekt, zdecydowanie lepiej wygladasz, chociaż ładnemu to we wszystkim ładnie :)
    Ja ściągałam kremem dekoloryzującym z Sayoss
    Ale ostatnio pomalowałam za ciemną farba i mój efekt szlak strzelił :/

    OdpowiedzUsuń
  13. w obecnym kolorku jest Ci bardzo do twarzy :) poza tym te odrosty wyglądają jakbyś miała świetnie zrobione ombre :D

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt SUPER!!! Ja niestety uleglam poksie I naiwnie poddalam sie rozjasnianiu koleznace ''fryzjerce'' ktora twierdzila,ze wiele razy z czarnego zrobila braz-owszem udalo sie po kilku aplikacjach rozjasniacza zejsc z czarnego na rudo zielony,lecz ''zabilo '' to moje wlosy,staly sie jak guma I jedynie do odciencia... :( przeplakalam wiele nocy I do dzis zaluje decyzji...minal juz prawie rok od tej ''tragedii''a moje wlosy siegaja dopiero lub az do ramion. Jedno wiem na pewno - nigdy nie wroce do czarnego koloru a rozjasnianie to tylko przez profesjonaliste!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Baaardzo Ci ładnie w tych jasnych włoskach;) ja również kiedyś farbowałam przez długi czas na czarno. Kiedy zrobiłam sobie kiedyś pasemka blond wyszły rude brzydkie i w ogóle... schodziłam z czarnego w najprostszy i najdłuższy sposób ale chyba przy tym najzdrowszy.. po prostu czekałam aż odrosną no i teraz mam swoje naturalne z lekkim ombre;) Jeszcze raz EFEKT SUUUPER!;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow wyszedł Ci piękny kolor, też walczę z czernią na moich włosach, ale póki co jestem na straconej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny efekt uzyskałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam włosy krótkie [do ramion], więc po prostu zaczęłam zapuszczać, i czekać, aż odrosną mi swoje. po ponad roku niefarbowania mam już tylko końcówki wypłowiałe na ciemny blond [pierwotnie był to bardzo ciemny brąż]

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę fajnie to wyszło, ja wracam do naturalnych z rudego i on mi spod brązu wybija tak że w słońcu mam rudo-czerwone :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam rozjaśnione włosy więc stoję na przegranej pozycji.
    chyba ta metoda w moim przypadku nie sprawdzi się.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po kolejnym przeczytaniu Twojej historii ja jestem w bardzo podobnej,ale ja zostaje przy odroście, nie chcę kombinowac i bardziej niszczyć wlosów. Super, że Twoje się nie zniszczyły, ale nie powiedziane, że każde włosy zareagują jednakowo. Jak fryzjerka nie chciała się poddać dekolaryzacji, to ja tym BARDZIEJ :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo cię pomładza ten kolorek, fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wielka zmiana! Mi jednak bardzo podobasz się w ciemnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. I było świetnie, czuję się bardzo dobrą barwę, bardzo lubię.

    Twoje włosy są niesamowite!

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ Ty masz piękne oczka!
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  26. O wiele lepiej, już Ci wcześniej pisałam że masz fajny odrost :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja Chantala używałam, zlazło troche
    ale później kąpielą rozjaśniająca potraktowałam włosy i podniszczyłam :/ rok temu...
    po jakimś czasie ścięłam... dużo..

    OdpowiedzUsuń
  28. Twój post po prostu spadł mi z nieba! Szukałam informacji na temat dekoloryzacji itd. i tak znalazłam się u Ciebie :) Ja, mimo iż jestem dojrzałą kobietą też próbuję schodzić z ciemnego brązu, który na moich włosach wyglada jak czarny :( W moim wieku ten kolor zaostrza juz rysy i dodaje lat! Dzięki Tobie może uda mi się coś zmienić! A Ty wyglądasz pięknie w tym nowym kolorze - wielkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  29. niesamowite, kocham swój nowy kolor włosów!

    awesome, I love your new hair color!

    http://visitkarlina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. efekt rewelacyjny i zdecydowanie młodziej wyglądasz, sama bym się skusiła na dekoloryzację, ale się troszkę boję

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja podobnie jak Ty przez dobrych kilka lat farbowałam na czarno ale dwie dekoloryzacje u fryzjera wystarczyły - oczywiście w odpowiednich odstępach czasu. za ową usługę płaciłam jednorazowo ok. 230zł, ale efekt był widocznie zadawalający. Zaczełam stosować szampony do blond włosów, żeby delikatnie i naturalnie rozjaśniać włosy. Ostatnio fryzjerka zaleciła mi stosowanie szamponu head&shouders tego z cytryną, ponoć efekty mają być odrobinę lepsze. Chciałabym uzyskać dojść do koloru pralnia - toffi ale to jeszcze troszkę potrwa :) a Twój wpis bardzo przydatny :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. wow ale fajnie :) zapytam fryzjera ile taka przyjemność jeśli drogo to może znajdę ten L'oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sliczny makijaz z ostatniego zdjecia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja również podjęłam się dekoloryzacji :)i oto z włosów niemalże czarnych mam piękny brązik na głowie :) efekty można podejrzeć na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja mam takie pytanie, czy jeśli minął już w maju rok odkąd zrobiłam trwałą na długie farbowane na czarno [farba asting Crem Gloss - hebanowa czerń] - tak wiem trwałą to głupota... to mogę już ściągnąć kolor ?
    I drugie pytanie, jak długo po garbowaniu muszę czekać by kolor móc usunąć ?
    Zrobiłam farbę miesiąc temu bo musiałam na wesele ale teraz już wiem że więcej nie chcę mieć ciemnych włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpowiem Ci na takie pytania, bo nie jestem fryzjerką. W związku z tym na pewno nie wezmę odpowiedzialności za takie rady.
      Osobiście, to na pewno po trwałej nigdy nie zdecydowałabym się na ściąganie koloru. Dekoloryzacja to coś równie niszczącego, jak trwała. A że ja miałam włosy bardzo zdrowe, to wyglądają po takim ściąganiu koloru w miarę ok.

      Usuń
  36. super artykuł, a czy wiecie może, czy jak już byłam u fryzjera na dekolaryzacji (oczywiscie naiwna nie przeczytałam wcześniej tego typu artykułu i zapłaciłam krocie) i moje włosy maja kolor miedziany rudy (zero polysku etc.) to czy teraz wystarczy, że kuię blond farbę?Jeśli tak-jakiej fimry, co polecacie? aha, dodam tylko , że fryzjer oczywiście mnie zapraszał na farbowanie...sic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie jestem fryzjerką. Opowiadam tylko o swojej dekoloryzacji, o tym jak to u mnie wyszło.

      Usuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam włosy mniej więcej takiej samej długości jak Ty i zastanawiam się czy jedno opakowanie kremu dekoloryzującego loreal spokojnie wystarczy?? Chciałabym przejść z ciemnej czekolady na jasny brąz i chyba bez wspomagacza się nie obejdzie.. :) Z góry dzięki za odpowiedź..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wystarczyło jedno opakowanie, a mam bardzo długie włosy.

      Usuń
  39. Witaj,jestem pod wielkim wrażeniem efektu końcowego! Ja też mam bardzo długie i farbowane na ciemne brązy włosy i teraz mam problem z siwymi włosami :( Byłam u fryzjera i słyszałam podobne teksty ja Ty,więc dałam sobie spokój. Ale tutaj znalazłam nadzieję i z pewnością zrobię krok po kroku tak jak Ty! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  40. A znasz może jakiś fajny i przede wszystkim bezpieczny sposób żeby rozjaśnić brwi? To jest mój odwieczny problem - czarne brwi i jasne włosy. Mam już dosyć farbowania włosów na ciemno żeby to jakoś wyglądało. :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Mi fryzjer doradził malowanie odrostów o pół tonu jaśniejszym kolorem a pozostałej części na blond (w moim przypadku złoty). Po kilku razach poszłam do fryzjera na delikatny balejaż, który sprawił, że nie musiałam malować włosów przez kilka miesięcy i nie widać było odrostów. I voila - po pół roku mam naturalne z czarnych :) Twoje wyglądają bardzo zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  42. Hm.. Użyłam tego samego dekoloryzantu i tej samej farby.. Jedyna różnica to taka, że miałam włosy nie czarne a dosyć mocny brąz. Efekt - jestem.. ruda! Ale włosy rzeczywiście nie są w jakieś tragicznej kondycji..

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzisiaj wypróbowałam kąpiel rozjaśniającą, i nie jest łatwo, bo od lat tak samo jak Ty farbowałam się Palette. Została mi kasztanowa poświata (schodziłam z czarnego w pomieszaniu z ciemnymi brązami:)) i chyba jednak następnym razem skuszę się na dekoloryzator - szybszy efekt i jednak łagodniejszy. Niestety najgorzej wyszły mi odrosty - rude:/

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam w planach zakupić Uber :) kiedyś zeszłam do jaśniejszego koloru i nie było mi w nim do twarzy, więc teraz się waham, ale chciałabym coś zmienić, więc pewnie w końcu rozjaśnię się z 2 razy Uber, a później refleksami i jaśniejszymi farbami, stopniowo, pomalutku... :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja jestem ciekawa jak ten dekoloryzator zadziałałby na włosach farbowanych henną :D może kiedyś zaryzykuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno włosów farbowanych henną nic nie ruszy. Kiedyś szukałam info na temat dekoloryzacji, to natknęłam się na kilka informacji mówiących o tym, że dekoloryzatory nie działają na hennę, bo ona wnika głębiej.

      Usuń
  46. Witaj,czy dodawalas 2 saszetki rozjasniacza?

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej :) Czy farbę po ściąganiu koloru nałożyłaż zaraz po, czy w jakimś odstępie czasowym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dario, proszę o odpowiedź, też chciałabym wiedzieć, jestem mocno zainteresowana tym tematem...

      Usuń
    2. Dariaaaa odpowiedz, ważne!

      Usuń
  48. oj.. ja również przechodziłam przez schodzenie z czerni - tyle, że nieco innymi sposobami :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziwne ja sama też schodziłam niedawno z ciemnego koloru i używałam właśnie dekoloryzatora marki Chantal i bardzo sie sprawdził w moim przypadku, plus też nie wydawało mi się, żeby aż tak śmierdział, może nie pachniał fiołkami, ale też bez takiej przesady. No, ale to też wiadomo każdy włos jest istny i podatny na inne czynniki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Naprawdę świetny efekt uzyskałaś! Ja również farbowałam włosy na czarno. Potem naturalne znów na czerwono. Czerwień bardzo szybko mi się znudziła więc chciałam dekoloryzacji. U mnie żaden fryzjer nie chciał się tego podjąć. Położyłam więc na czerwony bardzo ciemny brąz. Teraz już parę lat wracam do naturalek. Kolor całych włosów się ujednolicił więc nie widać różnicy między odrostami a moimi włosami na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uzyskałaś przepiękny efekt! U mnie niestety ten sposób się nie sprawdził :( lekkie odrosty zrobiły się białe (!), dalej kolor był rudawo żółty, a pozostała część (większość) nadal czarna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czym wcześniej malowałaś, też obawiam się, że u mnie nie wyjdzie... :/ ale przynajmniej nie zniszczyło to włosów?

      Usuń
    2. o kurcze, wystraszyłaś mnie:(

      Usuń
  52. Kolor wyszedl taki sam u nasady jak i na koncach czy konce ciemniejsze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcach ciemniejsze ale to jest normalne, tam farba siedziała najdłużej :)

      Usuń
  53. Co później z takim szamponem? 500 ml, a rozumiem że jednorazowo się zmywa te pozostałości po rozjaśniaczu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go mam do dzisiaj i stosuję do oczyszczania raz na jakiś czas. Świetnie usuwa pozostałości po silikonach.

      Usuń
  54. Jakoś chyba z rok zajmowała mnie dekoloryzacja włosów . Ciągle miałam jakieś "ale" .Bałam się, że latem w czapce będę chodzić. Przypadkiem wpadłam na Twój blog i eureka! Skoro piękna dziewczyna nie bała się eksperymentów na swoich pięknych włosach, to co ja ryzykuję? Rzadko byłam tak zadowolona z efektów fryzjerskich - włosy mam trudne do ujarzmienia ale Twoje rady dają mi nadzieję, że można poprawić stan swoich kudłów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. Więcej Ci zeszło niż mi z długości na pewno... Być może miałaś dłuższy odrost, albo te wcześniejsze dekoloryzatory trochę uwrazliwiły Twoje włosy. U mnie wyszło ok. 3 cm od góry takie jak chciałam (czyli te świeżo farbowane i odrost) a te niżej, które farbuje od lat, co prawda tylko castingiem, w ogóle się nie "sprały". Ale i tak dziękuję za pomysł, odważyłam się i zamierzam powtórzyć za jakiś czas już z dwiema saszetkami, bo teraz asekuracyjnie dałam tylko jedną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to własnie dlatego, że dodałaś tylko jedną saszetkę. U mnie kolor jak widać dosyć mocno się sprał, chociaż od lat farbowałam na czarno i to farbami Palette :)

      Usuń
  56. Niesamowity kolor ci wyszedł, myślałam, ze to twój naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja ostatnio też się głęboko zastanawiam jak pozbyć się czerni z włosów. Farbowałam się ok. 9 lat bez przerwy.. ostatnio malowałam włosy niecały rok temu i odrost jest już znaczny. Jednak chyba posiadam nieco ciemniejsze włosy od Twoich i zastanawiam się, bo nie do końca zrozumiałam :( czy ten dekoloryzator z Loreal jednocześnie rozjaśnił pofarbowane włosy, że musiałaś zastosować farbę, czy zdjął z nich tylko kolor, że odrost nie odróżniał się już od reszty włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podbijam pytanie, Dario proszę baaaardzo o odpowiedź

      Usuń
  58. Czy na Twoją długość włosów użyłaś jeden dekoloryzator czy dwa?

    OdpowiedzUsuń
  59. Czy całe włosy ci zjasnialy po dekoloryzacji? Bo mi odrosty rude się zrobiły a na długości nadal ciemne chociaż już nie tak czarne.

    OdpowiedzUsuń
  60. super efekt, chciałabym dokładnie taki sam kolor uzyskać, a włosy mam dokładnie w tej chwili jak Ty na pierwszym zdjęciu, od skóry jaśniejsze a od połowy głowy czarne, czy wszystkie te produkty są dostępne np. w Rossmanie?

    OdpowiedzUsuń
  61. Anonimowy06 maja, 2015

    Hej, mam pytanie :) Czy ten dekoloryzator z Loreala pomógłby pozbyć się rudawo-czerwonych tonów z włosów? Mój popielaty odrost ma już 12 cm i strasznie się odznacza na słońcu :(
    C.

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękne włosy i kolor ;) Również farbuję włosy na czarno od kilku lat, z tym, że w marcu miałam przygodę z henną. Myślisz, że nie ma przeszkód abym zastosowała taką dekoloryzację na swoich włosach? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  63. POMOCY!

    Dziś zafarbowałam włosy po raz pierwszy w życiu z cimnego blondu na brąz farbą artego. Mam pytanie czy to prawda, że jak włosy będą mi odrastać to już nigdy to nie będzie mój naturalny kolor?? Jak długo moż się trzymać ta farba? Chciałabym wrocić potem do mojego naturalnego koloru. Proszę o pomoc! :((

    OdpowiedzUsuń
  64. Dobrze, że do Ciebie trafilam. Ja miałam rudę włosy i za chciało mi się zmiany... Pofarbowalam na ten co Ty, granatową czerń Palette. Porażka. Źle się czuję w tym kolorze. Jestem z Gdańska i mam nadzieję, że gdzieś uda mi się kupić ten dekoloryzator.

    OdpowiedzUsuń
  65. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  66. Witajcie, chyba już ten dekoloryzator został wycofany nigdzie go nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  67. A ja od jakiegoś czasu walczę z czernią, obecnie mam ok 6 cm odrostu (jasny brąz), reszta rudo-kasztanowa. Wczoraj kupiłam taką farbę, jak Ty- Blond nr 7 z Excellence i mam dylemat..., czy farbę dać na całość włosów, czy lepiej najpierw na końce? Boję się, że jak najpierw zrobię same odrosty, to złapie na jasno, a tył będzie ciemniejszy (chociaż i tak liczę się z tym, że kolor po którymś z rzędu farbowaniu się wyrówna). Dlatego mam pytanie, jak Ty nakładałaś tę farbę przy rudości po dekoloryzatorze?...

    OdpowiedzUsuń
  68. Witajcie. Post był dawno utworzony, ale widzę pojawiają się nowe komentarze. Ja zeszłam z czarnego, z czego jestem bardzooooo zadowolona. Rok mi to zajęło, gdyż nie chciałam katować swoich włosów totalnie. Dodam,że moje włosy są do pasa. Oczywiście zdecydowałam się ściągać kolor u fryzjera...i tu opiszę jak to wyglądało. Pierwszy fryzjer zrobił mi "ombre", hmmm totalna klapa bo z ombre to nie miało nic wspólnego. Zapłaciłam 200zł do domu wróciłam i od razu wycie, włosy wyglądały okropnie. Postanowiłam pofarbować je znów na czarno, gdyż wstydziłam się z domu wyjść. Po jakimś czasie kolor się wypłukał i wyglądało to lepiej. Z racji tego że i tak wlosy już naruszyłam postanowiłam dalej ściagać czarny.kolejny etap to pasemka i tak ściągałam dwa razy u tej samej fryzjerki. Niestety zrezygnowałam z niej, gdyż odrost pofarbowała znów na czarno. Byłam mega zła. Miałam już zrezygnować z dalszego ściagania koloru, ale nie chciałam cofać się znów do tyłu. Kolejna fryzjerka zrobiła mi dekoloryzację, wtedy włosy byłly jasno rude. Dwie dekoloryzacje kolejne były w odstępaach co 1,5 miesiąca. Wtedy byłam prawie blondynką, prawie gdyż kolor był nna przemian jasno rudy z żółtym. Teraz miałam klejną dekoloryzację i jestem jasną blondynką. Przyznam,że pomimo wpadek nie zdecydowałabym się na ściąganie koloru w domu. Włosy ucierpiały trochę są przesuszone, ale teraz czas na regenerację. Szczerze nigdy już nie wrócę do ciemnego koloru. Pozdrawiam wszystkich którzy zmagają się z tym i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature