Top Social

5 sposobów i trików na poprawienie wyglądu nóg do lata!

Dziś mam dla Was bardzo praktyczny post o tym, jak poprawić wygląd naszych nóg, aby latem móc zaprezentować się w kusych spodenkach czy jakiejś wystrzałowej, krótkiej sukience.  Cellulit, pajączki, zbyt grube, zbyt chude, krzywe, za krótkie, blade...  Niezliczona jest chyba ilość defektów nóg, jakie kobiety zauważają u siebie na co dzień. Nie muszę chyba mówić, że większość z nich to po prostu wymysły i tak naprawdę wyżej wymienione wady istnieją tylko w głowie. Jednak jeśli naprawdę masz realny problem, to zachęcam Cię do dalszej części tego posta.Myślę, że każda z Was znajdzie tu coś dla siebie. Oczywiście nie są to jakieś innowacyjne, nieodkryte jeszcze metody ale z pewnością wiele z Was nie zdaje sobie sprawy, że niektóre proste triki faktycznie pomagają optycznie wygładzić i wyszczuplić nogi.





| PO PIERWSZE: Rajstopy w sprayu Sally Hansen Aibrush Legs Tan Glow |

Kto ma, ten wie, że to podstawa pięknych i gładkich nóg. Ja odkryłam je całkiem niedawno i powiem szczerze, że nie wiem jak w ogóle bez nich żyłam. Zawsze zastanawiałam się jak to jest, że kobiety występujące w TV nie mają na nogach rajstop, a wyglądają świetnie. Zero cellulitu, nierówności i niedoskonałości. Teraz już wiem, że używają rajstop w sprayu. Świetnie przykrywają siniaczki, pajączki i inne niedoskonałości. Cellulit również wydaje się nieco zmniejszony, a nogi są jakby bardziej gładkie. Faktycznie ten produkt nałożony na nogi wygląda jak rajstopy. Nie ma żadnego połysku i sprawia, że nogi stają się jakby "przypudrowane". Zresztą, jest to taki makijaż dla nóg. Używają go wszystkie gwiazdy, m.in. Joanna Krupa. Ja zakupiłam je w osiedlowej drogerii ale wiem, że są także w Douglasie i na allegro. Za 75ml zapłaciłam 45 zł, a więc drogo ale nie będziecie żałować. Wodoodporny i po przeczytaniu wielu recenzji dziewczyn na blogach - faktycznie taki jest, osobiście tego nie testowałam ale ciężko się zmywa. Nie zostawia śladów na ubraniu ale trzeba dać szansę temu produktowi się wchłonąć. Ja zwykle czekam około 15 minut zanim założę ubranie. Jeśli chodzi o aplikację, to najlepiej nakładać najpierw na dłoń, a później wsmarowywać w ciało, bo inaczej będą zacieki. Mam go w kolorze Tan Glow i jest to kolor bardzo ciemny, moje nogi i bez niego są już opalone, a z nim to już Beyonce. Kolorem standardowym jest jednak Medium Glow i jeśli nie jesteście super-bladziochami, to lepiej wybrać właśnie ten kolor.



| PO DRUGIE: Balsamy i olejki z drobinkami |

#Olejek Nuxe: Wspaniale podkreśla opaleniznę, jest lekki i nietłusty. Zawiera złote drobinki. To zdecydowanie mój  MUST HAVE NA LATO. Szersza recenzja jest TUTAJ. Koniecznie zajrzyjcie!

#Balsam DOVE Summer Glow+soft shimmer: Jest to balsam  samoopalający, który pozytywnie mnie ostatnio zaskoczył swoją intensywnością "opalania" skóry. Efekt po jego użyciu jest mocniejszy niż po Sun Ozonie z Rossmanna. Ma w sobie srebrne drobinki, które wyglądają obłędnie! Balsam jest lekki i nietłusty, ładnie pachnie i nawilża. Cena to około 15 zł za 250 ml.

#Balsam przedłużający opaleniznę Marion ze złotymi drobinkami: Naprawdę świetny  produkt. Koi skórę po opalaniu i nadaje jej piękny blask, porównywalny z olejkiem Nuxe. Do tego ślicznie pachnie, kojarzy mi się z zapachem nadmorskiej plaży w sezonie :-) Rzeczywiście przedłuża opaleniznę i nadaje jej brązowo - brzoskwiniowy kolor. Jeśli opalacie się na "raczka", to z pewnością ten balsam przyspieszy ciemnienie opalenizny. Koszt to około 8 zł ale jest bardzo malutki, 100ml.

#Balsam Soraya utrwalający opaleniznę, złociste drobinki: Ten balsam dedykuję osobom, które lubią duże drobinki złota na ciele. Urzekł mnie swoim pięknym, świeżym zapachem. Cena to ok. 12 zł za 200 ml.












| PO TRZECIE: Body wrapping czyli owijanie się folią spożywczą podczas wysiłku fizycznego |

Dziewczyny, jeśli jeszcze tego nie próbowałyście, to naprawdę polecam. Ja używam zwykłej folii spożywczej, owijam się nią (nie za mocno)kiedy ćwiczę na rowerku stacjonarnym. Uwierzcie mi, że obwód moich nóg zmniejszył się diametralnie od kiedy stosuję tą metodę. Folia sprawia, że ciało o wiele bardziej się poci, a więc szybciej wydaja toksyny, a tłuszcz spala się łatwiej. Wcześniej jeździłam bez folii i dużo trudniej było mi stracić obwód w udach. Świetny sposób na szybkie wyszczuplenie nóg i pozbycie się cellulitu. Jeżdżę co najmniej 20 minut 3 razy w tygodniu, czasem nawet częściej i to mi na razie wystarcza. Dobrze jest też po peelingu np. kawowym i nałożeniu balsamu antycellulitowego owinąć się taką folią. Balsam wchłonie się głębiej i będzie miał szansę mocniej zadziałać. O innych moich sposobach na pozbycie się cellulitu możecie poczytać TUTAJ




| PO CZWARTE: Samoopalacz Sun Ozon z Rossmanna |

Jak wiadomo nogi opalone, to nogi szczuplejsze. Tak więc jeśli nie macie czasu na opalanie się, to polecam samoopalacz. Ja mam swój ulubiony - Sun Ozon z Rossmanna. Szerszą recenzję macie TUTAJ Pisząc w skrócie, to jest wydajny, świetnie "opala", nie brudzi ubrań tak jak inne, nie pozostawia smug i jest niedrogi. Czego chcieć więcej?

| PO PIĄTE: Nie "napinaj się", nie musisz mieć nóg idealnych |

Teraz wyjadę z aspektem psychologicznym. Przecież wcale nie musicie mieć idealnych nóg! Mało kto takie ma, a dziewczyny, które widzicie w gazetach korzystają z Photoshopa. Ostatnio byłam na spacerze na plaży w bardzo ciepły dzień i powiem Wam, że KAŻDA dziewczyna, którą widziałam ma cellulit. Większy czy mniejszy ale naprawdę każda go ma albo mieć będzie.  Idealne nogi nie istnieją, a piękno jest kwestią gustu. 

Pamiętajcie też, że tak młode jak jesteście dzisiaj, nie będziecie już nigdy, a więc kiedy będzie pora na krótkie sukienki i szorty jak nie teraz?




Koniecznie zobaczcie post o:

Sposobie na pozbycie się cellulitu oraz o tym jak dbam o swoją figurę


____________________________________________________

Zapraszam do obserwowania mnie na Facebooku & Instagramie!



54 komentarze on "5 sposobów i trików na poprawienie wyglądu nóg do lata!"
  1. Ja mam ogólnie całkiem zgrabne i szczupłe nogi, martwi mnie jedynie cellulit, ale walczę z nim bardzo zaciekle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara... :) A cellulit to normalka, każda ma :)

      Usuń
    2. Anonimowy21 maja, 2016

      Ja nie mam :) ale to geny

      Usuń
  2. rajstopy w sprayu to też mój hit na lato, must have.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta, po Twoich radach między innymi zdecydowałam się je kupić :) Dzięki!

      Usuń
    2. Muszę i ja więc zakupić! :D

      Usuń
  3. jaka z Ciebie laska!:)bardzo ciekawy post

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana zmieniłaś moje życie folią spożywczą ;-) Od dziś mam nadzieję, że uda mi się zgubić w udach :-)) Od jutra próbuję! Dzięki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, zgubisz, zobaczysz :) To przetestowałam ja i moje koleżanki także powodzenia :)

      Usuń
  5. powiem Ci, że post jest bardzo motywujący, uwielbiam ten przyjazny sposób w jaki opowiadasz :) JA ostatnio zaopatrzyłam się w samoopalacz z Yves Rocher i średnio się z nim polubiłam po pierwszym użyciu, ale dam mu jeszcze szansę. Na pewno spróbuję tych rajstop w sprayu i olejku Nuxe, który polecasz

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te rajstopyy z sally hansen i musze przyznac ze sa calkiem fajne tylko ze na stopach robia mi sie plamy. Niewiem co robie zle, nogi wygladaja idealnie ale stopy juz nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne nogi i pięknie Ci w Tej sukience :))
    Bardzo ciekawy post. Kiedyś się zastanawiałam na takimi rajstopami ale mnie jakoś nie przekonują.

    Pozdrawiam ;)


    www.fryzjerska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post :) Słyszałam o rajstopach w sprayu, ale nie wiedziałam dokładnie, jak działają.
    I jeszcze jedno - masz piękne nogi! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry poradnik :)
    Nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie zaopatrzyłam się w jakiś produkt brązujący, w poniedziałek ruszam po ten wynalazek z Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam rajstopy w sprayu Sally Hansen i zawsze mam je w domu :) Bardzo przydatny post :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Na cellulit stosuję peeing z kawy, także owijam sobie nogi folią :) I od kiedy jest ładna pogoda wystawiam nogi na słońce, nie lubię balsamów brązujących :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. no ale nogi to masz boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe. A myślałam, że tylko ja się owijam tą folią;) Tylko, ze ja ją obwijam wokół brzucha;)
    Fajny i ciekawy post;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Thanks so much for following me, I've followed you back! Would you like to follow each other on Bloglovin' and G+ too? I've already followed you on G+ :)

    http://lipstickedlouise.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie wygląda to wszystko super !
    Spróbuję !

    PS. Zapraszam do nas na bloga na rozdanie
    http://natalena-style.blogspot.com/2013/05/letnie-rozdanie-poczuj-sie-jak-dziecko.html
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny post, naprawdę :) po raz kolejny mnie zainteresowałaś :) a z folią spróbuję i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Great Post!, Very good pictures!

    http://molanmas.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz piękne nogi:) Ja swoich nie wystawiam na widok publiczny za chude są:(

    OdpowiedzUsuń
  19. tego patentu z folią nie próbowałam. czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dawna zamierzam kupić rajstopy w sprayu- teraz nie ma opcji- kupię przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem tak: bardzo przydatny post.Od jakiegos czasu zastanawiałam się jak "polepszyć" swoje nogi i przygotować do spódnic i szortów.Na pewno skorzystam z jakiegoś samoopalacza i balsamu z drobinkami :) rada z folią też ciekawa...tylko nie mam rowerka w domu :/

    OdpowiedzUsuń
  22. W końcu znalazłam bloga gdzie wszystko jest jasno i na temat - aż przyjemnie się czyta!


    zapraszam na moje rozdanie 4 paletek sleek, konkursik rusza już wieczorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog, obserwuję *o* Liczę na rewanż.

    Pozdrawiam, Juulka | juulka-juulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejek NUXE kusi mnie odkąd zobaczyłam go w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I LOVE your blog...Great photos!Really enjoying:)FOLLOW YOU NOW! Please check mines If you want we can follow also with facebook?
    Come back soon to visit my blog, I'll be waiting for you!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki za instrukcję, będę próbować, a folią już się owijam :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Post na czasie, akurat szukam dobrego i taniego samoopalacza :)
    Ostatnio smarowałam się balsamem brązującym Kolastyny, który na moich bardzo bladych nogach dał efekt lekkiego opalenia pomimo kilku zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wypróbować balsam z drobinkami, ale przyznam się, że trochę się obawiam.
    Owijanie nóg natomiast całkowicie u mnie odpada, mam upierdliwe naczynka, które nie tolerują niczego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post! Już wiem jak zadbać o moje nóżki ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wypróbować body wrapping :) Nie wiedziałam, że coś takiego jest ^^ Ale samoopalaczy nie lubię i raczej nie będę korzystać :p

    OdpowiedzUsuń
  31. hmm z tą folią chyba muszę spróbować ;d

    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. juz mnie calkowicie nakrecilas na te rajstopy w spreju :P musze je w koncu kupic:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne nóżki masz <3 ooo ja muszę z tą folią :) Wiedziałam już wcześniej ale zapomniałam o tym :D :P :***

    OdpowiedzUsuń
  34. sliczne nogi i ciekawe pomysły by je upiększyc :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. O tych rajstopach w sprayu czytam już na kolejnym blogu i chyba w końcu zakupię ;)
    A o body wraping nigdy nie słyszałam - wydaje się całkiem sensowne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. masz piękne nogi! :) a porady chętnie wykorzystam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piekne nogi a te porady to wszystkie znam i stosuje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Sposoby znam wszystkie sa super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Super porady :) Te rajstopy w spary'u muszę sobie kupić na wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  40. jako alternatywę dla rajstop w sprayu polecam Ci bronzery w płynie z Inglota, do wyboru wersje matowe i z drobinami, ubóstwiam je!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Też kocham ten samoopalacz XD Tylko dzięki niemu nie rażę trupią bladością nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja używałam rozświetlającego balsamu firmy Soraya i uważam ze jest on jeden z lepszych produktów na rynku!
    Uwielbiam podkreślać pięknie opalone nogi rozświetlającym balsamem z drobniakami a ten do gustu przypadł mi najbardziej - super się rozprowadza i niesamowicie nawilża. A drobinki wyglądają rewelacyjnie- nogi pięknie rozświetlone- wygląda super zarówno w ciągu dnia jak i w nocy ! Polecam super produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Masz świetne podejście do życia :D 5 podpunkt rozłożył mnie na łopatki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :D... zamierzam wykorzystać wszystkie porady, ale tę nr 5 szczególnie wezmę sobie do serca :)...

      Usuń
  44. Słyszałam kiedyś o tym triku z folią, ale z czasem wypadło mi to z głowy. Dzięki Tobie nie tylko sobie o nim przypomniałam, ale również sprawdziłam i faktycznie działa :) Z całą pewnością będę stosowała regularnie!

    Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piekne masz nogi!! Jestes moją inspiracja! ;) podasz wymiary nóg?:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature