Top Social

Naturalne fale bez użycia ciepła? Moja metoda kręcenia włosów na trzy wałki.


Dziś chciałabym Wam zaprezentować moją metodę kręcenia włosów, a raczej ich falowania, którą stosuję bardzo często. Dzięki tej metodzie fale są bardzo eleganckie, naturalne i miękkie, idealne na co dzień i co najważniejsze NIE NISZCZYMY WŁOSÓW.



| Loki bez użycia ciepła |

Długo szukałam sposobu na naturalne fale, bez używania lokówki czy jakiegokolwiek ciepła, które jak wiadomo niszczy włosy. Próbowałam już wielu patentów, od kawałków z gazety zwijanych w papiloty, po paski materiału, którymi wyrwałam sobie połowę włosów. Nie wspomnę już nawet o nieprzespanych nocach, bo w takich "wynalazkach" naprawdę ciężko się ułożyć na poduszce. Okazuje się, że najprostsze metody są najlepsze.  Te "gąbczaste" papiloty mam już jakieś dobre 10 lat i dopiero niedawno odkryłam ich wspaniałe zastosowanie. Ostatnio widziałam je w Rossmannie za niewielkie pieniądze. 

| Jak używam papilotów z gąbki? |

Metoda jest naprawdę śmiesznie prosta i bardzo wygodna, a więc spokojnie prześpimy całą noc bez uciskających wszędzie wałków.  Ja  zaplatam swoje włosy na 3 papiloty - tyle w zupełności mi wystarczy. Gdybym użyła większej ilości wałków gąbkowych, po prostu fale byłyby drobniejsze, a ja wyglądałabym jak Cher. Wszystkie papiloty umiejscawiam z tyłu głowy, ponieważ śpię zawsze na boku i wtedy nic mi nie przeszkadza. Myję i suszę włosy, następnie dzielę je na trzy poziome warstwy, dokładnie rozczesując. Na każdą warstwę przed nawijaniem na wałek nakładam odrobinę pianki do włosów i zawijam. Ważne jest, aby zaplatać je spiralnie, wtedy fale wychodzą o wiele ładniejsze i bardziej naturalne. Kładę się w nich spać, a rano, gdy już jestem po makijażu demontuję je i spryskuję lakierem. U mnie najlepiej zdaje egzamin zielony Taft, a pianka, jakiej używam najczęściej to pomarańczowa Isana.

I fryzura gotowa!



 Kręcenie włosów na opaskę/ramiączko od biustonosza TUTAJ.
Najlepsze wcierki na wypadanie i porost włosów TUTAJ 
 
Post o dekoloryzacji włosów czarnych  TUTAJ












___________________________________________________________________

Zapraszam na mój Facebook & Instagram


53 komentarze on "Naturalne fale bez użycia ciepła? Moja metoda kręcenia włosów na trzy wałki."
  1. Ile Ty masz włosów i dziewczyno jaki Ty masz fajny naturalny kolor włosów !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ulala jakie Ty masz piękne i puszyste włosy, zazdroszczę! Cudne Ci te fale wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam to samo na głowie :) tzn przejscie kolorków z czerni do brązu, tyle, że u mnie troszkę ciemniejszy jest brąz i większy odrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, jestem już po dwóch dekoloryzacjach pewnymi cudownymi specyfikami tak chwalonymi na wizażu i niestety czerń ani drgnęła :) Tak więc pozostaje nam hodować odrost :)

      Usuń
    2. mnie fryzjerka dekolaryzacje odradziła, ponieważ musiała by mi sciąć sporo włosów no i wyszły by plamy, po moich wcześniejszych farbowaniach różnymi farbami i odcieniami :P dlatego też z dwojga złego wybrałam odrost, który też jest fajny :))

      Usuń
  4. Też muszę wypróbować, świetne są te fale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Przede wszystkim włosy się nie niszczą :)

      Usuń
  5. Oooooooo kurcze! Ale mega efekt!! :) I jak Ty pięknie wygladasz! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wypróbować, bo efekt jest genialny:D

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne włosy <3 ciekawa metoda na kręcenie, ja mam fale i skręty we wszystkie strony i prostuje ;P
    teraz doczytałam że fanka rocka ;) \m/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Tak to już jest, że jak się ma proste, to chce się mieć kręcone i na odwrót :)

      Ano fanka rocka, od zawsze :)

      Usuń
  8. moje wlosy;
    1. nigdy nie beda takie ladne i dlugie :(
    2. nigdy nie udalo mi sie ich ladnie zakrecic, no nie da sie :(
    zazdroszcze i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nigdy nie podobały się moje włosy w stanie "zakręconym". Kręciłam już na termoloki, różnej maści wałki czy lokówki. A ta metoda jest prosta i wygodna więc spróbuj, może i Ty będziesz zadowolona :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. wow super ja krece prostownica albo na warkocze jedyny raz mialam super pokrecone wlosy na komunie mama mi zakreciala na papiloty z gazety pracochłonne ale się opłacało!

    pozydraw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostownicą wychodzą też fajne i bardziej naturalne niż po lokówce ale włoski się niszczą... :/ Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Jakie Ty masz piękne włosy! :-)
    Fajny sposób, nie mam takich długich włosów jak Ty ale da się na nich zrobić fale. Mam nawet takie wałki w domu i leżą nieużywane to spróbuję je wykorzystać :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. o rany, ale masz cudne włosy! zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna metoda;) Tez bym tak robiła, ale jednak nigdy mi czasu nie wystarcza przed spaniem i rano faluję wlosy lekko grubą lokówką;)
    P.S. Masz piękne długie włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne masz włosy :)
    Na moje to niestety by nie wystarczyło, mam sztywne druciki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę super sprawa :) i jaka łatwa do wykonania :) muszę spróbować, chociaż moje włosy ciężko czymkolwiek zakręcić :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zastanawiałam się, co by tu zmienić w mojej fryzurze. Twoja metoda bardzo mi się podoba, muszę wybrać się do Rossmanna po papiloty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę to napisać - umieram z zazdrości o Twoje piękne, gęste i długie włosy! :) pomysł rewelacyjny, łatwy i szybki w wykonaniu - będę musiała koniecznie wypróbować, bo do tej pory kręcenie włosów kojarzyło mi się z godzinami spędzonymi na zawijaniu ich na tysiące wałków ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, polecam spróbować tej metody, powinnaś być zadowolona :)

      Usuń
  17. wyglądają bardzo naturalnie :) i dzięki takim grubym falom uzyskałaś więcej objętości, świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę sobie kupić papiloty, puki włosy nie idą do ścięcia :D później będę długo czekać na długość do loków.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dorwałam swoje papiloty idealne w chińskim sklepie;) zamiast gąbki mają sztywną piankę, dzięki czemu skręt jest równy (na gąbkach zawsze wychodziły jakieś krzywe odgniecenia i kąty proste). Ale sposób trzech warstw wypróbuję na pewno - dotychczas nawijałam tylko dwie warstwy (wychodziło zbyt luźno), albo pięć oddzielnych pasm (niezbyt wygodnie w nocy).
    Twoje włosy są zjawiskowe, a i buzię masz prześliczną... nic tylko zazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, wiem o których mówisz... Też je mam ale troszkę mnie gniotą w głowę podczas snu. Te gąbkowe są praktycznie niewyczuwalne :) Żeby Ci się wygodnie spało trzeba umiejscowić te papiloty z tyłu głowy. Ja śpię na bokach, więc te wałki wcale mi nie przeszkadzają :)

      Usuń
  20. super:)) muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie śliczne...
    A jakiego używasz lakieru? Bo obawiam się zniszczenia włosów przez denat... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzywam już bardzo długo zielonego Taft'a (widoczny na zdjęciu) ale teraz odkryłam Syoss'a różowego. Jest bardziej utrwalający. Spokojnie, lakier nie zniszczy Ci włosów jeśli nie będziesz go używała codziennie :)

      Usuń
  22. Jakie piękne włosy :) wpadłam dzięki poleceniu idalii i od razu obserwuje :)
    Ja kiedyś też kręciłam na papiloty ale na 4 i u mnie efekt wyszedł trochę inny :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ważne jest takie spiralne zakręcanie i każde pasmo w tą samą stronę, wtedy loki są jakby bardziej uporządkowane :) Im mniej wałków, tym naturalniejszy efekt :) Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Wyszło ślicznie:) Masz przepiękne włosy, aż miło popatrzeć. Ja też szukam wciąż idealnej metody na fale. Niestety moje włosy są z natury proste jak druty i niezbyt podatne na kręcenie:) Miałam kiedyś takie papiloty ale szybko mi się zniszczyły, bo druty zaczęły z nich wychodzić i haczyły mi skórę. Obecnie używam piankowych ale gorsze są po nich loki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też wychodzą druty ale na szczęście żaden mi jeszcze się nie wbił w głowę :P

      Usuń
  24. Na pewno wypróbuję i jak mi się uda, napiszę o tym post :-) Tylko pierwsze co, to muszę zakupić wałki. Mam nadzieję, że znajdę je w najbliższej drogerii. Niestety moje włosy ciężko "zakręci", ale może mi się uda ^^ Masz śliczne włosy i podoba mi się cień do powiek z przedostatniego zdjęcia :O Można zapytać jaki to? :-)
    Tymczasem idę przeglądać inne posty i dodaję do obserwowanych :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest kilka cieni zmieszanych ze sobą i wszystkie pochodzą z palety Sephora: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/05/moja-ulubiona-paleta-do-makijazu.html


      POZDRAWIAM!

      Usuń
  25. są mega długie ;) też zazwyczaj kręcę włosy od razu po umyciu tzn. zwijam i skręcam i po wyschnięciu fryzurka gotowa;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne fale na pięknych włosach:) ,ponieważ nie mam tych papilotów więc zakręciłam swoje włosy podobnym sposobem ale na chusteczkach nawilżanych(jedno pasmo nakręcałam na dwie chusteczki},efekt praktycznie ten sam.Pozdrawiam i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny efekt na pieknych włosach :) ,ja swoje włosy zakręciłam tym sposobem ale na chusteczkach nawilżanych(każde pasmo nakręcone na dwie chusteczki) efekt wyszedł ten sam więc będę stosować.Pozdrawiam i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny, naturalny efekt na włosach:)

    Zostaję na dłużej, także dodałam do obserwowanych:)

    Miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie sprawdza się kręcenie na opaskę do włosów te papiloty są dla mnie nie wygodne niestety

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature